Gość: yurek
IP: *.centertel.pl
21.03.09, 04:27
"kawałek dobrego żółtego sera", haha, dobre sobie. W Polsce to coś przypominające ser powinno się nazywać seropodobnym. W innych krajach nazywają massdamer, ementaler, bo są to faktycznie sery, a u nas wiecej w serze jest chemii niż sera. Dodam jeszcze, że taki massdamer w polsce też nie jest oryginalny tylko jakiś pędzony.