Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:12 Głodny to i surową rybe i inne byle co zje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ff Re: Ryba - stan surowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:49 tak tak.... surowe ryby. z tasiemcami, glistami i czym tam jeszcze. musiałbym się z głupim na rozumy zamienić żeby niebadane mięso wpieprzać na surowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Ryba - stan surowy IP: 77.236.0.* 12.01.09, 15:55 mozg to ci juz te tasiemce wyzarly, wiec sie nie masz czym przejmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: surowa_ryba Re: Ryba - stan surowy IP: *.pai.net.pl 12.01.09, 17:11 ja sie pisze na taka rybe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: Ryba - stan surowy IP: *.chello.pl 12.01.09, 18:12 z tymi pasożytami to prawda, np łosoś ma pewną odmianę tasiemca czy czegoś tam, czytałem gdzieś tam, weźcie sobie na google sprawdźcie... faktem jest że jedzenie surowego tasiemca czy tam jakiegoś pasożyta może się źle skończyć Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ryba - stan surowy 12.01.09, 18:24 Po pierwsze, ryba którą chcę zjeść PO usmażeniu też musi być świeża i doskonałej jakości. Po drugie, jedzenie surowej ryby np. w środkowej Polsce albo w Krakowie to z założenia godzenie się na jedzenie ryby nieświeżej albo "świeżo" rozmrożonej. Nie bez powodu sushi to potrawa narodu, który mieszka na archipelagu wysepek! Jeśli jeść na surowo, to rybę, która jeszcze przed chwilą pływała w wodzie, a nie jakąś mrożonkę. Albo nieszczęśliwego karpia z minibaseniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bcn Re: Ryba - stan surowy IP: 87.246.218.* 12.01.09, 18:46 można zjeść tasiemca - bruzdogłowca szerokiego, który upodobał sobie chociażby tereny nadbałtyckie ;] podobno niektórzy bardzo sobie chwalą posiadanie tasiemca. Ten gatunek potrafi rosnąć do 20m długości, więc dzięki jednej małej rybce nigdy już nie poczujesz pustki w brzuchu ;D Odpowiedz Link Zgłoś
milenah Re: Ryba - stan surowy 12.01.09, 18:47 a ja uwielbiam sushi! Obzeram sie nim w wielkiej Brytanii, na Majorce, w Portugalii i wszedzie gdzie menie tylko poniesie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniwa Re: Ryba - stan surowy IP: *.ghnet.pl 12.01.09, 18:49 moj kolega przywiozl z Am Pld taki pomysl: biala ryba "zamarynowana| w soku z limonek (tak jak w ktoryms z powyzszych przepisow), do tego drobno posiekana czerwona cebula i kolendra - bylam nieufna, ale okazalo sie przepyszne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golum Re: Ryba - stan surowy IP: *.net.autocom.pl 12.01.09, 18:54 pysssszna rybka mój ssskarbie glum glum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaja Re: Ryba - stan surowy IP: *.aster.pl 12.01.09, 23:29 Hmm, tasiemiec raczej nie przetrzyma wódy albo spirytu :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ryba - stan surowy IP: *.itt.com 13.01.09, 01:37 leniwa , pieszesz wlasnie o ceviche,bardzo dobre mozna zrobic z krabem, shrimp lub biala ryba (posiekane), limes, kolendra, garlic, pomidory chopped, to jest na Karaibach, Ekwadorze,Peru, Meksyku do tego zimne piwo np Corona , na upaly kapitalna przystawka. Inna uwaga , swieza ryba jest uwazana jako jeden raz zamrozona.Oczywiscie najlepiej zlowic i na lodzi zrobic ceviche. zyc nie umierac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Ryba - stan surowy IP: *.hsnet.ca 13.01.09, 01:44 ja bialej rybie nie wierze google cod worm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: Ryba - stan surowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 06:15 Mózg komuś wyżarło? CHYBA komuś kto myśli ze restauracje przykładaja się do mrozenia ryby. Może te lepsze tak ale jedzenie swieżej ryby w jakiejś pokątnej knajpce to rosyjska ruletka. I co to właściwie za moda na jadanie surowego miesa ryb skoro tym samym zjadasz wszelkie toksyny jakie ta ryba ma w sobie. Finowie już dawno apelują do kobiet w ciąży aby nie jadły ryb złowionych w bałtyku i M.Północnym cześciej niż raz na 2 tyg. I bynajmniej nie surowych a ze wzgl na PCB. Praktycznie wiekszosć ryb ma w mięsie larwy pasożytów. Dlatego soli się takowe lub wędzi a sanepid ma wtedy możliwość kontroli takiego procesu poprzez badanie stężenia solanki lub stopnia uwędzenia a tu surowa ryba za której zamrożenie w świetle prawa odpowiedzialna jest tylko restauracja a sanepid nie ma jak sprawdzić czy ryba była kiedykolwiek zamrożona. LOL. jedzcie to sushi światowcy tylko potem nie narzekajcie jak kuchcie przestawi się zegarek albo rozmrozi się lodówka w magazynie a on sam nawet nie będzie o tym wiedział Kiedyś był taki program o przedwojennej japonii. jak Amerykanie zbadali w końcu społeczeństwo po wojnie to okazało się że praktycznie 100% wiejskiej ludności tego kraju która żywiła się tylko rybami miała pasożyty jelitowe - efekt spożywania surowych i źle obrobionych ryb. dziś japończycy potrafią to robić i dobrze i bezpiecznie tylko jak czytam co się na ten temat wypisuje to podejrzewam ze "szefowie kuchni" w co pomniejszych knajpach mają takie samo pojęcie o surowej rybie jak niektórzy z tu piszących. "Najlepiej jeść rybę która dopiero co pływała w wodzie". LOL - ręce opadają jak to się czyta. Moze już od razu lepiej wskoczyć do z otwartą paszczą do stawu z karpiami - po co się bawić w solenie , mrożenie i inne zbedne formalności skoro można jak nasi przodkowie razu przejść na BARF - wpieprzać niebadane mięso, marchewkę prosto z ziemi, mleko od zagruźliczonej krowy.. wszak to takie zdrowe i naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Ryba - stan surowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 07:44 nomen omen.... Jak już jesteśmy na egzotycznych wojażach i surowych rybach to wklejam linka. Nie radzę oglądac tego przy śniadaniu. zwłaszcza z ryby. Surowej. Może kogoś to otrzeźwi i się przekona że nie wszystko co podane w ładnej formie i opakowane w marketingowy slang jest zdrowe i bezpieczne. Jak sushi to tylko z pewnego źródła a nie zadne tam ryby prosto z wody i inne tego typu snobistyczne zachcianki. Kiedyś była moda na włoskie zarcie, na chińszczyznę, teraz na sushi. tyle że nie wszystko co ładnie wygląda jest zdrowe po prostu. Sushi i inne surowizny mogą być i w pewnych sytuacjach są niebezpieczne i nie ma co się o to sprzeczać. www.igya.pl/ciekawostki_parazytologiczne/w_glowie_milosnika_sushi_z_japonii_wykryto_robaki.html Odpowiedz Link Zgłoś
guido_contini Re: Ryba - stan surowy 13.01.09, 09:28 "Wyjętego z lodówki łososia odwiń z folii, zdejmij koperek, a mięso opłucz i osusz papierowym ręcznikiem." Jaka bzdurna uwaga i nieprawidlowa nazwa. Autor na pewno nigdy nie smakowal gravadlax, a nie gravlax jak autor to nazwal co moze znaczyc losos z grobu. Jezeli ktokolwiek chce sie delektowac tak przygotowanym lososiem to niewyplukiwac smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sum z Sumatry Re: Ryba - stan surowy IP: *.colc.cable.ntl.com 13.01.09, 13:47 @guidocontini: Nazwa gravlax tez jest uzywana: sv.wikipedia.org/wiki/Gravad_lax @olga: Historyjka o sushi jest o tylez ciekawa co nieprawdziwa: www.snopes.com/photos/medical/maggots.asp Odpowiedz Link Zgłoś
guido_contini Re: Ryba - stan surowy 17.01.09, 17:18 Gravlax, nazwa jednak nieuzywana, a pierwotna, pochodzaca od pierwotnego sposobu przyrzadzania. Dzisiaj nie mowi sie jezykiem z XVII wieku, jak i sposob marynowania jest zupelnie inny. Na pewno tez nigdzie w Szwecji nie spotka sie dzisiaj nazwy "gravlax". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol Re: Ryba - stan surowy IP: *.torun.mm.pl 20.01.09, 16:48 na surową rybę psioczycie ale tatarem się zajadacie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mcmaxim Re: Ryba - stan surowy 04.04.09, 17:33 Ale chyba jest zasadnicza roznica jesc sprawdzone mieso wolowe lub nawet wieprzowe niekoniecznie ugotowane ale z kontrolowanej hodowli niz rybe zlowiona kij wie gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
yannispolonos Re: Ryba - stan surowy 16.04.10, 06:33 Kochani dyskutanci !! Od 20 lat mieszkam w okolicy Vancouver - British Columbia Canada, ryby mamy wszedzie ale najlepsze z Pacyfiku. Rybe przyrzadzamy na kazdy sposob, swieza ryba jest filetowana i zamrozona.Lox,gravlax,to tylko nazwy,,ja robie KAZDA rybe na surowo ,najlepsze sa przepisy peruwianskie przerobione na nasz smak i gust. Moja rada : probujcie na malych ilosciach,czasami bedzie to cos calkiem nowego . Pozdrowienia dla wszystkich, .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umpa Re: Ryba - stan surowy IP: 81.219.56.* 19.04.10, 09:50 przestańcie pitolić o pasożytach. Od surowych ryb można złapać tylko tasiemca, a on bytuje tylko we wnętrznościach - w mięsie ryb go nie ma (czyli wystarczy, że rybka jest wypatroszona). Reszta rybich pasożytów nie przenosi się na ludzi. Ryby jak łosoś i tuńczyk są z reguły bezpieczne. Raczej należy unikać jedzenia surowych dorszy i śledzi - mają dużo pasożytów które chociaż nie przenoszą się na ludzi mogą wywołać zatrucie pokarmowe. Odpowiedz Link Zgłoś