rascos
05.03.09, 11:24
Moze ktos mi podpowie co myslec.
Jestesmy razem 6 lat. Mamy dwuletnie dziecko, drugie w drodze. Wspolne
zainteresowania, dajemy sobie duzo swobody, jak dla mnie naprawde super zwiazek.
O slubie rzadko rozmawiamy i raczej myslalem nie ma pospiechu zawsze jak
gdzies zaczynal sie temat ona raczej go zbywala.
Teraz jej najlepsza przyjaciolka sie zareczyla (po 3 latach) i moja dziewczyna
podekcytowana, szczesliwa ale ...wieczorem przylapalem ja na wylewaniu lez.
Nie na pokaz, siedziala niby czytala i zupelnie przez przypadek zobaczylem,
potem nie chciala sie przyznac i mowila ze jest szczesliwa ze Ewa bierze slub...
Juz nie wiem, moze ona chce slubu ale nie chce o tym rozmawiac?
Myslalem ze to jest proste chce to chce , nie to nie. Czy kobietom moze
zalezec na slubie mimo ze mowia ze nie?