Dodaj do ulubionych

zglupialem :(

05.03.09, 11:24
Moze ktos mi podpowie co myslec.
Jestesmy razem 6 lat. Mamy dwuletnie dziecko, drugie w drodze. Wspolne
zainteresowania, dajemy sobie duzo swobody, jak dla mnie naprawde super zwiazek.
O slubie rzadko rozmawiamy i raczej myslalem nie ma pospiechu zawsze jak
gdzies zaczynal sie temat ona raczej go zbywala.

Teraz jej najlepsza przyjaciolka sie zareczyla (po 3 latach) i moja dziewczyna
podekcytowana, szczesliwa ale ...wieczorem przylapalem ja na wylewaniu lez.
Nie na pokaz, siedziala niby czytala i zupelnie przez przypadek zobaczylem,
potem nie chciala sie przyznac i mowila ze jest szczesliwa ze Ewa bierze slub...
Juz nie wiem, moze ona chce slubu ale nie chce o tym rozmawiac?
Myslalem ze to jest proste chce to chce , nie to nie. Czy kobietom moze
zalezec na slubie mimo ze mowia ze nie?
Obserwuj wątek
    • moreno68 Re: zglupialem :( 05.03.09, 12:10
      A sam proponowałeś ślub?Oświadzczyłeś się?
    • amela88 Re: zglupialem :( 05.03.09, 12:23
      To zależy...
      Powinieneś ją znać po 6 latach na tyle,żeby znać jej ogólne
      zapatrywania na temat ślubu (nie tylko w waszym przypadku, ale
      ogólnie).
      Bo w związkach gdzie to jest od początku jasno powiedziane że
      zostaje się bez obrączek, to sprawa jest jasna.
      Być może oczekuje od ciebie konkretnej propozycji...a sama nie chce
      wychodzić z własną.
      pozdr
    • pusinella Re: zglupialem :( 05.03.09, 12:48
      wiesz, ja też jestem z tych co o ślubu nie potrzebują
      ale jak moja przyjaciółka wychodziła za mąż to też płakałam
      wiesz .. uczuciowa jestem taka :)

      do tego Twoja kobieta jest w ciąży więc .. hormony i emocje przeżywa troszkę
      inaczej niż gdyby w niej nie była

      musisz z nią pogadać :)
      tak miło i spokojnie

    • lacido Re: zglupialem :( 05.03.09, 12:52
      Człowieku próbujesz się domyślić co myśli kobieta???

      Podejrzewam, że ona sama za bardzo nie potrafiłaby określić powodu łez, jeśli
      jej nie zależało na ślubie to chyba tak nagle by nie zaczęło, no chyba, że
      zapatrzyła się na koleżankę.
      • feniks-9 Re: zglupialem :( 05.03.09, 18:36
        To pytanie skieruj raczej do Twojej kobiety,bo w niej tkwi
        odpowiedz, a nie na forum, bo będziesz miał tyle różnych odpowiedzi
        ile forumpowiczów,a chyba nie o to chodzi. Idz do żródła a poznasz
        powód wylewanych łez...
        • pa.tryk26 Re: zglupialem :( 02.04.09, 16:16
          smiać mi sie chce z ludzi ktorzy rozwiazan problemow szukaja na forach:)
    • maniek_koniuszko Re: zglupialem :( 05.03.09, 18:46
      Jak sie dwoje ludzi zyjących razem nie może dogadać to dupa a nie
      związek.
    • wanilinowa Re: zglupialem :( 05.03.09, 18:48
      > Juz nie wiem, moze ona chce slubu ale nie chce o tym rozmawiac?
      > Myslalem ze to jest proste chce to chce , nie to nie.

      najprościej to by było zapytać. ją oczywiście a nie forum
    • triss_merigold6 Re: zglupialem :( 05.03.09, 18:51
      Dla Ciebie to super związek. Dla niej może mniej. Ciężarna kobieta z
      małym dzieckiem ma niewielką możliwość zarobienia na życie, tak w
      razie gdyby Ci się układ znudził. Żona ma lepsze zabezpieczenie
      finansowe.
      • bugmenot2008_2 Re: zglupialem :( 05.03.09, 21:05
        a gdzie zaufanie??? O_0
        • mijo81 Re: zglupialem :( 06.03.09, 16:04
          No właśnie, w takich sytuacjach wychodzi egozim a nie zaufanie,
          który karze zabezpieczać się finansowo...o uczuciach się nie
          myśli...myśli się o kasie
          • triss_merigold6 Re: zglupialem :( 06.03.09, 18:20
            Chlip chlip wzruszyłam się. Jakie to piękne ze strony panów, że nie
            myślą o kasie, no przecież w razie rozstania na utrzymanie byłej
            konkubiny łożyć nie będą więc w czym problem? Ich kasa i jak zechcą
            to wydadzą wszystko na swoje zabawki a była konkubina niech się
            martwi czy jeść czy płacic rachunki.
            Konkubinat, cherie, to jest zabawa dla ustawionych kobiet. Takich,
            które w razie rozpadu związku nie będą zdane na groszowe alimenty i
            mają dobrą pracę.
            • bugmenot2008_2 Re: zglupialem :( 06.03.09, 21:32
              szkoda ze panie z tego watku
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=90185176&wv.x=1&a=90185176 mialy
              inne zdanie na temat zaufania :>
            • mijo81 Re: zglupialem :( 08.03.09, 23:55
              No właśnie...czyli ten ślub to tylko dla zabezpieczenia
              finansowego...wieć po co ta fałszywa romantyczna otoczka?
            • rraaddeekk Re: zglupialem :( 02.04.09, 23:10
              Alimenty płaci się tak samo na dzieci ślubne i nieslubne.
              Nie ma różnicy!
    • pe.le Odp. : Tak! 06.03.09, 02:04
    • no1teresa Re: zglupialem :( 06.03.09, 02:15
      po prostu sie oswiadcz, powaznie i uroczyscie - to trzeba zrobic, a nie o tym
      mowic; jej reakcja najlepiej ci powie, czy jej na slubie zalezy
    • stara-a-naiwna Re: zglupialem :( 06.03.09, 21:50
      często jak kobieta mówi nie, myśli tak
      ;-)

      moze jej zalezeć na ślubie

      zapytaj czy delikatnie czy by nie chciała - może się świadcz?
      • cus27 Re: zglupialem :( 07.03.09, 07:15
        Slub-to dla Was temat TABU? Pogadac i po problemie.
    • adela38 Re: zglupialem :( 07.03.09, 07:53
      Mysle, ze jest bardzo honorowa , kocha cie i boi sie utraty ciebie, ale naewno
      jest jej bardzo przykro ze ty sam nie wyszles z inicjatywa zalegalizowania
      zwiazku i sam sie jej nie oswiadczyles... Czy ty myslisz , ze to kobieta powinna
      sie oswiadczyc?
    • qw994 Re: zglupialem :( 07.03.09, 09:47
      Dlaczego jej nie zapytasz?
    • latosie Re: zglupialem :( 07.03.09, 14:46
      tak... może ...
    • jane-bond007 Re: zglupialem :( 08.03.09, 20:51
      zapytaj - moze poprostu jej sie odmienilo ;)
    • zapalniczka25 Re: zglupialem :( 11.03.09, 13:20
      odpowiedz brzmi: TAK
      Tylko kobiety, to w większości przypadków romantyczki i chciałyby aby mężczyzna im się oświadczył z własnego pomysłu i potrzeby , a nie dlatego, że one tego chcą i naciskają.
      Chciałyby, aby facet sam z siebie sie świadczył i wziął ślub z miłości, bez żadnej presji, że: nazwisko, że bóg, że status, że łątwiejszy kredyt...

      ps. Jakbyś napisał, że nie chcesz, bo uważasz, że ślub to papierek, to bym zrozumiała. Ale Ty piszesz, że nie ma pośpiechu? A na co jeszcze czekasz, aż stuknie wam 10 rocznica związku? aż dzieci pójdą do szkoły? aż będzie lepsza koniunktura?
    • no1teresa rascos, doszedłeś już do siebie? 11.03.09, 22:22
      chcemy wiedzieć co dalej, co postanowiłeś?
    • liwia_augusta Re: zglupialem :( 12.03.09, 00:15
      może i chce ślubu, ale rozmowy w stylu : no chcesz tego ślubu, czy
      nie ? " nie mają sensu. Biedaczka pewnie myśli, że ją to już nie
      czeka nic romantycznego ...
    • lilaa Re: zglupialem :( 13.03.09, 06:12
      a ja ci powiem ze nie jestes w super niezawdonym zwiazku...
      az mi sie slabo robi ze nie wiesz czego pragnie i jakie sa oczekiwania twojej
      partnerki zyciowej. Macie jakas relacje, duzo czasu ze soba razem, ale zero
      porozumienia.
      Zasatnow sie czego sam chcesz, jesli czujesz ze chcesz wziasc slub to go wez.
      Jesli nie to nie. Po co stac sie malpa we wlasnym przedstawieniu? nie ma nic
      gorszego niz zmuszona osoba...
      nie uszczesliwisz jej tym ze oswiadczysz sie bo ona tego chce.
      Zwiazek to tolerancja wlasnych oczekiwan, jesli ty nie bedziesz pewien swoich to
      kazdy ruch zrobi z ciebie pajaca, bedziesz sie zle czul, determinacja bedzie
      narastac.... oczywiscie dziala to w druga strone i ona tez moze czuc sie zle.
      Pogadaj z nia, ale nie na zasadzie chcesz slubu czy nie... zadna kobieta nie
      chce sie oswiadczac facetowi /a tak to przewznie wyglada/.
      Pozdrawiam
    • bombalska Re: zglupialem :( 13.03.09, 23:06
      Dziewczynki planuja swoj slub od urodzenia... takie zdanie gdzies uslyszalam i
      jest w nim duzo prawdy.

      Tak w ogole, to przy dwojce dzieci chyba wypada zalegalizowac zwiazek, nie
      sadzisz? Wstydzisz sie jej, ze w swietle prawa nie chcesz jej uznac za swoja zone?
    • cyklamen111 Re: zglupialem :( 15.03.09, 00:38
      u normalnych kobiet nie znaczy nie.
    • pa.tryk26 Re: zglupialem :( 15.03.09, 17:26
      Kobiety w ciazy czesto placzą:)
      Znam tez taka- nie w ciąży- ktora codzinnie placze i smieje sie jednoczesnie.
      • kawiarka.ekspresowa Re: zglupialem :( 03.04.09, 14:47
        To my się znamy??

        hihihi
        • protogenes po 6 latach 03.04.09, 18:58
          po 6 latach...!!!
          to ona sama też powinna powiedzieć co jej po głowie chodzi,
          a nie zagrywka w zgaduj zgadulę!!!!!
    • piotr.kowal po prostu jej się oświadcz 04.04.09, 17:05
      a nie próbuj rozmawiać. Skoro tak Ci zalezy na slubie, to postaw
      wszystko na jedną kartę. Przynajmniej sie okaże czy ona w ogóle chce
      Ciebie

      • atramentc Re: po prostu jej się oświadcz 05.04.09, 10:07
        daj jej PIERŚCIONEK ZARĘCZYNOWY .
        Wyjaśni sie czy chce ślubu !!!
    • bluemegan Re: zglupialem :( 05.04.09, 10:34
      Według mnie, kup ładny pierścionek zaręczynowy i poproś o rękę:)) A po rozmowie
      sama dojdzie czy faktycznie chce ślubu. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka