pavvka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:06 Nie maluj się, nie chodź do fryzjera, spraw sobie nietwarzowe okulary i ubieraj się w luźne bure zasłaniające wszystko szmaty, a problem sam zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 no bo prawda jest taka że... 14.04.09, 14:17 faceci są jak kible: - albo zajęci - albo zasrani A tak na serio to może ubierasz się zbyt prowokacyjnie? Może źle szukasz - w złym towarzystwie? Po za tym ile masz lat? Faceci do pewnego wieku nie za bardzo chcą się wiązać "na poważnie". Tak po 27-30 roku życia przestają brykać i chcą sie ustatkować. Odpowiedz Link Zgłoś
liza_s Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:50 Skoro uważasz, że źródłem twoich problemów jest uroda, oszpeć się - życie stanie się łatwiejsze, a "normalni fajni mężczyźni" będą ustawiać się w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
yo_soy_rubia Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:56 a mnie zastanawia, skąd autorka wątku wie, że te spotkane na ulicy szczęśliwe ze swoimi facetami kobiety są mniej atrakcyjne?? od kogo mniej atrakcyjne?? od zamysleniee?? skąd ta pewność?? zgubne takie myślenie - i pewnie ta pewność o swojej wyższości nad innymi trochę Panią gubi... z jednej strony rozterki zrozumiałe- bo właśnie przeżyła rozstanie...ale z drugiej - już pisanie o tym , że się jest zbyt atrakcyjnym, aby znaleźć kogoś wartościowego to zwykła próżność droga smutno-zamyslona- trochę dystansu do samej siebie i świata... i do własnych smutków- raz się jest na wozie, raz pod wozem... a niczyja uroda nie zasługuje na takie wyróżnienie od losu, żeby go non stop wozić "na"... no i jeszcze w każdej trudnej sytuacji można znaleźć jeśli nie pozytyw, to nauczkę na przyszłość - powodzenia życzy bardzo atrakcyjna posiadająca niesamowicie atrakcyjnego męża - i proszę porady na forum czytać z przymrużeniem oka- moja też (Pani jest chyba za bardzo serio) PS. proszę sobie przypomnieć bajkę - Fiona dla swojego ogra była bardzo atrakcyjna... Odpowiedz Link Zgłoś
beniamin03 atrakcyjna szuka atrakcyjnego 14.04.09, 15:19 Pewnie dlatego,że taka atrakcyjna kobieta szuka przede wszystkim równie atrakcyjnego mężczyzny. A mężczyźni doskonale o tym wiedzą, zwłaszcza tacy, co już sparzyli się w podobnym przypadku. Dopiero gdy i ona się sparzy, dostrzega,że są też inni, pierwotnie mniej atrakcyjni. Ale wtedy najczęściej jest za późno na cokolwiek... Oczywiście to tylko moje skromne zdanie, choć poparte doświadczeniem (tzw. życiowym) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 15:42 >zamysleniee > Jedno wiem przyciągam dupków ( tylko nie piszcie swój do swego > ciągnie.." ;-) He he, i chyba ta Twoja wypowiedz jest trafna, choć pisałaś to troche w innym kierunku. To jak się ludzie traktują wynika bezpośrednio z tego jacy są i jak odnoszą się do swojego życia. Te parki, które widujesz, "tacy nijacy" zwykle znają wartość tego co mają. I nie przebierają patrząc w siną dal, jak ktoś naprawde wartościowy siedzi im pod samochodem. I to czasem się sprawdza, że w totalnej biedzie i brzydocie zdarzają się związki idealne. Wśród atrakcyjnych to chyba tylko wyjątki. Ja takiego związku nie znam - a im bardziej "atrakcyjni" i finansowo ustawieni tym więcej brudu w środku. Czasem ten brud nigdy nie wychodzi, a czasem wychodzi i jest atrakcyjna plotka. Jeżeli rzeczywiście jesteś atrakcyjna i potrafisz myśleć to jesteś skarbem dla tego, który się Tobą zainteresuje. Facet który się boi takiego związku to totalne nieporozumienie albo wytwór jakiejś komicznej nowo-mody. Więc nie szukaj raczej powodów w tej sferze, a raczej w innych błędach. Pewnie i Ty je popełniasz. Może tak jak jedna z moich "wielkich miłości" zamiast powiedzieć co Cię gryzie, co jest nie tak to raczej to gdzieś tam ukrywasz? Bo przeciez kazdy "mężczyzna" musi od urodzenia czytać w umysłach kobiet i umieć spełniać każdą ich zachciankę.... Parodia. Niestety ludzie uczą się z doświadczeń - być może właśnie Ty zbierasz teraz nauczkę, a może ten który Cię zostawił pojmie za pół roku że jednak kurcze warto było się mocniej zaangażować :). Kto wie? Ja tam juz nie szukam żadnych kobitek, mam wspaniałą żonę i cudowne dziecko - ale w pracy mam bardzo mieszane towarzystwo, także pod względem wieku. Większość z tych osób to osoby na pewnym poziomie, więc widzę raczej pewien wycinek dzisiejszych doroślejących eks-studentów. I to naprawdę jest zabawne jak obserwujesz te ich "manewry" i poznając ich, wiesz że niektóre atrakcyjne kobietki kompletnie nie zauważają naprawde wartościowych chłopaków, a swoje "oczekiwania" kierują w stronę tych zewnętrznie atrakcyjnych. To że ja na pierwszy rzut oka wiem że Ci "atrakcyjni" to zwykłe bobki i że z takim bobkiem fajnie jest się pokazać i skoczyć nad morze nowym autem, ale żyć rodzinnym życiem się nie da, to to nie ma żadnego znaczenia dla tych babek :) - one lecą do tego lepu jak 15-latki zakochane w użelowanych motocyklistach... I potem płaczą jakby nagle ktoś je oświecił... A miesiąc później znowu ładują się w podobne bagno. Widzę tez dziewczyny, które mają oczy otwarte, ale przy wartościowym chłopaku dostają jakiegoś knedla w ustach, i pomimo tego że ja wiem ze sa naprawde fajne i miłe a nie tylko ładne, to w takich knedlowych momentach nikt tego nie jest w stanie podejrzewać... To one wychodzą na "blondumysły" albo na takie z którymi chodzi się tylko na dyskoteki i lansuje na rynku miasta... Ale ogólnie - baw się życiem bo szkoda czasu na martwienie się. Znalezienie wartościowego faceta jest stosunkowo proste - trzeba tylko reklamować swoją atrakcyjność w taki sposób, zeby ośmielić także tych zwykłych facetów a nie bobków, nazywanych "atrakcyjnymi". Twoja broń to zwykły uśmiech i jakieś proste metody - np. postaranie się o zapamiętywanie różnych informacji o kolegach żeby w odpowiednim czasie to wykorzystać. Każdy facet zmięknie jak gdzieś na przystanku nagle kobitka zapyta o coś o czym rozmawiano tydzień wcześniej ;) - bo to niby oznacza że ta osoba Cię zauważa. Odrobina socjologii nikomu jeszcze nie zaszkodziła :))) Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 16:07 Gdyby kobiety były facetami to pewnie miałyby podobne spostrzeżenia i pewnie szybko by się na swoich błędach uczyły. Ale nie są - są tylko kobietami, więc poza logicznym rozumowaniem, które nakazuje im wyławiać porządnych, dobrze ułożonych i wartościowych kolesi - mają też jakąś atawistyczną chęć znalezienia samca, który nie dość, że fajnie wygląda, to w dodatku zapewni jakieś ciekawe ekscytacje, porządnie wyrucha i będzie obiektem zazdrości innych samic. I to naprawdę jest zabawne jak obserwuje > sz te ich "manewry" i poznając ich, wiesz że niektóre atrakcyjne kobietki kompl > etnie nie zauważają naprawde wartościowych chłopaków, a swoje "oczekiwania" kie > rują w stronę tych zewnętrznie atrakcyjnych. To że ja na pierwszy rzut oka wiem > że Ci "atrakcyjni" to zwykłe bobki i że z takim bobkiem fajnie jest się pokaza > ć i skoczyć nad morze nowym autem, ale żyć rodzinnym życiem się nie da, to to n > ie ma żadnego znaczenia dla tych babek :) - one lecą do tego lepu jak 15-latki > zakochane w użelowanych motocyklistach... I potem płaczą jakby nagle ktoś je oś > wiecił... Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 15:52 Do mojej hipotezy zakładam roboczą teorię, że autorka wątku faktycznie jest atrakcyjną fizycznie kobietą, na widok której faceci na imprezach leją sobie piwo na buty z wrażenia a inne laski gryzą pazury z zazdrości. otóż: 1. Ładna babka, której otoczenie od lat tłukło do łba jaka jest ładna i piękna zaczyna mieć o sobie wysokie mniemanie; i to w zasadzie nawet jest normalnym zjawiskiem - ktoś dużo daje to i ma prawo dużo wymagać. Jednakowoż postawa taka niesie z sobą kolejne zagrożenie - a mianowicie osoba taka oczekuje, że w związku z tym, że jest atrakcyjna to kandydaci sami będą się do niej ustawiać w kolejce a ona tylko pokazując palcem drzwi będzie odsyłała tych, którzy jej nie odpowiadają w pizdu,pozostawiając sobie rodzynki, które dopuszcza bliżej. Ten mechanizm niestety nie działa z prostej przyczyny: - znaleźć przystojnego ch...ka nie jest trudno. A przystojne ch...ki mają to do siebie, że myślą ch...kami, więc bez żadnej kalkulacji i żenady uderzają do ładnych panienek (tak im ich fiut rozkazuje, a on ma dominujący głos). na 10 strzałów 9 mają pustych, ale się nie przejmują (muszą mieć w mózgu jakiś mechanizm uodparniający na odrzucenie) i w końcu kiedyś się udaje. - przystojni i bardziej rozgarnięci są bardziej nieśmiali, bo zanim posłuchają fiuta to stracą mnóstwo czasu na kalkulację czy im się opłaca, czy aby na pewno to ta właściwa osoba, czy aby mają szanse itd.. W tym czasie wyprzedza ich przystojny ch...ek. - przystojni i rozgarnięci - a i owszem - takich także można spotkać, ale niestety prawa rynku są takie, że znaleźć wolny egzemplarz jest niezwykle trudno. Rachunek prawdopodobieństwa jest tutaj nieubłagany. 2. Ładna babka ma najczęściej o wiele więcej kompleksów od mniej urodziwej. Paradoks? Może - ja to obserwuję wśród koleżanek. Od tych najładniejszych nasłuchałem się już mnóstwo razy jakie to one są grube, jakie mają obwisłe cycki, albo cellulit. W związku z tym ładna babka jest bardzo wrażliwa na swoim punkcie i panicznie boi się odrzucenia. Co za tym idzie? Ano to, że raczej nie zrobi pierwszego kroku dopóki nie jest święcie przekonana, że będzie mieć pod sobą twardy grunt. Ma ograniczoną skłonność do ryzyka, rzadko robi pierwszy krok, co z kolei ogranicza i zawęża jej potencjalne grono samców. Spotkałem się już parę razy z sytuacją, gdzie pannie podobał się jakiś facet, a ona nawet gestu w jego kierunku nie wykonała, żeby choć sobie nie pomyślał, że ona jest nim zainteresowana. Wszystko od A do Z ma zaplanować i wykonać on. To są tylko dwa syndromy, które zdołałem zaobserwować. Psychoanalizy robił nie będę, bo nie znam autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
delbana Re: dlaczego normalnym czulym i kochajacym facetom 14.04.09, 16:08 jest trudno spotkac kogos normalnego?dlaczego ja dostaje kopa w tyle od kogos komu nieba przychylam,jestem na kazde skinienie,gotuje,spedzam czas,opiekuje sie w chorobie,prawie komplementy...a ten ktos wybiera jakiego szczepa a ja moge byc tylko kolega? powiem ci dlaczego - ludziom sie w glowach poprzewracalo.i to calkowicie.ja wlasnie nigdy ale to nigdy nie podejde do atrakcyjnej kobiety.zakladam od razu ze panna jest pusta i mnie oleje bo ja naprawde mam sredni wyglad wiec takich jak ja to na peczki.z drugiej strony powiem Ci ze jak juz sie spotka kobiete tzw mniej atrakcyjna to kocha ona bardziej i jest bardziej oddana wiec dla mnie wybor jest jasny.wam pozostaja kolesie w skorach z kasa,opaleni po silowni ale tezna milosc nie liczcie i oddanie a co do piero wiernosc.ja wybieram normalna,zwykla ale wiem ze moga na nia liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego normalnym czulym i kochajacym faceto 14.04.09, 16:18 Twoja wypowiedź, choć prosta i widać, że pisana przez młodego człowieka zawiera potwierdzenie tego, co istnieje, a o czym mało kto mówi. Mam tu na myśli swego rodzaju "ligi" stworzone przez odrębne kasty ludzi, którzy mieszają się tylko w ramach danej grupy. Bardzo rzadko dochodzi to sytuacji, żeby np. laska z "pierwszej ligi" (przyjmijmy, że są to panny najbardziej pożądane) mieszała się z kolesiem z drugiej, lub trzeciej ligi. Odwrotnie jest podobnie. Jak ktoś nie wierzy to zapytam: pokażcie mi przystojnego faceta w fajnym kabriolecie, który ma obok siebie brzydką laskę. Tak samo faceci z trzeciej ligi rzadko sięgają po targety z pierwszej, bo przecież to trochę tak jakby KS Rozwój Myślenice stawał w szranki z FC Barceloną. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re więc tak: 14.04.09, 16:49 Dyskusja w pełni, więc może wyjaśnię krótko: Mam 30 lat. Przyciagnelam dupka fakt, jednak chemia wziela gore a nie wyglad ( rzecz gustu) Love na maximum przez okres paru lat. Następnie koniec związku bo... nie wiadomo bo. Co mi nie pasuje to to że wygląd ( cholera dlaczego mam przestać dbać o siebie , tylko po to żeby spotkać na swojej drodze porządnego faceta?) nie pasuje jakby do mojego charakteru, duszy, romantyzmu w gruncie rzeczy. Np. na stwierdzenie "w wolncyh chwilach lubie namalować obraz" odp: ŻARTUJESZ???? Nie uważam się za pięknośc, bo mam wiele kompleksów które staram sie ukryć za zachowaniem pewnej osoby. Nie bawię się ludźmi, nigdy nie daje nadziei osobie która by sobie obiecywała cos a ja wiem że to nie to, nie bawię sie ludźmi a zabawił sie ktoś mną, stąd stwierdzenie moje wyżej że czesto atrakcyjność jest przeszkodą w życiu. Poza tym stałośc w uczuciach tez mnie gubi i w ogóle sorry ale "dupa" z tego wszystkiego co piszę, bo jakby nie była zawsze jest z tyłu. A im bardziej laluś jakims jeździ kabriolecikiem tym mniejsze ma szanse na to abym spojrzała w Jego stronę, proste nie daje satysfakcji dupkom że świat należy do nich, bo nie należy. Może wyszła kobieca zaborczośc ze mnie. No przygotowuję się na kolejne słowa krytytki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:10 zamysleniee napisała: > Przyciagnelam dupka fakt, jednak chemia wziela gore a nie wyglad Nie bądź śmieszna. Nigdy nie usłyszałem od ładnej kobiety aby przyznała się, ze poleciała na atrakcyjny wygląd faceta, nigdy! Wszystkie zawsze mówiły, że to była chemia. Tyle tylko, że dziwnym trafem tą chemię zawsze czuły do przystojnych facetów, którzy zwykle okazywali się dupkami a nie do przeciętnie wyglądających (którzy czasem też okazują się dupkami). Ale oczywiście określenie poczułam do faceta chemię brzmi lepiej niż bardzo mnie zainteresował bo był przystojny. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:16 Tak było, CHEMIAAA, trudne może do zrozumienia ale tak było. Ile jest związków gdzie ktoś powie : On boski a Ona taka średnia co w niej widzi? i na odwrót. Fajna para z nas była. Tak uważam. Teraz czas na bycie z sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:22 zamysleniee napisała: > Tak było, CHEMIAAA, trudne może do zrozumienia ale tak było. Ale ja nie twierdze, że nie była to chemia tylko twierdzę, że ładne dziewczyny chemię czują prawie zawsze tylko do przystojniaków. A teraz odpowiedz mi szczerze na pytanie, ale napisz prawdę bo wiesz, ze nie mogę zweryfikować Twojej prawdomówności więc liczę na szczerość, czy był on przeciętnie wyglądającym facetem czy raczej należało go określić mianem przystojnym? Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:48 > Ale ja nie twierdze, że nie była to chemia tylko twierdzę, że ładne dziewczyny > chemię czują prawie zawsze tylko do przystojniaków. A co w tym odkrywczego? Ja czuję miętę do ładnych dziewczyn i co? O czym to ma niby świadczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:01 perrycox napisał: > A co w tym odkrywczego? Ja czuję miętę do ładnych dziewczyn i co? O czym to ma > niby świadczyć? To sobie czuj, a te brzydsze przeganiaj najlepiej miotłą :) Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:40 > To sobie czuj, a te brzydsze przeganiaj najlepiej miotłą :) Brzydsze przeganiam szczując je moim wypchanym rosomakiem, który stoi u mnie na parapecie nad kaloryferem. Ja się pytam o czym to miało świadczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:57 perrycox napisał: > Ja się pytam o czym to miało świadczyć. O ocenianiu ludzi po wyglądzie a ignorowaniu ich osobowości i cech charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:59 Ja bym nie mógł czuć mięty do głupiej lub złej kobiety choćby nie wiem jak urodziwa była. Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Re więc tak: 14.04.09, 20:28 > Ja bym nie mógł czuć mięty do głupiej lub złej kobiety choćby nie wiem jak > urodziwa była. A kto powiedział, że uroda eliminuje inteligencję? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 20:47 perrycox napisał: > A kto powiedział, że uroda eliminuje inteligencję? Może nie eliminuje, ale raczej jej nie sprzyja :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:14 an_hus_na_stosie napisał: > perrycox napisał: > > > A kto powiedział, że uroda eliminuje inteligencję? > > Może nie eliminuje, ale raczej jej nie sprzyja :) > zaleciało stereotypem ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:35 lacido napisała: > zaleciało stereotypem ;/ To było osobiste spostrzeżenie a nie stereotyp, a że przypadkiem jest takie same jak stereotyp... no cóż, może nie wszystkie stereotypy są wyssane z palca. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:40 to może wyjaśnij jaka jest zależność miedzy urodą a inteligencją bo z tego co wiem to jedno i drugie zależy wyłącznie od genów ;) (na marginesie, jeśli znowu uważasz, że się czepiam swoimi wpisami t daj znać, postaram się ograniczyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:59 lacido napisała: > to może wyjaśnij jaka jest zależność miedzy urodą a inteligencją bo z tego co > wiem to jedno i drugie zależy wyłącznie od genów ;) No to nie wszystko wiesz :) Inteligencja jest rozwijana także w ciągu życia. Jeśli wzięłabyś niemowlęta bliźniaki o identycznej inteligencji, rozdzieliła i wychowywała w różnych środowiskach, jednego wysłała do elitarnej szkoły, motywowała do nauki, kupowała ciekawe książki etc. natomiast drugiego wysłała aby wychowywał się w amerykańskich slumsach gdzie liczy się siła i szpan a nie wiedza i intelekt to wierz mi, że po 20 latach ich inteligencja znacznie by się różniła. A wracając do tematu. Częściej widujesz/widywałaś brzydule na dyskotekach czy może częściej ładne dziewczyny? Ładne dziewczyny zwykle mają powodzenie u chłopaków już od szkoły podstawowej, toteż częściej się za nimi uganiają i rzadziej zaglądają do książek niż ich przeciętnie wyglądające koleżanki. Oczywiście są wyjątki, ale reguła wydaje się być taka. Wnioski wyciągnij sama. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:06 jan_hus_na_stosie napisał: Inteligencja jest rozwijana także w ciągu życia. > Jeśli wzięłabyś niemowlęta bliźniaki o identycznej inteligencji, rozdzieliła i wychowywała w różnych środowiskach, jednego wysłała do elitarnej szkoły, motywowała do nauki, kupowała ciekawe książki etc. natomiast drugiego wysłała aby wychowywał się w amerykańskich slumsach gdzie liczy się siła i szpan a nie wiedza i intelekt to wierz mi, że po 20 latach ich inteligencja znacznie by się różniła. są to marginalne różnice, poza tym wydaje mi się że mylisz inteligencję z tą wiedzą ogólną > A wracając do tematu. Częściej widujesz/widywałaś brzydule na dyskotekach czy może częściej ładne dziewczyny? szczerze mówiąc to nie bywam w takich miejscach ale wydaje mi sie że sa i takie i takie > Ładne dziewczyny zwykle mają powodzenie u chłopaków już od szkoły podstawowej, toteż częściej się za nimi uganiają i rzadziej zaglądają do książek niż ich przeciętnie wyglądające koleżanki. mhm wynika z tego że szare myszki są takie dobrze uczące się? Oczywiście są wyjątki, ale reguła wydaje się być taka. > Wnioski wyciągnij sama. wybacz, ale nie potrafię na podstawie Twoich wywodów wyciągnąć wniosków takich jak Ty ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ireo rosomak 15.04.09, 10:57 perrycox napisał: > ...Brzydsze przeganiam szczując je moim wypchanym rosomakiem, > który stoi u mnie na > parapecie nad kaloryferem. mogę pożyczyć tego rosomaka? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:13 perrycox napisał: > A co w tym odkrywczego? Ja czuję miętę do ładnych dziewczyn i co? O czym to ma > niby świadczyć? A ja czuję miętę do dziewczyn, które potrafią zaskoczyć mnie swoją wiedzą, oczarować miłym spojrzeniem i poruszyć swoją dobrocią. Jak widać mamy inne priorytety :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:23 to dziwne, dlaczego tej mięty nie czujesz aktualnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:27 lacido napisała: > to dziwne, dlaczego tej mięty nie czujesz aktualnie ;) nie bardzo rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:30 kobiet które potrafią zaskoczyć swoją wiedzą, oczarować miłym spojrzeniem i poruszyć swoją dobrocią jest chyba dużo (zwłaszcza jeśli wszystkie cechy nie muszą występować na raz) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:32 lacido napisała: > zwłaszcza jeśli wszystkie cechy nie > muszą występować na raz No właśnie w tym problem, że muszą :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:35 szczerze mówiąc z tych trzech; wiedza, miłym spojrzenie dobroć ta środkowa nie jest aż tak konieczna wg mnie ;) (Zwłaszcza ze miłe spojrzenie często bywa mylące a reszta jest chyba dość często spotykana :) wystarczy ze kobieta specjalizuje się w dziedzinie zupełnie Ci obcej i jest po prostu dobrym człowiekiem :) potrafią zaskoczyć mnie swoją wiedzą, oczarować miłym spojrzeniem i poruszyć swoją dobrocią. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 19:44 lacido napisała: > szczerze mówiąc z tych trzech; wiedza, miłym spojrzenie dobroć > > ta środkowa nie jest aż tak konieczna wg mnie ;) Jest konieczna :) Nie potrzebuję jedynie kobiety do prowadzenia intelektualnych dysput, ale również takiej której będę mógł spojrzeć głęboko w oczy i zobaczyć, że jest ze mną po prostu szczęśliwa. > reszta jest chyba dość często spotykana :) Wcale nie. Głupio bym się czuł z kobietą, która potrafi rozpisać skomplikowane reakcje chemiczne a nie potrafi wskazać na mapie Barcelony. Lubię kobity, które mają dużą ogólną wiedzę, niekoniecznie ograniczoną do wąskiej specjalizacji. A jeśli chodzi o dobroć to ważne jest nie tylko jak kobieta traktuje mnie ale również jak traktuje innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:13 chyba mylisz pojęcia, miłe spojrzenie to nie to samo c czytanie z oczy, czy widzenie w nich duszy drugiego człowieka czy jak to się tam nazywa ;) mile spojrzenia ma 60letni pan który mi sprzedaje gazetę :) Teraz to już kręcisz, najpierw zaskakiwania wiedzą a potem że niby jak zna stolice państw afrykańskich to wystarczy? (żeby nie było, wiem gdzie leży Barcelona to tylko inny przykład geograficzny) a z dobrocią to właśnie dokładnie to napisałam, bycie dobrym człowiekiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:37 lacido napisała: > chyba mylisz pojęcia, miłe spojrzenie to nie to samo c czytanie z oczy, czy > widzenie w nich duszy drugiego człowieka czy jak to się tam nazywa ;) mile > spojrzenia ma 60letni pan który mi sprzedaje gazetę :) czepiasz się > Teraz to już kręcisz, najpierw zaskakiwania wiedzą a potem że niby jak zna > stolice państw afrykańskich to wystarczy? (żeby nie było, wiem gdzie leży > Barcelona to tylko inny przykład geograficzny) znów się czepiasz... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 14.04.09, 23:43 ohhhhhhhhhh nie czepiam się tylko zbyt ogólnie to napisałeś, to nie ja odpowiadam za precyzję Twoich wypowiedzi ;/ a mnie wygląda ze kręcisz i tyle, nie ma nic w zaskakiwaniu wiedzą informacjami na poziomie szkoły średniej (to mi uświadomiło, że musiałeś spotkać kobiety, które obijały się zamiast dbać o swoją edukację - teraz się nie dziwię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:08 lacido napisała: > a mnie wygląda ze kręcisz i tyle, nie ma nic w zaskakiwaniu wiedzą informacjami > na poziomie szkoły średniej (to mi uświadomiło, że musiałeś spotkać kobiety, > które obijały się zamiast dbać o swoją edukację - teraz się nie dziwię ;) Tak, masz rację, spotykałem się z głupimi blondynkami i dlatego tak pisze. Insynuuj sobie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:10 Dlaczego Ty na każda moją uwagę się obruszasz? Skąd miałbyś takie zdania o kobietach, jeśli nie stad ze na takie trafiasz? NIe traktuj tego tak śmiertelnie poważnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:17 lacido napisała: > Dlaczego Ty na każda moją uwagę się obruszasz? > Skąd miałbyś takie zdania o kobietach, jeśli nie stad ze na takie trafiasz? > NIe traktuj tego tak śmiertelnie poważnie :) Ale co rozumiesz na takie trafiam? Owszem trafiam, codziennie na takie trafiam bo takich niedouczonych kobiet jest najwięcej, stanowią 80-90% żeńskiej populacji i wcale nie wyolbrzymiam. Tyle, że ja nigdy nie interesowałem się takimi niedouczonymi bo niby i po co. A może teraz dla odmiany porozmawiamy o Tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:22 an_hus_na_stosie napisał: > lacido napisała: > Ale co rozumiesz na takie trafiam? ze spotykasz je na swojej drodze (niekoniecznie w jakiejś bliższej relacji) Owszem trafiam, codziennie na takie trafiam > bo takich niedouczonych kobiet jest najwięcej, stanowią 80-90% żeńskiej populacji i wcale nie wyolbrzymiam. gadasz głupoty jak Ty tę wiedzę sprawdzasz? Prowokujesz dziewczyny za pomocą podchwytliwych pytań? Zgadzam się że sa takowe, ale ja pamiętam tylko jedną (tej reklamy z porterem i teleporterem chyba nie zapomną) ośmielę sie stwierdzić że nie jestem jakaś odbiegająca od normy jeśli chodzi o standardy wiedzy ogólnej ;) wiec potrafię wyłapać osoby z brakami Tyle, że ja nigdy nie interesowałem się takimi niedouczonymi bo niby i po co. no nie wiem, by nieść kaganek oświaty? ;) > > A może teraz dla odmiany porozmawiamy o Tobie? Oki co chcesz wiedzieć? ;) > Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:31 lacido napisała: > gadasz głupoty jak Ty tę wiedzę sprawdzasz? Prowokujesz dziewczyny za pomocą > podchwytliwych pytań? Nie. Rozmawiam z nimi i widzę, że one w ogóle nie kumają o czym mówię, a nie rozmawiam z nimi na temat rekurencji w programowaniu czy o powstawaniu ruchów epejrogenicznych. W zasadzie brakuje mi słów aby określić ich wąskie horyzonty myślowe... > Oki co chcesz wiedzieć? ;) Dlaczego nie masz faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:34 jan_hus_na_stosie napisał: > Nie. Rozmawiam z nimi i widzę, że one w ogóle nie kumają o czym mówię, a nie > rozmawiam z nimi na temat rekurencji w programowaniu czy o powstawaniu ruchów > epejrogenicznych. W zasadzie brakuje mi słów aby określić ich wąskie horyzonty > myślowe... no dobra wybrnąłeś ;) > Dlaczego nie masz faceta? no jak to? bo taka atrakcyjna jestem, po lekturze tego wątku powinieneś wiedzieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re:dobrej nocy 15.04.09, 00:37 I tylko nie wejdzcie w konflikty interpersonalne, bo chętnie poczytam jutro tzn juz dziś, dalsze Wasze złote myśli ( niekiedy kąśliwe ale jednak.... dozą flirtu ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re:dobrej nocy 15.04.09, 00:46 ja idę spać, rano niektórzy muszą iść do pracy :) dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re:dobrej nocy 15.04.09, 00:48 i widzisz konflikty (potencjalne) zażegnane ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:41 Nie będę Cię chyba wypytywał o prywatne sprawy, nie jestem taki wścibski jak Ty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:45 Ja się Ciebie nie wypytywałam o Twoje prywatne sprawy, tylko chciałam, żebyś uzasadnił swoje zdanie :) poza tym oporów nie miałeś ;) już sobie tak nie pochlebiaj że mnie tak interesuje Twoje życie prywatne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Re więc tak: 15.04.09, 00:12 Kurde to wszystko wyjaśnia bo mam blond włosy.Zaznaczam nie koloru proszku IXI ale zapewne nie ma to znaczenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Re więc tak: 15.04.09, 03:53 >> to dziwne, dlaczego tej mięty nie czujesz aktualnie ;) >nie bardzo rozumiem Slepy jestes? Ona z Toba flirtuje od samego poczatku tego watku.. ;) Odpisuje na kazdy Twoj wpis.. ---- Kalkulator dla inwestorów giełdowych: daytradercalc.trueart.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Re więc tak: 15.04.09, 13:19 Dla jasności, zdarza nam się tak rozmawiać i nie ma to nic wspólnego z flirtowaniem (Jan jest oporny ;) i naprawdę nie chodziło mi o mięte do mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:40 > Ile jest związków gdzie ktoś powie : On boski a Ona taka średnia co w niej > widzi? Ile jest takich związków? To ja ci powiem - w ch... mało. Boscy faceci zazwyczaj obcują z boskimi laskami. > i na odwrót. A tutaj już więcej. Jakoś tak się składa, że kobiety częściej potrafią dostrzec to "coś" w facecie na pierwszy rut oka mniej atrakcyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Re więc tak: 15.04.09, 03:59 > A tutaj już więcej. Jakoś tak się składa, że kobiety częściej potrafią dostrzec > to "coś" w facecie na pierwszy rut oka mniej atrakcyjnym. A zazwyczaj to cos ma na pierwsza litere "p".. :)) ---- Kalkulator dla inwestorów giełdowych: daytradercalc.trueart.pl Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:33 > Dyskusja w pełni, więc może wyjaśnię krótko: > Mam 30 lat. To ty stara dupa jesteś. Tak z ciekawości, żeby uściślić: kto ci nawtykał do głowy, że ty atrakcyjna jesteś? Mama z tatą? Koledzy z naszej-klasy czy może robotnicy, którzy kładą asfalt na ulicy, którą chadzasz do pracy? Atrakcyjność to rzecz subiektywna. Na wieczornej potańcówce w Ciechocinku atrakcyjnym targetem będzie Pani Gienia - młoda siksa lat 58, która ma jeszcze cztery swoje zęby. Dla marynarzy łodzi podwodnej będących rok na morzu atrakcyjna będzie deska z dziurą po sęku itd.. Weź to pod uwagę. Jak dla mnie to ty się panicznie wręcz boisz odrzucenia, dlatego nigdy nie wykonujesz pierwszego gestu - i tu twój problem. Dostałaś po dupie i się odgrywasz na zasadzie "popatrz sobie, ale i tak nigdy nie będziesz miał". > A im bardziej laluś jakims jeździ kabriolecikiem tym mniejsze ma szanse na to > abym spojrzała w Jego stronę, proste nie daje satysfakcji dupkom że świat należ > y > do nich, bo nie należy. To mnie rozjebało. Ależ oczywiście, że do nich świat należy. Tak samo jak do mnie mależy mój i do ciebie twój. A ja nie sądzę, żeby taki pan w kabrioleciku długo płakał w poduchę z powodu braku twojego zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gmarek111 Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:57 Czy przypadkiem nie jest tak, że ciągle Cię ciągnie do byłego? Tak to wszystko brzmi. Jeśli tak, to musisz albo do niego wrócić, albo się jak najszybciej wyleczyć - inaczej będzie tylko gorzej. Co do tego dlaczego atrakcyjne mają trudniej, to aż dziw bierze, że nikt do tej pory nie przytoczył sceny z blondynką z "Pięknego umysłu". Nic chyba dodawać nie trzeba. Tak w ogóle to uszy do góry, jak już ktoś napisał: wiosna przyszła;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Re więc tak: 14.04.09, 17:59 > A im bardziej laluś jakims jeździ kabriolecikiem tym mniejsze ma szanse na to > abym spojrzała w Jego stronę, a potem ten laluś przyjdzie na forum się wyżalić że oceniają go po wyglądzie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Re więc tak: 14.04.09, 18:33 zamysleniee napisała: > A im bardziej laluś jakims jeździ kabriolecikiem tym mniejsze ma szanse na to > abym spojrzała w Jego stronę, proste nie daje satysfakcji dupkom że świat należy > do nich, bo nie należy. To był stzrał do własnej bramki. Może ten laluś w kabrioleciku to miły, wartościowy chłopak, kóry ma problem ze spotkaniem fajnej dziewczyny, nietipsiary, bo babki oceniają go po pozorach (a z dbania o siebie i apsji motoryzacyjnej nie chce zrezygnować)?? Odpowiedz Link Zgłoś
delbana Re: dlaczego normalnym czulym i kochajacym faceto 14.04.09, 19:54 widzisz tu sie ze mna troszke pomyliles.moja odpowiedz wyszla taka a nie inna dlatego ze bylem wzburzpny.mam naprawde 34 lata.co wiece Myslenie sa mi znace.ale jak napisales ludzi dziela sie na "kasty"dziwne slowo w nazej kulturze ale tak jest.oczywiscie czesciej sie spotka ladna kobieta i "brzydkiego"faceta ale tak jest. ja mam takie a nie inne doswiadczenia.oczy moje tez widza co widza.po prostu nie chce mi sie tracic czasu na urodziwa kobiete bo wiem ze sam jestem przcietny wiec takich amatorow jak ja to ona z gory potraktuje.to nie wazne ze jako partner potrafie byc o razny przyloz bo ona tego nie wie.nie zal mi tez kobiet ktore zle wybraly...jestem zdania ze po paru miesiacach mozna przejrzec kazdego na wylot/wiec nie dla mnie tlumaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
krosta_na_dupie Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 17:00 Miałam taką koleżankę, co się też tak użalała nad swoim losem. To taki typ "polskiej dziołchy" - konkretny cyc, zawieszenie, taka Jagna z "Chłopów", dziewczę, jak malowanie. I oczywiście, gdzie się nie pokazała, nie było faceta, który by się za nią nie obejrzał, nie gwizdnął, nie klepnął. Problem polegał na tym, że ona z jednej strony narzekała, a z drugiej robiła wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę - duże dekolty, mini-spódniczki, szpileczki, rozwiany włos, mocny makijaż. I nie ważne, że akurat nie wybierała się na dyskotekę, tylko do kościoła, czy też jechała z paczką przyjaciół pod namiot. Zawsze wyglądała jak przedmiot pożądania, głównie ze względu na strój, ale też stroiła miny, odrzucała figlarnie włosy, mówiła z określonym akcentem, jakby bezwiednie pragnęła uwagi. W tej sytuacji można powiedzieć tylko jedno - takie osoby same są sobie winne. Jeśli dziewczyna ubiera i zachowuje się prowokująco, to trudno żeby wymagała od innych poważnego traktowania jej osoby. Będzie także przyciągała facetów o określonym charakterze. Spokojny intelektualista nie poleci na babę, która całym swoim wyglądem i zachowaniem wręcz "krzyczy": "bierz mnie!". Rozumiem, że wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, że mówi lub patrzy w określony, filuterny sposób, który może przyciągać lowelasów. Ale nad ubraniem chyba można zapanować? Nie trzeba nosić cycków na wierzchu i spódnic, które ledwo przykrywają majtki, bo to jest aż nadto wyraziste przesłanie i proszę nie opowiadać, że wygląd o niczym nie świadczy, a wyzywający strój to żadna zachęta. Moja koleżanka domagała się poważnego traktowania, a jej ulubionym tekstem w towarzystwie było przyznawanie się do nie noszenia majtek latem. Cóż za przejaw inteligencji i taktu. Nic dziwnego, że była typem "Iwonki" - jeden raz i won. Czego nikomu nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 17:10 Czytaj mój post od początku, a nie oceniaj, poza tym uogólniasz, że podobają sie mężczyznom panienki z dekoltami i tyłkiem na wierzchu, cholera to tak jakby każdej sie podobał "czipindels"!!! Są gusta tak? ok , ja nie mówię jaka jestem piękna, tylko o atrakcyjności, a atrakcyjnośc to nie tylko cycki i tyłek. Myślę że można pogadać ze mną na wiele tematów tak, mam miekkie serducho i często pomagałam ( nawet tym co sobie obiecałam że nie pomogę). Atrakcyjność intelektualna nie jest doceniania, bo jest postrzegana lub nawet własnie nie jest postrzegana, właśnie przez wygląd. Tak własnie jest, idzie sobie kobieta, sukienka do kolan, obcas, teczka lub coś w tym stylu, to nikomu nie przyjdzie do głowy, że za chwilę by mogła wleźć na drzewo w dresie i sciągąć nie wiem .. kota( samej mi sie już chce sie smiac z tego przykladu) ale tak jest, albo ŚLIWKI. Albo by miała ochote iśc zjechać na sankach chociaż ma trzydzieche, bo..... bo pozory mylą i o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wwredny Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 17:22 Zdecyduj sie czy uzalasz sie na kiepskim swoim losem atrakcyjne laski (ale nie chodzi ci o tylek i cycki) czy jestes znawczynia facetow i wiesz jakie laski podobaja sie mezczyznom. Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 17:38 > Są gusta tak? ok , ja nie mówię jaka jestem piękna, tylko o atrakcyjności, a > atrakcyjnośc to nie tylko cycki i tyłek. Fakt - jeszcze muszą być zgrabne nogi, ładne wcięcie w talii i do tego ładna buzia, więc trochę pominęłaś. > Tak własnie jest, idzie sobie kobieta, sukienka do kolan, obcas, teczka lub coś > w tym stylu, to nikomu nie przyjdzie do głowy, że za chwilę by mogła wleźć na > drzewo w dresie i sciągąć nie wiem .. kota( samej mi sie już chce sie smiac z > tego przykladu) ale tak jest, albo ŚLIWKI. Albo by miała ochote iśc zjechać na > sankach chociaż ma trzydzieche, bo..... bo pozory mylą i o to chodzi. Masz chyba zbyt niskie mniemanie o innych ludziach i ich wyobraźni. To tak jakbym powiedział, że nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić swojej nauczycielki matematyki jak robi klocka w WC, albo cioci Haliny jak się rucha ze swoim mężem - wujkiem Gilbertem. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 19:47 >cioci Haliny jak się rucha ze swoim mężem >- wujkiem Gilbertem. Dobra, dobra, ty sie smiej , a ja nie ejstem w stanie sobie wyobrazić niektórych jak sie kotłują w wyrze, chociazbym sie nie wiem jak starała. Nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 15.04.09, 04:08 > Dobra, dobra, ty sie smiej , a ja nie ejstem w stanie sobie > wyobrazić niektórych jak sie kotłują w wyrze, chociazbym sie nie > wiem jak starała. Nie wychodzi. To poogladaj sobie jakies pornole dla pulchnych, rozszerzysz horyzonty.. ;) ---- Kalkulator dla inwestorów giełdowych: daytradercalc.trueart.pl Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 18:40 zamysleniee napisała: > Czytaj mój post od początku, a nie oceniaj, poza tym uogólniasz, że podobają si > e > mężczyznom panienki z dekoltami i tyłkiem na wierzchu, cholera to tak jakby > każdej sie podobał "czipindels"!!! Każdemu się podoba (z wyjątkiem gejów). Nie każdy się za taką weźmie. Żaden nie potraktuje poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: Dobra rada: załóż majtki i przykryj biust 14.04.09, 20:36 Zamysleniee, a nie jesteś może czasem moją 14-letnią siostrą, która ma aktualnie ten sam problem (i podobny styl wypowiedzi)? Odpowiedz Link Zgłoś
krosta_na_dupie Dla kogo chcesz być atrakcyjna? 15.04.09, 08:34 Dla zdrowego faceta, czy wujka Kazia-zbowidowca? Od kiedy to atrakcyjność wyraża się w intelekcie? Chyba za bardzo się rozmarzyłaś. Faceci są wzrokowacami i raczej nie zachwycisz ich w barchanowych gaciach, ale za to z tomem encyklopedii pod pachą. Odpowiedz Link Zgłoś
mujer82 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 19:19 zamysleniee napisała: > Dlaczego? Dlaczego mają mniejsze szanse na wartościowego faceta, na nie > ocenianie ich po wyglądzie. > Dlaczego mężczyźni sie boją takich kobiet, podejść porozmawiać, a jak już się > znajdą to zwykłe du.ki które zaliczyć chcą albo pokazać się z "taką" a z > czasem jak zdobędą to szukają kolejnej zdobyczy. > Mam za sobą złe doświadczenia, chciałabym w końcu spotykać fajnych normalnych > inteligetnych mężczyzn, tylko że Oni albo są zajęci albo ... > nie wiem co już albo. > Wyrzuciłam swoją chwilową frustrację. Dziękuję. > Pozdrawiam normalnych fajnych mężczyzn i to by było na tyle na dziś :-/ Jest trudniej bo zadzierają nosa jakby były 8 cudem świata a często nim nie są.I tyle w temacie.Jestem normalna, mój facet raczej też. Pomyśl o sobie jak o normalnej osobie, bierz pod uwagę,że inni też są normalni czyli mają i zalety i wady a znajdziesz normalnego faceta. Ideałów nie ma.Zadaj sobie pytanie jakich wad nie zniesiesz a jakie możesz tolerować i szukaj według tego klucza.A nie według zalet jakie on musi koniecznie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 19:42 Bzdura, atrakcyjnym kobietom (i mezczyznom tez) jest latwiej znalezc partnera, z tym, ze ci atrakcyjni zwykle maja wyzsze wymagania - co akurat nie jest zle Odpowiedz Link Zgłoś
delbana rada dla facetow - nie wybieraj secem a rozumem i 14.04.09, 19:59 unikaj kobiet skazonych emigracja.wiem co mowie.szanse na spotkanie kogos wartosciowego po paru latach emigracji sa rowne wygraniu w lotto/tutaj to nedzne puszczanie sie. jeszcze o urodzie-kazdy ma swoj kanon...ale wiadomo ze jedni sa ladniejsi inni mniej. i regula jest taka ze im ktos ladniejszy tym zycie ma latwiejsze i tym samym uwaza ze jemu sie nalezy...ale nie milosc,ochane,nie milosc Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: rada dla facetow - nie wybieraj secem a rozum 14.04.09, 20:04 U mnie serce i rozum muszą iść na pewien kompromis, kierowanie się tylko sercem lub tylko rozumem często nie jest dobre dla związku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ivanho Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 21:20 Fajnie że mnie pozdrawiasz;)), jestem fajny i to samo mógłbym powiedzieć o kobietach, dlaczego lekceważycie fajnych facetów?, którzy nei żelują się, nie kolczykują, nie mają tatuaży?, chcą normalności?, i ciężko taką znaleźć....macie gdzieś takich... mówicie że nie w waszym typie..., a potem byle pierwszy "lepszy" którego ujrzycie np. w barze... i same zaczepiacie, a tak to każecie o siebie walczyć..., a potem on mając takich setki daje wam kopa i gorzkie żale później na necie ... współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
cefek Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 22:45 Niestety, mało jest atrakcyjnych kobiet, z którymi przy okazji można i o Wiechu i o Allenie. Nieliczne wyjątki niestety potwierdzają regułę... i są już zajęte przez dupków właśnie :) Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
carja.fruzhina Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 11:00 ze mną można :P i niedawno się od dupka uwolniłam hurra! :p Odpowiedz Link Zgłoś
crisowski Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:17 do zamyślenie: W przeciwieństwie do wielu innych na tym forum rozumiem o co Ci chodzi, widuję takie obrazki, i nie będę dawał rad w stylu "oszpeć się" (nawiasem mówiąc ciekawe jaka brzydula to wypisywała), bo atrakcyjność i piękno są wartościami samymi w sobie i nie można ich niszczyć. staramy się być atrakcyjni i dbamy o wygląd by mieć dobre samopoczucie i pewność siebie, a to że inni się za Tobą oglądają to tylko efekt uboczny. Ale chciałem Cię zapytać o coś innego, a nikt jeszcze nie zwrócił na to uwagi. Otóż jak mniemam atrakcyjna/ładna jesteś nie od dziś, i gdy przypomnisz sobie może lata szkolne i studia, to za kim się oglądałaś? za grzecznymi chłopcami co podnosili rękę na każdej lekcji czy za playboyami z boiska szkolnego? Czy potrafisz uderzyć się w pierś i policzyć ile razy Ty, lub twoje koleżanki rzucały pogardliwe spojrzenia, wyszydzały i wyśmiewały tych pierwszych, by potem przymilać się do chłopaków "co trafiali dziesiątkę w strzelnicy sportowej"? Otóż dzisiaj ci wyśmiewani są menagerami, inżynierami, przedsiębiorcami a przy okazji zadbanymi, kulturalnymi i "normalnymi" facetami których poszukujesz, a twoich dawnych idoli dzisiaj nazywasz dupkami... Wiem, trochę przesadzam i generalizuję, chodzi mi tylko o to żebyś nie oczekiwała że ten "normalny" podejdzie do Ciebie w knajpie i spróbuje poderwać bo (w tym również i ja) cały czas ma w pamięci i sercu jak był pogardzany przez atrakcyjne dziewczyny w przeszłości. Więc jeśli chcesz kogoś winić, to zacznij od siebie, a nie zwalaj winy na urodę lub facetów. A słysząc takie historie jak Twoja, zastanawia mnie jedno: dlaczego czekasz aż dupek do ciebie podbije, zamiast przejąć incjatywę i spróbuj wykonać pierwszy krok? moze sama wytypuj sobie kto jest interesującym człowiekiem i poderwij. czasy feudalne się skończyły, breżniew nie żyje i teraz mamy równouprawnienie i kobiety też mogą, ba nawet orgazmu się domagają:P Mnie na przykład by się taka sytuacja podobała, i moze to jest rozwiązanie twojego problemu? PS. często wskazywałem bezpośrednio do Ciebie, ale bez obrazy, nie chodziło mi o to żeby Cię oskarżać personalnie o bycie perfidną blacharą, być może byłas aniołkiem;), chodziło mi o ukazanie generalnie tego mechanizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:47 Ale chciałem Cię zapytać o coś innego, a nikt jeszcze nie zwrócił na to uwagi. > Otóż jak mniemam atrakcyjna/ładna jesteś nie od dziś Jako dziecko ,byłam najmniejszą i najmłodszą w klasie blondynka z niebieskimi oczami co łobuzowała z chłopakami w piłkę na boisku. Więc ciągnęło mnie zawsze do zawiadiaków i łobuzów ( nie chuliganów ) > Czy potrafisz uderzyć się w pierś i policzyć ile razy Ty, lub twoje koleżanki > rzucały pogardliwe spojrzenia, wyszydzały i wyśmiewały tych pierwszych, by pote > m > przymilać się do chłopaków "co trafiali dziesiątkę w strzelnicy sportowej"? Prawda, z wyjątkiem takim, że trzymałam stronę chłopaków bo nie byłam jedną z tych wielu damulek "czirliderek" > A słysząc takie historie jak Twoja, zastanawia mnie jedno: dlaczego czekasz aż > dupek do ciebie podbije, zamiast przejąć incjatywę i spróbuj wykonać pierwszy > krok? moze sama wytypuj sobie kto jest interesującym człowiekiem i poderwij. Bo myslę , że wyszłabym na idiotkę, mów co chcesz ale mężczyźni jednak zawsze pozostaną łowcami i w gruncie rzeczy ta rola im odpowiada. Druga sprawa nie zależy mi na związku i sexie w danym momencie tylko kumplowaniu, śmiechu, wypadów nie wiem w traperach w góry ( wiem wiem, za dużo wymagam). A najśmieszniejsze jest to że w życiu mimo wieku poszłam na jakośc a nie ilość ( w drugim przypadku źle jednak na tym wyszłam bo nie był wart) a niestety fajny wygląd kojarzy się z uniesieniami w dziesiątkach liczonymi. Jak mówiłam Kobita we mnie pełna sprzeczności, z drugiej strony lubie się podobać, tylko w normalny miły sposób, jak każdy, ale nie jest to moim priorytetem natomiast przeszkadza mi często w czysto ludzkich relacjach i pogadaniu o du... i zupie, a nie produkowaniu sie rozmówcy aby dobrze wypadł i to może na potencjalnego kandydata nie wiem, na zaliczenie albo juz bóg wie kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:49 A no i byłam dzieckiem przeciętnej urody jedynie z oczami które zawsze zdobiły to bidne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:52 www.synonimy.pl/?word=%C5%82obuz&search=Szukaj łobuz 1 łobuziak, chuligan, drab, rozrabiaka, rozrabiacz, zabijaka, szumowina, ulicznik, lump, dresiarz, zadymiarz, posp. oprych, posp. żul, posp. grandziarz, posp. cham, posp. knajak, posp. zakapior, posp. wywłoka, dziecko ulicy 2 żart. gagatek, ananas, ziółko, ptaszek, ancymonek, filut, urwis, szelma, gałgan, hultaj, drapichrust, utrapieniec, psotnik, łapserdak, urwipołeć, nicpoń, hycel, ladaco, niecnota, łotrzyk, rozrabiaka, gawrosz, diablę, diabelec, półdiablę, obwieś, posp. jucha, † frant, † andrus, † basałyk, † bisurman, † swawolnik, † wisus, † huncwot, chytry/szczwany lis, sprytna bestia, diabelskie nasienie, diabelski syn, diabeł (wcielony), aniołek z różkami, dobry/lepszy/niezły numer, nic dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:55 > Bo myslę , że wyszłabym na idiotkę, mów co chcesz ale mężczyźni jednak zawsze > pozostaną łowcami i w gruncie rzeczy ta rola im odpowiada. Ja pierdzielę - przecież nikt ci nie każe podchodzić do faceta w kolejce w Realu i zagadywać: "cześć, jestem zamyślonaa z forum. Mam 30 lat, jestem fajna i atrakcyjna a ty jesteś kolesiem w moim typie. Pójdziemy razem karmić wiewiórki do parku?" Wystarczy, że bardziej przeciągle popatrzysz, uśmiechniesz, dasz jakiś wyraźny sygnał, żeby się samiec mógł sprężyć do skoku. Stać cię chociaż na to? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:57 perrycox napisał: przecież nikt ci nie każe podchodzić do faceta w kolejce w Realu > i zagadywać: "cześć, jestem zamyślonaa z forum. Mam 30 lat, jestem fajna i atrakcyjna a ty jesteś kolesiem w moim typie. Pójdziemy razem karmić wiewiórki do parku?" <lol> dobrze, że uściśliłeś :P Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:04 Nie jeżdżę do Reala :-) a serio, jak samiec spręży się do skoku po moim "uśmiechu" to dam rękę sobie uciać nie z myślą " kurcze fajna dziewczyna, pewnie świetnie rzuca kaczki na wodę" tylko prędzej "ooooo chętna i jaka odważna" Powtarzam kolejny raz, nie szukam miłości, nie szukam na siłe czegokolowiek, cieszę się widokiem fajnych par takich co poleżą sobie na ławce w słońcu, ja tego nie miałam bo np w tym czasie leżałam na leżaku gdzieś na południu, a tak naprawdę marzy mi się taka normalność. Ok jutro ścinam włosy zakładam szczury i może na naukę wymarzona nigdy nie jest za późno, idę się zapisać do wymarzonej WSSP. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:08 zamysleniee napisała: > Nie jeżdżę do Reala :-) > a serio, jak samiec spręży się do skoku po moim "uśmiechu" to dam rękę sobie > uciać nie z myślą " kurcze fajna dziewczyna, pewnie świetnie rzuca kaczki na > wodę" tylko prędzej "ooooo chętna i jaka odważna" witki opadają, jasnowidzem jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:11 zamysleniee napisała: > Powtarzam kolejny raz, nie szukam miłości, nie szukam na siłe czegokolowiek, Albowiem napisano "szukajcie a znajdziecie". Ale skoro Ty nie szukasz to masz dobre zadatki na starą pannę. Ale spoko, jako wyzwolona kobieta pewnie facet do niczego i tak Ci nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:16 Napisałam cos o wyzwoleniu? Jeżeli tak to przytocz proszę moje słowa :-) A co w tym złego,że skoro sie sparzyłam nie szukam tylko po prostu, nie nudzę się z sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:22 zamysleniee napisała: > A co w tym złego,że skoro sie sparzyłam nie szukam tylko po prostu, nie nudzę > się z sobą. Nic złego. Ale jeśli myślisz, że królewicz tak sam z siebie któregoś dnia zapuka do Twoich drzwi to raczej się nie doczekasz. Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:15 > uciać nie z myślą " kurcze fajna dziewczyna, pewnie świetnie rzuca kaczki na > wodę" tylko prędzej "ooooo chętna i jaka odważna" Świetnie. Mądra, atrakcyjna i do tego potrafi przy pomocy energii astralnej odczytywać myśli facetów. Strach się bać jakie ty masz jeszcze umiejętności. Pewnie potrafisz podlewać fikusy na odległość, myć talerze przy pomocy patyka po wacie cukrowej i podgrzać bigos za pomocą siły woli. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:17 A Ty jasnowidz czy początkujący wróżbita? Skąd wiedziałeś? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:21 > A Ty jasnowidz czy początkujący wróżbita? Skąd wiedziałeś? :))) Żaden jasnowidz ani wróżbita. Jestem operatorem koparki. Zajęcia z czytania w myśli mieliśmy w drugiej klasie zawodówki. Czwórkę miałem na semestr jako jedyny z całej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:25 a co trzeba było zrobic aby zdobyć 5? bo chyba 6 wtedy nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
perrycox Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:29 Piątkę można było zdobyć za rozwiązanie problemu głodu w Afryce i wynalezienie lekarstwa na raka. Józek Bukowski był blisko i nawet przygotował z tego wypracowanie, ale pies mu zeżarł zeszyt. Odpowiedz Link Zgłoś
crisowski Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:17 zamysleniee napisała: > Nie jeżdżę do Reala :-) > a serio, jak samiec spręży się do skoku po moim "uśmiechu" to dam rękę sobie > uciać nie z myślą " kurcze fajna dziewczyna, pewnie świetnie rzuca kaczki na > wodę" tylko prędzej "ooooo chętna i jaka odważna" > Powtarzam kolejny raz, nie szukam miłości, nie szukam na siłe czegokolowiek, No to sorry, bo z twojego inicjującego postu ja ( i zapewne wiele osób) zrozumiało że chodzi Ci o bycie poderwaną przez faceta. A jeśli szukasz kumpla to po prostu idz nad rzekę i puszczaj kaczki, a może obok ktoś bedzie robił to samo?, albo jakiś klub zainteresowań?, może portal randkowy z adnotacją szukam przyjaźni? (chociaż ja mam z tym nie najlepsze doświadczenia) myślę ze jakieś 20% facetów zna się na tyle dobrze na kobietach, że rozumie i przyjmuje do wiadomości że jeśli ona poszukuje tylko kumpla, to nie ma się co liczyć i napalać na nic więcej, bez względu na to jaką laską jest, więc pomimo swej urody wciąż masz spore szanse... poza tym, kurcze młodszy od Ciebie jestem, to Ty powinnaś mi doradzać jak znajomych zdobywać a nie ja Tobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:24 ale kiedy we mnie jest nadal pewnie mała dziewczynka. Dobra przyjmuje ciosy na klatę dalej, bo mówcie co chcecie nie ma to jak męski punkt widzenia (szczególnie ze post jest postrzegany jako jakas fanaberia kobiety, wyzywająco sie ubierającej, z piersiami na wierzchu i tylko i wyłącznie kochającą dupków)a potem ubolewającej nad atrakcyjnością ( zaznaczam jeszcze raz że rozpoczęcie wątku nie tyczyło typowo mnie co moich spostrzeżeń) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:30 crisowski napisał: No to sorry, bo z twojego inicjującego postu ja ( i zapewne wiele osób) zrozumiało że chodzi Ci o bycie poderwaną przez faceta. Chyba zartujesz? Proszę przeczytaj post literka po literce i oceń jeszcze raz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 07:20 > a serio, jak samiec spręży się do skoku po moim "uśmiechu" to dam rękę sobie > uciać nie z myślą " kurcze fajna dziewczyna, pewnie świetnie rzuca kaczki na > wodę" tylko prędzej "ooooo chętna i jaka odważna" Hhmmm czyli lepiej jest się w ogóle nie uśmiechać, przyjąć postawę marmurowej rzeźby lub lodowca, a następnie liczyć na zdolności parapsychiczne potencjalnego "wartościowego" faceta, który odczyta Twoje pragnienia i poderwie Cię bez żadnej zachęty z Twojej strony ?? To właśnie jeden z podstawowych błędów, pozostawianie inicjatywy w rękach facetów. Ktoś kto nie jest zawodowym podrywaczem, a sam jest raczej przeciętny, będzie naturalnie odczuwał onieśmielenie w kontakcie z piękną kobietą. Gdy nie dostanie od niej żadnego sygnału (a czasem nawet gdy dostanie bywa ciężko) to po prostu nic nie zrobi, bo się będzie bał. Taki facet boi się przede wszystkim odrzucenia. Poza tym prawda jest taka, że w wieku 30 lat statystyczna większość porządnych facetów jest dawno zajęta. Niestety to już tak jest, że porządny, wierny facet, przypada na jedną kobietę, gdy któraś go złapie to on znika z rynku matrymonialnego. Akurat po 30-stce kobietom dochodzi jeszcze jeden problem. Faceci po prostu nie mając odpowiedniej ilości "towaru" do wyboru zaczynają się oglądać za młodszymi dziewczynami. Po co mają się interesować atrakcyjną 30-stką ryzykując odrzucenie, gdy mogą znaleźć sobie jakąś 25-tkę, która poleci na ich dojrzałość. Z perspektywy przeciętnego (raczej wartościowego) faceta dodam tylko, że my też mamy źle. W momencie gdy piękna kobieta boi się zrobić jakiś krok, by nie wyjść na łatwą, to my boimy się odrzucenia o którym już wspomniałem. Ba, wręcz niektórzy faceci mają problemy z jakimkolwiek podrywem. Tak właśnie, w sytuacji, gdy nawet obie strony w myślach może czegoś by chciały, to żadna nie przechodzi do realizacji. Dwoje ludzi, którzy może nawet mogliby zostać świetną parą, po prostu się mija, a jedyne co zostaje to żal w sercu, że nic nie wychodzi tak jakbyśmy tego chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 04:22 > Ja pierdzielę - przecież nikt ci nie każe podchodzić do faceta w kolejce w Real > u > i zagadywać: "cześć, jestem zamyślonaa z forum. Mam 30 lat, jestem fajna i > atrakcyjna a ty jesteś kolesiem w moim typie. Pójdziemy razem karmić wiewiórki > do parku?" Mnie by cos takiego pasowalo.. :)) ---- Kalkulator dla inwestorów giełdowych: daytradercalc.trueart.pl Odpowiedz Link Zgłoś
z_jak_zwirz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:02 a idzze w peezdu, wiekszych problemow nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
crisowski Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:04 z_jak_zwirz napisał: > a idzze w peezdu, wiekszych problemow nie masz? Ja bym tą odpowiedź nazwał idealną definicją i przykładem dupka, o których tutaj rozmawiamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: crisowski 15.04.09, 00:06 pięknie to ująłeś, aż mi się moje 8 ukazały właśnie z tego powodu :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: jakby nie patrzeć 15.04.09, 00:10 No nie można wg wielu pogodzic inteligencji z atrakcyjnością. P.s. ostatnio w sądzie widziałam taką ładną sędzinę, teraz myślę" jak Ona dostała się na tą swoją posadkę z ta urodą... no jak?" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido popdowiem Ci 15.04.09, 00:12 zamysleniee napisała: ostatnio w sądzie widziałam taką ładną sędzinę, teraz myślę" jak Ona > dostała się na tą swoją posadkę z ta urodą... no jak?" ;-) musiała mieć niezłe plecy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
misoprostolum Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 00:17 A) moze szukasz nie tam gdzie trzeba? B) moze szukasz kogos kto bedzie 'normalny' : przystojny jak Brad Pitt, bogaty jak Bill Gates, romantyczny jak Romeo i spelnial wszystkie Twe oczekiwania (przejaskrawiając).nie mozna zjesc i miec ciastka.. C) moze bardziej myslisz o sobie a nie o tym co mozesz komus dac ? D) moze nie dajesz szans porzadnym gosciom, bo robia wtopy i przez to wygladaja 'zalosnie'(sa zakochani/ nie maja wprawy w tych sprawach) E) moze chcesz by wszystko spadlo z nieba i bylo zbyt szybko? Moze zamiast kierowac sie pierwszym wrazeniem (cos ci to mowi? ) sprobuj poznac kogos najpierw, moze nawet zaprzyjaznic sie z jakims fajnym, wartosciowym (jako osoba) gościem .. moze coś z tego będzie więcej i bardziej swiadome i szczesliwe a nie w ciemno. Zauwaz ze jesli mezczyzna gotow jest byc tylko twym przyjacielm (choc np jest zakochany) to na pewno nie po to by cie 'przeleciec' i zostawic... Zauwaz ze porzadni faceci, kandydaci na cos wiecej z tego co wiem nie sa raczej podrywaczami. Podrywacze podrywają z powodzeniem bo maja wprawe - robia to 'co noc' ;]A kobiety niestety czekaja na tego jednego idealnego i dadza sie oklamac byle pierwszemu dobrze ubranemu i wysilkowanemu z dobra gadka który takiego potrafi przez krotki czas udawac. A w ogole - jesli tak nie jest obecnie - to sporobuj sie prawie nie malowac, nie ubierac nazbyt seksownie i traktowac na rowni osoby 'ladne' i 'brzydkie' .Prawdopodobnie wiecej normalnych gosci dostrzerze mimo to twa urode i inne walory, a mniej 'ruchaczy' potencjalne ofiare. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 08:50 misoprostolum napisał: > B) moze szukasz kogos kto bedzie 'normalny' : przystojny jak Brad Pitt, bogaty > jak Bill Gates, romantyczny jak Romeo i spelnial wszystkie Twe oczekiwania Hmm, czyżbyś znał moją byłą?? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Re: a dlaczego chłopcom z Downem jest trudniej? 15.04.09, 06:16 albo tym od kilkunastu lat bezrobotnym też jest trudniej? albo dlaczego tym starym i bez zębów też jest trudniej? dlaczego tym łysym i z brzuszkiem piwnym też jest trudniej? a kto wie dlaczego łysym dresom bez szyi jest trudniej? a czy maminsynkom po 30tce mieszkającym z mamusią nie jest trudniej? Odpowiedz Link Zgłoś
brickstone Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 09:37 a ja juz podziekuje za atrakcyjne kobiety. jedna mialem przez 10 lat. jak sie dowiedzialem co robi za moimi plecami jak tyram to mi przeszlo:D zwykla ladz. teraz mam normalna kobiete i jestem szczesliwy. a modelki i inne gwiazdy na rozkladowki playboya:D Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 10:57 zamysleniee napisała: Dlaczego mężczyźni sie boją takich kobiet, podejść porozmawiać Eee tam. Bzdura. Najbardziej nieatrakcyjni panowie są absolutnie bezkrytyczni wobec siebie i niczego się nie boją. Odpowiedz Link Zgłoś
pozzdro88 z tego, co widzę... 15.04.09, 11:21 ... to po prostu inteligentni mężczyźni często boją się odrzucenia albo tego że dziewczyna ich "sfrajerzy"... często też po prostu nie spotykają się z masą kobiet jak to robią "dupki" jak ich nazwałaś. Jest dobry sposób na to żebyś zaczęła w końcu poznawać tych "inteligentnych"... Moja koleżanka kiedyś zapisała się na szkolenia motywacyjne i tam właśnie spotkała swojego Romeo;). Może to być dla Ciebie dobry sposób... zapisać się do jakiegoś ambitniejszego koła czy organizacji... tam raczej rutynowi imprezowicze nie chodzą, a ludzie, którzy naprawdę chcą coś więcej w życiu osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
darek_w1 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 12:05 > Dlaczego? Dlaczego mają mniejsze szanse na wartościowego faceta, > na nie ocenianie ich po wyglądzie. Po pierwsze zdefiniujmy idealnego "wartościowego faceta": - aparycja jak Pierce Brosnan - klata jak Schwarzenegger - wysportowany jak mistrz olimpijski w 10-boju - portfel jak Donald Trump - dusza towarzystwa jak Bałtroczyk - intelekt jak Einstein albo lepiej Zweistein - sławny jak Beatelsi - wskazany tytuł książęcy - no i oczywiście wierny i przywiązany jak Lassie ;-) Takich ideałów nie ma i prawie każda kobieta z wyjątkiem Joli Rutowicz zdaje sobie z tego sprawę, ale i tak podświadomie marzy o takim i do takiego wzorca porównuję ewentualnych kandydatów do związku. A ten musi tym bardziej przystawać do wzorca im jest bardziej kobieta jest świadoma swojej własnej atrakcyjności (prawdziwej lub wyimaginowanej). No i mamy problem. Tym bardziej, że część wymienionych cech jest na ogół ze sobą w sprzeczności. Zazwyczaj "ciacha" spełniające pierwsze warunki rażąco odbiegają od pozostałych i odwrotnie, łysiejący intelektualista w cynglach jak denka od piwa nie jest szczególną ozdobą towarzyską, choć niektóre warunki spełnia. I zawsze jest coś, co można wyciągnąć jako argument w domowej sprzeczce ["starał się o mnie xxx, a ja głupia wybrałam ciebie"] ;-) > Dlaczego mężczyźni sie boją takich kobiet, podejść porozmawiać, a > jak już się znajdą to zwykłe du.ki które zaliczyć chcą albo > pokazać się z "taką" a z czasem jak zdobędą to szukają kolejnej > zdobyczy. No i masz drugą przyczynę. Istnieje grupa specjalistów od zaliczania, których celem życiowym jest podrywanie panienek. Ich naturalnym celem są najatrakcyjniejsze "sztuki", a że są bardziej wyspecjalizowani w podrywie i bardziej przebojowi w tej konkurencji niż ci "wartościowi" więc automatycznie atrakcyjne kobiety są skazane na taką selekcję negatywną wśród kręcących się wokół nich facetów. Myślę też, że rzeczywiście ci mniej atrakcyjni "wizualnie" boją się trochę zbliżyć do atrakcyjnej dziewczyny w sytuacji gdy mają konkurencję "ciach". Mają świadomość swojej fizyczności i boją się wyśmiania, i to właśnie przez dziewczynę otoczoną wianuszkiem atrakcyjniejszych adoratorów. Nikt nie ma ochoty zostać potraktowany jak rozdeptany pająk, więc wolą tego nie ryzykować. Rada? Mieć świadomość, że wśród tych najbardziej przebojowych,którzy dopchali się najbliżej gwałtownie rośnie prawdopodobieństwo trafienia na totalna porażkę i przyglądać się tym w trzecim, czwartym rzędzie. Jak się ktoś trafi to samej zrobić pierwszy krok. Jeśli potrzebny jest partner na najbliższego Sylwestra to wybrać ciacho, a jeśli ma się zamiar związania na dłużej to bardziej zwracać uwagę na charakter niż na aparycję, bo ta i tak po kilkunastu latach zniknie bez śladu zastąpiona łysiną, brzuszkiem, zmarszczkami, włosami w nosie i powiększoną prostatą ;-) Powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 14:58 nie wiem. mysle ze spora czesc z nich, tych atrakcyjnych, z glowa na karku i sercem na dloni szuka ksiecia z bajki a nie wsrod zupelnie normalnych, interesujacych, dobrych i zyciowych facetow. inna rzecza jest to, wydaje sie mi przynajmiej, ze spora czesc kobiet nie wie czego szuka w zwiazkach. byle jakis facet byl, byle rodzina sie odpieprzyla itd. pozniej placz i zgrzytanie zebow ze nie taki, ze tu cos nie pasuje a tamto to juz zupelnie... jakby nie mozna bylo do zycia podejsc zupelnie inaczej- trafi sie porzadny facet to bedzie, nie trafi to sama przezyje zycie w szczesciu i zgodzie ze soba. tak samo mysle ze tylko ci sie wydaje ze takich kobiet nie szukamy. jakos sie tak utarlo ze to kobieta wybiera... wiec to moze wy powinnyscie bardziej dac znac ;) a ze mozecie, te cudne, myslace i pachnace, oniesmielac ... no to tym bardziej musicie dzialac ;) aha, stanowczo zaprzeczam temu ze wszyscy porzadni faceci sa zajeci. to kobiet wartosciowych a na dodatek piknych nie ma bo albo zajete albo jeszcze nie kobiety :P Odpowiedz Link Zgłoś
axel.foley Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 18:26 No bo każdy ma różne pojęcia atrakcyjności, może musisz swoje pojęcie zweryfikować Odpowiedz Link Zgłoś
axel.foley A w ogóle co to 15.04.09, 18:30 za jakiś mit że to facet ma wiecznie do was podchodzić i zagadywać, jak ci się ktoś podoba to po prostu sama zaczep, zaryzykuj Odpowiedz Link Zgłoś