mileslonko 02.12.03, 16:38 Nie masz odwagi odebrać telefonu ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xyz Re: YERSEY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:30 nie masz odwagi na face to face - to cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
mileslonko Re: YERSEY 04.12.03, 17:19 Face to face...to na pewno nie między mną i tobą. To po pierwsze. Dowiedziałaś się trochę , bo złamałaś prawo do prywatności i tajemnicy korespondencji. Włamałaś się do cudzej poczty mailowej, smsowej i ukradłaś listy. Więcej się nie dowiedziałaś i to właśnie ciebie boli.To po drugie. Po trzecie, nie chodzę na spotkania z kimś, kto jest nudny, minoderyjny, zakłamany, mentorski, zakompleksiony, złośliwy i zawistny. Kto potrafi tylko perorować we własnym przekonaniu dla swojej świetności.Nie kontaktuję się z mendami, które świadomie robią krzywdę innym. I tak właśnie moją nieobecność należało odczytać. Ale ty tego nie zrozumiałaś, bo jesteś i zarozumiała i wypełniona pychą i nie do zniesienia jest twoja roszczeniowa postawa oraz prymitywna PRL-owska mentalność, że to ty masz byc w centrum zainteresowania. A niby z jakiego powodu ? Doradzam ci dobrze. Zrezygnuj ze swojej twórczości na mój temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Cytat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:39 " Skopromitowałam się w firmie. W twoich oczach jestem kretynką skompromitowaną jednoznacznie, o mnie nie będziesz śnił, bo przecież nie dam rady wspomagać siebie w sposób ciebie wizualnie satysfakcjonujący i jeszcze się przypierdalam i w dodatku, co już wiem, zawsze byłam zaniedbana no i nie stoi za mną kolejka..klientów lub sapiących adoratorów, nieważne jakich." CO PRAWDA TO PRAWDA. ŚWIĘTE SŁOWA ZWŁASZCZA TE O KLIENTACH. CO K...A TO K...A. A CO DO WYGŁĄDU TO NIE MA JAK PRAWDZIWA SAMOOCENA. CO MI ZROBISZ JAK MNIE ZŁAPIESZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Trzeba było przyjść... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 18:08 doszło by, najprawdopodobnie, do zawieszenia broni. To ty proponowałaś spotkanie. Kto tak postępuje z ludzmi to ma na co zasłużył. Pisze to w kontekście całego twojego " bardzo udanego" życia. Postępuj tak dalej: prowokuj, obrażaj, poniżaj. Ukazuj cału asortyment twojego zachowania z wyzwiskami, wulgaryzmami, agresją. To nie ominie cię niejedna sprawa w prokuraturze. Odpowiedz Link Zgłoś
mileslonko Re: Trzeba było przyjść... 04.12.03, 18:56 Dziękuję za ostrzeżenie.Traktuję twoją publiczna wypowiedź jako zastraszanie, grożbę i pomówienie. I nie pouczaj mnie. Jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś