bugmenot2008 23.06.09, 15:35 chromole, uganiam sie za laska prawie miesiac a ta sie nie chce dac stuknac a tu od srodka az ssie :( moze i jest niezla ale czas dziabnac cos w przerwie - jakby co to przeciez nie moja wina, nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: chromole :( 23.06.09, 17:43 rozgrzeszam się, w końcu to nie Twoja wina, że ona ma opory - Ty nie masz :) Odpowiedz Link Zgłoś
bakejfii Re: chromole :( 23.06.09, 18:25 A DZIABNIJ TY SIE NA KOLEK PRZY PLOCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: chromole :( 23.06.09, 19:38 bakejfii napisała: > A DZIABNIJ TY SIE NA KOLEK PRZY PLOCIE. Hehe, wymiękłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008 Re: chromole :( 24.06.09, 09:41 ej no, nie badz taka, jak laska zgrywa trudna tylko i wylacznie dla zasady to dla mnie jest to sadyzm - dotychczasowe zachowanie z mojej strony grzeczne, chojne i by the book Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: chromole :( 24.06.09, 10:11 bugmenot2008 napisał: > dotychczasowe zachowanie z mojej strony grzeczne, chojne i by the book a jakbys tak jesze miły był to może by to coś dało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008 Re: chromole :( 24.06.09, 11:41 oj jestem mily, tylko takie zgrywanie niedostepnej dla zasady zaczyna mnie juz nudzic <zieeew> komu i czemu ma to sluzyc? ja rozumim ze moze nie na pierwszej, drugiej ani trzeciej randce ale po miesiacu? widze ze sie w niej gotuje (pozytywnie) jak ja nieco pouciskam ale nie, przeciez skore trzeba sprzedac jak najdrozej... albo nie sprzedac wcale :P Odpowiedz Link Zgłoś
alfa74 Re: chromole :( 24.06.09, 10:49 Ona przypadkiem z Pily nie jest? Nie kupiles jej ostatnio sukienuni z Cottonfielda? :] Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008 Re: chromole :( 24.06.09, 11:42 nie, z varsovii, poza tym szmatek nie kupuje ale kino, drina owszem Odpowiedz Link Zgłoś
oposka Re: chromole :( 24.06.09, 11:11 ... ale w czym problem ??? bo takie chętne to na pęczki znajdziesz ... no chyba , że nie potrafisz ale to to juz zupełnoie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008 Re: chromole :( 24.06.09, 11:44 mam swoje standardy ponizej ktorych staram sie nie schodzic, gdybym szukal obojetnie jakiego kaszalota wylacznie do dmuchania to pewnie nie mialbym problemu ale mnie sie zachcialo kogos z charakterem do diaska :( Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: chromole :( 24.06.09, 11:11 A może Ty jej się wcale nie podobasz i nie pociągasz i choćbyś zdarł 3 pary butów, to i tak Ci się nie udostępni.:P Odpowiedz Link Zgłoś
oposka Re: chromole :( 24.06.09, 11:14 menk.a napisała: > to i tak Ci się nie udostępni.:P dobre :DD Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008 Re: chromole :( 24.06.09, 11:45 nie boj zaby, podoba podoba ;) juz ja wiem swoje, sama dzwoni, sama sie przypomina jak mnie sie zapomni, posciskana tysz lubi byc przeze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: chromole :( 24.06.09, 11:49 To sprawdź czy nie ma cellulitu, rozstępów, puszapów i dupościsków, czy nie nadużywa gładzi szpachlowej na potwarzy, cobyś rozczarowania nie przeżył. A skoro nie na samym bzyknięciu zależy, to zaciśnij zęby (i nie tylko) i adoruj, adoruj, adoruj. :P Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: chromole :( 24.06.09, 13:00 tamta poszla w odstawke, a ta juz powierzchownie sprawdzona ale co czynic jak okaze sie ze seks nie wart wysilku? O_o Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: chromole :( 24.06.09, 13:30 :DD Nie bądź czarnowidzem. Najwyżej znów zakaszesz rękawy i wyruszysz na poszukiwania.;) Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_finka Re: chromole :( 24.06.09, 12:13 a dla ścisłości , ze się tak zapytam to : panna,wodowa, rozwódka czy mężatka ...:D Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_finka Re: chromole :( 24.06.09, 13:16 ojojjj gdzięs to takie biedactwo się uchowało Odpowiedz Link Zgłoś
maja.gd Re: chromole :( 24.06.09, 14:36 > panna-jeszcze-nie-nadziewanna :D No to wszystko jasne ;) Nie chce stracić cnoty z pierwszym lepszym, tylko dlatego, że fajnie ściska i pewnie boi się pierwszego razu. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.gd Re: chromole :( 24.06.09, 14:42 ... i tego, że skoro tak Ci na tym zależy, to ją rozdziewiczysz i pomkniesz w siną dal i już nigdy o Tobie nie usłyszy a straci "cenny dar", który by mogła ofiarować np. swojemu przyszłemu mężowi... i inne takie... Generalnie to jeden z tych przypadków, w których się trzeba nieźle nastarać - myślę, że minimum 0,5 roku. No odpowiedzialność duża, bo pamiętać Cię to dziewczę już będzie zawsze (np. może już na zawsze znienawidzić za to, że ją wykorzystałeś ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: chromole :( 24.06.09, 15:06 nie, nie, nie, panna-jeszcze-nie-nadziewanna zostalo uzyte w innym sensie, nie byla jeszcze uzyta przeze mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: chromole :( 24.06.09, 16:41 Co za niewdzięcznica. I bez empatii w dodatku. Powinna się wczuć w Twoją sytuację i zrozumieć, że Ci zaraz jaja pękną a sperma do mózgu się wyleje Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: chromole :( 24.06.09, 21:30 dzięki :) nawet nie wiesz ile dla mnie znaczy znalezienie choć jednego głosu zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: chromole :( 24.06.09, 22:02 Nie ma sprawy. Jak dorzucisz piątaka to jeszcze się pogę poużalać nad tą niesprawiedliwością losu Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: chromole :( 24.06.09, 20:59 bugmenot2008 napisał: > chromole, uganiam sie za laska prawie miesiac a ta sie nie chce dac stuknac a > tu od srodka az ssie :( moze i jest niezla ale czas dziabnac cos w przerwie - > jakby co to przeciez nie moja wina, nie? sama się o to prosi! Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: chromole :( 24.06.09, 21:34 nooo! to rozumiem :D a w międzyczasie będę adorować ale już tak spokojniej, może za jakiś czas pojawi się wątek "czy jemu już nie zależy?!" albo "dlaczego przestał o mnie zabiegać?!" - o matko i córko! ale byłaby heca :D Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: chromole :( 24.06.09, 22:03 bugmenot2008_2 napisał: może > za jakiś czas pojawi się wątek "czy jemu już nie zależy?!" albo "dlaczego > przestał o mnie zabiegać?!" z pewnością. Odpowiedz Link Zgłoś