Dodaj do ulubionych

kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;)

03.09.09, 21:18
Witam;)

Panowie potrzebuje opinie, nie rady czy wskazowek tylko opinie:)

3-4 lata temu spotykalem sie z kobieta ktora wkrotce pokochalem,
wyszlo tak ze nic nam z tego nie wyszlo - wina lezy po obu stronach.
po tym jak juz nie wyszlo spotykalismy sie sporadycznie przez hm
okolo rok max dwa
wiec nie widuje sie z nia i nie rozmawiam z nia czesto od powiedzmy 2
lat.

Byla to moja pierwsza taka powazna milosc ze chcialem sie zareczac
itp :) wczensiej mialem kilka dziewczyn i po niej juz mam 2.

i teraz sedno sprawy - za chiny nie moge pozbyc sie z glowy ciaglego
myslenia o niej a bardziej rozmawiania z nia w glowie, wczesniej
tworzylem mimowolnie dlugi dialogi i dyskusje.

Na zywo bardzo lubialem z nia rozmawiac, te same fal itp :) i tak sie
"onanizowalem umyslowo" gdy sie akurat nie widzielismy. Problem
powstal gdy juz sie wszystko miedzy nami popsulo, dalej gadam z nia w
myslach ;)

Na ta chwile walcze z tym jak umiem :) mam okresy ze mi przechodzi na
miesiac, dwa ale predzej czy pozniej wymysle sobie taka rozmowe.

Doprowadza mnie to do szalu! nie widuje sie z nia, nie rozmawiam,
nawet jej juz nie lubie :) i czuje pewne obrzydzenie za jej grzeszki
:)

Wiec pytanie do weteranow takich ciezszych/powaznych uczuc ;) to tak
jest ? to przechodzi ?:) bo badz co badz minely 2 lata od spotkan, a
4 lata od poczatku historii, to chyba juz pora... ;)

Calkiem powaznie mysle zebys isc do jakiegos lekarza :) tylko nie
chce wyjsc na wariata :)

ah mam 28 lat z hakiem, poza tym malym problemem jestem calkiem
normlany :)
ps. Panie nie krepujcie sie ;) tez chetnie poczytam ;) i
przedyskutuje temat ;)
Obserwuj wątek
    • ferro2 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 21:28
      dalej ja kochasz, ja bym z nia pogadala i to szybko, moze ona tez to czuje???? a
      grzeszki??? skoro oboje byliscie wini to moze pora zawiesic topory wojenne???:)))
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 21:39
        ferro2 napisała:

        > dalej ja kochasz, ja bym z nia pogadala i to szybko, moze ona tez
        to czuje????
        > a
        > grzeszki??? skoro oboje byliscie wini to moze pora zawiesic topory
        wojenne???:)
        > ))
        >

        przerabialem to :) tzn przez osttani rok naszych spotkan ona miala
        kogos, wiec ja sie spotykalem z nia z duzym dystansem ale jednak sie
        spotykalem. Chcialem obserwowac co sie bedzie dzialo i nie kierowac
        sie duma ze "nie i koniec"

        Final byl taki ze zawsze jak troche zmieklem i dalem jej poczuc ze
        moze wszytsko naprawic tylko niech skonczy sprawy z innymi,okazywalo
        sie ze delikatnie dawala sobie luz :)

        Chciala mnie przytrzymac na takiej "smyczy" chyba jakos zapas, gdyby
        nic sie jej nie udalo ;)

        Tak to widze bo takie podchodzy robilismy z 3-5 razy i za kazdym
        razem ja, moim zdaniem, dalem jej mocno do zrozumienia ze moze
        wszystko naprawic tylko musi sie ogarnac :) Za kazdym razem konczylo
        sie tak samo "kocham Cie, jade z nim na 3 tyg" ;)))

        Wiec teraz bardziej zalezy mi na pozbyciu sie jej, pozbylem sie z
        serca, z zycia, z telefonu itp :) zostala glowa...;)
    • skarpetka_szara Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 21:33
      Mam tylko nadzieje ze nigdy nie bedziesz z nia rozmawial podczas
      seksu z inna pania ;)

      Ja czasami rozmawiam z roznymi ludzmi w mojej glowie i nie widze w
      tym nic dziwnego - przynajmniej jest razniej . lol
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 21:40
        skarpetka_szara napisała:

        > Mam tylko nadzieje ze nigdy nie bedziesz z nia rozmawial podczas
        > seksu z inna pania ;)
        >
        > Ja czasami rozmawiam z roznymi ludzmi w mojej glowie i nie widze w
        > tym nic dziwnego - przynajmniej jest razniej . lol

        Nie podczas sexu na szczescie nie mysle o niczym :D

        Ja tez tak mam ;) i w sumie to lubie ale pojawil sie maly problem z
        ta jedna osoba ;)
        • skarpetka_szara Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 21:53
          Moze do glowy dolacz kogos innego- ze rozmawiasz z nia, i
          przysluchuje sie ktos inny: np. Nikodema Dyzma. Potem powolutku
          niech Nikodema tez wtraci kilka slow - a z czasem zastapi ta
          panne .

          I wiesz.... spotykanie sie z nia, nawet po przyjacielsku nie jest
          najlepsza idea.

          No coz, my, kobiety jestesmy dobre w tym, aby robic z mozgu
          sieczke.
          • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 22:55
            skarpetka_szara napisała:

            > Moze do glowy dolacz kogos innego- ze rozmawiasz z nia, i
            > przysluchuje sie ktos inny: np. Nikodema Dyzma. Potem powolutku
            > niech Nikodema tez wtraci kilka slow - a z czasem zastapi ta
            > panne .
            >
            > I wiesz.... spotykanie sie z nia, nawet po przyjacielsku nie jest
            > najlepsza idea.
            >
            > No coz, my, kobiety jestesmy dobre w tym, aby robic z mozgu
            > sieczke.

            ;)))) niezly sposob ;)

            nie spotykam sie z nia na zadnej stopie ze tak powiem - szkoda czasu
            ;)

          • tin.ker.bell Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 08:25
            skarpetka_szara napisała:

            > Moze do glowy dolacz kogos innego- ze rozmawiasz z nia, i
            > przysluchuje sie ktos inny: np. Nikodema Dyzma. Potem powolutku
            > niech Nikodema tez wtraci kilka slow - a z czasem zastapi ta
            > panne .


            ;)))
            to moze od razu lepiej kupic notes duzy i zalozyc dziennik z
            wymyslonymi nazwiskami, 30 osob w dzienniku i przepytywac je w
            myslach z roznych przedmiotow, stawiac oceny ;))


            • skarpetka_szara Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 18:05
              Facet ma spory problem z kontrolowaniem jednej "postaci" w glowie,
              a ty mowisz zeby wymyslil 30 ??? Ehhh.... :)))
        • lacido Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 23:17
          whiteproblemproblem1 napisała:
          > Nie podczas sexu na szczescie nie mysle o niczym :D

          to nie jest kwestia szczęścia tylko ilości krwi, która może dotlenić tylko jeden
          organ :P
    • lacido Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 23:15
      a tak po krótce to w czym problem?
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 23:46
        lacido napisała:

        > a tak po krótce to w czym problem?

        gowno w glowie mi zostalo i pomyslalem ze ktos mial taki przykry
        przypadek tez :) zastanawiam sie czy nie zglupialem od tego :P
        • lacido Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 03.09.09, 23:48
          ej no sądząc po streszczeniu to jednak coś dobrego Ci w głowie zostało :), nie
          dała Ci rady
          • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 00:08
            lacido napisała:

            > ej no sądząc po streszczeniu to jednak coś dobrego Ci w głowie
            zostało :), nie
            > dała Ci rady

            hm co dobrego ?
            bo albo jestem zle nastawiony albo cos przeoczylem ;)
            • lacido Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 10:34
              umieujetność streszczania świadczy o tym, że jakieś szare komórki
              jeszcze funkcjonują :) a i poczucie humoru CIę nie opuszcza wiec
              jest ok :D
              • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 12:55
                lacido napisała:

                > umieujetność streszczania świadczy o tym, że jakieś szare komórki
                > jeszcze funkcjonują :) a i poczucie humoru CIę nie opuszcza wiec
                > jest ok :D

                no.. ze tak powiem "spoko luz" ;) juz mi przeszlo ;) mala tragedie to
                mialem 2 lata temu :) tylko ta glowa...:P
                • lacido Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 20:48
                  no dobra znaczy co z głową Ci się dzieje?
    • pollyannadorosla Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 00:14

      > Wiec teraz bardziej zalezy mi na pozbyciu sie jej, pozbylem sie z
      > serca, z zycia, z telefonu itp :) zostala glowa...;)

      pozostała w sercu, głowa jest bezradna? ;-)
      minie, potrzebujesz po prostu czasu. Mimo, ze piszesz że wina leży po obu stronach, chyba masz do niej żal, że nie wyszło, przez to zwykle trudniej zamknąć, ale w końcu się zamyka, cierpliwości.
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 07:28
        pollyannadorosla napisała:

