08.06.05, 00:21
Zaobserwowałem zjawisko, które dzięki swojej regularności można chyba już
przestać uznawać za przypadek.

Otóż następnego dnia po wystąpieniu ciężkich warunków jazdy, na drogach robi
się pusto.

Czy to po ślizgawicy, zadymce czy ulewnym deszczu, powodujących
ponadnormatywne korki i idące za tym zmęczenie i irytację, następnego dnia
rano na te same ulice wyjeżdża mniej pojazdów.
Jeździ się dużo łatwiej.

Po wczorajszej burzy w Warszawie i okolicach, dziś rano było rześko i pusto.

Albo niektórzy odpuścili własne kółka bojąc się podobnych przeżyć, albo
wyjechali wcześniej, albo odpoczywają w łóżkach naćpani relanium :)

Tylko, że po takim odpuście następny dzień potrafi być znowu zatłoczony.

Jak w efekcie jojo!

To moja auto(nomen omen)sugestia, czy też to zauważyliście?
Obserwuj wątek
    • typson Re: Nazajutrz 08.06.05, 00:41
      Podejrzewam, ze to ci sami, ktorzy podczas opadow deszczu zwalniaja w miescie z
      90 do 10 korkujac wszystko skutecznie. Przezywaja takie stresy w zwiazku z
      niebezpieczenstwem na drodze, ze biedactwa musza sie nekst dej w autobutach odprezac
    • bart.ez Re: Nazajutrz 08.06.05, 00:43
      Ja nic takiego nie zauważyłem, ale pewnie dlatego że mieszkam "na wsi" i pracuje w tej samej "wsi" a jadąc do pracy mijam max. 5-6 samochodów :-)
      • typson Re: Nazajutrz 08.06.05, 00:45
        to fajnie masz. Ja 5 samochodow mine zanim rano z psem pokonam odcinek z klatki
        do smietnika ;)
        • bart.ez Re: Nazajutrz 08.06.05, 01:10
          Żeby nie było że w takiej dziurze mieszkam :-) Pisząc 'mijam' miałem na myśli samochody w ruchu jadące z przeciwka
          • pap10 Re: Nazajutrz 08.06.05, 07:43
            I tak zazdroszcze :)
    • lexus400 Re: Nazajutrz 08.06.05, 08:05
      Jakby się tak nad tym zastanowić to faktycznie coś w tym jest.
    • franek-b Re: Nazajutrz 08.06.05, 09:42

      > Otóż następnego dnia po wystąpieniu ciężkich warunków jazdy, na drogach robi
      > się pusto.
      > To moja auto(nomen omen)sugestia, czy też to zauważyliście?

      Zauwazylem, potwierdzam. Dzisiaj jechalo sie duzo lepiej niz wczoraj.
      Najlatwiej to zaobserwowac zima. Po pierwszym ataku np sniegu, korkuje sie cale
      miasto, next day juz jest wszystko uprzatniete i 50% aut mniej:-) pozniej
      powoli wraca do normy... do nastepnego ataku np mrozu.
    • truskava Re: Nazajutrz 08.06.05, 09:58
      Nie zwróciłem uwagi na istenienie takiego zjawiska, ale jeżeli ono faktycznie
      występuje, to poproszę jakąś większą ulewę dzisiaj, bo jutro musze sporo
      w godzinach korków pojeździć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka