frutelka 08.02.04, 18:26 CIEKAWE JAK NAM BEDZIE SZLO:) BEDE PELNA PODZIWU JAK TO PRZETRWA...HIHIHHI GORZEJ JAK JA( AMATORKA ODCHUDZANIA ) PODDAM SIE SZYBCIEJ OD NIEGO!! HMMM TO MNEI ZMOBILIZUJE!!! AMBICJA WEZMEI GORE;) POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pusia2001 Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 08.02.04, 23:49 Frutelko!!!Chcę się przyłączyć do 1000kcl, i tak sobie czytam wszystkie te posty. Szczerze się przyznam że nie przepadam za wysiłkiem fizycznym, ale do ok 200 brzuszków mogłabym się zmobilizować w ciągu dnia. Czy rzeczywiście można schudnąć przy tej diecie?? A ty jakie ćwiczenia robisz dziennie?? i w jakim czasie są one wykonywane?? Czy zupełnie zrezygnowałaś ze smażonych rzeczy np. kotlet schabowy?? czy jadasz ziemniaki?? i wogóle co jadasz?? słodzisz kawe/herbate słodzikiem czy wogóle nie słodzisz Proszę ciebie oraz inne panie z forum na odpowiedź Odpowiedz Link
ruda-kotka Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 16:20 Pusiu, ja zamiast 200 brzuszkow dziennie polecam Ci raczej codziennie godzinny spacer. Wierz mi ze przyniesie lepsze efekty. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze zapal do cwiczen mija bardzo szybko. Pozatym kazdy Ci powie ze dopiero po pol godzinie zaczynasz spalac tluszcz. Wyobraszasz sobie pol godziny brzuszkow? :) Odpowiedz Link
frutelka Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 10:14 hmm wlasciwie to jem wszystko ... wiadomo nie golonki nie tony snickersow zimniaki wogole jadam baaaaaaaaaaardzo zadko slodze to kawe sypana rano:) lubie ta diete wlasnei dlatego ze nie musze wcinac konretnych rzeczy tylko zdorwe i nei tluste ale wszystkiego po trochu :) dzisiaj jadziemy na sokach i wodzie;) taki experyment:) pozdrawiamy:) pozdrawiam:) Odpowiedz Link
madge_w_k Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 11:15 Frutelko, zazdroszczę Ci!! U mnie odwrotnie - ja chce schudnąc, a mąż utyć!! Serce mi się kroi, jak widze u niego ten pełny talerz, ale cóż, staram się trzymac. Jemy własciwie to samo, z tym, że ja pół, a moje kochanie półtorej porcji. Napisz, jak Wam idzie:) Odpowiedz Link
frutelka Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 17:45 no wiec ja do teraz jade na 1,5litra soku z marchwii wiem ze ma sporo kalorii no ale lepsze to niz snickers i buly:) napewno zjem cos no bo ... zrobie sie glodna wiczorem a musze sie uczyc nei myslec ze mnei ssie w zoladku:) a kusili mnei w pracy kebebem!! ale bylam dzielna co do moejgo kochania to tez jestem dumna bo zjadl sok z marchwii jabkoi 70g piersi z indyka bez tluszczu wlasciwie pozdrawiam:) Odpowiedz Link
pusia2001 Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 23:19 Ruda Kotko!! dzięki za wsarcie. No w sumie masz racje z tymi brzuszkami i z tym że dopiero po pół godzinie tłuszcz zaczyna się spalać. No ale dzisiaj tak poszłam rano do Biedronki bo to najbliżej mnie a pogoda straszna więc się nawet z domku nie chce wychodzić, kupiłam sobie jakieś tam pieczywko chrupkie i serek z ziołami, grejfruta, sok pomidorowy( bo uwielbiam ). Ale problem u mnie jest taki że pracuje w fast foodzie i to dzięki tej pracy zawdzięczam pięć kilo ale nie w tą strone co bym chciała. Wskaźnik mojej wagi wynosi nieszczęsne 60kg przy wzroście 165. dużo nie dużo ale mam taką budowę ciała że widać zwały tłuszczuJuż próbowałam wielu diet niestety nie mam silnej motywacji do rzadnej z nich i obawiam się też tych 1000kcl. w żadnej diecie nie wytrzymałam dłużej niż 7dni co potem nadrobiłam z nawiązką. Chcę schudnąć ale nie mam silnej motywacji. zawsze czuje głód i właściwie nie mogę się obejść bez jedzonka. Czy ktoś mi pomoże?????????????? Odpowiedz Link
madge_w_k Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 11.02.04, 10:40 Pusiu!! Mam podobny problem. Nie pracuje co prawda w fast-foodzie, ale w biurze, gdzie na dole jest bufecik, a tam bardzo miła pani, która na dodatek pysznie gotuje:(. Koleżanki lataja codziennie po cos dobrego, a mnie skreca z głodu. Kanapki do pracy robię sobie w domu i rano zarzekam się, że nie pójdę do bufetu. Chociaż wczoraj nie wytrzymałam i poleciałam:( Ale wziełam tylko trochę sałatki i Kubusia. Mój wzrost to160 cm, waga się waha od 58 do 60 kg. Na szczęście mam taką budowę , że to się jakośc po mnie "rozkłada" i uchodzę za dosc szczupłą (przynajmniej wizualnie). Rozmiar odzież to standardowe 38, czasami trafia się jakies 36, ale to latem. W zimie troche gorzej. Ciagle jest mi zimno i non stop jestem głodna. O właśnie jak w tej chwili (ale to stała pora na moje II snadanie). Potem dopiero obiad ok. 17.30 i koniec. Staram sie trzymać jakoś. Ty też się trzymaj :) Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
ruda-kotka Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 11.02.04, 11:10 Madge a nie moglabys jesc troche wczesniej tego obiadu? Np. w bufecie wlasnie? Bo kluczem do sukcesu jest regularnie jedzenie. Ja jem co srednio 2,5 godziny wiec nigdy nie jestem glodna i nie mam problemow z napadami glodu. Zreszta glod tez nie jest dobry. To sygnal dla organizmu ze cos jest nie tak i kiedy cos zjesz, organizm w obawie przed kolejnym okresem glodu zmagazynuje w postaci tluszczu ile tylko sie da. Regularne jedzenie sprawia ze zoladkowi latwiej sie trawi czesciej ale mniejsze porcje a organizm przyzwyczaja sie do stalych por jedzenia i nie magazynuje "na zapas". No i nie rozregulowujesz sobie przemiany materii. No i jeszcze taka zasada "Sniadanie jedz jak krol, obiad jak mieszczanin a kolacje jak zebrak", dlatego lepiej zebys zjadla wiecej na sniadanie niz jadla obiad tak pozno. Odpowiedz Link
frutelka Re: OD JUTRA DIETA RAZEM Z MOIM KOCHANIEM 09.02.04, 23:16 no tak pozniej jzu bylo gorzej....:) zjadlam 70 g piersi indyka jeden chlebek mazniety serkiem light i troche marchweki z jablkiem i rodzynkami ale to maciupko i owsianke knorra:( ( ok 200 kcal) mysle ze w tysiaki si ezmiesilam z czego wiekszosc to sok marchwiowy:) pozdrawiam:)jutro bedzie lepiej P.S moje kochanie tez jest dzielne zjadl tyle samo :) + jedno jablko jestem z niego dumna:) Odpowiedz Link