        >
        > > Wiec teraz bardziej zalezy mi na pozbyciu sie jej, pozbylem sie z
        > > serca, z zycia, z telefonu itp :) zostala glowa...;)
        >
        > pozostała w sercu, głowa jest bezradna? ;-)
        > minie, potrzebujesz po prostu czasu. Mimo, ze piszesz że wina leży
        po obu stron
        > ach, chyba masz do niej żal, że nie wyszło, przez to zwykle
        trudniej zamknąć, a
        > le w końcu się zamyka, cierpliwości.

        NIe moge miec zalu bo naprawde oboje jestesy winni ;) a zal to moze
        ze sie tak sponieweirala :P ale to inna historia :)
        • pollyannadorosla Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 10:59
          "sponiewierała"?

          czy aby nie dlatego, że nie jest z Tobą?
          oj, to chyba nie jest tak całkiem inna historia :-)
          • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 12:57
            pollyannadorosla napisała:

            > "sponiewierała"?
            >
            > czy aby nie dlatego, że nie jest z Tobą?
            > oj, to chyba nie jest tak całkiem inna historia :-)

            niee :) jak sie spotykalismy spala ze mna, z tym swoim i jeszcze sie tam ktos doczepil na trzeciego :) to tyle co wiem a moze jest i wiecej tylko nie wiem :)))) ale to bardziej problem jej chlopaka;)

            ale stad wniosek ze sie sponiewierala :) bo to w miare normlana dziewczyna tylko ma problem z odmawianiem ;)
    • ewelline Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 00:19
      A jak szybko ją pokochałeś?
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 07:29
        ewelline napisała:

        > A jak szybko ją pokochałeś?

        tak na oko dobry rok mi to zajelo ;) ale znalem ja 8 lat.
        • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 07:30
          whiteproblemproblem1 napisała:

          > ewelline napisała:
          >
          > > A jak szybko ją pokochałeś?
          >
          > tak na oko dobry rok mi to zajelo ;) ale znalem ja 8 lat.

          U mnie to nie jest tak hopsiup ;))
          • brzydula_betty Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 08:54
            whiteproblemproblem1 mam ten sam problem. Wszystko skończyło się dawno temu ale
            ja gadam z nim w myślach! to jest dla mnie strasznie uciążliwe i faktycznie
            czasem są takie momenty, że rozmowy znikają (na parę dni tylko)a potem w głowie
            znowu dialogi... Fakt, że była to jedyna osoba z którą do tej pory tak dobrze mi
            się rozmawiało i w lot łapała wszsytkie moje mysli, i potem nikt się nie pojawił
            kto by nadawał na tej samej fali, może z Tobą tez tak jest, że tylko ona Cię
            była w stanie tak dobrze zrozumieć?
            • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 09:07
              brzydula_betty napisała:

              > whiteproblemproblem1 mam ten sam problem. Wszystko skończyło się dawno temu ale
              > ja gadam z nim w myślach! to jest dla mnie strasznie uciążliwe i faktycznie
              > czasem są takie momenty, że rozmowy znikają (na parę dni tylko)a potem w głowie
              > znowu dialogi... Fakt, że była to jedyna osoba z którą do tej pory tak dobrze m
              > i
              > się rozmawiało i w lot łapała wszsytkie moje mysli, i potem nikt się nie pojawi
              > ł
              > kto by nadawał na tej samej fali, może z Tobą tez tak jest, że tylko ona Cię
              > była w stanie tak dobrze zrozumieć?

              Dokladnie tak jest :) ale to ze mam tego swiadomosc wcale nie poprawia sytuacji :))

              Ja to mam jeszcze tak ze na ogol mi sie to wlacza jak mi sie cos uda i sie tak chwale i pewnie oczekuje pochwal ze strony mojej wymyslonej rozmowczyni ;)) - totalne wariactwo ;)

              Ja bardzo lubie moja rozbiegana fantazje ale na ta chwile jest to uciazliwe i od dluzszego czasu cala swoja tworczosc marnuje na takie durne rozmowy w glowie :)

              Moze to mozna leczyc :)?

              Ja sobie nawet rok temu zaserwowalem taka metode szokowa tj. imprezy+alkohol+rozna_chemia, no fajnie bylo ale nie pomoglo :) a teraz juz tak nie szaleje bo za duzo bylo wszytskiego :) a pracowac trzeba ;-)
              • tin.ker.bell Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 09:15
                Ja to mam jeszcze tak ze na ogol mi sie to wlacza jak mi sie cos uda
                i sie tak
                > chwale i pewnie oczekuje pochwal ze strony mojej wymyslonej
                rozmowczyni ;)) - t
                > otalne wariactwo ;)


                eeeee nie przejmuj sie... a co ona odpowiada na to?
                jak pochwali tzn ze dobrze jest, nie szkodzi Ci wiec po co chcesz
                wyrzucac ja z glowy???
                zle Ci z nia? ;)
                • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 12:58


                  tin.ker.bell napisała:

                  > Ja to mam jeszcze tak ze na ogol mi sie to wlacza jak mi sie cos
                  uda
                  > i sie tak
                  > > chwale i pewnie oczekuje pochwal ze strony mojej wymyslonej
                  > rozmowczyni ;)) - t
                  > > otalne wariactwo ;)
                  >
                  >
                  > eeeee nie przejmuj sie... a co ona odpowiada na to?
                  > jak pochwali tzn ze dobrze jest, nie szkodzi Ci wiec po co chcesz
                  > wyrzucac ja z glowy???
                  > zle Ci z nia? ;)
                  Bardzo zle ;-)
          • ewelline Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 09:29
            No tak sie z czystej ciekawości pytałam... Bo ja to taka jestem na
            hurra, a inni czasem potrzebują czasu, myślałam, że to tak wszystko
            zawsze od razu wynika :) No, ale to taka dygresja od tematu.
    • khadroma Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 09:41
      whiteproblemproblem1 napisała:
      dalej gadam z nia w
      > myslach ;)

      A dlaczego z nia gadasz?
      • pollyannadorosla Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 10:56
        i o czym?
        • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 13:00
          pollyannadorosla napisała:

          > i o czym?
          dlaczego nie wiem, pewnie dlatego ze bardzo duzo rozmawialismy na gdy
          sie spotykalismy.

          o czym ? o niczym konkretnym, czasami sie chwale i czasami z jakims
          wyrzutem tez wyskocze ;)) ale mozna powiedziec ze tak o niczym w
          sumie...
          • khadroma Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 17:09
            whiteproblemproblem1 napisała:
            > dlaczego nie wiem, pewnie dlatego ze bardzo duzo rozmawialismy na gdy
            > sie spotykalismy.

            Czy to jest jedyna potrafiaca rozmawiac kobieta w Twojej okolicy? :)
    • dadaczka wiadomość dobra i zła 04.09.09, 17:42
      ktorą chcesz na początek?

      no ok, zaczniemy od dobrej: z czasem, a zwłaszcza "w zwiazku ze
      związkiem" (oczywiście z kimś innym) choroba staje się mniej
      dolegliwa. A nawet prawie w ogóle nie wywołuje dolegliwości -
      powoli objawy stają się coraz bardziej łagodne, czasem tylko się
      bardziej nasilają. U części (pewnie nawet poważnej części) populacji
      wygasa zupełnie samoistnie.

      wiadomość zła: jest pewien odsetek (niemały jak się zdaje) osobników
      (płci obojga), u których choroba nigdy (tzn. przez wiele lat, może
      do końca życia danego osobnika?) tak zupełnie do końca się nie
      leczy. Wiele zależy od stopnia zaangażowania w tę konkretną osobę.
      Zerknij na forum "niełatwe miłości", przez ostatnie półtora roku
      żywo były tam toczone dyskusje o starych, niewygasłych miłościach.
      Reaktywowanych w ostatnich latach najczęsciej w związku z
      działalnością pewnego popularnego portalu. 15 lat to powiedziałabym
      standard (z tego, co się dało zaobserwować). Dłuższe staże też nie
      są jakąś rzadkością. Coż, przysłowie "stara miłość nie rdzewieje"
      nie wzięło się w końcu z powietrza (aczkolwiek akurat moim zdaniem
      jednak rdzewieje, tylko ..nieważne zresztą). W każdym razie, z
      perspektywy wieku i lat doświadczeń wydaje mi się, że da się z tym
      żyć.
      • dadaczka ps. jakbyś przypadkiem jednak odkrył 04.09.09, 17:43
        skuteczne lekarstwo na takie stany, to podziel się nim publicznie,
        wiele osób pewnie Ci będzie głęboko wdzięcznych ;-)

        Coż, żyć chyba trzeba po prostu, najbardziej intensywnie i
        najlepiej, jak się da.
        • dadaczka a poza tym, to pewnie psychologowie to potrafią 04.09.09, 17:47
          wytłumaczyć, może i wyleczyć? Jakby Ci więc bardzo doskwierało, to
          wiesz.. zawsze można spróbować poszukać jakiejś terapii.
          • whiteproblemproblem1 Re: a poza tym, to pewnie psychologowie to potraf 04.09.09, 19:42
            dadaczka napisała:

            > wytłumaczyć, może i wyleczyć? Jakby Ci więc bardzo doskwierało, to
            > wiesz.. zawsze można spróbować poszukać jakiejś terapii.

            :) 15 lat jak wyrok :D

            glownie interesowalo mnie to czy to ja tylko tak mam czy to problem 'globalny' jesli to czesty przypadek to ok, przezyje :)

            a w naglych napadach tegoz przykrego doswiadczenia stosuje jakze skuteczne i dobre polaczenie 6 piw - efekty zawsze sa fenomenalne :P

            Kiedys przez to sie rozpilem :) ale teraz mi przeszlo i stosuje to doraznie ;) bo bardzo nie lubie byc "spity" ;)
    • ka.rro Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 17:44
      Hmmmm....Mam coś podobnego - tylko, że ja czytałam jego posty na forum, a
      chciałam pogadać ;) No i to nie był mój facet, tylko znajomy, ale rozumiem chyba
      sytuację, o której piszesz.

      Tyle, że u mnie sprawa jest ułatwiona, bo nawet gdybym chciała się z nim
      spotykać, żeby pogadać na żywo, to musiałabym być jedną z jego kilku kochanek (u
      niego to tak jest w pakiecie z gadaniem ;D), a na to jakoś nie mam ochoty.
      Równocześnie musiałabym utrzymywać przyjacielskie kontakty z jego dziewczyną,
      ktora mnie nie znosi (z wzajemnością).

      No nie, dziękuję, to ja chyba poprzestanę na czytaniu postów na forum. W końcu
      mi chyba przejdzie....? ;D
      Tak jak Tobie to gadanie z nieobecną laską. Zresztą, to przecież nieszkodliwe.
    • i.pisz.co.chcesz Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 17:58
      Przyznam, ze juz sam tytul watku sprawil, ze ze smiechu pociekly mi
      policzkach lzy :)))

      Tak w gruncie rzeczy, to rozmawiasz tylko i wylacznie sam ze soba -
      to niebezpieczne na dluzsza mete:) Moze zacznij wykorzystywac te
      mono-dialo-gi i pisz ksiazki lub przynajmniej opowiadania:)
      • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 19:45
        i.pisz.co.chcesz napisała:

        > Przyznam, ze juz sam tytul watku sprawil, ze ze smiechu pociekly mi
        > policzkach lzy :)))
        >
        > Tak w gruncie rzeczy, to rozmawiasz tylko i wylacznie sam ze soba -
        > to niebezpieczne na dluzsza mete:) Moze zacznij wykorzystywac te
        > mono-dialo-gi i pisz ksiazki lub przynajmniej opowiadania:)

        mam cos na wzor bloga tylko bez migajacych gifow;), obrodzilo w
        tworczosc, to fakt, w tym okresie :P
        • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 19:47
          whiteproblemproblem1 napisała:

          > i.pisz.co.chcesz napisała:
          >
          > > Przyznam, ze juz sam tytul watku sprawil, ze ze smiechu pociekly
          mi
          > > policzkach lzy :)))
          > >
          > > Tak w gruncie rzeczy, to rozmawiasz tylko i wylacznie sam ze soba
          -
          > > to niebezpieczne na dluzsza mete:) Moze zacznij wykorzystywac te
          > > mono-dialo-gi i pisz ksiazki lub przynajmniej opowiadania:)
          >
          > mam cos na wzor bloga tylko bez migajacych gifow;), obrodzilo w
          > tworczosc, to fakt, w tym okresie :P

          Zastanawia mnie tylko to ze odpisuja prawie tylko kobiety ?
          Ja nie stad, nie znam metodologii dekodowania Waszych nickow ;)
          I taki zastanowiony pozostalem..;)
          • i.pisz.co.chcesz Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 04.09.09, 22:41
            whiteproblemproblem1 napisała:

            > whiteproblemproblem1 napisała:
            >
            > Zastanawia mnie tylko to ze odpisuja prawie tylko kobiety ?
            > Ja nie stad, nie znam metodologii dekodowania Waszych nickow ;)
            > I taki zastanowiony pozostalem..;)

            A ja pozstaje zastonowiona z powodu duzej rodzajów koncowek
            czasownikow:)

            To nicki sie dekoduje? Po co?
            • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 05.09.09, 02:04
              i.pisz.co.chcesz napisała:

              > whiteproblemproblem1 napisała:
              >
              > > whiteproblemproblem1 napisała:
              > >
              > > Zastanawia mnie tylko to ze odpisuja prawie tylko kobiety ?
              > > Ja nie stad, nie znam metodologii dekodowania Waszych nickow ;)
              > > I taki zastanowiony pozostalem..;)
              >
              > A ja pozstaje zastonowiona z powodu duzej rodzajów koncowek
              > czasownikow:)
              >
              > To nicki sie dekoduje? Po co?
              a bo ty mloda/dy internetowo jestes ;) ja tu 10lat tkwie ;)
              • i.pisz.co.chcesz Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 05.09.09, 11:44
                whiteproblemproblem1 napisała:

                > i.pisz.co.chcesz napisała:
                >
                > > whiteproblemproblem1 napisała:
                > >
                > > > whiteproblemproblem1 napisała:
                > > >
                > > > Zastanawia mnie tylko to ze odpisuja prawie tylko kobiety ?
                > > > Ja nie stad, nie znam metodologii dekodowania Waszych nickow ;)
                > > > I taki zastanowiony pozostalem..;)
                > >
                > > A ja pozstaje zastonowiona z powodu duzej rodzajów koncowek
                > > czasownikow:)
                > >
                > > To nicki sie dekoduje? Po co?
                > a bo ty mloda/dy internetowo jestes ;) ja tu 10lat tkwie ;)

                Fakt, internetowo jest mlod-A:)

                Zajrzalam, bo mialam nadzieje, w swojej naiwnosci, dowiedziec sie,
                po co dekoduje sie nicki - a tu posladki blade:) No trudno.

                Chcialam tylko jeszcze zauwazyc, ze to pewnie przez te dialogi w
                glowie czas plynie ci inaczej, tj. szybciej - pewnie dialogi musza
                byc bardzo zajmujace. Bo najpierw mowisz o sobie "Ja nie stad", by
                za chwile stwioerdzic "ja tu 10lat tkwie ;)". Na dodatek masz jakies
                problemy z identyfikacja plciowoa, bo czas. odmieniasz wg deklinacji
                meskiej, a "whiteproblemproblem1 napisała:" wskazuje na kobiete:)
                Diagnoza: porozmawiaj lepiej z ta, co ci ten mozg zepsula, bo moze
                pomoze ci go naprawic:) Odwagi:) No i moze nawet od czasu do czasu
                nie bedziesz musial ratowac sie szesciopakami:)

                A teraz mozesz pisac, co chcesz, w odpowiedzi na to, co ja
                napisalam:) Bo to, co napiszesz, swiadczy o tobie, nie o mnie:) Nick
                zdekoodowany:)
                • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 05.09.09, 15:19
                  i.pisz.co.chcesz napisała:

                  >
                  > A teraz mozesz pisac, co chcesz, w odpowiedzi na to, co ja
                  > napisalam:) Bo to, co napiszesz, swiadczy o tobie, nie o mnie:)
                  Nick
                  > zdekoodowany:)

                  czepiasz sie zupelnie nie potrzebnie ;)
                  • bakejfii Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 06.09.09, 11:49
                    A MOZE GOSC BYL WYBRAKOWANYM TOWAREM.
                    • i.pisz.co.chcesz Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 06.09.09, 12:43
                      A moze mial po prostu slabszy czas w zyciu?
                  • i.pisz.co.chcesz Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 06.09.09, 12:42
                    A ty masz wybiorcze podejscie do tego, co ktos pisze:)

                    Ja sie nie czepiam, tylko wyjasniam swoj nick:)
                    • whiteproblemproblem1 Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 06.09.09, 14:01
                      i.pisz.co.chcesz napisała:

                      > A ty masz wybiorcze podejscie do tego, co ktos pisze:)
                      >
                      > Ja sie nie czepiam, tylko wyjasniam swoj nick:)

                      no nich Ci bedzie :))
                      • bakejfii Re: kobieta zepsula mi calkiem dobry mozg ;) 10.09.09, 16:40
                        CHIRURG BEDZIE MIAL TROCHE ROBOTY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka