yagiennka
18.03.08, 01:45
Słuchajcie. Jest taki problem. Było sobie dwoje ludzi, którzy się sobą
zafascynowali, wszystko pięknie się zaczęło, działo no i nagle trach -
skończyło. Facet zakończył bo stwierdził, że to pomyłka. Ale był chętny na
dalsza znajomość, przynajmniej tak deklarował. Dziweczyna poczuła się okropnie
zraniona i powoedziała mu żeby spadał. No ale po krótkim czasie jak sobie to
przetrawiła (wiadomo odrzucenie boklesne jest) odezwała się do niego. Facet
pogadał i stwierdził że przeciez nigdy nie chciał zerwać znajomości, że to ona
i że się do niej odezwie i się spotkają i wszystko sobie wyjasnią. No i nie
odezwał się do dziś.
Pytanie brzmi dlaczego??
Było podejrzenie, że facet ma nową kobietę, ale okazało się że raczej jednak
nie. Czemu nie chce kontynułować znajomości, skoro to jemu przeszło i on
zerwał? No i na pewno oprócz tego całego zauroczenia lubił tą dziewczynę bardzo.