Dodaj do ulubionych

Dzis trabil na mnie DEBIL!

08.06.09, 20:30
Szeroki chodnik kolo Ronda w Katowicach (tuz obok banku PEKAO S.A.),
zawsze byla to "lepsza" czasc miasta, ostatni kawalek nalezacy do
kiedys drozszej dzielnicy tuz obok centrum miasta (3 min na piechotke
spacerkiem). Zawsze bylo tu duzo zieleni i ladne szerokie chodniki.
Teraz zieleni juz znacznie mniej (szczegolnie trawy) a z szerokich i
fajnych chodnkow zrobily sie dzikie parkingi. Sytuacja trwa ta od lat
i nie interesuje sie tym ani SM ani policja :-(. Co wiecej, te
chodniki nie sa tuz obok drogi (innymi slowy nie prakuje sie na
chodniku obok drogi!). Droge jakis czas temu ktos usliowal oddzielic
najpierw pasem zieleni (nie wystarczylo bo po tyg. juz zieleni nie
bylo tylko bloto i parkujace auta) oraz betonowymi barierami. To
pomoglo ale na troche. Teraz auta objezdzaja 3 ulice do koloa tego
rejonu, wjezdzaja na najpierw wezsze normalne chodniki i juz po
chodniku sobie na miejsce postoju spokojnie dojezdzaja.

Dzis wracalem z rodzina z popoludniowego spaceru, wiekszosc chodnikow
choc bardzo "wymuldzonych" od prakujacych aut byla juz pusta... ale z
pod samego banku ruszal "Pan" Corolla (tu powiem szczerze, ze bardzo
sie zawiodlem - jakos do tej pory wydawoalo mi sie, ze Toyotami
jezdza normalni ludzie bo to nie Audi, Passat czy BMW - niestety
nie). Pan tez najpierw z piskiem opon i fasonem ruszyl, nawrocil
(bynajmniej nie mlody czlowiek - ae musi ze zagoniony i zapracowany -
skoro az pod wejscie banku po chodniku musial podjechac - czas to
pieniadz!) a potem oczywiscie dogonil nas idacych sobie spokojnie
srodkiem drogi - tfuuu... chodnika. No i niestety nie zdazylismy
uciec na czas i "Pan" musial zwolnic - no toz tragedia w zyciu "Pana"
sie wydarzyla - to chyba pierwszy raz kots (i to bez balchy do okola)
mu na drodze stanal!!! Jak nie zacznie trabic i wygrazac i
krzyczec!!!! Az zglupialem!
To zaraz... on lamie przepisy a na mnie sie drze????
Mamy XXI wiek, siegnalem do kieszeni, wyciagnalem telefon. "Pan"
przestal trabic, pokazal mi palec (tak , ten!) z piskiem opon wjechal
na trawe (cos przy okazji chyba uszkadzajac bo zgrzytnelo o kraweznik
miedzy trawnikiem a chodnikiem) i omijajac nas odjechal.

Wiec tak sie mysle DEBIL - jakby sie znal na telefonach to by
wiedzial, ze tym modelu nie ma aparatu :-)
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Dzis trabil na mnie DEBIL! 08.06.09, 20:37
      trafi ten debil na idiote z BMW i wtedy zobaczymy:-D


      Niestety glupota niektorych kierofcow jest porazajaca...
      Na drugi raz zapytaj idiote na ktorym targu kupil prawo jazdy.
      W sumie szkoda, ze nie podales tu nr rejestracyjnych.
      • galtom szczerze... 08.06.09, 21:08
        ... to bylem tak zaszokowany, ze ON trabi, pomyslalem tylko o
        "nastraszeniu" go telefonem - przeciez nie bede z chodnika przed
        samochodem uciekal!!! Bo jutro wogle jak ktos nie ma auta to z domu
        nie wyjdzie!!!

        Zastanawia mie juz tylko totalna bezczelnosc kierwosco tego typu (to
        sie bierze z bezkarnosci!!!) - ja jakbym tak stanal na chwile, gdzies
        komus - bo np. cos ciezkiego przywiozlem czy zabieram (zdarza sie,
        badzmy normalni) to jadac po chodniku jeszcze bym wszystkich
        przepraszal i staral sie zwracac jak najmniej uwagi - a w zwiazku z
        tym, ze ani policja ani SM na to parkowanie od lat nie zwracja uwgi -
        to dlaczego ON ma sie bac trabic skoro ON jechac nie moze!!!???
        • tiges_wiz Re: szczerze... 08.06.09, 21:22
          w programie uwaga pirat najbardziej bezczelni sa kierowcy okolo 40-50 lat.
          mlodzi czasem przeginaja, ale nie sa przy tym chamowaci.
          • mageillusionist A co ma do tego marka? 15.06.09, 16:57
            Bardzo mnie zdziwił komentarz, że to nie był kierowca BMW czy Audi. A to niby ja
            jestem też debilem, bo lubię napęd na tył, a tylko BMW i Mercedes montują taki
            seryjnie w dużych autach?
            Co do samej bezczelności parkujących - był o tym artykuł na gazecie. Trzeba
            robić fotki i zgłaszać na policji, każdy dostanie mandat. W ten sposób stałych
            bywalców na pewno się zniechęci.
        • iberia.pl Re: szczerze... 08.06.09, 21:58
          wcale Ci sie nie dziwie.
          Do szewskiej pasji doprowadzaja mnie takie kretynskie zachowania
          bezmozgich pseudokierowcow.

          Sama raz w miesiacu podjezdzam pod sama klatke zeby rozladowac
          zakupy-pokornie czekam az wszyscy piesi przejda, oczy dokola glowy,
          czy jakies dziecko mi gdzies nie wyskoczy, bo chodnik do jasnej
          cholery jest dla pieszych a nie dla samochodow.


          Galtom-a moze on byl z Sosnowca albo innego Byndzburga? :-D
          • galtom Re: szczerze... 08.06.09, 22:16
            iberia.pl napisała:

            > Galtom-a moze on byl z Sosnowca albo innego Byndzburga? :-D

            To jest bardzo prawdopodobne ale nie ma jak sprawdzic bo ja na
            wszelki wypadek tam nie jezdze ;-)
          • zgryzliwy1 Re: szczerze... 09.06.09, 06:04
            iberia.pl napisała:

            > Galtom-a moze on byl z Sosnowca albo innego Byndzburga?

            albo z paderewy :-((
            • galtom Off T. 09.06.09, 07:57
              a paderewa tez jest zla??? Toz to jednak daleko od Czeladzi i reszty...
              • kaqkaba Re: Off T. 09.06.09, 08:38
                galtom napisał:

                > a paderewa tez jest zla??? Toz to jednak daleko od Czeladzi i reszty...

                No tak. W Katowicach widział a na pewno zagłębiak. Może jeszcze to warszawka
                jeszcze przyjechała.
                • galtom Re: Off T. 09.06.09, 14:52
                  kaqkaba napisał:

                  > No tak. W Katowicach widział a na pewno zagłębiak. Może jeszcze to
                  warszawka
                  > jeszcze przyjechała

                  Kto wie? Moze ;-)
              • iberia.pl Re: Off T. 09.06.09, 14:54
                galtom napisał:

                > a paderewa tez jest zla??? Toz to jednak daleko od Czeladzi i
                reszty...



                Galtom, blagam nie sluchal zgryzliwego trolla, gosc kompletnie nie
                skumal czemu napisalam o tych miastach:-D.Wielce udaje, ze cos o
                mnie wie, chyba tyle ile z miski zje:-D
                • galtom Re: Off T. 09.06.09, 15:22
                  iberia.pl napisała:

                  > Galtom, blagam nie sluchal zgryzliwego trolla, gosc kompletnie nie
                  > skumal czemu napisalam o tych miastach:-D.Wielce udaje, ze cos o
                  > mnie wie, chyba tyle ile z miski zje:-D

                  Spox - z Toba o ile dobrze pamietam mialem na pienku o lans GPS'em :-
                  )
                • zgryzliwy1 Re: Off T. 10.06.09, 05:14
                  iberia.pl napisała:

                  > Galtom, blagam nie sluchal zgryzliwego trolla, gosc kompletnie nie
                  > skumal czemu napisalam o tych miastach:-D.Wielce udaje, ze cos o
                  > mnie wie, chyba tyle ile z miski zje

                  jak juz jestes taka "wiedzaca" to pisz Bendsburg a nie jakis tam
                  Byndzburg uuuhahaha
                  • iberia.pl Re: Off T. 11.06.09, 14:11
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > iberia.pl napisała:
                    >
                    > > Galtom, blagam nie sluchal zgryzliwego trolla, gosc kompletnie
                    nie
                    > > skumal czemu napisalam o tych miastach:-D.Wielce udaje, ze cos o
                    > > mnie wie, chyba tyle ile z miski zje
                    >
                    > jak juz jestes taka "wiedzaca" to pisz Bendsburg a nie
                    jakis tam
                    > Byndzburg uuuhahaha
                    >


                    buhahaha zas zes synek zablysl jak woda w klozecie :-D
                    • morderator Re: Off T. 11.06.09, 14:16
                      iberia.pl napisała:

                      > zgryzliwy1 napisał:
                      >
                      > > iberia.pl napisała:
                      > >
                      > > > Galtom, blagam nie sluchal zgryzliwego trolla, gosc kompletnie
                      > nie
                      > > > skumal czemu napisalam o tych miastach:-D.Wielce udaje, ze cos o
                      > > > mnie wie, chyba tyle ile z miski zje
                      > >
                      > > jak juz jestes taka "wiedzaca" to pisz Bendsburg a nie
                      > jakis tam
                      > > Byndzburg uuuhahaha
                      > >


                      buhahaha zas zes corko zablysla jak woda w klozecie :-D
                      • dewulot1 Panowie i Panie... 11.06.09, 14:41
                        Mowi sie "jestes bystry jak woda w klozecie" a zablysnac to mozna
                        jak doopa w szelkach.
          • mameja21 Re: szczerze... 09.06.09, 11:54
            iberia.pl napisała:

            > Sama raz w miesiacu podjezdzam pod sama klatke zeby rozladowac
            > zakupy

            Robisz zakupy tylko raz w miesiącu ?
            W takim razie musisz spożywać nieświeże jedzenie - już wiem dlaczego
            piszesz jakbyś była zatruta hehe.
            • iberia.pl Re: szczerze... 09.06.09, 14:56
              mameja21 napisał:

              > iberia.pl napisała:
              >
              > > Sama raz w miesiacu podjezdzam pod sama klatke zeby rozladowac
              > > zakupy
              >
              > Robisz zakupy tylko raz w miesiącu ?

              Tak, bo nie mam potrzeby zeby do sklepu biegac codziennie.

              > W takim razie musisz spożywać nieświeże jedzenie - już wiem
              dlaczego piszesz jakbyś była zatruta hehe.


              baaaardzo smieszne trolliku, normalnie spadlam z krzesla, nie
              sadzilam, ze takie bzdety jestes w stanie wymyslic :-D.
    • inguszetia_2006 Re: Dzis trabil na mnie DEBIL! 08.06.09, 21:42
      Witam,
      No... debil, debil, ale parkingi mogliby też tam wybudować, skoro sa
      potrzebne. Nie wygrasz z zapotrzebowaniem społecznym. Zamiast gapić
      się jak ludzie rozjeżdżają trawę, to walnęliby tam elegancki parking
      i po sprawie.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • galtom Re: Dzis trabil na mnie DEBIL! 08.06.09, 21:45
        Znaczy sie, skoro ani parkingu ani drogi nie ma (choc
        JA chce/zadam zaby byl/byla) to wolno jezdzic po
        chodniku, trabic na ludzi, stawac gdzie sie chce, jezdzic po
        trawie...

        Co jeszcze wolno jak sie chce a rzeczywistosc jest wredna i jest
        inaczej? Co jeszcze usprawiedliwisz w ten sposob???
      • dewulot1 Zgadzam sie w stu procentach 08.06.09, 22:02
        Pewnej liczbie samochodow w miescie powinna odpowiadac okreslona
        minimalna liczba miejsc parkingowych. Warunkiem na pozwolenie na
        dzialalnosc banku powinno byc istnienie parkingu dla klientow. Po to
        wlasnie samochod jest zeby nim pojechac do banku i go zaparkowac
        przed samym bankiem (w tym przypadku). Co do trabienia to czesto
        zdarza sie ze na samym parkingu pieszy idzie spokojnie srodkiem
        alejki zamiast zejsc na bok i wtedy sam bym na takiego zatrabil.
        W opisanym tu przypadku chodniki to byly tylko ze wzgledu na dawna
        nazwe i uzyte cienkie plytki, ale faktycznie to juz byly PARKINGI ze
        wzgledu na pelniona funkcje i tak to rozumial ow rzekomy debil. On
        zatrabil na pieszych idacych po parkingu.
        • galtom Re: Zgadzam sie w stu procentach 08.06.09, 22:15
          dewulot1 napisał:

          > Pewnej liczbie samochodow w miescie powinna odpowiadac okreslona
          > minimalna liczba miejsc parkingowych. Warunkiem na pozwolenie na
          > dzialalnosc banku powinno byc istnienie parkingu dla klientow. Po
          to
          > wlasnie samochod jest zeby nim pojechac do banku i go zaparkowac
          > przed samym bankiem (w tym przypadku).

          Zgadzam sie jak najbardziej (ale) do pewnego mometu.
          Jak powinno byc to my wszyscy wiemy - jest jednak inaczej. To , ze
          parkingu jeszcze nie ma nie usprawiedliwia wg. mnie takiego
          zachowania. Co wiecej akurat w przypadku tego banku i Katowic.
          Doslownie 150m "wyzej" byl BPH a teraz jest PEKAO z parkingiem przed
          bankiem (owszem przez caly dzien zajetym - ludzie przyjezdzaja i
          odjezdzaja - ale nie mozna miec i parkingu i pustego naraz), a jakies
          2 - 3 km dalej ta sama droga na wprost jest koeljny (calkiem juz
          ZAWSZE) pusty oddzial z wlasnym parkigiem dla klientow!!! To po
          pierwsze!

          Po drugie: nikt nikogo nie zmusza do posiadania konta w banku ktory w
          d..e ma klientow (i to nie tylko jesli o parkingi obok chodzi! ale to
          juz na inne forum). Sam klientem PEKAO bylem i juz dzieki bogu nie
          jestem. Co wiecej, przyjezdzalem samochodem do tego banku i czasem
          (jest maly parking z jego drugiej strony) 15-20 min czekalem na wolne
          miejsce - i co??? nic - ZYJE!!!

          A generalnie to apeluje do ludzi! Olejcie firmy ktore olewaja WAS.
          UPC wlasnie przeprowadzilo sie w Katowicach do nowego, pieknego
          biurowca (przy drodze na bielsko). Jest tam glowne biuro obslugi
          klienta a wiec tlumy ludzi wala tam . I ani pol miejsca parkingowego
          dla klientow!!!! Jest zamkniety parking podziemny pod biurowcem i
          kiedys ladne tereny zielone dookola niego i stacji beznzynowej -
          teraz jeden wielki dzieki parking i wieczne bloto!!!

          Jak firma jak UPC moze wynajac pol budynku, tworzyc biuro obslugi
          klienta (na peryferiach misata) i nie pomyslec, ze moze parking by
          sie przydal bo czasem ktos moze chciec wpasc. To juz nie glupota czy
          niemoznosc wladz (jak w miastach) ale totalna pograda dla ludzi z
          ktorych te firmy zyja.

          Ja UPC nie mam i miec niezamierzam - kiedys moze bym musial tam
          taksowka jechac. A nie takie firmy bankrutowaly.
          • dewulot1 Re: Zgadzam sie w stu procentach 08.06.09, 22:49
            Ja sie doczytalem ze Ty zauwazyles jak "spod samego banku" czerwona
            toyota, z piskiem itd, ruszal Pan ktoremu sie strasznie spieszylo. A
            za chwile juz was dogonil a wy "szliscie spokojnie srodkiem
            chodnika".
            Powiem Ci szczerze ze ja na miejscu tego "debila" chyba tez bym
            zatrabil, a na miejscu Ciebie zeszedlbym mu z drogi duuuzo
            wczesniej.
          • lupus76 Re: Zgadzam sie w stu procentach 10.06.09, 12:49
            No dobra, a jak zrezygnować z firmy Oszuk, yyyy Uszok?
      • rysiekk111 nie, bo trzeba utrudniać używanie aut - takie jak 10.06.09, 09:54
        obecnie, więc zamiast zwiększać liczbę parkingów należałoby raczej
        zwiekszyć liczbę postojów taksówkowych (przy założeniu
        kilkukrotnego potanienia tych usług dzięki całkowitej liberalizacji)
        i ogólnie umożliwić tanie i wygodne przemieszczanie innymi niż
        autami sposobami czyli zbiorkomem.
        auta prywatne zaś powinny być jak njakrótsze by nie zajmować
        nadmiaru miejsca
    • sakhal Re: Dzis trabil na mnie DEBIL! 08.06.09, 22:02
      Ueee, a juz myslalem ze wyjales ten telefon zeby mu przypie... w
      szybe.
      Na przyszlosc odradzam kupowanie drogich, szykownych telefonow.
      • dmuchawcelatawce Re: Dzis trabil na mnie DEBIL! 08.06.09, 23:19
        Ano sa debile na tym swiecie. Pare lat temu o malo nie przejechal
        mnie na pasach taksiarz, hamowal z rykiem i jeszcze sie wydarl. No
        ale ja na szczescie tez mam buzie. Tylko martwi mnie jedno, tacy
        ludzie to po prostu potencjalni mordercy drogowi.Bo nie wierze, ze
        przestrzegaja przepisow i licza sie z kimkolwiek poza soba samym.
    • swan_ganz telefon bez aparatu? A co to za antyk? 09.06.09, 00:40
      wstydziłbyś się czymś takim posługiwać :-)
      • galtom Re: telefon bez aparatu? A co to za antyk? 09.06.09, 07:39
        Taki normlany... sluchawka na kabel - wzialem z mieszkania ze sciany
        bo lubie miec telefon przy sobie jak wychodze z domu ;-)
        • swan_ganz Re: telefon bez aparatu? A co to za antyk? 09.06.09, 08:45
          > Taki normlany... sluchawka na kabel - wzialem z mieszkania ze
          sciany bo lubie miec telefon przy sobie jak wychodze z domu ;-)


          to czemu się dziwisz, że jak facet zobaczył co wyciągasz za pazuchy
          to spieprzył? Każdy by spieprzał o czymś takim.... :-)
          • galtom Re: telefon bez aparatu? A co to za antyk? 09.06.09, 09:18
            swan_ganz napisał:

            > to czemu się dziwisz, że jak facet zobaczył co wyciągasz za pazuchy
            > to spieprzył? Każdy by spieprzał o czymś takim.... :-)

            Mozesz miec racje :-) Wrzuce na allegro jako telefon zaczepny!
            Rzucasz i iesz kto jedzie :-)
    • foreks bylo pier dolnac go ceglowka 09.06.09, 19:48
      zawsze to ludzi studzi.
      • galtom Re: bylo pier dolnac go ceglowka 10.06.09, 08:10
        LOl... bylo pod reka nic ciezkiego :-)
        • daniel.jed Re: bylo pier dolnac go ceglowka 11.06.09, 02:18
          Zamiast sięgać po telefon trzeba było podejść i wypłacić mu z
          liścia. Na pewno by zrozumiał.
    • trollik.morski Galtomie. a bierzesz pod uwagę... 11.06.09, 07:24
      galtom napisał: ..........
      że to TY jesteś zakompleksiały buc, nieżyczliwy innym?
      Facet parkował na miejscu, które powszechnie zostało uznane za
      parking. Władze nie zorganizowały wystarczającej ilości miejsc
      parkingowych...
      Wystąpiłeś do Urzędu Miasta, aby uregulowali problem? Zrobiłeś coś
      pożytecznego w tym zakresie?
      Postąpiłeś jak baba w maglu - poplotkowałeś i już ci lżej na duszy:/

      Należysz do tych osobników, którzy biegną do przejścia dla pieszych,
      wchodzą na nie tuż przed nadjezdżającym samochodem i natychmiast
      zwalniają aby zademonstrować ... swą głupotę(?), kompleks
      niedowartościowania(?)

      > Wiec tak sie mysle DEBIL - jakby sie znal na telefonach to by
      wiedzial, ze tym modelu nie ma aparatu :-)
      Nie wymagaj od ludzi, aby patrzyli ci na ręce, co ty za g... w nich
      trzymasz. Aby zidentyfikować typ aparatu, trzymanego w ręku, to
      trzebaby mieć iście sokoli wzrok;)
      Jedyna nadzieja, że jak podrośnisz, to zmądrzejesz. Zdarzają się
      takie przypadki:O
      EOD
      • morderator Re: Galtomie. a bierzesz pod uwagę... 11.06.09, 08:51
        > Facet parkował na miejscu, które powszechnie zostało uznane za
        > parking.

        a co go to kogo obchodzi ze ktoś sobie powszechnie uznał to miejsce za parking, chodnik to chodnik i jest przeznaczony do ruchu dla pieszych a nie ruchu pojazdów... ktoś kto tam wjeżdza powinien nie utrudniać ruchu pieszym

      • galtom Re: Galtomie. a bierzesz pod uwagę... 11.06.09, 20:59
        trollik.morski napisał:

        > ble, ble, ble

        Twoj nick mowi sam za siebie, zatem z mojej strony to jedyna odp.
        jaka otrzymasz na swoj "madry" post - ble, ble, ble.

        Over & out
      • kerofca Re: Galtomie. a bierzesz pod uwagę... 13.06.09, 18:38
        ..ktoś tam napisał..
        "Facet parkował na miejscu, które powszechnie zostało uznane za
        parking."

        Jeśli masz trawnik przed domem, a okoliczni żule i obszczymurki zaczą
        regularnie załatwiać swoje potrzeby filzjologiczne własnie na twoim
        trawniku. Przyjmiesz to z pokorą? bo miesce to zostało POWSZECHNIE UZNANE
        za odpowiednie do tego właśnie.
        Reasumujac, wszędzie gdzie parkują samochody, maja powstać parkingi?!?
        • dewulot1 Nie jestem Galtom ale odpowiem 13.06.09, 20:05

          > Reasumujac, wszędzie gdzie parkują samochody, maja powstać
          parkingi?!?


          TAK,TAK I JESZCZE RAZ TAK. Wszedzie gdzie istnieja ulice, drogi i
          punkty uslugowe do ktorych sie podjezdza samochodem, powinny byc tez
          parkingi. Parking jest nieodzowna czescia systemu.
          Tylko za komuny bylo tak ze budowano osiedla mieszkaniowe z mnostwem
          mieszkan ale bez szkol, przedszkoli, sklepow, parkow i oczywiscie
          parkingow. A za glebokiej komuny to towarzysze uwazali ze w
          mieszkaniu niepotrzebna jest lazienka, wystarczy jedna wspolna na
          cale pietro. Dla kontrastu, wysoko rozwiniete kraje maja prawo
          (budowlane?) ktore nie zezwala na budowe czy dzialanie obojetnie
          jakiego obiektu jezeli nie zabezpiecza on wymaganej do jego
          dzialalnosci liczby miejsc postojowych/parkingowych dla ludzi
          sprawnych i niepelnosprawnych. Co ciekawe, musi tez byc bezposredni
          dojazd o szerokosci wymaganej dla karetek i wozow strazackich.
          Myslisz ze w tamtych krajach ludzie potrzebuja parkowac na
          trawnikach?
          Aha, w tamtych krajach jest tez oprocz miejsc parkingowych wymagana
          odpowiednia liczba toalet, tez dla sprawnych i niepelnosprawnych.
          Czy myslisz ze ktos tam sra na trawniku?
          • kerofca Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 13.06.09, 21:00
            Obawiam sie że nie zrozumiałes mojego pytania.
            Czyli popierasz to, ze wszystkie rozjeżdżone trawniki powinny byc zamienione w parkingi?!? Jeśli nawet tak sie stanie, to kierowcy bedą i tak parkowac tam - gdzie im najbardziej pasuje. Czyli, następne trawniki zamienimy w parkingi itd. itd.
            BTW. Mieszkam w kraju tzw "wysoko rozwiniętym"
            dewulot1 napisal
            "Dla kontrastu, wysoko rozwiniete kraje maja prawo
            > (budowlane?) ktore nie zezwala na budowe czy dzialanie obojetnie
            > jakiego obiektu jezeli nie zabezpiecza on wymaganej do jego
            > dzialalnosci liczby miejsc postojowych/parkingowych "

            Bzdura, mase obiektów uzyteczności publicznej nie posiada odpowiedniej ilości miejsc parkingowych.

            "Co ciekawe, musi tez byc bezposredni
            > dojazd o szerokosci wymaganej dla karetek i wozow strazackich. "

            Tak, to prawda, ale nie w temacie.

            "> Myslisz ze w tamtych krajach ludzie potrzebuja parkowac na
            > trawnikach?"

            Nikt nawet tego nie próbuje, społeczenstwo wyedukowane (mandaty)

            "> Aha, w tamtych krajach jest tez oprocz miejsc parkingowych wymagana
            > odpowiednia liczba toalet, tez dla sprawnych i niepelnosprawnych. "

            Tak, to prawda, ale to kwestia administracji i sposobu myślenia.

            "> Czy myslisz ze ktos tam sra na trawniku?"
            Tu, nawet jak pies narobi to właściciel zabiera, i sa specjalne pojemniki.Podobno! w kraju nad wisłą też to obowiazuje,podobno!
            I jeszcze tak w temacie, na parkingu (jakimkolwiek!) jeśli idzie pieszy a jest na lini samochodu, to nikt-nigdy-nie zatrąbi,
            to kwestia kultury.
            Jeśli ktoś by się zachował tak jak ten pseudo bohater postu, to skończyłoby się to wielką awanturą,wezwaniem policji, a i nie wykluczone że w sądzie.
            pozdrawiam.
            • dewulot1 Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 13.06.09, 22:06

              > Obawiam sie że nie zrozumiałes mojego pytania.

              Prawdopodobnie tak.

              Najwieksze urbanisty i Le Colbusiery nie wytycza prawidlowo
              chodnikow, sciezek i parkingow. Podobno sa miasta gdzie na nowych
              osiedlach sieje sie trawe wszedzie, czeka rok, a potem buduje
              chodniki w tych miejscach i o tej szerokosci jak ta trawe tam
              ludziska przez rok wydeptali. Ta sama zasada powinna objac parkingi.

              Nie mysle ze strach przed mandatem powstrzymuje mnie przed
              zaparkowaniem na trawniku w Winslow Arizona, po prostu parkuje w tym
              miescie gdzie mi wygodnie bo jest pelno miejsc parkingowych.
              • galtom Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 12:32
                dewulot1 napisał:

                >
                > > Obawiam sie że nie zrozumiałes mojego pytania.
                >
                > Prawdopodobnie tak.
                >
                > Najwieksze urbanisty i Le Colbusiery nie wytycza prawidlowo
                > chodnikow, sciezek i parkingow. Podobno sa miasta gdzie na nowych
                > osiedlach sieje sie trawe wszedzie, czeka rok, a potem buduje
                > chodniki w tych miejscach i o tej szerokosci jak ta trawe tam
                > ludziska przez rok wydeptali.

                1. Nie rozmawiamy o nowo wybudowanym miejscy (zreszta nawet gdyby to
                zbyt mala liczba miejsc do prakowania dalej nie jest
                usprawiedliwieniem)

                2. W londynie jednak mandaty dzialaja - zaparkujesz zle to masz na
                150% pewne:

                - mandat w ciagu najdalje 15 minut (z reguly do 5 min. bo ludzi
                pilnujacych prawidlowego prakowania jest naprawde duuuuzo)
                - jesli po 30 - 60 min. Twoje auto nadal stoi to: jesli przeszkadza
                innym autom i pieszym zostaje odholowane a jesli tylko zajmuje
                miejsce ma zalozona blokade

                Mandat - 50 funtow
                Blokada - zaczynamy rozmowe od 120 a czesto mowimy o 250 + musisz
                grzecznie czekac az ktos przyjedzie i zdejmie

                Odholowanie: duuuzo + podroz na dalekie peryferia miasta (a wlasciwie
                za miasto) zeby auto odebrac - koszt holowania+koszt parkingu+ koszt
                nlokady - z reguly mowimy o kwocie ok. 500 funtow

                Wierz mi, to naprawde dziala!!! pewnie, ze manadatow wystawia sie
                sporo - ale jest ich na tyle malo, ze nie przeszkadza to innym auto
                czy pieszym na codzien - to po poprostu maly % w stos. do ilosci
                pojazdow. A im cisniej, im mniej parkingow, im starsza czesc miasta
                tym o mandat latwiej!

                Czesto wystarczy stanac a system monitoringu miejskiego sam wysle ci
                mandat do domu (nawet tzw. traffic warden nie potrzeba fizycznie kolo
                twojego auta).

                Kogos parkujacego na trawniku czy chodniki nigdy nie zauwazeylem.
                Inna sprawa, ze tam generalnie na chodnikach parkowac nie wolno
                wogole (nie do tego sa) tylko i wylacznie na ulicy!
                • kerofca Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 19:02
                  galtom napisał:
                  > 2. W londynie jednak mandaty dzialaja - zaparkujesz zle to masz na
                  > 150% pewne:
                  >
                  > - mandat w ciagu najdalje 15 minut (z reguly do 5 min. bo ludzi
                  > pilnujacych prawidlowego prakowania jest naprawde duuuuzo)
                  > - jesli po 30 - 60 min. Twoje auto nadal stoi to: jesli przeszkadza
                  > innym autom i pieszym zostaje odholowane a jesli tylko zajmuje
                  > miejsce ma zalozona blokade
                  >
                  > Mandat - 50 funtow
                  > Blokada - zaczynamy rozmowe od 120 a czesto mowimy o 250 + musisz
                  > grzecznie czekac az ktos przyjedzie i zdejmie


                  Dokładnie tak!!!
                  Raz pojechalismy ze znajomymi w piątkowy wieczór (ot, tak dla rozrywki) i zaparkowałem tam gdzie zawsze stawałem w dzień, ale zawsze siedziałem w samochodzie!
                  Poszliśmy w tzw "nocny Londyn", po powrocie zastałem na szybie mandat a na kole blokade.
                  Okazało sie że nie zobaczyłem tabliczki "resident only".
                  Czekanie na zdjęcie blokady - 20minut
                  Opłata przez telefon - Ł135
                  Wiedza i doświadczenie - Bezcenne
                  Teraz korzystam z płatnych podziemnych parkingów, np.
                  BLOOMSBURY SQUARE CAR PARK BLOOMSBURY SQUARE LOND
                  jednak mandaty potrafią edukować społeczeństwo :))
                  • dewulot1 Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 19:11
                    Teraz korzystam z płatnych podziemnych parkingów, np.
                    > BLOOMSBURY SQUARE CAR PARK BLOOMSBURY SQUARE LOND

                    Powiedz klientom banku w Katowicach zeby zamiast deptac trawe,
                    zaparkowali na Bloomsbury.
                    • galtom Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 21:41

                      dewulot1 napisał:

                      > Powiedz klientom banku w Katowicach zeby zamiast deptac trawe,
                      > zaparkowali na Bloomsbury.

                      Wyglada na to, ze skonczyly Ci sie argumenty :-), bo Twoja wypowiedz
                      tylko z pozoru ma sens.

                      1. Udowodnilem Ci, ze mandaty dzialaja (poprzedni post kolegi jak
                      najbardziej to potwierdza) - pod bankiem w Katowicach nikt nigdy nie
                      dostal zadnego.
                      2. Kierowcy parkujacy na trawie maja niewielki parking z drugiej
                      strony banku, kolejny jakies 3 min. na piechote (wzdluz glownej ulicy
                      sa miejsca do prakowania), kolejny jakies 10 min. na piechote (ZAWSZE
                      PUSTY W DZIEN) nad "Spodkiem". Zatem przy odrobinie dobrej woli nie
                      musza parkowac na chodniku/trawniku 3 m. od wejscia do banku. Jakos
                      nie wierze, zeby codziennie kilkadziesiat aut przyjezdzalo wyplacic
                      tak wielka ilosc gotowki, ze trzeba stanac tuz pod bankiem bo ciezko
                      nosic tyle papieru (chyba, ze dolary Zimbabwe wyplacaja!).

                      Prawda jest taka, ze skoro niekt nie karze, to wszyscy olewaja jak i
                      gdzie parkuja. I nie o brak parkingu czy miejsc do prakowania chodzi
                      ale o lenistwo i olewactwo. Niestety. Jak ktos kupil auto to przeciez
                      nie po to zeby stawac nie wiadomo gdzie i chodzic 10 min. na piechote
                      (ciekawe tylko, czy ci ludzie trzymaja tez auta w kuhniach i
                      sypialniach???).

                      Niestety (sam nie jestem bez winy) generalnie poszanowanie dla prawa
                      mamy tylko wtedy gdy sie boimy kary - inaczej malo kto zwaza na
                      cokolwiek :-(

                      Zatem co ma Bloomsbury Sq. do banku w Katowicach w Twojej wypowiedzi?
                      ??
          • galtom Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 12:24
            dewulot1 napisał:

            >
            > > Reasumujac, wszędzie gdzie parkują samochody, maja powstać
            > parkingi?!?
            >
            >
            > TAK,TAK I JESZCZE RAZ TAK. Wszedzie gdzie istnieja ulice, drogi i
            > punkty uslugowe do ktorych sie podjezdza samochodem, powinny byc tez
            > parkingi. Parking jest nieodzowna czescia systemu.[...] Dla
            kontrastu, wysoko rozwiniete kraje maja prawo
            > (budowlane?) ktore nie zezwala na budowe czy dzialanie obojetnie
            > jakiego obiektu jezeli nie zabezpiecza on wymaganej do jego
            > dzialalnosci liczby miejsc postojowych/parkingowych [...]
            > Myslisz ze w tamtych krajach ludzie potrzebuja parkowac na
            > trawnikach?

            1. Co innego nowo budowane obiekty - tu zgadzam sie na 10000% a co
            innego miejsca, ktore zostaly zbudowane dawno temu (kiedy aut nie bylo
            wcale albo bylo cih malo).

            2. Owszem na tzw. "zachodzie" tak to dziala ale nie dotyczy wszystkich
            miejsc (patrz p.1)

            3. Jakos nie zauwazylem, zeby ludzie parkowali na trawie w centrum
            Londynu (bo parkingow malo, miasto stare) mimo, ze maja wielkie parki,
            aleje spacerowe, itd.

            Zatem niestety ale z Twoim tlumaczeniem dot. tej kokretnej sytuacji
            zgodzic sie nie moge. Fakt, ze kilka miesc parkingowych by tam mozna
            dolozyc (bo miejsca troche jest) ale aut ktore okupuja ta okolice
            (chodniki i trawniki) i tak jest duzo wiecej i dla wszystkich nie
            starczy.
            Dosc skutecznym rozwiazaniem jest zezwolnie na parking np. do 2 godzin
            i zakaz powrotu na to samo miejsce przed uplywem kolejne godziny
            (wtedy miejsca co chwile sie zwalniaja i kazdy ma szanse skorzystac.

            Bez wzgledu na to ile miejsc parkingowych w centrach miast bedzie i
            tak dla wszystkich nie starczy - ale nie jest to powod do totalnej
            samowoli i olewania prawa.
          • sakhal Re: Nie jestem Galtom ale odpowiem 14.06.09, 13:34
            Dla kontrastu, wysoko rozwiniete kraje maja prawo
            > (budowlane?) ktore nie zezwala na budowe czy dzialanie obojetnie
            > jakiego obiektu jezeli nie zabezpiecza on wymaganej do jego
            > dzialalnosci liczby miejsc postojowych/parkingowych dla ludzi
            > sprawnych i niepelnosprawnych. Co ciekawe, musi tez byc
            bezposredni
            > dojazd o szerokosci wymaganej dla karetek i wozow strazackich.

            Wiesz ze gdzies dzwonia ale nie masz pojecia jaka to melodia
            forumowiczu.
            Takie prawo jest tez u nas, ALE zarowno u nas jak i w tych wysoko
            rozwinietych krajach sa budynki i miasta ktora sa troche starsze
            twoje osiedle blokow z lat 60tych, w tamtych czasach bryczka czy
            rower to juz byl szczyt marzen komunikacyjnych, tam nie ma szans na
            wydzielenie dodatkowych miejsc parkingowych...
            Tak wiec jak bys sie nie wsciekał, sa miejsca kdy miejsc parkinowych
            nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie, bo poprostu nie ma mozliwosci
            (chyba ze oponujesz za wyburzaniem 100-200etnich budynkow zeby
            postawic parking, hehehe)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka