galtom
08.06.09, 20:30
Szeroki chodnik kolo Ronda w Katowicach (tuz obok banku PEKAO S.A.),
zawsze byla to "lepsza" czasc miasta, ostatni kawalek nalezacy do
kiedys drozszej dzielnicy tuz obok centrum miasta (3 min na piechotke
spacerkiem). Zawsze bylo tu duzo zieleni i ladne szerokie chodniki.
Teraz zieleni juz znacznie mniej (szczegolnie trawy) a z szerokich i
fajnych chodnkow zrobily sie dzikie parkingi. Sytuacja trwa ta od lat
i nie interesuje sie tym ani SM ani policja :-(. Co wiecej, te
chodniki nie sa tuz obok drogi (innymi slowy nie prakuje sie na
chodniku obok drogi!). Droge jakis czas temu ktos usliowal oddzielic
najpierw pasem zieleni (nie wystarczylo bo po tyg. juz zieleni nie
bylo tylko bloto i parkujace auta) oraz betonowymi barierami. To
pomoglo ale na troche. Teraz auta objezdzaja 3 ulice do koloa tego
rejonu, wjezdzaja na najpierw wezsze normalne chodniki i juz po
chodniku sobie na miejsce postoju spokojnie dojezdzaja.
Dzis wracalem z rodzina z popoludniowego spaceru, wiekszosc chodnikow
choc bardzo "wymuldzonych" od prakujacych aut byla juz pusta... ale z
pod samego banku ruszal "Pan" Corolla (tu powiem szczerze, ze bardzo
sie zawiodlem - jakos do tej pory wydawoalo mi sie, ze Toyotami
jezdza normalni ludzie bo to nie Audi, Passat czy BMW - niestety
nie). Pan tez najpierw z piskiem opon i fasonem ruszyl, nawrocil
(bynajmniej nie mlody czlowiek - ae musi ze zagoniony i zapracowany -
skoro az pod wejscie banku po chodniku musial podjechac - czas to
pieniadz!) a potem oczywiscie dogonil nas idacych sobie spokojnie
srodkiem drogi - tfuuu... chodnika. No i niestety nie zdazylismy
uciec na czas i "Pan" musial zwolnic - no toz tragedia w zyciu "Pana"
sie wydarzyla - to chyba pierwszy raz kots (i to bez balchy do okola)
mu na drodze stanal!!! Jak nie zacznie trabic i wygrazac i
krzyczec!!!! Az zglupialem!
To zaraz... on lamie przepisy a na mnie sie drze????
Mamy XXI wiek, siegnalem do kieszeni, wyciagnalem telefon. "Pan"
przestal trabic, pokazal mi palec (tak , ten!) z piskiem opon wjechal
na trawe (cos przy okazji chyba uszkadzajac bo zgrzytnelo o kraweznik
miedzy trawnikiem a chodnikiem) i omijajac nas odjechal.
Wiec tak sie mysle DEBIL - jakby sie znal na telefonach to by
wiedzial, ze tym modelu nie ma aparatu :-)