Dodaj do ulubionych

Poniżają mnie

16.11.08, 18:50
Właśnie kolejny raz rodzina mojego narzeczonego poniżyła mnie w towarzystwie:(
Pochodzę ze wsi, mój narzeczony z niewielkiego miasta. Jego rodzina (nawet nie
tyle rodzice, co wujowie) wyśmiewa moje pochodzenie. Co najlepsze ów wujek
również mieszka na wsi! Ciągle słyszę teksty: "współczuję Ci, na wsi będziesz
żył", "teraz to tylko pług w rękę i krowy na rów wypasać", "no może jeszcze
zdążysz coś zrobić po oraniu pola", "nie wiesz na co się piszesz, żeniąc się
ze wsią"... Są to zdania skierowane do mojego narzeczonego. Głównie na
spotkaniach rodzinnych. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu. Usiłuję się
jakoś bronić. Robię to delikatnie, bo nie chcę konfliktów, ale jestem na
skraju wytrzymałości. MM jakoś nie staje w mojej obronie (no ostatnio chciał
ostentacyjnie wyjść, ale nikt nie załapał dlaczego), bo boi się rodziców.
Często dochodzi między nami z tego powodu do nie przyjemnej wymiany zdań.
Mówię mu, żeby pogadał z nimi, ale on nic w tej sprawie nie robi. Co mam
zrobić? Jak się im przeciwstawić? Płakać mi się chce jak ciągle mnie
krytykuję. Moją rodzinę, mnie, moje pochodzenie....
Obserwuj wątek
    • poprioniony [...] 16.11.08, 19:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 10svb Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:21
      Moja rada: znajdź sobię mężczyznę.
      Bo z tego co piszesz Twój narzeczony nim nie jest.
      • delwig Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:24
        Dzięki za radę
      • 0_evelo Re: Poniżają mnie 17.11.08, 02:16
        > Moja rada: znajdź sobię mężczyznę.
        > Bo z tego co piszesz Twój narzeczony nim nie jest.

        istotnie niezła dupa wołowa z niego
    • purchawkapuknieta Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:37
      rzuć go, ale zanim, to zrób im nieśmiertelny numer z podpaloną torbą pełną gówna
      rzuconą na wycieraczkę.

    • fuks0 Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:43
      Przestań po prostu chodzić na te spotkania rodzinne...
      • delwig Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:44
        Już nie będę
        • minasz Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:49
          popłacz sobie w kaciku szara myszko hehe
          • delwig Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:50
            szare to są twoje teksty. Ciekawe, jak można sobie od razu humor poprawić,
            czytając takie wypowiedzi :D pozdrawiam wszystkich :P
            • minasz Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:52
              no pewnie ze szare - chyba ze cos paliłas
              • delwig Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:53
                ;D
        • showmessage Re: Poniżają mnie 16.11.08, 19:59
          hmm... Nie widzę powodu żebyś się spotykała z tymi gburami. Wyjaśnij powody
          narzeczonemu, powiedz mu że nie potrafi się zachować jak mężczyzna. Nie dba o
          twój honor, a powinien. Nawet jeśli to w JEGO przeświadczeniu mezalians.
          Pozwalając na poniżanie Ciebie w jego obecności, pozwala tak naprawdę poniżać
          siebie. Nie mówiąc o tym że po prostu Cię nie szanuje potwierdzając słowa swojej
          rodziny. Jest człowiekiem bez honoru.
    • thefellow Re: Poniżają mnie 16.11.08, 22:43
      Spróbój tak po psychologicznemu: weź kartkę papieru i napisz jak będzie wyglądała twoja przyszłość z nimi, no i z nim, co będzie jak urodzisz dziecko, jak przytyjesz itd.
      Może jemu nie zależy na tobie, może mają dla niego lepszą "partię" ?
      • kag73 Re: Poniżają mnie 17.11.08, 09:14
        A ja bym moze sprobowala na Twoim miejscu po prostu niec sobie z tego nie robic.
        Jak rzucaja jakis tekst odpowiedzialabym z usmiechem i na luzie "Ach, gdyby nie
        wies to miasto nie mialoby co jesc. No to dalej zabieramy kielbaski ze stolu". I
        wszystko wielki zart.
        Poza tym mozna pociagnoc to daleje zartem o tej wsi, czyli zabic ich ich wlasna
        bronia. Wiadomo, ze Ci przykro, ale troche gry nie zaszkodzi.
        I moze jestem "msciwa", ale juz ja bym sobie tez wymyslila jakies kasliwe uwagi
        pod adresem wujka, ze by mu w piety poszlo. Jak jest za gruby, to bym
        powiedziala np. "Tak, tak, praca na wsi ciezka, ale przynajmniej sie czlowiek
        nie zapasie" czy cos w tym stylu.A wszystko milo i z usmiechem, na pol zartem na
        pol serio. Niech sie dzieje co chce, jak sie obraza, tez nie szkodzi.
        Mowie Ci zastanow sie, kazdy ma jakies wady. Z usmiechem i mimochodem dalabym im
        popalic. W koncu im sie znudza te dowcipy.

        A tak swoja droga powiem, ze niktorzy tutaj piszacy sa naprawde bardzo plytcy i
        powierzchowni.
        • teklana Re: Poniżają mnie 17.11.08, 09:42
          delwig,myslę ,że kag73 ma doskonały pomysł.Jeśli masz jeszcze na
          tyle siły pójdz za tym co poleciła koleżanka.Może nie byłaby to dla
          Ciebie zbyt dobra zabawa,bo wydajesz sie byc bardzo wrażliwą
          osobą,ale spróbować nie zaszkodzi.W końcu to w Twoim interesie by
          się głąby opamiętały ;-)
          A odnośnie Twojego chłopaka,to chyba deczko mu jaj zabrakło.Za niego
          też bym sie wzieła ;-)
          • staryigruby Re: Poniżają mnie 25.11.08, 08:33
            Polska wieś, nazwijmy to może "zamiasto" w ostatnich kilku latach
            dokonała olbrzymiego skoku cywilizacyjnego. Teraz odbywa się skok
            infrastrukturalny. Ok. 40% pytanych o to gdzie chcieliby mieszkać
            wskazuje domek pod miastem jako obiekt swoich marzeń.
            Klasa średnia w całym cywilizowanym świecie żyje na przedmieściach,
            nawet w 60-tych latach w USA zjawisko to stało się tak masowe, że
            zostało nazwane "white flight" :). Dostęp do kultury (TV, internet,
            księgarnie wysyłkowe, infrastruktury (gaz, woda, kanalizacja) się
            poprawia.
            Dziś mozna mieszkać na wsi, mieć dom ze wszystkimi wygodami i
            zależnie od zainteresowań: stajnię z końmi, hodowlę psów, garaż z
            motocyklem, kort tenisowy, ogród - co komu potrzebne ...:)
    • forgetmenot30 Re: Poniżają mnie 17.11.08, 12:12
      przede wszystkim musisz się wyzbyć kompleksów! jeśli będziesz dumna
      z tego skąd pochodzisz i pewna swojej racji, to nawet nie zwrócisz
      uwagi na te wypowiedzi. jak ktoś by mi powiedział "współczuję ci, w
      mieście będziesz żyła", "teraz już tylko korki, wąchanie cudzych
      pach w tramwajach i nuda za biurkiem", to po prostu bym się
      zaśmiała. nie byłoby mi przykro i nie czułabym się w obowiązku
      bronienia swojej racji. bo mnie jest dobrze.
    • lambert77 Re: Poniżają mnie 17.11.08, 12:17
      I niby w imię czego się na to zgadzasz?? Jako dorosła osoba znająca swoja
      wartość powinnaś roześmiać się bucom w twarz i przypomnieć im, że ich dziadkowie
      jeszcze nie dawno w jednej izbie z krową i świnią sypiali więc nie rozumiesz
      skąd te picie do twojego pochodzenia.
      No chyba że nie jesteś dorosła i masz jakieś kompleksy.
    • loca_ines Re: Poniżają mnie 17.11.08, 15:44
      delwig napisała:

      > MM jakoś nie staje w mojej obronie (no ostatnio chciał
      > ostentacyjnie wyjść, ale nikt nie załapał dlaczego), bo boi się >rodziców.<

      Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad przyszłością z facetem, który boi się
      rodziców i nie potrafi nawet gęby otworzyć w takich sytuacjach. To d... - nie
      facet.
    • 0ffka Re: Poniżają mnie 17.11.08, 19:17
      Delwig poszukaj sobie dorosłego facet wartego Ciebie a mamisynka!
      Szkoda Ciebie dla niego.
      • belli_sima Re: Poniżają mnie 18.11.08, 13:43
        Delwig, zadaj sobie pytanie, czy chcesz spędzic życie w takiej
        rodzinie. Chyba odpowiesz, że jednak nie. Ja bym się czuła źle z
        takim chamstwem przy jednym stole i z myslą, że mnie to czeka przez
        lata.
        I jeszcze aspekt szacunku ze strony narzeczonego. Tu też zadaj sobie
        pytanie, czy on Cię szanuje. Bo nie broniąc Cię przed rodziną
        wystawia sobie fatalne świadectwo (to, że boi się zatargów z
        rodzicami w ogóle go nie tłumaczy) a po ślubie może traktowac Cię
        bez szacunku. Więc jeśli na to pytanie też sobie odpowiesz "nie" to
        raczej juz wiesz, co powinnas zrobić z tym związkiem.
    • c_n Re: Poniżają mnie 25.11.08, 07:33
      delwig napisała:

      Co mam
      > zrobić? Jak się im przeciwstawić? Płakać mi się chce jak ciągle mnie
      > krytykuję. Moją rodzinę, mnie, moje pochodzenie....

      współczuję ci takiego mężczyzny, o ile słowo "mężczyzna" nie jest nadużyciem..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka