Gość: agniesia IP: *.katowice.msk.pl / *.msk.pl 25.09.05, 13:38 nikt mi nie powiedział, ze trzeba smarowac łancuch??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pat Re: dlaczego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 13:39 bo sie niepytałaś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniesia Re: dlaczego... IP: *.katowice.msk.pl / *.msk.pl 25.09.05, 13:41 no ale przeciez mogli mi powiedziec w serwisie Hondy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brembo Re: dlaczego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 13:46 kobiety fajnie wygladają na motocyklu czy rowerze. ale generalnie ich miejsce jest przy garach w kuchni. pozdro !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: dlaczego... IP: *.chello.pl 25.09.05, 13:54 pewnie sami nie wiedzieli. następny motocykl kup napędzany wałem i z silnikiem V. Odpowiedz Link Zgłoś
aylen Re: dlaczego... 26.09.05, 00:24 nowe moto? Jak tak to dlaczego instrukcji nie czytala? Kolegow doswiadczonych nie ma? a tak na wszelki wypadek to napisz ktory to taki dobry salon... Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_mariuszek Re: 25.09.05, 14:22 bo nie trzeba już fabrycznie łańcuch jest nasmarowany jak się kończy to kupujesz drugi (równiez fabrycznie nasmarowany i latasz) jak się ten skończy to kupisz kolejny, a potem kolejny nie trzeba łańcucha smarować można ale nie ma obowiązku Odpowiedz Link Zgłoś
kojotkurier Re: 25.09.05, 21:27 brebo uwaza ze miejsce kobiety jest przy garach wiec stary bierz sie za szorowanie . a do tej milej kobitki: nie powiedzili ci bo zly salon byl i chcieli co bys odwiedzala ich co jakis czas z twoja kasa pozdrawiam cie kochanie i smaruj od tej pory swoj lancuszek kojot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O_o Re: IP: *.anon-online.org 26.09.05, 12:59 Albo ktoś shackował Kojotowi konto na portalu gazeta.pl, albo Kojot mocno się uderzył w czerep! Nie poznaję Kolegi. Brak obelg, po zaledwie trzykrotnym przeczytaniu wypowiedzi można złapać sens wypowiedzi Kolegi... No, no, no! Widać Kolega wziął do serca rady innych użytkowników forum i w końcu zabrał się za siebie. Kojocie, będę trzymał kciuki za dalszą Twoją ewolucję. Właśnie udowadniasz, że dzięki temu forum można zmienić swoje życie na lepsze, jednocześnie być jednostką wartościową i postępową (to odnośnie Twojego wcześniejszego tematu, gdzie zwyzywałeś wszystkich od najgorszych rzeczy). Życzę powodzenia w wytrwaniu w takiej postawie. Liczę, iż to nie będzie ponad Twoje siły. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina O_o piszesz nie na temat ! IP: *.crowley.pl 26.09.05, 13:01 albo o łańcuchu albo znikaj! Odpowiedz Link Zgłoś
ireo Re: okrucieństwo wobec łańcucha 25.09.05, 23:22 okrutny_mariuszek napisał: > bo nie trzeba > już fabrycznie łańcuch jest nasmarowany > jak się kończy to kupujesz drugi (równiez fabrycznie nasmarowany i latasz) > jak się ten skończy to kupisz kolejny, a potem kolejny > nie trzeba łańcucha smarować > można ale nie ma obowiązku niby można i tak, jak radzi mariuszek, chociaż mnie się taka idea nie bardzo podoba, bo kojarzy się z pomysłem kupowania nowych skarpetek kiedy poprzednie staną się już tak brudne, że same odpadną, zamiast normalnego prania tychże ale jeśli już ktoś nie chce brudzić sobie rąk czyszczeniem i smarowaniem łańcucha, to proponuję wymieniać od razu cały zespół napędowy, czyli zębatkę też zwolennikom eliminacji łańcucha pozostają jeszcze (oprócz wałków Cardana) paski zębate. nie próbowałem, ale podobno łatwe w utrzymaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina Re: dlaczego... IP: *.crowley.pl 26.09.05, 12:06 prowokator(ka)? ale panowie ładnie Ci odpowiedzieli, chyba lubią takie głupie panienki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Potas Re: dlaczego... IP: 195.128.228.* 28.09.05, 09:45 Czemu zaraz prowokatorka? Mi też nikt nie mówił, że pod makijaż kładzie się podkład (czy jakoś tak):))) Odpowiedz Link Zgłoś
supermacio Re: dlaczego... 30.09.05, 13:03 Na poczatku dla jasnosci - NIE CHCE OBRAZAC. A teraz odpowiedz w formie 2 ptan: 1. Robilas kurs na prawo jazdy? - wiedzialabys 2. Czemu nie czytalas instrukcji? - pewnie jest na pierwszej stronie, abo w dziale obsluga biezaca czy cos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siekiera77 Re: dlaczego... IP: 193.110.99.* 30.09.05, 13:29 pewnie nikt o tym nie wiedzial... :-( Odpowiedz Link Zgłoś