Dodaj do ulubionych

no i po co tak klamac..?

18.08.08, 18:15
no to dzien dobry .)
czy ktos wie po co mezczyzni klamia?

i jak im uswiadomic, ze to zenada?
zwlaszcza jak sie juz wyszlo z piaskownicy dosc dawno temu.........
Obserwuj wątek
    • mariaeva Re: no i po co tak klamac..? 18.08.08, 18:24
      mysle zeby ukryc zaenowanie
      cos zlego
      zeby cos dostac
      zeby osiagnac jakis cel
      ogolnei ze wstydu albo dla korzysci

      ALE
      NAJWAZNIJESZE
      moze to glupio zabrzmiec
      ale
      NIESTETY
      kobiety tez klamia
      z tych samych powodow :(
      • arandano jjasne.. 18.08.08, 18:34

        tylko pytam na forum M
        bo chodzi o M
        nie, o, m.
        gosc, ktoremu brak jaj zeby przedstawic swoje prawdziwe powody, nie moze byc M.
        • mariaeva :) 18.08.08, 19:05
          rozumiem :)
        • staryigruby Re: jjasne.. 18.08.08, 23:25
          Aa znioslabys prawde? Wwolisz usłyszec, ze byl z tobą, bo nic
          lepszego nie bylo na horyzoncie? Jaka prawde chcesz słyszeć? Jego,
          twoją, obiektywną na dziś, czy tę ktora się objawi za 5 lat?
          Oczekujesz szczerosci....? Kłastwa sa potrzebne, bez nich życie
          staloby się nieznośne :).
          Nikt nie musi ci przedstawiac żadnych prawdziwych powodów,
          szczególnie jesli znajomosc sie konczy.
          O to chodzi? Że jest jakies rozstanie? To po co pytać o powód?
          Prawda jest taka, ze nie widzi z tobą swojej przyszłości? Nie?
          • arandano Re: jjasne.. 19.08.08, 15:52
            o na wszystkie melodramaty swiata!

            co za tandeta s.i.g.
            chyba, ze twoj swiat sie sklada tylko z takich kontekstow.
            ale wtedy dobrze sie zastanow, zanim wklepiesz posta.
            bo nie wszyscy maja takie denne swiaty.
            • staryigruby Re: jjasne.. 20.08.08, 07:53
              Ale o co ci chodzi? Zapodajesz "rozpaczliwca", jakich tu
              naprodukowanych przez zawiedzione panie na pęczki, na tym forum...
              Stosujesz dziwaczne figury retoryczne, polemizujesz z własnymi
              niedomówieniami :). Jak potrzebujesz wsparcia, to chlapnij coś na f.
              Kobieta - tam cię pogłaszczą po główce i powiedzą "Tak, facet to
              świnia :)". O co ci tak konkretnie chodzi ? :D
    • diabel-tasmasnki Re: no i po co tak klamac..? 18.08.08, 21:25
      możesz przyjąć z 90% prawdopodobieństwem że cel jest zawsze tan sam
      • arandano to jest, diabel? 19.08.08, 15:53
    • rozczochrany_jelonek Re: no i po co tak klamac..? 18.08.08, 23:29
      > no to dzien dobry .)
      > czy ktos wie po co mezczyzni klamia?

      z tych samych powodów co Ty ;)
      • viviene Re: no i po co tak klamac..? 18.08.08, 23:33
        ogólnie wszyscy kłamia ale faceci robia to czesto i w smiszny
        sposob ,myslac ,ze robia to swietnie.
        Mezczyzni nie kłamia,tego jestem pewna:))
        • staryigruby Re: no i po co tak klamac..? 18.08.08, 23:50
          viviene napisała:

          > Mezczyzni nie kłamia,tego jestem pewna:))

          Dżizas...kolejna mitomanka :))))

          Weźta se, laski wymalujta szminką na lustrze:

          "Definicja Mężczyzny to nie jest zbiór cech pożądanych przez kobiety"

          To bardziej skomplikowany stworek jest...:D
          • arandano s.i.g. 19.08.08, 16:06
            mezczyzny? nie badz smieszny. bo mowisz o czyms co tylko morfologicznie wyglada jak mezczyzna. sama sie zastanawiam czym sa takie egzemplarze???


            > Weźta se, laski wymalujta szminką na lustrze:
            >
            > "Definicja Mężczyzny to nie jest zbiór cech pożądanych przez kobiety"
            >

            ta, ciekawe.
            od wszystkich mi znanych zjawisk plci meskiej w kolko slysze cos dokladnie odwrotnego.


            > To bardziej skomplikowany stworek jest...:D
            • staryigruby Re: s.i.g. 20.08.08, 08:02
              > mezczyzny? nie badz smieszny. bo mowisz o czyms co tylko
              morfologicznie wyglada
              > jak mezczyzna. sama sie zastanawiam czym sa takie egzemplarze???

              - ku czemu cie przywiodły te przemyslenia :)? Chetnie poznam
              koncepcję faceta wg. arandano...:)????

              > ta, ciekawe. od wszystkich mi znanych zjawisk plci meskiej w kolko
              > slysze cos dokladnie odwrotnego.

              Twierdzisz, że znajomi ci faceci rozgłaszaja, ze im mają więcej
              cech, dzieki którym moga się przypodobac paniom, tym bardziej sa
              Mężczyznami....? Bzdura...my nie jestesmy po to, żeby zaspokajac
              kobiece potrzeby i łasić się o głaski :). Jezeli otaczasz się
              mężczyznami, którzy usilnie zabiegają o twój aplauz, o łaskawe
              spojrzenie, jezeli udają przed tobą kogoś innego niż sa w istocie,
              to nie dziwię się potem twoim "rozpaczliwcom" na FM...;).
              Szukałas fałszu, to go znalazłas, chciałaś kłamstwo, to dostałaś.
              O co teraz płacz ? :D

        • pyzz Re: no i po co tak klamac..? 19.08.08, 09:59
          > ogólnie wszyscy kłamia ale faceci robia to czesto i w smiszny
          > sposob ,myslac ,ze robia to swietnie.
          O taaak, zdecydowanie się zgadzam. Statystyczny mężczyzna kłamać nie umie, jak
          to robi, to robi to źle i od razu widać. Dlatego kobieta od razu widzi i krzyczy
          "dlaczego ONI kłamią"
          Za to statystyczna kobieta kłamie jak z nut, jest w tym od dziecka świetnie
          wyszkolona, znakomicie ukrywa swoje tajemnice. A mężczyzna jej wierzy.
          Wierzy, że to jego dziecko, że żądając ślubu nie ma nieczystych zamiarów, że nie
          chce go wrobić w pozycję bankomatu, potem, że nie wie skąd ten debet na jego
          karcie, że po rozwodzie nie będzie mu utrudniać kontaktów z dzieckiem itd. itp.
        • pyzz Re: no i po co tak klamac..? 19.08.08, 10:09
          > Mezczyzni nie kłamia,tego jestem pewna:))

          Równie dobrze można powiedzieć, że PRAWDZIWA kobieta się nie roztyje. Zawsze
          będzie szczupła i piękna, albo nie będzie prawdziwą Kobietą.
      • arandano nietrafiony, jelonek 19.08.08, 15:54
    • rumnieburak Re: no i po co tak klamac..? 19.08.08, 01:13
      bo ja wiem, może po to żeby zostać jakimś prezydentem albo premierem :/
      • arandano czemus tak przekrecil to piekne imie 19.08.08, 16:11

        i do tego prawdziwego mezczyzny ,?>\

        ale racje masz!!

        skad wiedziales?!?!/!


        ach, i
        ps. no taki chlopak jak ty nie musi akcentowac, ze nieburak. taki post wymiata!!
    • pyzz Re: no i po co tak klamac..? 19.08.08, 10:01
      głupi mizoandryczny bełkot.
      • arandano jjjjjaka lawina lamentow, pyzz 19.08.08, 16:15
        a pytanie suche. strukturalne.
        jaka zawartosc umyslu doprowadza to takiej zenady.
        jak ponizej napisalam w poscie do nom.
    • nom73 Re: no i po co tak klamac..? 19.08.08, 10:44
      W ogóle to ciężko powiedzieć co jest prawdą a co nie. :-)
      Np. mężczyzna mówi kobiecie, że ją kocha, bo czuję, że go pociąga fizycznie i
      myśli, że to jest właśnie miłość (według niego). Kobieta inaczej to odbiera i
      kiedy u mężczyzny wygasa pożądanie i traci zainteresowanie kobietą to ta jest
      wkurzona, bo przecież mówił, że kocha. :-)
      Jedna osoba powiedziała mi, że jestem miły a druga powiedziała mi, że jestem
      niemiły - to kto kłamie a kto mówi prawdę? :-)
      • arandano nom, 19.08.08, 15:46
        nie na temat - twoja sygnaturka odpowiedziala na 13 tysiecy zdarzen z mojego zycia. mam nadzieje, ze o ile teraz uda mi sie ja zapamietac, bede miala wiecej wolnego czasu na przyklad! ,T

        na temat - hej, ale nie mowimy, tzn. ja nie mialam na mysli interpretacji stanow fizjologicznych .pp
        ani wyglaszania sadow personalnych.

        tylko niezgodnosc twierdzen z faktami.
        tworzenie, tj. twierdzenie o niezaistnialych jeszcze postaw osob trzecich. co lepsze kiedy sami zainteresowani jeszcze o nich niiiiic nie wiedza.
        nieumiejetnosc przyznania sie do prawdziwego uzasadnienia swojej postawy. a w to miejsce tworzenie o czym wyzej.

        wiec jak sie efektywnie uswiadamia takiemu elementowi, ze sie maaaaaaaaaaaaaaxymalnie kompromituje?
        /no chyba, ze w meskim swiecie sa takie przypadki, dla ktorych nie ma takiej okolicznosci.
    • oscarmielec Re: no i po co tak klamac..? 20.08.08, 08:50
      kobiety tez klamia nie raz bardziej perfidnie niz faceci
      • arandano taa, to sie nazywa dostac odpowiedzi na temat.. 24.08.08, 15:05
        chyba za wyjatkiem dwoch.
        • viviene Re: taa, to sie nazywa dostac odpowiedzi na temat 24.08.08, 15:12
          no i po co? nikt nie wie?
    • borys_borys Re: no i po co tak klamac..? 25.08.08, 19:05
      Mężczyźni wcale nie kłamią, po prostu czasem nie mówią całej prawdy;-
      )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka