no_okki
18.08.08, 14:41
zamiast zaplanować wpierw ślub, planują wspólne zamieszkanie na
dziką stoppę. Potem płaczą, ale już rozdzielnie:
jedno, nad nadmiernie wielkimi alimentami,
Drugie - nad dzieckiem, którego nie chciałaby mieć.
Skąd my to znamy ??/;d;p