Dodaj do ulubionych

przyzwoity facet

11.08.08, 08:15
Zadaję pytanie Panom: czy są jeszcze na świecie przyzwoici faceci tj. tacy
którzy wierzą w miłość i nie zadowalają się powierzchownymi i płaskimi
znajomościami? Jak to z Wami jest Panowie?

Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: przyzwoity facet 11.08.08, 08:40
      > tacy którzy wierzą w miłość i nie zadowalają się powierzchownymi i
      > płaskimi znajomościami?

      Pewnie że są, wierzą w miłość, czekają na nią, ale z płytkich znajomości nie
      zamierzają od razu rezygnować.
    • 1.xxx12345 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 08:43
      nie ma. komu i po co taki potrzebny?? bawić się nie potrafisz?
      • kotka_ruda Re: przyzwoity facet 11.08.08, 09:36
        Potrafię się doskonale bawić, ale w głębi duszy szukam kogoś kogo
        nie bałabym się pokochać , a niestety mam poważne obawy czy jest
        sens się angażować ...
        • 1.xxx12345 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 10:02
          pokochać to ty możesz pluszowego misia. facet wcześniej czy później jeżeli już
          nie fizycznie to psychicznie będzie gdzie indziej.
          • kotka_ruda Re: przyzwoity facet 11.08.08, 10:27
            Ktoś jeszcze tak uważa? Nie chciałabym budować sobie zdania na
            podstawie jednej wypowiedzi...
            • 1.xxx12345 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 10:36
              :)))))))) <lol> <lol> <lol> <lol>
              "budować sobie zdanie" to ty powinnaś na podstawie własnych przemyśleń i
              obserwacji otoczenia a nie na podstawie wypowiedzi na forum.
              • kotka_ruda Re: przyzwoity facet 11.08.08, 12:57
                Na podstawie swoich obserwacji to mogę śmiało stwierdzić, że
                przyzwoici faceci skończyli się wraz z Wokulskim, a pytanie na forum
                zadałam w nadziei, że to tylko moja chora psycha. No cóż: nadzieja
                umiera ostatnia...
                • 1.xxx12345 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 13:26
                  :DDDDDDD
                  no widzisz.... obserwacje masz! :))

                  ale ... odkąd to wokulski był przyzwoitym człowiekiem?? zgromadził majątek na
                  krwi i nieszczęściu innych a później chciał popełnić mezalians i wskoczyć w
                  nieswoją sferę społeczną. :PP
                • silic Re: przyzwoity facet 11.08.08, 14:02
                  > przyzwoici faceci skończyli się wraz z Wokulskim,

                  A Metallica na "Kill'em All"....

                  lol
                  • eeela Re: przyzwoity facet 11.08.08, 14:36
                    To mnie po prostu chyba zbyt latwo zadowolic. 'Unforgiven' lubie
                    bardzo, a wokol siebie widze wielu przyzwoitych mezczyzn ;-)
                    • silic Re: przyzwoity facet 11.08.08, 14:43
                      "Łatwo" nie oznacza gorzej :).
                      • eeela Re: przyzwoity facet 11.08.08, 15:03
                        Tyz prawda :-)
    • silic Re: przyzwoity facet 11.08.08, 10:02
      Znowu jakaś dziwna definicja, bo przyzwoitość to nie ma nic wspólnego z wiarą w
      miłość czy powierzchownymi znajomościami.
      Mężczyźni posiadający wspomniane cechy zapewne istnieją.
    • kolo.r Re: przyzwoity facet 11.08.08, 10:34
      Jesli sa problemy z podaza to trzeba importowac. Uwaga - 90% "towarow" pochodzi z Chin.
    • no_okki Re: przyzwoity facet 11.08.08, 14:10
      kotka_ruda napisała:

      > Zadaję pytanie Panom: czy są jeszcze na świecie przyzwoici faceci
      tj. tacy
      > którzy wierzą w miłość i nie zadowalają się powierzchownymi i
      płaskimi
      > znajomościami? Jak to z Wami jest Panowie?
      >
      =

      =

      ci najlepsi już uwierzyli.../;d;p
    • nom73 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 14:58
      Ja wierzę w miłość.
      Każda znajomość jest ciekawa i nie traktuję jej powierzchownie. :-)
      • kotka_ruda Re: przyzwoity facet 11.08.08, 15:18
        przywracasz mi wiarę człowieku;)
        • jacek1982 Re: przyzwoity facet 11.08.08, 22:36
          co to są powierzchownego znajomości ?
          • kotka_ruda Re: przyzwoity facet 12.08.08, 07:47
            Powierzchowna znajomość oznacza dla mnie relację w której z góry zakłada się że
            jest "chwilowa", gdzie nie ma znaczenia czyjaś osobowość, a główny naciska
            kładzie się na konsumpcję;)
    • da_weez Re: przyzwoity facet 12.08.08, 14:06
      Są tacy. Ja taki jestem i sądzę, że nie z powodu urody, czy statusu społecznego,
      bo nic innego mi nie zostało, jak wierzyć w idealną miłość. :)

      Po prostu trzeba być romantykiem i szukać tej jednej, jednej, jednej, jedynej...

      Emancypacja kobieta i inne czynniki to oddzielna kwestia.
    • model.testowy Re: przyzwoity facet 12.08.08, 16:41
      Jeszcze wierzę, choć doświadczenia i obserwacje powodują, że ta wiara jest coraz słabsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka