Dodaj do ulubionych

Pytanko do mężczyzn

27.11.07, 00:08
Streszczenie historyjki: Poznaje faceta..zdecydowanie w moim typie,
dobrze sie dogadujemy, spedzamy razem miły wieczór, zblizamy sie do
siebie, ale nic poza całowaniem..siedzimy sobie u niego,wracam do
domu. przez kilka dni podtrzymujemy w jakims stopniu kontakt..znów
pada propozycja spotkania..poniewaz poprzednim razem wszystko było
ok, zgadzam sie na wieczór u niego uprzedzajac ze ,,nie szukam
przygód".. i znów super wieczór..w sumie idealny..stwierdzamy ze nie
ma sensu zebym jechała pozno do domu, wiec zostaje u niego do
rana..Facet nie ukrywa ze ma ochote na sex..jednak ja zdecydowanie
odmawiam tłumaczac ponownie ze nie szukam przygód, śpimy razem ale
nie musi to odrazu oznaczac sexu? Poranek ,,na dystans"..niby
ok..ale dośc,,chłodny" jeśli wiecie o co chodzi..brak buziaka, brak
przytulania.. I tu sie zastanawiam..czy mam wnioskować, że chodziło
tylko o sex? Czy to ja jestem przewrażliwiona..powinnam dać sie
ponieść emocjom i obserwować co będzie dalej? Jak to jest z punktu
widzenia mężczyzny? Co wy byście pomyśleli po takim zachowaiu
kobiety? Odpuścilibyście sobie czy przeciwnie? Chodzi o to, że ja
chciałabym zdecydowanie czegoś więcej niż sexu..chciałabym być z tym
facetem wiec nie ryzykowałam opini ,,łatwej" i zrezygnowałam z
namiętnej nocy mimo, że ochotę miałam wielką :) Proszę o poważne
odpowiedzi mężczyzn i z góry dziękuje :)
Obserwuj wątek
    • silic Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 00:32
      Masz wnioskować, że uznał , że cię nie interesuje.
      Masz ochotę na seks ale odgrywasz teatrzyk pod tytułem "nie jestem łatwa i tak
      masz myśleć". Żenada.
      • przemyslaw.brodzki Re: Pytanko do mężczyzn 29.11.07, 09:08
        silic napisał:

        > Masz wnioskować, że uznał , że cię nie interesuje.
        > Masz ochotę na seks ale odgrywasz teatrzyk pod tytułem "nie jestem
        łatwa i tak
        > masz myśleć". Żenada.
        >
        A jeżeli faktycznie nie jest łatwa ? Pomyślałaś o tym ?
    • wesmar Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 01:49
      Trzeba było w żart zamienić i zaśpiewać mu: "Nie bądź taki szybki Bill,
      wstrzymaj się przez kilka chwil. Przestań działać jednostajnie, porozmawiaj o
      Einsteinie Nie bądź taki szybki Bill" :)
      My tak mamy czasem, że jak jest kobieta blisko i się podoba to korci. Sam
      osobiście lubię przedłużać konsumpcję bo lepiej smakuje owoc cierpliwości. A
      Twój partner widać jest z tych szybszych i już.
      Powinien wiedzieć, że kilka dni w jego ramionach i Cię zdobędzie, widać nie zna
      dobrze reakcji kobiet, ale empirycznie poznaje!
      pozdr.
    • nemo1968 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 09:22
      Ja uznałbym, kierując się pierwszym wrażeniem, że cię nie pociągam
      fizycznie. Że nie postrzegasz mnie jako atrakcyjnego seksualnie.
      Ja go rozumiem, że czuje się urażony. Zrobiłaś coś takiego, że
      przyjęłaś zaproszenie na randkę, okazujesz, że odpowiada ci jego
      adoracja.....a na koniec randki rzucasz zimno, ze nie jest w twoim
      typie.

