singielka.xyz
26.02.08, 08:26
Był już wątek o płaczu podczas seksu, teraz o płaczącym mężczyznie
(zbliżającym sie powoli do trzydziestki). Jesteśmy ze sobą bardzo krótko i
niedawno miała miejsce sytuacja w której on chyba bał sie że go zostawię i się
rozpłakał.Następnego dnia mi powiedział że jest wrażliwy i słaby psychicznie
no i bardzo mu na mnie zależy dlatego płakał.Co mam o tym mysleć...czy on nie
jest po prostu mięczakiem?? Czy to normalne że jest aż tak wrażliwy??