wrednisia 26.08.08, 13:44 Drodzy Panowie- jak to z Wami jest? Zauważyłam, że mając do wyboru tzw. "grzeczną dziewczynkę" i "zołzę" mężczyźni często wybierają tę drugą... Ciekawa jestem Waszych opinii i ich uzasadnień :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1.xxx12345 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 13:51 zdefiniuj "grzeczną dziewczynkę" i "zołzę". czy "grzeczna" to ta, która idzie o 16:00 do lóżka z przyjacielem bo o 20:00 musi być w domu, a "zołza" ta ta, która cały czas otwiera jazgot na faceta, że się do niej dobiera, jak już dziecko mają?? Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 14:05 Pod pojęciem "grzecznej dziewczynki" rozumiem osobę spokojną, łagodną, z którą raczej cięzko się pokłócić, natomiast nie ma się z nią "problemów";) "Zołza" jest uparta, czasem nie przebiera w słowach, bywa kłótliwa i "upierdliwa". Oczywiście nie mówię tu o jakiejś "heterze", z którą wiadomo, że nie da się wytrzymać, ale o kobiecie z tzw. "cięższym charakterkiem". I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
ferrari4 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 11:26 Jak ktoś szuka szybkiego numerku to weźmie zołzę, bo sie do takiej nie przywiąże, a jak chce sie ustatkować ( w sensie być w jakimś relacji bliższej z drugą osobą ) to weźmie tą grzeczniejszą. Jak jakieś znasz to daj znać hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Ten temat to bzdury jakieś 28.08.08, 18:37 Dlaczego? A kogo innego wybrać, jak same zołzy wokół? :D A na poważnie, to bzdury jakieś. Nie wiem skąd wytrzasnęłaś takie dane :) Każdy normalny facet mając do wyboru zołzę i grzeczną dziewczynę, wybierze tą drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
amus00 nie każdy :) 29.08.08, 03:43 nie kazdy facet weżźmie taka grzeczną mając do dyspozycji zołzę. Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: nie każdy :) 29.08.08, 10:05 amus00 napisał: > nie kazdy facet weżźmie taka grzeczną mając do dyspozycji zołzę. czyli to kwestia dyspozycyjnosci? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma35 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 23:44 a nie mozna miec jednej i drugiej?..rano niech bedzie zołaz a wieczoerm ''grzeczna dziewczynka'':))) Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 13:54 z kobietami jest to samo, prosta sprawa - grzeczne to zbyt prosty i nudny cel. Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 14:21 grzeczne są nudne. proste. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 14:25 Ale dlaczego nudne? Mogą mieć pasje, być namiętnymi kochankami itp... A czy wybór "zołzy" to nie swojego rodzaju masochizm?;) Odpowiedz Link Zgłoś
ch3heg z zołzą się nie nudzę 28.08.08, 13:44 Jeszcze nie spotkałem nudnej która byłaby dobrą kochanką. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: z zołzą się nie nudzę 28.08.08, 14:02 a ja tak. i już jej nie wypuszczę... Odpowiedz Link Zgłoś
cefek Re: z zołzą się nie nudzę 28.08.08, 18:34 A ja takie znam. Widać nie przyglądałeś się dokładniej temu, co oferuje rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
cefek Grzeczne są nudne 28.08.08, 18:33 Zgadzam się z oboma przedmówcami. "Zołzy" to wyzwanie. Chociaż i te "grzeczne" potrafią zaskoczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 18:31 czungumangu napisał: > z kobietami jest to samo, prosta sprawa - grzeczne to zbyt prosty i nudny cel. Zgadzam się. Tyle, że niewielu jest mężczyzn, mających odwagę taką "zołzę" posiąść;) Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 27.08.08, 14:08 > Zgadzam się. Tyle, że niewielu jest mężczyzn, mających odwagę taką "zołzę" posi > ąść;) > wszystko jest kwestią wyrwania się z cywilizacyjnych klamr, które większość ludzi blokuje na szczęście ja już dawno odrzuciłem wszelkie płaszczyki wstydu, aby być zatopionym w oceanie przyjemności z kobietami, najczęściej zołzowatymi i wyniosłymi ;p Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 27.08.08, 14:54 czungumangu napisał: > na szczęście ja już dawno odrzuciłem wszelkie płaszczyki wstydu, aby być zatopionym w oceanie przyjemności z kobietami, najczęściej zołzowatymi i wyniosłymi ;p Są dla Ciebie wyzwaniem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 11:33 khinga napisała: > czungumangu napisał: > > > > na szczęście ja już dawno odrzuciłem wszelkie płaszczyki wstydu, aby być > zatopionym w oceanie przyjemności z kobietami, najczęściej zołzowatymi i > wyniosłymi ;p > > Są dla Ciebie wyzwaniem?;) > Owszem, wyzwaniem jest fakt, żeby mi uległy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 12:18 czungumangu napisał: > Owszem, wyzwaniem jest fakt, żeby mi uległy ;) A one tak szybko nie ulegają;) Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 13:18 khinga napisała: > czungumangu napisał: > > > > Owszem, wyzwaniem jest fakt, żeby mi uległy ;) > > A one tak szybko nie ulegają;) > No wlasnie na tym polega wyzwanie ;p gdyby ulegaly to nie byloby o czym tu mowic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 14:33 czungumangu napisał: > No wlasnie na tym polega wyzwanie ;p gdyby ulegaly to nie byloby o czym tu mowic ;) a jak już ulegnie to kolejna pogoń? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 15:04 khinga napisała: > czungumangu napisał: > > > > No wlasnie na tym polega wyzwanie ;p gdyby ulegaly to nie byloby o czym t > u > mowic ;) > > a jak już ulegnie to kolejna pogoń? ;) > niby szopenhałerowska filozofija mowi, ze jestesmy w tragicznym położeniu, bo po zdobyciu celu, zamiast się nim cieszyć, szybko szukamy kolejnych, ale w tym przypadku kobiety to nie wyścigi i nie ilość a jakość jest priorytetowa ;p Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:02 czungumangu napisał: > niby szopenhałerowska filozofija mowi, ze jestesmy w tragicznym położeniu, bo po zdobyciu celu, zamiast się nim cieszyć, szybko szukamy kolejnych, ale w tym przypadku kobiety to nie wyścigi i nie ilość a jakość jest priorytetowa ;p znów sie z Tobą zgodzę. Choć nie wszyscy wyznaja tę zasadę. Oczywiscie lepiej mieć u boku jedną, inteligentną i urokliwą zołzę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
winifred Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:25 khinga napisała: > czungumangu napisał: > > > > No wlasnie na tym polega wyzwanie ;p gdyby ulegaly to nie byloby o czym t > u > mowic ;) > > a jak już ulegnie to kolejna pogoń? ;) pewnie tak! niektórzy całe życie "gonią zajączka" inni wolą go po prostu złapać :) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:41 winifred napisała: > pewnie tak! niektórzy całe życie "gonią zajączka" inni wolą go po prostu złapać:) "gonią zajączki":) długa gonitwa za jednym na pewno by sie znudziła.. Odpowiedz Link Zgłoś
winifred Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 17:04 oj tak, powinnam była napisać w liczbie mnogiej :D to skecz który bardzo ładnie przedstawia efekty zadawania się z zołzami: www.youtube.com/watch?v=GfRd2g3DM_E lub kabaret młodych panów "sąd" Odpowiedz Link Zgłoś
czungumangu Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 17:16 winifred napisała: > khinga napisała: > > > czungumangu napisał: > > > > > > > No wlasnie na tym polega wyzwanie ;p gdyby ulegaly to nie byloby o > czym t > > u > > mowic ;) > > > > a jak już ulegnie to kolejna pogoń? ;) > > pewnie tak! niektórzy całe życie "gonią zajączka" inni wolą go po prostu złapać > :) mylisz zajączki z zołzami, zołzy przed niczym nie uciekają i nie zgrywają niedostępnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nie kochaja 27.08.08, 14:38 khinga napisała: > > Zgadzam się. Tyle, że niewielu jest mężczyzn, mających odwagę taką "zołzę" posiąść;) Wystarczy rozum - by wiedziec, ze nie ma po co. > Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: nie kochaja 27.08.08, 14:53 facettt napisał: > Wystarczy rozum - by wiedziec, ze nie ma po co. boisz sie takich? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt cos Ci powiem na uszko :) 27.08.08, 14:59 mialem ich (zolz) troche :) tyle samo, co i grzecznych dziewczynek :) i na co dzien to wole te grzeczne i posluszne... bo zwyczajnie - WYGODNIEJ sie z takimi zyje. "zolzy" sa za to dobre dla rozrywki i z doskoku - co tez kultywuje - bo sam jestem "zolz" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: cos Ci powiem na uszko :) 27.08.08, 15:06 facettt napisał: > i na co dzien to wole te grzeczne i posluszne... > bo zwyczajnie - WYGODNIEJ sie z takimi zyje. Właśnie! Nie robią problemów, nie sprzeciwiają się, nie mają własnego zdania, nie wadzą... A potem taki facet jęczy, że rutyna, że "ona to jakaś nudna się zrobiła"... > - co tez kultywuje - bo sam jestem "zolz" :))) Tak myslałam:) Zauważyłam:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Zapomniałam dodać.... 27.08.08, 15:09 > > - co tez kultywuje - bo sam jestem "zolz" :))) to byłaby mieszanka wybuchowa;))..dwie zołzy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Zapomniałam dodać.... 27.08.08, 15:29 eeh rozumiec sie bez slow :) toz to ideal - gdyz szkoda czasu na "mielocze" :) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Zapomniałam dodać.... 27.08.08, 15:33 no ba! :) coś o tym wiem;) "mielocze"...hmm...nie znane mi takie określenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Gdyz popelnilem blad... 27.08.08, 15:57 A powinno byc: "mieloczi" - czyli (po rosyjsku) : drobiazgi. Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Właśnie! 27.08.08, 17:05 Coś mi tu nie grało.. btw. rosyjski jest mi całkiem obcy.. co do ideału - racja, zołzy takie są ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: cos Ci powiem na uszko :) 27.08.08, 19:31 Widać po Tobie, że taka męska, WYGODNA zołza jesteś ;) Aczkolwiek, chyba sympatyczna...?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: nie kochaja 28.08.08, 21:25 > Wystarczy rozum - by wiedziec, ze nie ma po co. > > zero logiki. jak mozna rozumiec cos, czego sie nie doswiadczylo nigdy? co innego, gdybys byl z zolza. przyznaj sie lepiej,ze sie po prostu boisz takich kobiet i nie radzisz sobie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 15:54 czungumangu napisał: > z kobietami jest to samo, prosta sprawa - grzeczne to zbyt prosty i nudny cel. A zołzy nie można nie kochać, bo koszt może byt zbyt duży:))) Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 14:41 Agresję zołzy można przekierować w pozytywną stronę i generalnie nie trzeba jej namawiać do działania. Grzeczna panienka nie wykrzesze z siebie nic o ile nie zostanie zmuszona. Odpowiedz Link Zgłoś
la.bruja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 16:22 bo dobroć jest nudna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shine69 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 17:26 a to jakieś szersze obserwacje prowadziłaś? ja tam nie staję co tydzień przed wyborem "która"... a nawet jeśli mi się zdarzyło w życiu wybrać między dwiema dziewczynami, to zwykle miewacie jednak więcej cech, niże bycie grzeczną lub zołzą. I to raczej o te inne cechy, jak mniemam, chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 18:25 Nie, nie, obserwacji było dosłownie kilka:) Ale temat wątku wpadł mi do głowy, ponieważ miałam parę takich sytuacji, że chciałam kogoś zniechęcić do siebie i im gorzej, kapryśniej się zachowywałam, im bardziej byłam "zołzowata";), tym skutek był gorszy - znaczy odwrotny do zamierzonego:) Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziana Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 19:44 a kobiety kręcą faceci SS poczytajcie troche inne forum to bedziecie wiedziec:) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia501 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 20:39 Od prawdziwej zołzy mężczyzna ucieknie zanim zdąży ją pokochać. Kochane są niby-zołzy, a to nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 26.08.08, 20:35 Ja lubię być pomiatany. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 27.08.08, 08:31 A kobiety kochaja łobuzów i drani.Coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 27.08.08, 11:34 Czyli wszystkich nas pociąga adrenalinka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 27.08.08, 12:01 fredoo napisał: > A kobiety kochaja łobuzów i drani.Coś w tym jest. Kochają, bądź maja słabość do takich;) Coś w tym jest, ale czasami trzeba myśleć głową, a nie inną częścią;) Odpowiedz Link Zgłoś
silverbaum bzdury.... 27.08.08, 14:27 zolzy odstrzeliwujemy po pierwszym uzyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka A ja jak ta żaba z dowcipu 27.08.08, 15:07 ...nie wiem czy jestem zołza czy grzeczna dziewczynka. Najzwyczajniej nie wiem cechy jakie należy posiadać by być zakwalifikowanym do którejś z tych grup. Ktoś mi to wyjaśni? Bo czuję się taka rozdwojona Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: A ja jak ta żaba z dowcipu 27.08.08, 15:10 modrooka napisała: > Ktoś mi to wyjaśni? Bo czuję się taka rozdwojona Znajdziesz w wątku gdzieś poniżej:) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: A ja jak ta żaba z dowcipu 27.08.08, 15:14 Przejrzałam, ale nie widzę tam czemu grzeczne są nudne, a zołzy bardziej fascynujące. Żadnych podanych cech. Więc dalej nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt chetnie :) 27.08.08, 15:28 modrooka napisała: > Ktoś mi to wyjaśni? Bo czuję się taka rozdwojona chetnie :) a wiem - co mowie. jestes udanym mixem ich dwoch :))) (lepiej bedzie po polskiemu ich dwiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: chetnie :) 27.08.08, 16:07 modrooka napisała: > A ty skąd wiesz, że udany? z dwoch powodow :) a) gdyz wiem wszystko. - naturalnie w tym zakresie, w ktorym chce (to) wiedziec. b) a niby dlaczego mialbym ryzykowac dostanie czyms ciezkim po glowie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 09:52 O co chodzi z tymi ,,zołzami"? Czy o brak szacunku i nastawienie na realizację wyłącznie własnych potrzeb? O brak zaangażowania? Brak kultury osobistej? Jeśli tak, to ja dziękuję, nie tykam Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 11:31 Według Sherry Argov - autorki książki "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" zołza "...nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce." Odpowiedz Link Zgłoś
mysterywoman Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 11:57 A ja myślę, że nawet jeśli facet wybierze na życie "grzeczną" to i tak do "zołzy" będzie wracał co jakiś czas. Wybór gdzecznej kobiety czy faceta jest wygodnictem, masz pewność , masz stablilizację, niczym nie odstajesz od przyjętego obrazu społeczeństwa, spokojna głowa, że na starość nie będzie się samotnym... Pytając znajomego dlaczego nieraz atrakcyjny facet nie wybiera tak samo dobrze, wykształconej, przebojowej i atrakcyjnej kobiety uzyskałam odpowiedź , która pasuje do tego co widzę wśród znajomych. Atrakcyjny sam woli podrywać i otaczać się wśród "zołz", a w domu ma pewność , że "grzeczna" przeciętna kobieta nigdy go nie zostawi, bo jak wiadomo będzie w niebowzięta mając mężczyznę, do którego wzdychają inne. Gdyby wybrał atrakcyjną "zołzę" to sam musiałby jeszcze pilnować, żeby inny "atrakcyjny" jej nie próbował mu odbić. Jednak odrobina szaleństwa, flirtu, walki między kobietą i mężczyzną na polu nie tylko emocjonalnym ale także intelektualnym to chyba tylko z "zołzą". Takie kobiety są nieco wyniosłe i pewne siebie, to przyciąga facetów, to pozwala sobie podnieść swoje poczucie atrakcyjności zarówno kobiecie jak i mężczyźnie. Ja chyba należę do tych wspominanych "zołz", raczej napewno :) ale sama tkwię w "grzecznym" związku, tak bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 12:21 tojatojatoja napisała: > Według Sherry Argov - autorki książki "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" zołza > "...nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która > będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i > życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. > Mówi, co myśli, i robi, co chce." To jest trafne określenie. Jednak utarł się stereotyp, że zołza to bezczelna, głupia, wredna baba... Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 10:32 > To jest trafne określenie. Jednak utarł się stereotyp, że zołza to bezczelna, > głupia, wredna baba... to nie stereotyp- to niemal slownikowa definicja:)) dobudowywanie do tego ideologii jest typowe dla zolz, ktore usiluja dowiezc istnienia szlachetniejszej strony swojego niewatpliwie interesujacego, choc trudnego charakteru;) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 13:07 tojatojatoja napisała: > Według Sherry Argov - autorki książki "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" zołza > "...nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która > będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i > życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. > Mówi, co myśli, i robi, co chce." Właśnie o taką "zołzę" mi chodziło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 14:15 i jak według takiej definicji się dziwić? Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 14:39 turbo_wesz napisał: > i jak według takiej definicji się dziwić? To nie zdziwienie. Po prostu jest wielu mężczyzn, którzy nie chcą kobiety niezależnej, która "zna swoją wartość, mówi, co myśli, i robi, co chce." Bo wtedy trzeba się trochę bardziej postarać, ciężko coś narzucić, a i usłyszeć czasem można... ;) Dla wygodnickich - nie do przejścia. Dlatego jestem ciekawa opinii Panów:) Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 15:09 hmm no moim zdaniem (jeżeli mówimy o związku monogamicznym bez zdrady, w którym, jak wierzę, jestem) facet będzie wolał kobietę o własnym zdaniu, niż przytakiwaczkę. ale ja się dziwię oczywistymi rzeczami, więc chyba moja opinia nie jest miarodajna. z jednym, ważnym, zastrzeżeniem - kobieta musi być otwarta, a nie być manipulującą ludźmi suką. a myśląc "zołza" właśnie taką "wredną babę" mam na myśli. i w sumie to zdobywanie takich wulgarnych, wyniosłych i bezdusznych kobietonów jest wyzwaniem dla dużej części facetów (przynajmniej tych, co godzą się na życie z kimś niemalże nieświadomym swego istnienia, rekompensując sobie skokiem w bok z "czymś takim") oczywiście o ile są atrakcyjne. ale nieatrakcyjnych to chyba nie ma co rozpatrywać... Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 18:48 turbo_wesz napisał: > z jednym, ważnym, zastrzeżeniem - kobieta musi być otwarta, a nie być > manipulującą ludźmi suką. a myśląc "zołza" właśnie taką "wredną babę" mam na > myśli. i w sumie to zdobywanie takich wulgarnych, wyniosłych i bezdusznych > kobietonów jest wyzwaniem dla dużej części facetów (przynajmniej tych, co godzą > się na życie z kimś niemalże nieświadomym swego istnienia, rekompensując sobie > skokiem w bok z "czymś takim") oczywiście o ile są atrakcyjne. ale > nieatrakcyjnych to chyba nie ma co rozpatrywać... Mnie zupełnie nie chodziło o "zimne suki", tylko raczej zołzy, które opisuje definicja, jaką przytoczyła tojatojatoja. Choć w sumie rzeczywiście wiele osób mówiąc "zołza" ma na myśli wrednego babsztyla, czy (jak to genialnie opisałeś) "wulgarne, wyniosłe i bezduszne kobietony" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 21:39 mnie urzekło że na początku tego wątku została wymieniona definicja zołzy. według takiej (zdecydowanie pejoratywnej) definicji, to IMHO nie da się takiej kochać. szczerze mówiąc pierwszy raz spotykam się z pozytywną definicją zołzy (w sensie kobiety, która ma swoją osobowość, a nie jest zmywarką, odkurzaczem i żłobkiem w jednym) znam za to kilka zołz (w definicji negatywnej), które potrzebują aby facet traktował je jak taką maszynę właśnie. w ogóle relacje damsko-męskie są pełne sprzeczności i walki. takie życie :D Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 10:38 wrednisia napisała: > tojatojatoja napisała: > > > Według Sherry Argov - autorki książki "Dlaczego mężczyźni kochają > zołzy" zołza > > "...nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta > niezależna, która > > będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma > poczucie humoru i > > życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją > wartość. > > Mówi, co myśli, i robi, co chce." > > Właśnie o taką "zołzę" mi chodziło ;) zatem mialas na mysli dziewczyne mila, lecz lekko feminizujaca, a nie zolze w klasycznym tego slowa znaczeniu;) Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 11:43 wrednisia napisała: > Drodzy Panowie- jak to z Wami jest? > Zauważyłam, że mając do wyboru tzw. "grzeczną dziewczynkę" i "zołzę" > mężczyźni często wybierają tę drugą... > Ciekawa jestem Waszych opinii i ich uzasadnień :) > ___ ..ladne zolzy i tylko takie. charlie_x : ..? Odpowiedz Link Zgłoś
blq jesli chodzi Ci o... 28.08.08, 11:52 ... o to, że "im dłużej zniechęcasz tym on bardziej chce", to jest to prosta zasada psychologii, ludzie się tym bardziej starają im bardziej są odtrącani. To jest istota tzw "toksycznych związków" oraz wszelkich patologii, w ktorych bita i poniżana żona (czasem mąż :) jest wierna, przykładna i kocha męża ponad życie. No a wyjaśnienie jest proste, jest cel, jest wyzwanie, jest motywacja. PS. "prawdziwi faceci" lubią mieszankę, typ pośredni, kobietę ktora umie być i "grzeczna" i "zouzowata" w zależności od sytuacji. W końcu oni sami tacy są... Odpowiedz Link Zgłoś
ella_2004 Temperament...ot tyle 28.08.08, 12:25 "Zolza" kojarzy mi sie z kobieta o duzym temperamencie, pewnoscia siebie,znajomoscia wlasnych potrzeb, kochajaca zmiany, lubi zaskakiwac- przy takiej kobiecie mezczyzna nie jest w stanie sie nudzic,stad "masochistyczne" podejscie, ze wlasnie taka kobiete wybieraja na swoja partnerke."Grzeczna dziewczynka", to ta ktora potrafi zaglaskac "kota na smierc", przy takiej rosna mezczyznom brzuchy lub staja sie impotentami, czy tez czesciej robia "skok w bok".Serdecznie pozdrawiam forumowiczow. ella Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: Temperament...ot tyle 28.08.08, 13:11 "Zołza" raczej nie czeka z utęsknieniem na telefon faceta i nie zadręcza się tym, że on nie dzwoni, nie jest osobą wiecznie do jego dyspozycji, ma swoje sprawy i facet jest dla niej miłym, aczkolwiek niekoniecznym "dodatkiem". ;-) Nie robi facetowi wyrzutów, że nie zadzwonił, bo nie czekała na jego telefon tylko robiła inne ciekawe rzeczy, np. spotkała się z przyjaciółmi. Zołza nie próbuje zrobić wrażenia na facecie kierując się zasadą "od żołądka do serca" i innymi tego typu bredniami, to raczej facet ma jej imponować i się starać, a nie ona. ;-) "Zołza" nie robi fochów, jak coś jej się nie podoba, to mówi o tym wprost i jak facet coś zawali, to da mu jedną szansę na poprawę, nie więcej... "Zołza" to kobieta, którą się szanuje, bo nie pozwala sobie "wejść na głowę". Jest niezależna i zna swoją wartość. Nie potrzebuje jej potwierdzać obecnością faceta u swojego boku. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_2004 Re: Temperament...ot tyle 28.08.08, 13:36 zgadzam sie calkowicie...Pozdrawiam Tojatoja... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To tylko jedno pytanie, jesli wolno... 28.08.08, 14:52 To nie atak, nie kpina, tylko jedno proste, szczerze zadane pytanie: Co dla kobiety oznacza ze sie szanuje? Na jakie zachowania w zyciu codziennym (i conocnym :P) sie to przeklada? I w razie watpliwosci odnosnie do genezy tego pytania - "szanowanie sie" kobiety kiepsko mi sie kojarzy :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: To tylko jedno pytanie, jesli wolno... 28.08.08, 16:21 kretynofil napisał: > To nie atak, nie kpina, tylko jedno proste, szczerze zadane pytanie: > Co dla kobiety oznacza ze sie szanuje? Na jakie zachowania w zyciu codziennym ( i > conocnym :P) sie to przeklada? Drogi kretynofilu, czy widzisz różnicę pomiędzy stwierdzeniem: - "kobieta, którą się szanuje", a - "kobieta, która się szanuje"? Jeśli tak, to super! Chodziło mi o tę pierwszą. Chociaż w sumie o tę drugą też, ale nie w rozumieniu "moherowo-beretowym" ;-), ale bardziej jako posiadanie szacunku do samego siebie. :-) Bo jak kobieta go nie ma, to często wchodzi w związki z "popraprańcami" (jak niektórych nieciekawych mężczyzn określała autorka książki o Bridget Jones). Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Prawde mowiac, musialem sie dlugo przygladac... 28.08.08, 16:37 ...zeby zauwazyc roznice :) I mowie to zupelnie serio :) No dobrze, dogadalismy sie polowicznie, ale ja nadal nie do konca rozumiem co masz na mysli. Sprobuje to wyjasnic: Gdzie, Twoim zdaniem, przebiega granica miedzy grzeczna dziewczynka, ktora po prostu nie widzi nic zlego w zrobieniu przyjemnosci facetowi (lub kolezance, wedle upodoban) i jest gotowa na pewne racjonalne ustepstwa (slyszalas kiedys termin win-win?), a straszliwym heterobabsztylem (w klatce na kangury), ktory nic z tego nie ma, ale kloci sie dla zasady, dla ktorej "szacunek innych" oznacza brak szacunku dla otoczenia, a "szanowanie samej siebie" oznacza glebokie zakopanie kompleksow i tluczenie po ryju kazdego, kto sie do nich zblizy? Bo wiesz, tak na moje, miedzy tymi dwiema paniami plasuje sie Twoja "zolza", ale zbyt ogolnikowo te granice opisujesz, zeby zrozumiec co masz na mysli - a to sprawia ze dyskusja na ten temat jest trudna. Mi ciezko powiedziec czy (i ewentualnie dlaczego) faceci wola zolzy, skoro nawet nie wiem co to jest... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: Prawde mowiac, musialem sie dlugo przygladac. 28.08.08, 17:20 > Gdzie, Twoim zdaniem, przebiega granica miedzy grzeczna dziewczynka, ktora po > prostu nie widzi nic zlego w zrobieniu przyjemnosci facetowi (lub kolezance, > wedle upodoban) i jest gotowa na pewne racjonalne ustepstwa (slyszalas kiedys > termin win-win?), a straszliwym heterobabsztylem (w klatce na kangury), ktory > nic z tego nie ma, ale kloci sie dla zasady, dla ktorej "szacunek innych" > oznacza brak szacunku dla otoczenia, a "szanowanie samej siebie" oznacza > glebokie zakopanie kompleksow i tluczenie po ryju kazdego, kto sie do nich zbli > zy? Ależ zołza też może nie widzieć nic złego w tym, że sprawi przyjemność swojemu facetowi czy koleżance! Jeśli tylko ma na to ochotę, to to zrobi, bo lubi sprawiać przyjemność sobie i innym. Nie czuje jednak przymusu, by sprawiać innym przyjemność, by inni ją lubili lub akceptowali. Kieruje nią inna motywacja. I jest gotowa na RACJONALNE (to bardzo dobre słowo!) ustępstwa. Jak najbardziej jest za win-win! Ale zołza szanując siebie nie pozwoli na to, by ktoś ją lekceważył, poniżał, czy źle traktował. Wiele "grzecznych dziewczynek" spotykając się z takim zachowaniem ze strony mężczyzn jeszcze bardziej do nich lgną, zamiast "kopnąć ich w tyłek". "Stają na głowie", by ich zadowolić, w ogóle ich misją jest zadowalanie innych, co nie byłoby takie złe, gdyby pamiętały o tym, że najpierw warto zadbać o siebie. Taka dziewczyna zapomina o tym, co jest dla niej ważne, co lubi, co się dla niej liczy - najważniejszy jest facet i jego potrzeby. I dlatego często przegrywają i są porzucane, bo przecież związki funkcjonują trochę na zasadzie "gonię cię - uciekam", a jak ktoś tylko "goni", to jest na przegranej pozycji, bo każdy z nas chce trochę pozdobywać, prawda? I często nie doceniamy tego, co dane jest nam na tacy. Zołza nie ma kompleksów, a nawet jeśli je ma, to nie przejmuje się nimi i nie zadręcza nimi siebie i swojego otoczenia. Akceptuje siebie, ma swój świat, do którego może zaprosić faceta, jeśli wystarczająco jej się spodoba. A jeśli facet zachowuje się, jak palant, to go zostawi i pójdzie dalej. Nie będzie umierać z miłości za nim, bo wie, że na świecie jest dużo ciekawych mężczyzn. Zołza nie trwa na siłę w związku, który nie daje jej szczęścia lub chociażby zadowolenia - szkoda jej na to czasu. A już na pewno nie pozwoli na to, by ktoś ją wyzywał, kontrolował, bił czy wykorzystywał. Zołza to po prostu normalna dziewczyna! :-) Teraz było jaśniej? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, teraz juz wszystko jasne... 28.08.08, 17:49 Ogolnie, caly watek mozna teraz sprowadzic do prostego pytania: DLACZEGO NORMALNI FACECI WOLA NORMALNE DZIEWCZYNY? I zadac podpytanie: DLACZEGO NORMALNI FACECI NIE SA Z NIENORMALNYMI DZIEWCZYNAMI, KTORE ICH NIE CHCA, BO SA NIENORMALNE? I teraz to juz tylko tak kontrolnie - widzisz absurd, do ktorego doszlismy wspolnymi silami? Widzisz problem ze swoim postrzeganiem swiata i rozumieniem pewnych terminow (takich jak zolza)? Nie czepiam sie, ale chyba Ci sie troche wzielo i poplatalo to wszystko :) Bo z ta zolza, to jak na rozmowie kwalifikacyjnej - pytasz kandydata o trzy zalety, on podaje trzy zalety, pytasz kandydata o trzy wady, on podaje... trzy zalety :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Prawde mowiac, musialem sie dlugo przygladac. 28.08.08, 18:54 Trafiłaś w samo sedno!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
elegia Re: To tylko jedno pytanie, jesli wolno... 28.08.08, 16:49 kretynofil napisał: > To nie atak, nie kpina, tylko jedno proste, szczerze zadane pytanie: > > Co dla kobiety oznacza ze sie szanuje? Na jakie zachowania w zyciu codziennym ( > i > conocnym :P) sie to przeklada? > szanuje sie...czyli nie sypia z facetami, ktorzy nic nowego nie wnosza w lozku;) zupelnie sie nie szanuje z facetami otwartymi i oddanymi sprawie;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oooo, i to mi sie podoba! 28.08.08, 16:58 Bardzo dobra odpowiedz :) Pozdrawiam serdecznie i zycze wielokrotnego owocnego, grupowego, uragajacego ludzkiej i zwierzecej godnosci nieszanowania sie w imie nauki :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
every_think Re: To tylko jedno pytanie, jesli wolno... 29.08.08, 20:43 kretynofil napisał: > To nie atak, nie kpina, tylko jedno proste, szczerze zadane pytanie: > > Co dla kobiety oznacza ze sie szanuje? Na jakie zachowania w zyciu codziennym ( > i > conocnym :P) sie to przeklada? nie napiszę o konkretnych zachowaniach, lecz o ogólnej tendencji, w kontekście zołzy. zołza szanuje się w dzień, a nie szanuje w nocy. czy też raczej: zołzę szanuje się w dzień, w nocy nie. (przy założeniu, szacunku w nocy sobie nie życzy). :-) pozdrawiam, zołza zołz Odpowiedz Link Zgłoś
every_think Re: To tylko jedno pytanie, jesli wolno... 29.08.08, 20:48 *przy założeniu, ŻE szacunku... *podpis się niepotrzebnie podwoił. jedna "zołza" to aż nadto. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mark03 Re: Temperament...ot tyle 28.08.08, 20:15 To co opisujesz to nie zołza a kobieta która przesadza ze swoją niezależnością i podąża ślepą uliczką. Jeśli dwoje ludzi szczerze chce być ze sobą to jako facet nie chciał bym aby kobiet się zadręczała kiedy nie zadzwonię i sam wiem, że i ona ma swoje sprawy. Ale jeśli nie wzbudza to w niej zastanowienia, zainteresowania - to tak jak by facet obchodził ją tyle co zeszłoroczny śnieg- czyli brak jakiegokolwiek zaangażowania emocjonalnego. Czyli szkoda czasu na taką kobietę bo naprawdę w życiu nie będzie można na nią liczyć. "od żołądka do serca" to nie brednie bo jak facet widzi i ma świadomość, że kobieta robi coś specjalnie dla niego z pewnością może obudzić w nim głębsze uczucia. Jak facet poczuje, że "ona" chce coś zrobić dla niego to działa na niego bardzo mobilizująco i z pewnością będzie się starał i zabiegał o taką kobietę. Grzeczne dziewczyny też potrafią mówić wprost jak im się coś niepodoba tylko robią to delikatnie i subtelnie - wystarczy uważnie słuchać. Grzeczne kobiety też się szanują a jak się kobietę kocha to napewno nie chce się jej wchodzić na głowę. Te "zołzy" bardzo często na siłę starają się być niezależne, a kiedy samotność zapuka do drzwi to okazuje się że utknęły w pułapce niezależności i po cichu płaczą samotnie bo ta spokojna cicha porwała serce faceta którego sobie zołza upatrzyła. Prawda jest taka, że to dwie strony nawzajem muszą stracić odrobinę swojej wolności i niezależności by móc wspólnie odkryć radość i wolność dawania coś od siebie drugiemu człowiekowi. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Dla tego samego, co kobiety wolą kretynów i ... 28.08.08, 13:10 ... przestępców. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lucka Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 13:58 Jestem kobieta. Uwazam, ze mezczyzni wybieraja zolzy, bo "podobne przyciaga podobne". Odpowiedz Link Zgłoś
lubie_gazete Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 14:29 Mam zołzę kochankę i "grzeczną" żonę.Polecam!!! Ale nigdy nie na odwrót! Odpowiedz Link Zgłoś
s0ber Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 15:29 A dlaczego Wy zawsze wybieracie jakichś przygłupów zamiast normalnych facetów? Odpowiedz sobie na to pytanie, bo odpowiedź ta będzie także odpowiedzią na pytanie postawione przez Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:19 Ja preferuję te bardziej spokojne, miałem wcześniej kilka imprezowiczek, bez zacięcia domatorskiego i faktycznie nie były nudne. Aczkolwiek prawdziwej spokojnej domatorki jeszce w życiu nie spotkałem. Są dziś jeszcze takie? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sa, tylko ze maja tyle rozsadku... 28.08.08, 16:40 ...ze nie maja ochoty sie wiazac z zakompleksionymi chlopcami, ktorzy niedostatki swojej meskosci chca maskowac "domatorskim zacieciem" :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Sa, tylko ze maja tyle rozsadku... 28.08.08, 17:21 Hmm, coś w tym jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No i nie wiem co mam myslec... 28.08.08, 17:52 Albo nie zrozumiales aluzji, albo wrecz przeciwnie, zrozumiales, ale przyjales przytyk z rzadko spotykanym na forum spokojem :) Tak czy siak pozdrawiam :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:42 grz.egorz napisał: > Ja preferuję te bardziej spokojne, miałem wcześniej kilka > imprezowiczek, bez zacięcia domatorskiego i faktycznie nie były > nudne. Aczkolwiek prawdziwej spokojnej domatorki jeszce w życiu nie > spotkałem. Są dziś jeszcze takie? Zołza kojarzy się Tobie z imprezowiczką??? Bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 17:25 khinga napisała: > grz.egorz napisał: > > > Ja preferuję te bardziej spokojne, miałem wcześniej kilka > > imprezowiczek, bez zacięcia domatorskiego i faktycznie nie były > > nudne. Aczkolwiek prawdziwej spokojnej domatorki jeszce w życiu nie > > spotkałem. Są dziś jeszcze takie? > > Zołza kojarzy się Tobie z imprezowiczką??? > Bzdura! > Imprezowiczka kojarzy mi się z osobą bardziej zwariowaną i zorientowaną na zabawę, bez zacięcia domatorskiego, takie mają zazwyczaj mocny charakter, są zmienne jak cholera, kapryśne i bawią się facetami. Dlatego uosabiam imprezowiczki ze zołzami. Dlaczego według ciebie to bzdura? Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 19:41 grz.egorz napisał: > Imprezowiczka kojarzy mi się z osobą bardziej zwariowaną i > zorientowaną na zabawę, bez zacięcia domatorskiego, takie mają > zazwyczaj mocny charakter, są zmienne jak cholera, kapryśne i bawią > się facetami. Dlatego uosabiam imprezowiczki ze zołzami. Dlaczego > według ciebie to bzdura? > A jak określisz kobietę, która lubi potańczyć i idzie w sobotę na imprezę? Strasznie patrzysz stereotypami. Skoro imprezowiczka to bez zacięcia domatorskiego (jak to nazwałeś). Są kobiety, które lubią imprezować i zająć sie domem, w spokoju spedzic wieczór, pójść na spacer. Zgodzę sie, że maja mocny charakter. Najwidoczniej boisz się takich kobiet, że im nie sprostasz. Wnioskuje, że jesteś słabym facetem o niskiej samoocenie. Nie wszystkie kobiety, którą chodzą potańczyć, bo np. w ten sposób odpoczywają to bawiące sie facetami imprezowiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 21:57 Jak określę taką kobietę? Oczywiście nie imprezowiczką, sam lubię tańczyć :) Nie lubię nachalnych, wulgarnych, niekobiecych dziewczyn, które non stop tylko gadają. Jeśli to jest wyznacznikiem słabości męskiej i braku poczucia własnej wartości to tak, jestem słaby, pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 12:27 Pewnie, że nie jest to wyznacznikiem męskiej słabości. Sama nie lubię takich kobiet:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 10:57 > Strasznie patrzysz stereotypami. przepraszam najuprzejmiej, ale caly ten watek z bardzo precyzyjnym przypisywaniem konkretnych cech charakteru okreslonemu typowi osobowosci w duzej mierze opiera sie wlasnie na odwolywaniu do wyswiechtanych stereotypow, w obliczu czego nie traktowalabym tego uogolnienia w kategoriach niewybaczalnej zbrodni;) Odpowiedz Link Zgłoś
bewi1 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 21:57 Szukasz matki??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
winifred Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:21 z zołzą jest zawsze jakiś dreszczyk emocji :D troche tak jak w tym kabarecie: poszkodowany: miałem dostep do kuchni, do łazienki nawet... póki dzierżawiłem od żony przedpokój... sędzia: czy oskarżona potwierdza? oskarżona: absolutnie, nie! poszkodowany: jak to? przecież mam faktury ... :D Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:51 to totalna bzdura. czesc facetow podswiadomie szuka zolzowatej kobiety bo taki wzorzec kobiety dala im matka. Ale takie zwiazki szybko koncza sie otrzezwieniem faceta i rozwodem/rozstaniem. zolza to nieszczescie emocjonalne zarowno dla swojego partnera, jak i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
elegia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 16:56 funstein napisał: > to totalna bzdura. > czesc facetow podswiadomie szuka zolzowatej kobiety > bo taki wzorzec kobiety dala im matka. > Ale takie zwiazki szybko koncza sie otrzezwieniem > faceta i rozwodem/rozstaniem. > > zolza to nieszczescie emocjonalne zarowno dla swojego > partnera, jak i dzieci. > zupelnie sie z toba zgadzam! gdybym byla facetem nigdy bym siebie samej nie wybrala na zone;) problem w tym, ze kazdy nastepny facet uwaza, ze w jego przypadku bedzie inaczej...czyli moja zolzowata natura ustapi pod wplywem milosc;) Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 11:23 funstein napisał: > to totalna bzdura. > czesc facetow podswiadomie szuka zolzowatej kobiety > bo taki wzorzec kobiety dala im matka. > Ale takie zwiazki szybko koncza sie otrzezwieniem > faceta i rozwodem/rozstaniem. > > zolza to nieszczescie emocjonalne zarowno dla swojego > partnera, jak i dzieci. jesli mechanizm polega na odtworzeniu przez doroslego faceta (dziecka ze zwiazku z zolza!) charakteru relacji budowanej przez matke (zolze!), to te zwiazki jednak nie moga sie tak szybko konczyc. zeby dokonac cyklu musza trwac przynajmniej do zaplodnienia zolzy:P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 17:15 a mnie się wydjae ze o wyborze decyduje co innego Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 17:52 o zolzy trzeba "zabiegac". a my faceci to lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 18:00 Mów za siebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 18:59 grz.egorz napisał: > Mów za siebie ;) Nie lubisz zabiegać o kobietę?? Znaczy to ona ma zabiegać o Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 19:14 Wiesz, wszystko z umiarem. Najlepiej, gdy obie strony o siebie zabiegają. Gdy tylko są "zabiegi" ze strony męskiej, kobitka obrasta w piórka. Im więcej zlejesz, tym więcej nabierzesz, jak to powiedział Salomon ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 19:21 No ale my kobitki, nawet jak zabiegamy, to bardzo się staramy, żebyście tego nie dostrzegli i myśleli, że "zdobycie" nas jest tylko Waszym osiągnięciem:) A poza tym chyba lubimy jak o nas zabiegacie i nas zdobywacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyczny59 Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 20:04 bo przy takiej złozie ,facet wydaje się lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 21:52 No chyba że jest jeszcze większą "zołzą" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kosiorex Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 10:19 Jezu. Jak się przyjrzeć tej "dyskusji", to większość głosów (powtarzam "większość", nie wszystkie) brzmi jak jakieś dziecinne: "chcę być postrzegany przez siebie i przez otoczenie jako niedobry". Przypomina teatralne palenie papierosów przez 11-13 latki, bo wygląda się wtedy tak dojrzale, luzacko i fajowo... O zgrozo większość tego typu głosów należy chyba do kobiet. Pewnie młodych kobiet :) To takie przekomarzanie się : -Ja jestem wredny, a wredny jest super. - Nie, to ja jestem prawdziwie wredny! Bardzo, bardzo młodzieżowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednisia Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 18:03 A nie wydaje Ci się, że cały ten wątek jest pisany trochę "z przymrużeniem oka"? Nie musimy być znowu tacy "POWAŻNI" :) Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: Typowe randki przez internet 30.08.08, 12:02 Ciekawa jestem jak się prezentują wizualnie zażarci Dyskutanci.Jest tyle innych sygnałów,dla których jest się dla siebie atrakcyjnym,że naprawdę szkoda czasu na pustosłowie.Tak się zachowują wcześni adolescenci/12-14 lat/,gdy jeszcze się nie skonfrontowali z własna fizycznością a popęd juz zaczął robic im wodę z mózgu. Cóż,lekarstwem na udany/e/związki na pewno nie jest forum internetowe.Chyba,ze chodzi o atrakcyjnośc wirtualną.Najbardziej niedorzeczną i najczęstsza w ostanich czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
foremny Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 20:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=83620460 Odpowiedz Link Zgłoś
letnisztorm Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 28.08.08, 18:37 faceci są jak dzieci , wybierają zołzy bo zołza za niego wszystko załatwi. Podaje przykład: jedziemy na wczasy pociągiem , sterta bagaży dwójka dzieci. On; napewno nie znajdziemy miejsc, Ona zołza : przelatuje przez cały pociąg na miotle, wpada do przedziałów krzyczy na wystraszoną młodzież i znajduje miejsca. On przynosi torby wyciąga piwko i siada. Ona : tchu nie może złapać. Odpowiedz Link Zgłoś
restrykcja Re: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? :) 29.08.08, 11:38 the.gypsy napisał: > o zolzy trzeba "zabiegac". a my faceci to lubimy. alez grzeczne tez wymagaja starań- moze nawet intensywniejszych, bo maja naturalna potrzebe uchodzenia za panny porzadne i dobrze sie prowadzace. a przy tym potrafia sie ladniej odwzajemnic;) bo nie tylko w sferze wrazen zmyslowych, ale tez w zakresie szeroko pojetej dbałości o partnera. Odpowiedz Link Zgłoś