      Co teraz zrobić? Po prostu powiedz mu prawdę, że podoba ci się i
      jest dla ciebie bardzo atrakcyjny. Zaplanujcie pierwszą wspólną noc
      z kochaniem się np. za miesiąc, nie wiem....np. wspólny wyjątkowy
      sylwester tylko we dwoje, wino, taniec przy fajnej muzyce.....tylko
      wy razem. Powiedz mu, ze chcesz, zeby to bylo własnie tak, wyjątkowo.
      Uspokoisz go wewnętrznie, ze jest OK, że podoba ci się a
      równoczesnie dasz mu czas na zakochanie się w tobie i
      przyzwyczajenie do ciebie....
      Po usłyszeniu od ciebie, ze będziecie się kochać fizycznie, że tego
      chcesz, tylko zalezy ci na tym, zeby to bylo niezapomniane przezycie
      dla was obojga zobacysz, ze otrzymasz od niego bardzo dużo czułości
      i opiekuńczości. Poczujesz się kochana....Tak myslę :))))
      Pozdrawiam
      Nemo :)
    • menk.a Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 09:57
      Trza było iść do łóżka, bo do kolejnej randki może nie dojść.:P
      I tak sobie podejrzewam, ze po nie skonsumowanej nocy, jeśli Ty nie
      będziesz szukać z tym absztyfikantem kontaktu, to marne szanse , by
      on to uczynił. Zwyczajnie mu się nie opłaca.

      I jeszcze jedna moja luźna uwaga. Kobiety jednak nie dzielą się na
      łatwe i trudne w obróbce. Dzielą się na te udające i te nie
      udające.;)
    • zbychooo Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 10:31
      Błąd kochana, popełniłaś błąd. Też nie zdziwiłbym się gdyby ten koleś już do
      ciebie się nie odezwał. Nie dlatego, że chodziło mu tylko o seks ale dlatego, że
      poczuł się odrzucony. Moja randa, skończ te ściemy o porządnej niedotykalskiej -
      postaw na szczerość i otwartość bo to się zawsze opłaca.
      Pozdro.
      • lalka-2 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:01
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
      • menk.a Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:11
        zbychooo napisał:

        > postaw na szczerość i otwartość bo to się zawsze opłaca.

        Otwartość czyli nogi na bok. ;))))
        • silic Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:25
          Ale każda noga na inny bok. Inaczej nic z tego :P
          • menk.a Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:38
            silic napisał:

            > Ale każda noga na inny bok. Inaczej nic z tego :P
            >

            Oczywiscie. Mądrej głowie...;P)))
        • rotman69 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:26
          to chyba nie jest dobre wyjście ,zależy jak facet myśli czy na
          chwilkę się z nią związac czy na dłużej.Jak na dłużejto na drugiej
          randce pójście z facetem na całość, daje dużo do myslenia <łatwa
          laska>
          • menk.a Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:38
            Łatwy facet. ;)
            • rotman69 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:44
              facet zawsze jest łatwy
          • poprioniony Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:44
            Jak kolo chce ja tylko wziac na rozen, to chocby stanela na rekach
            i zaklaskala nogami i tak nic nie wskora. Jak z kolei ma rowno pod
            sufitem to nie rzutuje, czy sie przespi z nim teraz czy za miesiac.
            Nie chciala ale dupy dala... mentalnie.
            A co do tematu, to najbardziej wzruszajacy jest fragment:

            > Chodzi o to, że ja chciałabym zdecydowanie czegoś więcej niż sexu..
            > chciałabym być z tym facetem wiec nie ryzykowałam opini ,,łatwej"
            > i zrezygnowałam z namiętnej nocy mimo, że ochotę miałam wielką

            Czyli co? Jak nie mysli o typie "powaznie" to wskakuje na plandeke i jazda
            z koksem? Pogratulowac schozofrenicznego systemu wartosci w takim razie.
            • lalka-2 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:53
              hmm no właśnie pokręcone to wszystko.. :/ bez sensu
          • kookardka Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 11:56
            Trudno robić podział łatwa trudna - po pierwszej randce już łatwa
            a po 14 trudna, tak ?
            Moim zdaniem wszystko zależy od tego jak kobieta czuje się w takiej
            relacji. Nie jestem zwolennikiem udawania i grania, to zawsze obraca
            się przeciwko ;) lepiej po prostu wsłuchać się w siebie i ocenić czy
            dotychczasowy kontakt pozwala się otworzyć na drugiego człowieka ...
            każdy ma inny poziom wrażliwości i intymnej przestrzeni, po co grać,
            jak można zbliżyć się bardziej i być w pełni sobą :)) dla swojego
            komfortu ale i myślę, ku zadowoleniu partnera ... można tak
            mechanicznie i wręcz fizjologicznie podejść do tematu, owszem,
            ale czy to jest wtedy przyjemne ... eee, chyba nie ;) to jest raczej
            właśnie ta "łatwość", którą ja rozumiem jako brak potrzeby więzi,
            choćby małej ;)
            • rotman69 Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 12:38
              wszystko co napisałaś to prawda,tylko na drugim spotkaniu nie
              poznasz człowieka jaki jest naprawdę .
              • kookardka Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 13:01
                Nigdy nie poznasz jaki jest naprawdę, bo nie siedzisz w jego
                głowie ;) Ludzie są różni, różnie reagują na siebie i różnie
                na siebie wpływają - czasem na pierwszym spotkaniu można poczuć
                się bardzo swobodnie z jedną osobą, a z drugą i na 10 nie będzie
                wewnętrznego komfortu ;) takie ścisłe ramki, na trzecim już można
                się pobzykać, a na drugim to jeszcze nie wypada to jakaś paranoja,
                bo można spotkać się z kimś 10 razy na kawę i gadać o pierdołach,
                a mozna i na pierwszym spotkaniu czuć się tak, jakby ta druga strona
                była obok Ciebie przez 10 lat :)))
                • kookardka Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 13:11
                  Ale wiesz, ja to tylko tak teoretyzuję sobie, bo ja to oczywiście
                  dopiero po ślubie, na razie klękanie kojarzy mi się jedynie z
                  odmawianiem koronek ;) a plackiem leżę codziennie, przed krzyżem,
                  bo gdy naczytam się na tym forum samych negatywnych spraw to mnie
                  energia zał rozpierać zaczyna i takie myśli do głowy przychodzą,
                  że ksiądz w konfesjonale po mojej spowiedzi skupić się nie może
                  na maszy ;) takkk ten internet to sprawka szatana, same negatywne
                  emocje i chory nierealny świat ;))
    • likierczekoladowy Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 12:39
      Sekunda, na drugiej randce godzisz się zostać u niego na noc, śpicie
      w jednym łóżku, ale sexu nie będziecie uprawiać, bo nie jesteś
      łatwa?
      To trzeba było zamówić taksówkę i jechać do domu, a nie robic z tego
      jaąś komedię. Jeśli ufam mężczyźnie na tyle, żeby z nim spać, to tym
      bardziej ufam mu na tyle, żeby uprawiać sex. A jak uważam, że jest
      za wcześnie, żeby sie bardziej angażować, to nie wysyłam świadomie
      mylnych sygnałów, żeby potem powiedzieć "przecież z góry
      uprzedzałam, że nic z tego nie będzie". Dla mnie to trąci
      manipulacją i na jego miejscu bym się z Toba nie chciała więcej
      spotkać. Nie dlatego, że nie doszło do sexu, tylko dlatego, że na
      dłuższą metę związek z osobą, która nie jest szczera, musi coś tam
      sobie udowadniać, przykłada wagę do pozorów i w dodatku poddaje mnie
      jakimś jej tylko wiadomym testom, byłby diabelnie męczący.
      • kookardka Re: Pytanko do mężczyzn 27.11.07, 13:04
        A jak uważam, że jest
        > za wcześnie, żeby sie bardziej angażować, to nie wysyłam świadomie
        > mylnych sygnałów, żeby potem powiedzieć "przecież z góry
        > uprzedzałam, że nic z tego nie będzie". Dla mnie to trąci
        > manipulacją i na jego miejscu bym się z Toba nie chciała więcej
        > spotkać. Nie dlatego, że nie doszło do sexu, tylko dlatego, że na
        > dłuższą metę związek z osobą, która nie jest szczera, musi coś tam
        > sobie udowadniać, przykłada wagę do pozorów i w dodatku poddaje
        mnie
        > jakimś jej tylko wiadomym testom, byłby diabelnie męczący.


        ja to za takie coś szczerze nienawidzę ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka