Podrywanie facetów

20.12.08, 20:12
Zainteresowalibyście się na dłużej kobietą, która wyraźnie was podrywa? Czy
łatwo przyszło, łatwo poszło? Jak to jest?
    • staryigruby Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 20:20
      podrywa, czy poderwala?
      Nie rozumiem pytania...
      • dona_lukrecja Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 22:39
        Cały czas podrywa, wyraźnie leci...rozumisz? :)
        • poprioniony Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 22:48
          > wyraźnie leci...

          Sprobuje zgadnac, poprosilas go o wkrecenie zarowki?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=88771079
          • lacido Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 23:00
            a to chwyt podrywowy jest?
            • poprioniony [...] 20.12.08, 23:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • staryigruby Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 23:31
          to co oznacza 'latwo przyszlo, latwo poszlo' ?
          nie interesujemy sie wszystkimi kobietami, ktore na nas leca. Przypuszczm, ze wy tez tak macie w odniesieniu do facetow., nie ?
    • smith78 Re: Podrywanie facetów 20.12.08, 23:54
      No to trochę zależy.
      Jeśli ja na taką lecę to kurde bingo, jackpot, kumulacja.
      Ale spójrz na to z drugiej strony.
      Ilu obleśnych facetów się do Ciebie klei w przeróżnych sytuacjach.
      My faceci też jakiś tam gust mamy i na byle co nie polecimy.
      i tyż przebieramy.
    • modrooka Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 00:06
      Ja jak podrywam to zazwyczaj nie interesuję się na dłużej. Bo co to za frajda
      gdy ja kieruję uwodzeniem? Bez sens.
      • menk.a Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 00:26
        Nie za dużo wymagasz? I uwodzenia, i przesuwania lodówki. I co jeszcze?:P
        • modrooka Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 11:11
          > Nie za dużo wymagasz? I uwodzenia, i przesuwania lodówki. I co jeszcze?:P

          No i jeszcze od czasu do czasu, żeby pomiział za uszkiem, ale faktycznie to już
          chyba niewykonalne :)
          • menk.a Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 11:24
            Ty po prostu niewolnika potrzebujesz. Z wachlarzem.
            Możliwości. :D
            • modrooka Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 11:39
              > Ty po prostu niewolnika potrzebujesz. Z wachlarzem.
              > Możliwości. :D

              No wstrętna baba ze mnie, ze zbyt wygórowanymi wymaganiami. A jeszcze jakby
              dodać wymaganie, żeby mył się codziennie... uuuu na stos ze mną!
              • menk.a Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 11:43
                Mycie tylko przed Wielkanocą. Przez resztę roku wystarczy... axe. :D
    • no_okki Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 05:31
      jexli atrakcyjna - bez echa nie przejdzie
      • dona_lukrecja Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 15:52
        Jest taka urban legend na temat facetów. Że jeśli kobieta (nawet atrakcyjna)
        podrywa faceta, on nie może wykazać się swoimi "łowieckimi" zdolnościami i taka
        kobieta go mniej interesuje, niż trudna do zdobycie, tajemnicza lady. Patrzę po
        swoich znajomych i zauważam tą (tę? damn, nigdy nie wiem) prawidłowość. Ale znam
        tez parę udanych związków, gdzie od początku do końca pierwsze skrzypce grała
        kobieta. Ja mężczyzn nie podrywam nigdy i to może mój błąd. Powinnam chyba
        spróbować :)
        • garcia6 Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 15:54
          Jedno drugiemu nie ujmuje :) Liczy sie skutecznosc ;)
        • plisowanka Re: Podrywanie facetów 28.12.08, 02:03
          Dona, bo ty widzisz tylko skrajności. Między wyraźnym podrywaniem faceta a królewną w twierdzy jest jeszcze kobieta, która potrafi do faceta subtelnie "mrugnąć oczkiem" (w przenośnym znaczeniu) dla zainicjowania znajomości. Sądzę, że taka kobieta, która dyskretnie wysyła znaki, że się jej facet podoba, prędzej się stanie obiektem jego dążeń niż królewna, która się na niego nawet nie raczy spojrzeć. Faceci to istoty rozumne, które nie chcą marnować swojego czasu i energii na obiekty, których prawdopodobieństwo zdobycia wynosi 0%. Nie lubią także, jak prawdopodobieństwo jest bliskie 100% (a tak jest w przypadku bezpośredniego podrywu przez kobietę), bo wtedy nie czują się zdobywcami. A takie "mrugnięcie oczkiem" oznacza 50% szans, czyli najmocniej wyzwala instynkt zdobywcy.
    • malu-ksa Podrywanie facetów 21.12.08, 20:32
      Znam przypadek kiedy jednego faceta podrywało ok. 35 kobiet tj.
      około 75% roku. Mam na mysli przypadek ze studiów. I te którym nie
      udała sie ta sztuczka z rozpaczy za nim postanowiły wstapic do
      klasztoru lub złozyc sluby czystosci seksualnej z rozpaczy za nim.
      Taki to miał powodzenie
    • messalina2.dwa Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 21:03
      A co to z różnica kto kogo pierwszy. Podoba mi się facet to go sobie
      biorę. Mamy XXI wiek.
      • malena_79 Re: Podrywanie facetów 21.12.08, 23:27
        Hahaha...super :) A jak go sobie bierzesz - zdradzisz? Bo też mam
        ochotę jednego takiego wziąć, ale ciągle mam jakieś opory :) Wiem
        tyle, że uważa mnie za ładną i młodą, nie wiem czy za fajną też mnie
        uważ, ale to chyba już połowa sukcesu żebym nie dostała kosza? :)
        Ale może się mylę :)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podrywanie facetów 22.12.08, 01:11
          Trzeba byc nieustepliwa i robic duzo aluzji do seksu. Potem zrobic cos smialego,
          w tylu zlapac go za jego posladki czy inne intymne czesci ciala w tancu;>
          • malena_79 Re: Podrywanie facetów 22.12.08, 10:08
            To są Twoje metody? To gratuluję.
            • staryigruby Re: Podrywanie facetów 22.12.08, 10:11
              Sensowne, przekaz do faceta ma być wprost, ale z możliwością
              zgrabnego wycofania się z twarzą :)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podrywanie facetów 22.12.08, 21:13
                No wlasnie;) Zawsze moge udac, ze te posladki to przez przypadek;>
                Dzieki za gratulacje Malena;)
                • staryigruby Re: Podrywanie facetów 23.12.08, 03:53
                  Nic nie musisz udawac, to niewskazane. Lapiesz za tylek, potem bezczelnie sie usmiechasz i patrzysz w oczy.
                  Glupi by nie pojal...:-).
                  Zreszta juz pisalem niegdys o 'tescie klepnietego posladka' :D
          • grz.egorz Re: Podrywanie facetów 28.12.08, 02:29
            Niegrzeczna dziewczynka.
    • masher Re: Podrywanie facetów 27.12.08, 15:20
      co znaczy latwo czy nie? nie czuje tego. wszystko przecie zalezy od tego czy
      ktos jest interesujacy i czego sami chcemy. zbyt wiele czynnikow aby tak
      udzielic stanowczej odpowiedzi na takie pytanie :D albo podajesz wiecej danych
      plus zdjecie i wyniki badan kompleksowych w tym i psychiatrycznych zdaloby sie
      dolaczyc lol
    • krystkaoj Podrywanie facetów 27.12.08, 17:13
      Znałam kiedys takiego faceta za którym ok. 75% kobiet z roku (mam
      na mysli studia) podrywała faceta. I kiedy okazało sie ze facet
      jest zareczony i z odbijania faceta nic nie bedzie kilka poszło do
      klasztoru i kilka wpadło w deprechę a jeszcze inne postanowiły z
      rozpaczy z nim złozyc sluby czystosci w kosciele do konca zycia. To
      był dopiero facet!
    • silic Oczywiście że łatwo 28.12.08, 00:51
      Jeśli podrywająca wygląda np. tak
      www.poster.net/alba-jessica/alba-jessica-photo-xl-jessica-alba-6234072.jpg
      to opieram się maksymalnie 30 sekund - dla zasady, nie jestem taki łatwy.
      • plisowanka Re: Oczywiście że łatwo 28.12.08, 02:23
        Jak podrywająca nosi taki krzyżyk na piersi jak na tym zdjęciu, to oznacza, że z podrywu nici, bo słucha radia Maryja.
    • seth.destructor Re: Podrywanie facetów 28.12.08, 00:56
      Mnie kiedyś podrywała taka jedna brzydka stara panna. Kazałem jej
      spadać na koty, jak się zrobiła strasznie namolna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja