poprioniony
27.03.09, 19:51
dzis jak codzien mamy forumowy dzien saczenia jadu i narzekania,
dolaczam ponizszym do choru. Otoz co mnie wnerwia, a nawet nie
wnerwia, co wrecz doprowadza do szewskiej pasji:
1. Jak typ nie podnosi deski szczac do sedesu.
2. Jak typ wychodzi z toalety nie myjac rak.
Niestety z moich obserwacji wynika, ze nie ma wiekszego znaczenia
status spoleczny typa, jego narodowosc czy profesja (ludze sie,
ze chirurdzy jednak stanowia tu chlubny wyjatek, a moze nie??)
ps. A, na zakonczenie wynurzen: cmoknijcie mnie wszyscy w batona.