Dodaj do ulubionych

Zaczynam i ja :)

13.01.16, 14:26
Witajcie, dołączyłam dzisiaj do forum.
Mam zamiar niebawem rozpocząć kurację i mam pytania.
Mam krople homeo HCG i wyczytałam bodajże na Facbooku, że jak się przyjmuje homeopatyczne hcg to nie trzeba robić przerwy w czasie okresu, ja własnie ze względu na okres czekam z kuracją, a być może nie muszę i jeszcze często piszecie przy jadłospisie, że jadacie jeden rodzaj mięsa na obiad i kolację a w książce stoi iż nie wolno, czy można robić jednak jakieś małe odstępstwa od normy bez obawy o efekty. Czy sa tu może jeszcze chętne osoby, które też zaczynają przygodę z HCG? Dzięki.
Obserwuj wątek
    • koko.spoko Re: Zaczynam i ja :) 13.01.16, 15:55
      Można jeść samego kurczaka . Ja ostatnio zaczęłam ładowanie w czasie okresu i było wszystko ok.
      Ja ostatnio żeby było tanio jadłam na jeden posiłek kurczaka a na drugi chudy twaróg ale można samego kurczaka tylko że nie bedziesz mogła na niego po czasie patrzeć
          • marta0774 Re: Zaczynam i ja :) 03.02.16, 08:14
            Nie mam skąd wziąć recepty wiec kupiłam krople homeo w aptece natura24. Czekam na nie i zaczynam w poniedziałek. Mam nadzieje ze zadziałają. Zaczynamy razem z mama z wagi 80 kg. Ja 6 miesięcy po porodzie i 3 tyg po laparoskopowo usuniętym pęcherzyku żółciowym. Mam nadz ze żadne z tych spraw nie jest przeciwwskazaniem ;)
      • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 13.01.16, 18:47
        Dzięki za rady, tak pamiętam, leczymy się całą rodziną homeopatycznie:)
        Jak zacznę dietę, a planuję od poniedziałku, będę wpisywać jak mi idzie, jakby ktoś był chętny czasem zajrzeć będzie miło, a może nawet znajdzie się ktoś kto się przyłączy lub jest w trakcie. Miłego wieczoru.
    • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 14.01.16, 15:55
      Czesc, ja tez na dniach zaczynam diete ale czekam jeszcze na przesylke z pregnylem, ktora troche sie opoznia. Tez pierwszy raz:) Ja juz po okresie pare dni ( wtedy mialam zaczac) ale zaczynam jak tylko przyjdzie lek bo nie bede czekac do nastepnej miesiaczki, wtedy zrobie przerwe od pregnylu tak jak zalecaja, przy homeo tez czytalam, ze nie ma takiej potrzeby :) powodzenia Aleksa!
      • agulag76 Re: Zaczynam i ja :) 15.01.16, 08:02
        ja tez byłam na pregnylu i nie robiłam przerwy - nic się nie działo, jedyne przerwy to jeden dzień w tygodniu który wprowadziłam po 2 tyg. diety zgodnie z zaleceniami książki
              • agulag76 Re: Zaczynam i ja :) 16.01.16, 18:06
                ja skończyłam w święta, schudłam 8 kg... jadłam różnie, nie zawsze "grzecznie" ale póki co skończyłam z podjadaniem... zobaczymy jak będzie dalej... mam jeszcze ochotę na 5 kg mniej :) pregnyl kupiony - muszę sobie tylko dopasować termin :)
                • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 16.01.16, 22:39
                  To dobry wynik :) ja chcialam sie wyrobic z 40 dniowym protokolem ale nie da rady do 15 marca (urlop) dzis przyszla przesylka i zaczelam ladowanie! Wiec wyrobie sie max 4 tyg z dieta 500 bo pozniej mam tez 4 tyg miec utrwalanie tak? A co jesz po utrwalaniu zeby nie przytyc ? Ile teraz wazysz? Dla mnie napewno jeden raz nie starczy bo mam do zrzucenia przynajmniej 20kg ale to zobaczymy w trakcie jak mi pojdzie bo poki co nie wyobrazam sobie dnia bez kawy z mlekem i cukrem! Pozdrawiam!
                  • agulag76 Re: Zaczynam i ja :) 17.01.16, 22:39
                    ważę 71 kg... a jem generalnie wszystko, z ograniczeniem skrobii i cukru, ale bez przesady - tak jak pisałam wykluczyłam podjadanie i porcje też mniejsze, nie umiem dużo zjeść
    • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 14.01.16, 20:02
      Cześć,
      ja już dzisiaj jestem po 12 dniach diety 500 a 14 na kroplach i czuję się rewelacyjnie. Do tej pory przechodziłam kilka różnych diet ale dopiero w tej nie mam uczucia zmęczenia nie ssie mnie w żołądku owszem odczuwam głód ale dopiero gdy jest czas na posiłek. Staram się jeść co 3 godziny i jest dobrze :) Na razie mam 5 kg za sobą ciekawa jestem jaki będzie efekt końcowy na razie zużyłam prawię połowę butelki kropli zamierzam skończyć dietę po zakończeniu całej butelki plus oczywiście jeszcze 2 dni bez kropli. Dziewczyny życzę wam powodzenia i wytrwałości. Mnie wątpliwości dopadły tylko raz w 3 dniu diety jak potwornie bolała mnie głowa i żadne tabletki nie pomagały , był to najgorszy ból głowy jaki miałam do tej pory, lecz mimo wszystko wytrzymałam i jestem z tego powodu bardzo zadowolona :)
      Czekam na opinie z waszej strony.
      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 14.01.16, 22:39
        Czesc, gratulacje, dobrze Ci idzie! Jak ja juz bym chciala byc tez w trakcie :) pocieszajace co piszesz, ze nie jest sie az tak glodnym. Ja sie tego mega boje bo lubie podjadac :( z jakiej wagi dziewczyny startujecie? Ja mam okolo 79 kg, 166 cm wzrostu.
        • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 17.01.16, 16:46
          Witajcie dziewczyny, fajnie że coś się dzieje. Gratuluję kaaska_d :) a jakich kropli używasz?? Ja startuję jutro, jak do tej pory byłam w euforii tak dzisiaj zaczynam się bać, najbardziej to podjadanie, tym bardziej że mam roczne dziecko w domu więc nieświadomie wsadzam sobie do dzioba to czy tamto przy karmieniu, będę musiała na to zwrócić szczególną uwagę. Piszcie kobitki o swoich zmaganiach, w grupie zawsze raźniej :)
            • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 17.01.16, 19:04
              Czesc :) ja laduje od wczoraj a jutro pierwszy dzien 500 kcal, widze ze mamy Aleksa duzo wspolnego, dziecko w tym samym wieku, ta sama pokusa podjadania. Ale najbardziej przeraza mnie ta kawa. Trzymam kciuki !
              • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 17.01.16, 20:22
                Kawa, a dlaczego? Ja uwielbiam kawę. A wiesz może czy spadek wagi liczy się od wagi wyjściowej przed ładowaniem czy po, bo jak po to ze 2 kilo mniej wychodzi, bo na ładowaniu to lekko 2 kilo do przodu:( Ja się obawiam tego obżarstwa. Powodzenia i pisz jak Ci idzie, damy radę.
                • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 17.01.16, 22:03
                  Bo uwielbiam kawe z mlekiem i cukrem a musze sie przerzucic na czarna ze stevia co najwyzej:( powinno przed :) ja juz sie nie wazylam przed bo dostalam pregnyl o 13 i o 15 wzielam pierwsza dawke wiec do tego czasu juz sporo zjadlam. Dzis rano sie wazylam... 79.6:( bede pisac, Ty tez mam nadzieje?:) trzymajmy kciuki za nas!
                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 18.01.16, 07:57
                    Ja wzięłam dzisiaj pierwsze 12 kropli hcg, wstrętne strasznie, aż ma się ochotę popić, a nie można. Jestem pomierzona, zważona - waga 61,1 kg, wzrost - 169 cm. Startuje.
                    • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 18.01.16, 11:00
                      To ładowanie marnie mi idzie, nie mam w ogóle apetytu, coś tam zjem, ale zapasem tego nazwać nie idzie, co prawda to dopiero pierwszy dzień, zobaczymy później, boje się utycia, głowa pracuje na moją niekorzyść. Ta_na_diecie jak Tobie idzie? Kaaska_d jak u Ciebie, jakie krople bierzesz jak można wiedzieć?
                      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 18.01.16, 14:09
                        Czesc, nawet daje rade Wlasnie zjadlam pomarancze, rano byla tylko kawa. Tez sie zmuszalam na ladowaniu. Ale o dziwo dopiero niedawno mi brzuch poburczal troche ale glodu jakiegos nieznosnego nie czulam, wiec moze warto sie naladowac:) Ja przybralam 2kg na ladowaniu. Mowilam sobie, ze dlugo juz slodkiego nie skosztuje i to mnie zachecalo, zeby pokorzystac. A jak u Was? :) fajna masz wage a_leksa, marzy mi sie taka:)
                        • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 19.01.16, 19:53
                          II dzień - ładowanie:)
                          Idzie mi marnie, nie zastosowałam się niestety do wytycznych, choć zjadłam dzisiaj pożegnalnego hamburgera i tortu kawałek, ale bez szału, objadaniem tego nazwać nie można. Nie mam ogólnie apetytu. Waga na ten moment 61,7. Tak poza tym czuję się ok. Jutro dieta 500 kal. Dziewczyny piszcie jak tam u Was. Pozdrawiam.
                          • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 19.01.16, 23:23
                            Dziewczyny, u mnie na razie nie wiem jak idzie bo jestem w delegacji i nie mam ze sobą wagi :( do domu wrócę dopiero w piątek i się dowiem w sobotę rano co i jak. Ale trzymam się nadal zapakowałam do walizki więcej lunch boxów niż innych rzeczy i jestem wytrwała nawet śniadanka i obiady w hotelu mnie nie kuszą wystarczy herbatka i kawa i moje własne jedzonko :) Dzisiaj na pokuszenie była na obiad fasolka którą bardzo lubię a mnie to nawet nie ruszyło :D myślę, że te krople na pewno działają pod kątem zmniejszenia apetytu i to mi się podoba. Ja kupiłam swoje krople w internetowej aptece natura24. Nie miałam jak skombinować pregnylu więc pozostało mi tylko to miejsce. Cieszę się niezmiennie, że już 2,5 tygodnia za mną na 500 kaloriach i oby do 31 stycznia no chyba, że starczy mi jeszcze kropli to pociągnę tyle na ile mi ich starczy. Ja startowałam z o wiele większej wagi niż Wy.... 61 kg to marzenie moje ale chyba dopiero realne po 2 turach. Których oczywiście nie wykluczam bo na prawdę ta dieta mi się podoba :) Wszystko zależy jak będę się czuć. Życzę Wam powodzenia i trzymam kciuki bo sama wiem po sobie że te pierwsze dni są trudne ale później z dnia na dzień jest coraz lepiej :) Dam Wam znać po powrocie do domu czy opłacało się gardzić tymi hotelowymi smakołykami :)
                              • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 10:14
                                Ta_na_diecie trzymam kciuki! Wiem, że dasz radę aby minęły pierwsze 3 dni a później już wszytko będzie prostsze :)
                                Rano jak brałam kropelki to już zauważyłam, że została mi już tylko 1/4 butelki :( Przywiązałam się do nich i smutno mi, że już się kończą.
                                Bez wagi czuję się trochę nie pewnie bo ostatnie ważenie było w niedzielę ale po cichu liczę na jakiś spektakularny wynik jak stanę na nią w sobotę :)
                                Bądźcie dzisiaj dzielne wiem, że trochę będziecie głodne bo ja tak miałam w 1 i 2 dniu więc dużoooo pijcie to mi bardzo pomogło, ja za czystą wodą nie przepadam więc piłam i piję do tej pory około 2 litrów herbaty dziennie. Miłego dnia!
                                • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 12:23
                                  Kaaska_d podejrzewam iż bierzemy te same kropelki, powiedz mi czy zmniejszałaś dawkę, bo jak czuje się głód to dawka HCG za wysoka i trzeba zmniejszyć.
                                  Oj dziewczyny, u mnie to samo, głód mi doskwiera, ledwo co 12 minęła a ja już obiad wszamałam, jak dotrwam do kolacji, również po cichu liczę iż to wina mojego niedojedzenia w 2 pierwszych dniach, oby później było łatwiej.
                                  ta_na_diecie który dzień u Ciebie na 500 kal?
                                  Kaaska_d na pewno waga zwariuje jak na nią wskoczysz w piątek :) pochwal się od razu ile ubyło :) Miłego dnia.
                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 14:38
                                    A_leksa dzis jest moj trzeci dzien z dieta 500 :) poradzimy sobie z glodem. Cel uswieca srodki, pamietaj :) Kaaska_d dziekuje za cieple slowa, mysl ze jutro bedzie latwiej dodala mi sil!:) jak myslisz, ile dni uda Ci sie zrobic na kropelkach? Napewno wynik w sobote bedzie spektakularny! A po ciuchach widzisz roznice? :) Pozdrawiam Was!
                                    • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 16:40
                                      ta_na_diecie :) pochwal się jak u Ciebie idą postępy, masz już jakieś spostrzeżenia, waga w dół? centymetry w dół? To jest takie motywujące.
                                      Dziewczyny, może nasze weteranki by się mogły włączyć do dyskusji w miarę oczywiście jak czas Wam pozwala, ale nurtuje mnie pytanie, czy kąpałyście się np. we wannie? czy tylko prysznic.
                                      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 18:49
                                        Mierzylam brzuch ale chyba nic nie ruszylo. No ale waga z rana sie utrzymuje. Wczoraj bylo 78 a dzis 77.2 wiec jest fajnie. Glod mi tylko doskwiera, podjadlam jednego palucha chlebowego wiecej niz dzienny limit czyli 3... Mam mega wyrzuty sumienia. Mam nadzieje ze jak jutro stane na wage to nie bedzie wiecej wagi... A Tobie jak idzie A_leksa, trzymasz sie bez grzeszkow? :) jak u Ciebie Kaaska_d? Super, ze piszecie.
                                        • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 20:29
                                          U mnie po pierwszym dniu ok, cały zestaw zjedzony zgodnie z książką, bez grzeszków :) Nie jadłam tylko tego palucha, bo nie wiem gdzie je dostać (może wiecie?) suchara też nie, bo nie lubię. Jutro rano warzenie i mierzenie więc dam znać. ta_na_diecie skoro czujesz głód to może ujmij tego pregnylu, za duża dawka HCG powoduje głód i ssanie. Jedyne co mnie martwi to pobolewają mnie nerki, staram się pić dużo, ale wiadomo. Dobrej nocy.
                                          • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 20:54
                                            Paluchy kupuje w tesco tyle, ze mieszkam w UK. Mysle, ze w polskim wiekszym tesco tez beda. Te moje sa podpisane "bread sticks" nie ma nigdzie, ze to grissini ale sklad ten sam i 23 kcal. A dobre, ze bym najchetniej paczke zjadla na raz;) czytalam tez na innym starszym forum, ze kupuja w biedronce. Jak masz w poblizu, to moze nie szkodzi sprawdzic A_leksa? Sprobuje jutro mniej hcg - dziekuje za rade! Dobranoc :)
                                            • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 20.01.16, 23:28
                                              Nie zmniejszałam dawki HCG biorę 3 razy dziennie po 12 kropel tylko raz nie miałam możliwości zażyć ich w południe więc pod wieczór wzięłam na raz 24 kroplę i żyję :)
                                              Ja Grissini kupuję w biedronce są tanie i dobre.
                                              A_leksa mnie nerki bolą jak długo leżę np. jak miałam wolny dzień i sobie zrobiłam dzień lenia to nie mogłam normalnie się podnieść z łóżka ale jak się ruszam to jest ok.
                                              Widzę wizualną różnicę po ciele, że jest dobrze ale waga powie też coś od siebie w sobotę :) Jestem z siebie dumna bo tyle pokus co miałam do tej pory a nie złamałam się gdzie w innych dietach zdarzały mi się małe i większe grzeszki. Nie wiem czy to moje samozaparcie czy dodatkowej motywacji dodaje suma wydana na krople ale w sumie to się zwraca bo na jedzenie przy tej diecie wydaje się grosze. Teraz zjadam nawet mniej niż 500 kal bo nie chce mi się wcale jeść jak jestem poza domem i średnio od poniedziałku codziennie jem po 300-350 kal. Wiem, że to nie dobrze ale nie mogę się przemóc aby zjeść jeszcze pomarańcza lub jabłko bo nie odczuwam głodu. Jedyne co mi zaczyna przeszkadzać to strasznie sucha skóra ;( a dłonie to już jest dramat! No ale jeszcze 1,5 tygodnia i się porządnie zabalsamuje. A_lekasa ja i biorę ciepłe kąpiele i prysznice ;) Ciekawe jakie będą wasze jutrzejsze wyniki. Dajcie znać :)
                                              • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 21.01.16, 12:49
                                                Dzięki dziewczyny za rady odnośnie paluchów, przydałby się jednak, bo wieczorami jest ciężko.
                                                Co do diety: Na wadze rano 59,8 kg, od wczoraj spadek o 0,7 kg, ogólnie 1,3 kg mniej. Jak na razie nie czuję tego po sobie. Menu: rano jak zawsze kawa z łyżką mleka, około 10 jabłko, po 12 zrobiłam sobie kurczaka z majerankiem, czosnkiem, natką pietruszki grillowany na patelni razem z pomidorami, nie wiem czy zgrzeszyłam ale dodałam jedną ususzoną malutką papryczkę chili - było wyśmienite:) jedynie makaronu brakowało. Na wieczór powtórzę menu chyba że uda mi się dzisiaj kupić troszkę rybki, to zrobię z rybką.
                                                Ogólnie nie czuję dzisiaj jakiegoś wielkiego głodu, samopoczucie tez raczej dobre, pobolewała mnie z rana głowa, ale teraz już jest ok. CO rano jednak, nim zażyję kropelki różne mnie myśli nachodzą, przodująca to a po co, a na co, tyle smakołyków wokoło, ech... myślałam że łatwiej będzie no i cały czas muszę się kontrolować z wkładaniem sobie do dzioba jakich dziwnych rzeczy których akurat mój mały synuś nie chce jeść :) więc było plucie paluszkiem i bananem.
                                                Kaaska_d aż nie mogę się już doczekać soboty, takam ciekawa :)
                                                ta_na_diecie zasugerowałam zmniejszenie ilość hcg, ale wyczytałam w książce że na początku około tygodnia może lekkie ssanie wystąpić, szkoda że nasze weteranki się nie udzielają, można by było zapytać. Miłego dnia dziewczyny:)
                                                • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 21.01.16, 14:24
                                                  Czesc Dziewczyny, dzis mniejszy glod :) rano waga 76.5 czyli tez 0.7 mniej jak A_leksa:) zapomnialam napisac o tej wannie, ja jakos sie nad tym nie zastanawialam bo ja wole prysznic. Lezenie w wannie to raz na rok sobie zafunduje. Mysle, ze jesli po wannie sie pluczesz to chyba bez roznicy z prysznicem. Ja teraz po pracy zdjadlam pomarancze, na pozniej mam kurczaka i stek wolowy ale jeszcze nie wiem jak przyrzadze i z jakim warzywem. Moze piszmy nasze wariacje, bedzie latwiej urozmaicic? Ja poki co za bardzo nie kombinuje bo brakuje mi pomyslu. Mysle A_leksa, ze ta papryczka podchodzi pod przyprawe :) Gratulacje Kaaska_d, ze tak dobrze sie trzymasz, musimy brac z Ciebie przyklad:). Kasia i Aleksa to wasze imionia? Moge tak sie do Was zwracac?:) krocej i latwiej a i tak nas tu duzo nie ma. Ja jestem Iga:) pozdrawiam!
                                                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 21.01.16, 18:03
                                                    Iga, tak moje to Aleksandra, ale wszystkie były już zajęte a z numerem nie chciałam więc wyszło jak wyszło. Kurcze tak sobie myślę dzisiaj, czy jak np. waga załóżmy 55 kilo spadnie mi w 17 dni czy np. 15 i tusza będzie się podobać to można dietę skończyć po tych 17 czy 15 dniach i zacząć utrwalanie? Dzisiaj jedna imprezka taka mini a w sobotę 18 - tka córki, to będzie wyzwanie, jak dam radę ? Nigdy nie byłam za wytrwała choć palenie udało mi się rzucić 6 lat temu, może teraz też podołam.
                                                    Iga - to waga fajnie spada, ja bym się nie obraziła jakby taki spadek był codziennie :) Ja już po kolacji :( została mi pomarańcza i ten paluch nieszczęsny którego nie mam nadal, ale jak mi głód zajrzy w oczy to nie wiem czy nie wypalę do biedronki... hehehe takie akcje to pamiętam jak fajek brakowało, ale żeby za paluchem :) no zobaczymy.
                                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 21.01.16, 20:48
                                                    A_leksa to moge pisac do Ciebie Ola czy Aleksa, jak wolisz? :) Z tego co czytalam to nie mozna niestety. 23 dni to absolutne minimum, bo przez ten czas zachodzi zmiana w podwzgorzu i nastepuje jego reset. Z imprezami jakos dasz rade musisz byc twarda! :) ja jeszcze na innym forum wyczytalam, ze nawet jak dziewczyny chudly 10kg w 23 dni i bylo dla nich wystarczajaco to robily i tak 30-40 dni bo ponoc po takim protokole waga lepiej sie utrzymuje... A ja mam troche problem bo nie wiem co poczac, jade na urlop do PL w polowie marca i chcialabym tam pouzywac troche jedzenia, ktorego na codzien tu nie ma... Nawet nie chodzi o chemiczne sztucznosci ale chocby o polski chleb, sery.. I teraz nie wiem czy robic: 23 dniowy protokol i po 3 tyg utrwalania miec dwa tyg przed urlopem, zeby na spokojnie wprowadzic cukier i skrobie, czy lepiej na styk 30 dni z hcg i tyle samo utrwalania i w polsce wprowadzac? Doradzcie prosze. Tesknota za polskim jedzeniem jest tak silna, ze napewno chce wtedy moc troche pojesc ;) wiem, ze ja bede musiala zrobic druga runde, bo mam duzo do zrzucenia. A Wy jak sie macie? Pozdrawiam!
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 21.01.16, 23:02
                                                    Cześć dziewczyny, moja delegacja dobiegła końca i jutro z rana będzie ważenie. Jak nie spadło ze 2 kg to się chyba ukatrupie po tylu pokusach i ani razu nie zgrzeszyłam.
                                                    Iga ja bym robiła na Twoim miejscu ten dłuższy protokół :)
                                                    Co do jedzenia już się nie mogę doczekać porannej wizyty w sklepie i ugotowania czegoś dobrego na ciepło. Gotowałam już leczo z kurczakiem było super ekstra! Zupę brokułową z kurczakiem też bardzo dobra oraz kapustę z kurczakiem która mi też smakowała. Jutro chyba stawiam znowu na leczo bo brakuje mi tego pysznego smaku lub mam też ochotę zrobić kurczaka zapiekanego z brokułem ahh... rozmarzyłam się i ślinka mi już cieknie. :) A grilowanej piersi z kurczaka i steka mam na razie dosyć.
                                                    Ja jem mięso tylko raz dziennie bo nie odczuwam głodu żeby jeść je również na kolację. Początkowo wieczorami byłam głodna więc zjadłam 2 paluszki grissini teraz czasami ich nie jem a czasami żeby coś pochrupać to je zjadam.
                                                    Dzisiaj chodziły za mną chipsy paprykowe nie wiem dlaczego ale takiego smaku mi się bardzo chciało, ale zero wizyty w sklepie i zachcianka przeszła :)
                                                    Iga zgadłaś mam na imię Kasia i tak oczywiście się do mnie zwracajcie :)
                                                    U mnie dzisiaj już 19 dzień na 500 a 21 z kroplami czyli już bliżej niż dalej finishu, nawet nie wiem kiedy to tak szybko zleciało. Moja skóra dzisiaj jest jeszcze w gorszym stanie musiałam posmarować dłonie bo nie da się tego wytrzymać. Trochę się tym martwię bo zaraz ludzie pomyślą, że mam jakieś dziwne choróbsko lub łuszczycę..... Chociaż może to woda ze stolicy tak źle na nią wpłynęła zobaczymy przez kilka dni jak pobędę w domu jak się sytuacja rozwinie.
                                                    Dziewczyny trzymam kciuki za jutrzejszy dzień ja teraz 3 dni się lenie więc będę gotować pyszne dietetyczne jedzonko na przyszły tydzień :) Dobrego dnia!
                                                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 22.01.16, 10:01
                                                    Cześć dziewczyny:) Iga może być Ola. U mnie 5 dzień diety - 3 z HCG. Waga 59 kg spadek od wczoraj o 0,8 kg, w sumie - 2,1 kg. Wymiary jednak pozostają bez zmian więc to chyba woda, mam nadzieję że coś w końcu ruszy z tłuszczu. Samopoczucie ok, głodu zero, zachcianki 100%. Ogólnie mam więcej energii, więcej się ruszam, może też dlatego że nie ma co dziabnąć przed telewizorem, więc wolę coś robić.
                                                    Iga w takim razie będzie 23 dni + 2 dni bez HCG + 3 tygodnie utrwalania.
                                                    Kasia daj koniecznie znać jaki spadek, jakiś musi być na pewno chyba że masz fazę palteau, ale pewnie tak nie będzie:)
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 22.01.16, 10:25
                                                    Dziewczyny ja już po ważeniu niby 3 kg mniej od niedzieli ale coś nie ufam mojej wadze bo wchodziłam na nią chyba z 15 razy i na 15 razy 10 pokazywała inną wagę z rozbieżnością nawet do 4 kg w górę i w dół... Biorąc po d uwagę, że zważyłam się dobrze to w sumie schudłam już 8 kg. Ale wymiary zmalały od niedzieli mierzę się w 7 miejscach i od niedzieli największy spadek jest w rękach okolice ramienia -2 cm, nogi czyli łydki, okolice kolana i uda po - 1 cm. Czyli jest dobrze. Mam nadzieję, że kropelek starczy mi minimum do 31 stycznia tak aby cały miesiąc być na tej diecie a później 2 dni bez i utrwalanie. Na pewno czuje się o wiele lepiej niż przy starych nawykach żywieniowych, nie mam refluksu, brak bólu brzucha i jest dużoooo energii.
                                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 22.01.16, 10:53
                                                    Czesc Dziewczyny! Witaj Doodinka - super, ze dolaczasz do naszego skromnego grona :) oby kropelki szybki przyszly! Mi sie moja przesylka tak przedluzala (tak samo jak objadanie sie pod pretekstem: dzis i tak ostatni dzien ;) ). Gratuluje spadkow wagi! Kasia 3 kg w tydz to super wynik, obwody to jeszcze fajniesza sprawa mysle:) Ola ja w obwodzie tez jeszcze nic, wiec pewnie tez woda - ale czuje sie lzej o wiele. Dzis na wadze 76 czyli 0.5 kg mniej. Pewnie juz bedzie zwalnial spadek kg. Kasia Tobie spadlo pierwszego dnia najwiecej, czy wychodzi w miare stabilnie? Milego dnia ! :)
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 22.01.16, 13:11
                                                    Iga tak, w pierwszym tygodniu spadło mi najwięcej kg około 3,5 kg ( raczej nie była to woda bo piję jak smok ostatnio nawet 3 litry dziennie różnych płynów) kolejny tydzień był ciężki bo nie było widać efektów waga stała raz miałam wzrost mimo, że niczym nie zgrzeszyłam trochę mnie to podłamało ale trzymałam się. Zaczynając liczyłam na spadek 14 kg w tej turze wiem, że jest to możliwe bo znajoma schudła w 33 dni 18 kg. Ale nie wiem jak to wyjdzie. Nie zależnie czy się uda czy nie to po świętach wielkanocnych rozpoczynam 2 turę.
                                                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 09:25
                                                    Wrrrrr, wsyzstko mi si skasowło, a więc w telegraficznym skrucie:

                                                    Kasia - super, gratuluję, oby tak dalej:)
                                                    Iga - pisz kobito jak idzie, jak samopoczucie.
                                                    Doodinka - witaj :) fajnie,że nas przybywa.

                                                    U mnie: dieta dzień 6 - 4 z 500 kal. Waga: 58,7, spadek od wczoraj o 0,3 :( w sumie 2,4 kg mniej :) Obwodów dzisiaj jeszcze nie mierzyłam, ale ciałko jest inne, smuklejsze, skóra jędrniejsza, zaczyna mi się podobać. Wczoraj zakupiłam paluchy grissini i to był chyba błąd, są PYSZNE!!!! zjedzenie tylko 2 to męka dla mnie, jak ja chcę całą paczkę. Jedynie cieszę się że dzięki diecie i Wam moje drogie odkryłam je i zagoszczą u mnie na dłużej:). Ogólnie samopoczucie dobre, choć za eksperymentowałam i zmniejszyłam dzisiaj ilość kropelek do 10, zobaczymy jakie będą efekty, bo wczoraj miałam głoda. Piszcie kobitki co u Was. Miłego dnia.
                                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 10:44
                                                    Czesc Kobietki, u mnie dzis spadek wagi 0.1 :( 75.9. Akurat wczoraj zjadlam tylko 2 grissini wiec sie zdziwilam :( no ale dobre sa to fakt ;) kusza w kuchni caly czas. Samopoczucie dobre, tylko mam problem z zalatwianiem. Moge kilka dni nie robic a jak juz to ociupinke. Niby potrzeby nie mam, ale jednak przed dieta bylo regularnie. Sikam za to duzo. Tez macie podobnie? To jest odwodnienie? Milego dnia!:)
                                                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 12:28
                                                    Iga, ja sikam też dużo, ale z wypróżnianiem takim konkretniejszym nie mam problemu, rzekłabym nawet że jest lepiej. Ja ogólnie mam dzisiaj jakiś słabszy dzień, cały czas mam wątpliwości, głodna jestem, a raczej chyba zachciewajki mnie dobijają tym bardziej że dzisiaj spora impreza i jedzenia multum będzie, ech... chce mi się płakać dzisiaj. No doła mam i to konkretnego. Oby ten dzień szybko się skończył.
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 15:26
                                                    Dziewczyny wiem jak Wam jest ciężko też to przechodziłam na początku a później było o wiele lepiej od początku diety stoją u mnie w półmisku cukierki tak na pokuszenia i się nie złamałam. W pierwszych dniach miałam na nie niesamowitą ochotę a teraz nawet na nie nie patrzę :) Czasami coś za mną chodzi ale nie ma tragedii za chwilę przechodzi.
                                                    Iga ja od samego początku diety mam ten sam problem co Ty z wypróżnianiem a piję jak smok podejrzewam, że brakuje mi błonnika nie chce go teraz przyjmować dopiero jak przejdę do 3 fazy to zacznę go regularnie brać.
                                                    Dzisiaj mam nawet problem z oddawaniem moczu bo przed okresem woda mi się zatrzymuje ;( Raczej nie mam kryzysu tylko coraz bardziej przeszkadza mi sucha skóra. Ciągle się drapie po nogach zaraz będę mieć jakieś rany więc nie wiem czy nie złamię się i nasmaruję balsamem chociaż nóg... Zauważyłam też, że moje paznokcie są w nieciekawym stanie a od samego początku diety ich nie maluję :(
                                                    Dzisiaj najadłam się jak nie wiem bo ugotowałam moje leczo i mam jedzonka jeszcze na 4 kolejne dni :)
                                                  • baska1111 Re: Zaczynam i ja :) 24.09.19, 15:29
                                                    Witam. Jestem tu nowa. Mam pytanie. Jak się powtarza dietę? Czy trzeba przejść wszystkie fazy i zacząć od nowa, czy fazę drugą można przeciągnąć np do 40 dni i dopiero potem utrwalanie?. Z góry dziekuje za podpowiedzi
                                                  • beaibea1 Re: Zaczynam i ja :) 06.02.16, 17:49
                                                    Hej dziewczyny, Postanowilam dolaczyc do Was :) pierwszy raz dieta i pierwszy dzien na 500. Cala jestem podekscytowana. Wyczytalam cale forum i jestem pelna podziwu jak wam doskonale idzie. Gratuluje :) Po cichu licze ze uda mi sie pojsc w Wasze slady. Podrowienia dla wszystkich
                                                  • beaibea1 Re: Zaczynam i ja :) 07.02.16, 08:49
                                                    Hej dziewczyny, Postanowilam dolaczyc do Was :) pierwszy raz dieta i pierwszy dzien na 500. Cala jestem podekscytowana. Wyczytalam cale forum i jestem pelna podziwu jak wam doskonale idzie. Gratuluje :) Po cichu licze ze uda mi sie pojsc w Wasze slady. Podrowienia dla wszystkich
      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 14:32
        Follow0077 - ja jestem na pregnylu z apteki, wiec niestety nie wiem ale mam nadzieje, ze reszta zaraz Ci podpowie :) Olu dasz rade, nie zrazaj sie! :) tak po za tym to 100 lat dla Twojej corki :) mnie tez wszystko kusi, chleb nawet... Poki co zjadlam 1 grissini i jablko. Ale wode dzis pije na sile, nie chce mi sie. Trzymajcie sie:)
        • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 14:37
          Follow - ja kupowałam tutaj natura24.pl/ Kasia, chyba też. Można jeszcze kupić granulki, gdzieś tu jest wątek dotyczący zakupu.
          Iga, dziękuję Ci bardzo :) Ja też zjadałam dzisiaj jeden paluch.
          • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 15:30
            Dokładnie follow0077 ja również swoje zakupiłam na natura24.pl
            I na pewno kolejne również tam zakupię :) Zamówienie złożyłam we wtorek a w piątek już miałam je w domku :) Także polecam.
            • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 15:57
              Kasia a jak robisz to leczo? :) no z ta woda i okresem to tak jest niestety:(. Ja smaruje rece kremem i troche twarzy wokol nosa takim prostym na egzeme. Moje rece to tragedia mam AZS a teraz zima to juz wogole... Takie otwarte rany mi sie robia. Ale reszty ciala nie smaruje. Na szczescie Kasia juz Ci tydzien zostal i potem mozesz szalec z balsamami:) super, ze sie tak trzymasz z tymi pokusami:) mam nadzieje ze mi tez sie tak uda :)
                • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 19:16
                  Leczo robię wg przepisu z bloga dotyczącego diety hcg. Smażę 500 g. piersi z kurczaka na suchej patelni wcześniej zamarynowanej w przyprawach (głownie curry), po chwili dodaje jedną cebulę pokrojoną w "pórka" i 2 ząbki czosnku posiekane nożem. Jak cebulka lekko się zarumieni to dodaje dwie niewielkie cukinie pokrojone w pół krążki, 6 mały pomidorów obranych ze skóry pokrojonych w dużą kostkę i jedną niewielką paprykę pokrojoną w paseczki. Dolewam troszkę wody (uwaga pomidory puszczają sporo więc ostrożnie, żeby nie wyszła zupa) i duszę do momentu kiedy cukinia będzie miękka. Dodaję jeszcze trochę curry, pieprzu, ostrej papryki i odrobinkę soli. Wychodzi mi 5 porcji. Jedną zjadam tego samego dnia a 4 kolejne mam zawekowane w słoiczkach na kolejne dni :)
                  Ja piję bardzo dużo herbaty i kupiłam sobie różne rodzaje wszystkie z Big Active, zarówno zielone z owocami oraz czarne. Nie mogłabym pić non stop tej samej bo za szybko by mi się znudziła.
                  Wyczytałam na jakiejś amerykańskiej stronie, że można pić po 2 łyżki oleju kokosowego podczas 2 fazy niby to działa zbawiennie na trawienie jak i na skórę. Jakoś w to nie wierzę dzisiaj po kąpieli posmaruję nogi "najchudszym" balsamem bo nie wytrzymam kolejnego ataku drapania :)
                  Iga ten tydzień trzyma mnie w ryzach, jak pomyślę, że 3 już za mną to od razu jest motywacja na ten ostatni. Najgorzej, że przed okresem człowiek zjadłby konia z kopytami, ja nie jestem głodna ale do buzi to bym coś wsadziła co chwilę. Oby jutro przeżyć to od poniedziałku jakoś będzie prościej jak wrócę do pracy to wtedy nie będę mieć czasu na myślenie o jedzeniu.

                  Wracając do tematu przepisów to bardzo pyszna jest też zupa brokułowa, na pewno jeszcze w tym tygodniu ją ugotuję :)
                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 19:29
                    Dzieki Kasia!:) troche sie boje mieszania warzyw ale to brzmi tak smacznie, ze chyba sie skusze:) super zrobie sobie zaraz owocowa herbate:) teraz to juz Tobie z gorki poleci:) Slyszalam tez cos o tym oleju kokosowym. Mysle, ze moze to byc prawda:)
                    • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 23.01.16, 20:59
                      Nie ma za co :) Ja piję około 5-6 dużych Ikeowych kubków dziennie (450 ml), nie dałoby rady pić tyle tylko samego earl grey'a. Aaa i zapomniałam piję też zawsze jeden kubeczek dziennie czerwonej herbaty :)
                      Ja też bałam się mieszania warzyw ale w pierwszym tygodniu chciało mi się konkretnych smaków i na samej grillowanej piersi (bo ryb nie lubię robić) bym nie przeżyła, szybko by mi się znudziła. A tak dzięki temu, że codziennie jadłam co innego było dobrze
                      Ja już się nabalsamowałam i jest o niebo lepiej. Raz i wystarczy :)
                      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 09:44
                        Czesc dziewczyny, ja dzis na wadze 76 (+0.1) :( znow wczoraj zjadlam 1 grissini wiecej ale na poczatku chudlam mimo to a przedwczoraj zjadlam tylko 2 i schudlam tylko 0.1... Moje menu wczoraj: kawa z pol stewii, grissini, jablko, grissini, stek z cebula na grillowanej patelni, pomarancza, grissini, kapusta gotowana z cebula i kurczakiem. W miedzy czasie woda, herbaty ziolowe, herbata czarna z cytryna. Napewno nie bede grissini podjadac juz, ale gdzie jeszcze moze byc blad? A to ze w weekend biore krople o godz 9-10 a nie 6.30 robi roznice? I czy robic dzien jablkowy? Pomozcie prosze, juz mam doly czy warto :( milego dnia
                        • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 10:15
                          Iga ja też tak miałam, że waga stała lub nawet wzrosła ale nic nie zmieniałam, szłam dalej wg swojego menu które codziennie wygląda tak samo: Rano (około 8-9) krople, jabłko i herbata zielona, około 11 filiżanka kawy z odrobiną mleka i stewii i duża herbata, około 13 znowu herbata, między 14 a 15 kolejny raz krople plus obiad z herbatą zieloną (już wiecie co jem na obiad), po obiedzie jestem mega najedzona więc piję tylko herbaty tak do godziny 19 kiedy zjadam pomarańcza i za jakąś godzinę lub dwie zależy o której kończę dzień zjadam 2 paluszki grissini. Nigdy nie zjadam więcej niż 2 paluszki, a zdarzają mi się dni kiedy ich nie jem. Przez ostatni tydzień nie mam czasu i ochoty na jedzenie z rana więc piję tylko kawę i herbatę a moim pierwszym posiłkiem był obiad, ale w pierwszych 2 tygodniach z rana tak nie było bo było ssanie z rana.
                          Iga ja myślę, że chyba każdy tak ma, że w pewnym momencie waga hamuje ale mimo wszystko tłuszczyk się spala :) U mnie tak było a były mega problemy z wizytami w wc więc sobie to też tym tłumaczyłam skoro przez dwa dni jadłam a nie byłam w wc to przecież to jedzenie też waży i jest gdzieś tam w jelitach :) Trzymam za Ciebie kciuki bądź dzielna! Jak moja waga nie oszalała to u mnie jest -10 kg ale nie za bardzo w to wierzę ( bo znowu musiałam się z 15 razy ważyć bo 10 razy pokazywała zupełnie inne wyniki), cm ubywa w obwodach ale wagę zweryfikuję za 2 tygodnie jak odwiedzę rodziców i u nich się zważę bo też ważyłam się u nich na początku diety więc raczej wyjdzie szydło z worka :) I wtedy zdecyduję czy kupić sobie nową wagę. A podsumowując to od początku diety w udach ubyło 4 cm, w brzuchu 6 cm, w talii 3 cm, obwód ręki zmniejszył się o 2 cm. W pozostałych miejscach od 1 do 2 cm. :)
                          Miłego dnia!
                            • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 11:36
                              Kasia dzieki za wsparcie i rady! Masz super wyniki, jestem z Ciebie dumna :) dzis w takim razie jem normalnie, nie zrazam sie. Jednak jutro jak bedzie tak samo to chyba sprobuje dzien jablkowy. A Tobie Ola jak idzie? Odezwij sie :)
                              • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 12:41
                                Nie ma za co :)
                                Jestem ciekawa waszych końcowych efektów, szybko wam zleci te 4 tygodnie :)
                                U mnie dzisiaj równo 3 tygodnie na 500 kal. Liczę jeszcze na spadek minimum 4 kg. Kropelek jeszcze trochę mam w butelce więc na pełnych 7 dni na pewno starczy a może i dłużej, plus 2 dni bez to jest szansa na te 4 kg :)
                                • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 16:46
                                  Witajcie kobitki:) Iga, ani nie pytaj kochana, wczoraj pokonała mnie mała kromka chleba ze smalcem i pół kieliszka wina wytrawnego :( czułam że coś się święci od rana, ale .... waga rano i tak pokazała 0,1 na (-) więc wybaczyłam sobie drobne potknięcie i dalej do przodu.
                                  U mnie 7 dzień diety, 5 na 500 kal. Waga z rana 58,6, ale obwody się w końcu ruszyły, jupi, jupi :) w tali ubyło mi 4 cm, w nadgarstku 1 cm, w udach po 1 cm, w kolanach po 0,5 cm i w biodrach 2 cm. Jestem bardzo zadowolona i bardzo zmotywowana. Cieszę się bardzo że koniec z imprezami do marca, więc spokojnie zaliczę fazę stabilizacji. Ktoś tu już pisał na forum, że dieta powinna być od poniedziałku do piątku, takie weekendowanie nie sprzyja chudnięciu, no ale ...
                                  Iga, tak jak Kasia pisze zahamowania wagi się darzają tak samo jak wzrosty, ważne że tłuszczu ubywa, nie zniechęcaj się kochana i dalej do przodu. Ja zmniejszyłam dzisiaj ilość kropli do 8 i lepiej się czuję, jak brałam 12 lub więcej od razu po zażyciu było ssanie w żołądku, teraz nie ma więc myślę, że będzie ok.
                                  Kasia, masz piękne efekty, oby tak dalej kobitko i bardzo Cię podziwiam, że mimo pokus ty się nie poddałaś, nie to co ja słaby człek :) Gratuluję.
                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 24.01.16, 20:23
                                    Ola super wynik, szczegolnie w talii! Ja sie jeszcze nie mierzylam a po ciuchach slabo widac. To dobrze, ze grzeszek uszedl Ci na sucho;) dzieki za slowa wsparcia! Kasia powodzenia w ostatnim tyg, wymarzonych -4kg! Ja stwierdzilam ze sprobuje blonnik. Znalazlam w domu stara Xenne w proszku. Nie zjadlam dzis ani jednego grissini, pije non stop cos. Zobaczymy jutro. Trzymajcie sie :)
      • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 11:35
        Hej fallow0077 ja kupiłam Hcg activator w uk Ale taki sam jak w natura24.pl ...jestem już drugi raz na nich i powiem że za pierwszym razem straciłam 9kg skończyłam w listopadzie i pozdrawiam dwóch miesiącach weszłam znowu jest trochę gorzej z odczuwaniem zimna bo i zima jest....to tylko jem na ciepło zupy....Ale wszystko działa. Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny.....2 tygodniach spadek 4.8kg .
        • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 11:40
          Iga, super:) Oby tak dalej. U mnie dzisiaj zastój, ale nie martwię się, tym bardziej że nagrzeszyłam, więc i kara musi być. U mnie w środę będzie tydzień, więc wyniki wagowe tygodniowe w środę. Pozdro.
          • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 22:29
            Hej. U mnie kropelki dzisiaj dotarły. Także pierwszy dzień ładowania za mna. Martwi mnie tylko czy kropelki są oby na pewno takie jak należy. Piszecie na innych wątkach że są mętne i cos w nich pływa u mnie nie. Są klarowne i czyste. Dziewczyny poradźcie.
          • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 22:37
            Hej dziewczyny. U mnie kropelki dzisiaj dotarły. Także pierwszy dzień ładowania za mną. Boję sie tylko czy moje kropelki są aby takie jak trzeba. Piszecie na innych postach że w waszych cos pływa moje sa czyste . Poradźcie.
    • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 22:48
      Hej dziewczyny. U mnie kropelki dzisiaj dotarły. Także pierwszy dzień ładowania za mną. Boję s
      ie tylko czy moje kropelki są aby takie jak trzeba. Piszecie na innych postach że w waszych cos pływa moje sa czyste . Poradźcie.
      • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 25.01.16, 23:22
        Cześć dziewczyny, ja dzisiaj po ciężkim dniu w pracy mało co zjadłam ale rano waga na razie nie pokazała jakiegoś spektakularnego spadku ale ja się nie poddaję ważny jest finalny efekt i to, że do pracy nałożyłam koszulę, której 1 stycznia za chiny ludowe nie mogłam na siebie wcisnąć :)
        W ogóle od dzisiaj zmieniłam tryb pracy z siedzącej za biurkiem na taką aktywną ciągle na nogach i w ruchu więc liczę na dodatkowy bodzieć do wysmuklenia sylwetki w związku z większym zapotrzebowaniem energetycznym organizmu, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)

        Doodinka moje kropelki są czyste jak łza :)
        Trzymam za Ciebie kciuki bo pierwsze dni są najważniejsze i najtrudniejsze aby się przestawić na 500 kal.

        Wiola fajne wyniki. Gratuluję! Ja też planuję 2 turę pod koniec marca mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć wyniki podobne do Twoich.

        Iga jak dla mnie to idziesz jak burza po prostu! Super!!! Są wyniki to i jest pewnie motywacja. Tak trzymaj!

        Ola mimo, że u Ciebie zastój to i tak smaka mi narobiłaś tym chlebkiem ze smalcem (taki domowej roboty z jabłkiem pychaaaaa). Nie wiem czy ja też bym się nie skusiła jak ktoś by mi taki smakołyk na stole postawił :) Ale trzymam za Ciebie kciuki! Dla mnie Twoja obecna waga to upragniony cel nie wiem czy osiągalny i optymalny ale to byłoby coś!
        • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 26.01.16, 08:18
          Czesc Towarzyszki :) Kasia no to super, ze sie wiecej ruszasz, to napewno da pozytywny efekt. Niby mowia zeby nie cwiczyc ale codzienna aktywnosc jak najbardziej wskazana;) ja mam prace na stojaco, chodze do niej pieszo plus spacerki z syniem i wozkiem popoludniu takze tez cos tam chodze. I tez zaczelam po ciuchach widziec roznice :) hurra! Ola daj znac czy waga ruszyla:) Wiola super, ze z nami sie odchudzasz, to juz Twoja druga tura rozumiem? :) ile wazylas, ile wazysz? Doodinka super, ze zaczelas. Napisz tez wagi bo jestem ciekawa:) i pisz jak sie czujesz. Trzymam za Was wszystkie kciuki! Ja dzisiaj 75.1 (-0.3). Wczoraj zjadlam znow 3 grissini:( dzis sprobuje znow nie jesc wcale, bo one mnie kusza za bardzo. Jak zjem jednego to zaraz sie zabieram za kolejnego. I zmniejszylam dawke, jak podpowiadala Ola. Od wieczora zamiast 0.2 biore 0.15 i poki co glodu nie czuje:) zobaczymy w ciagu dnia. Pozdrawiam!
          • follow0077 Re: Zaczynam i ja :) 26.01.16, 09:35
            Dziewczyny:) cześć
            mam pytanie do Was za sto punktów!:d tak dobrze Wam idzie trzymam kciukasy, bo zaraz dołączę. A jednak muszę podpytać ma któraś pdf z tej książki dieta hcg? mam potrzebę mieć to wiecznie przy sobie:D będę wdzięczna follow007@wp.pl
            • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 26.01.16, 10:16
              Witajcie, fajnie że nas przybywa. Dziewczyny u mnie zastój 2 dzień, poczekam do jutra, jak nic się nie zmieni to zrobię dzień jabłka. Ogólnie czuję się dobrze. Głodu nie czuję jakiegoś wielkiego, jedynie zachcianki nie chcą odejść precz, no ale nikt nie mówił że będzie lekko.
              Follow ja nie posiadam niestety, ale doskonale Cię rozumiem, również muszę mieć książkę ze sobą, codziennie w nią wgapiam mimo wszystko jakoś pomaga mi przetrwać.
              Kasia:) ten smalec wpisałam na listę rzeczy na już haj tylko zakończę utrwalanie :)
              Fajnie dziewczyny że macie efekty, że się cieszycie dietą, Ola super że zauważasz już pierwsze efekty na ciałku, to cieszy, jak jeszcze czekam aż mi bryczesy spadną i w sumie byłoby ok.
              Taka figura jak mam teraz ogólnie mi się podoba, więc nie wiem jak to będzie wyglądało do końca diety, no ale pożyjemy, zobaczymy. Miłego dnia dla Was.
              • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 01:20
                Dziewczyny ja dzisiaj krótko bo z telefonu, zajrzałam zobaczyć co u Was ;-) U mnie waga na pewno oszukuje wiec nie znam efektów ale na finiszu zaciskam pasa i dzisiaj zjadłam tylko leczo i jednego pomarańcza i głodna nie jestem ale kropli ubywa jakoś za szybko i już się boje ze do niedzieli zabraknie a u mnie dzisiaj równo 26 dni na kroplach. Nawet nie wiem kiedy to minęło :-) jutro kolejny ciężki dzień ale czwartek i piątek to regeneracja i gotowanie jakiś nowych przysmaków. Trzymam za was kciuki!!! Nie poddawane się bo za 20 dni powiecie że było warto :-)
              • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 01:24
                Witajcie dziewczeta, wszystkim gratuluje spadków A tym z zastojami cierpliwości....Ja w pierwszej rundzie startowalam z waga 98kg straciłam ok 9 kg, teraz jestem w drugiej rundzie i już idzie wolniej dziś było 85.9 kg tj.waga wzrosła ok 0.8 ale nie panikuje bo mam problem z wc Tak jak jedna z naszych koleżanek....trzymam się diety cały czas ....najważniejsze jest dla mnie wynik finalny...trzymam kciuki za nas wszystkie....Pozdrawiam :-) :-) :-) :-)
                • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 08:14
                  Czesc dziewczyny, jak u Was? Kasia zazdroszcze Ci koncowki rundy. Wiola masz racje, nie ma co panikowac, super Ci idzie :) z toaleta tez wciaz mam problem, nawet mimo blonnika. Dzis 74,7 (-0.4). Niby waga schodzi, ale w takim tempie nie zejde w tej rundzie ponizej 70:( a tak sie nastawilam... Pozdrawiam!
                  • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 09:08
                    Witajcie dziewczyny u mnie tez pomału do przodu, spadek co prawda ubogi bo aż - 0,3 ale jest. Również uważam, ze efekt końcowy jest ważny, zastoje są, były i będą :) ale i tak dla mnie najważniejsze są cm nie kg, choć ponoć cm idą w parze z kilogramami.
                    Jedyne co mi zaczyna doskwierać to monotonna dieta, na kurczaka już patrzeć nie mogę, ryba też jakaś dziwna, wołowiny się nie tknę, krewetek i innych taki również do ust nie wezmę, no marny wybór, marny. Miłego dnia.
                    • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 11:38
                      Hej. Ja z tego podniecenia i radości muszę zacząć jeszcze raz od 2 dni ładowania ( nie brałam kropelek i jadłam tak jjak co dzień nic na górk3) . Dzisiaj wziełam kropelki i czekam do jutra co będzie dalej. Dziewczyny niektóre piszą że ich kropelki pieką moje nie ( ciągle mam obawyco do oryginalności) - podzielcie sie uwagami. A Wy dużo jadłyście w te pierwsze dni ( mi jakoś nie idzie to ładowanie). A i najważniejsze ja startuję z 90.8kg także dużo przede mną. Musi się udać.buziaki.
                      • follow0077 Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 12:05
                        dodinka zaczynam z Tobą! wczoraj już porcja była spora, dziś zjem jakieś tłuste miesa:D
                        i zaraz zaczynam z 500:D, krople dotarły (zamówiłam na allegro a przyszły z natura24 tylko ze przez allegro byly 20 tansze:) taki joke:). ja startuje z wagą 68,4 z tym że ostanie pół roku po dużej aktywnosci na siłowni wzrosła masa mięśniowa a obwody takie same jak przy 63 kg poprzednich (wzrost 175). dobudowałam masę a tłuszcz w moich newralgicznym miejscu jak brzuch stoi na tyle, że zdecydowałam się na kurację. Szczerze, upatruję w tym dużą szansę po przeczytaniu i poleceniu przez pewną dziewczynę. Liczę że wytrzymam i że to przyniesie zamierzony efekt. Tak to jest z nami kobietami, że jak sobie coś ubzduramy to już musi tak być:D miłego dnia
                          • follow0077 Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 19:56
                            Cześć ddooddinka, nie powiem CI moze nie smakuja jak lody ale nie przesadzajmy jest okey:) probuje sie zmusic do mc, sama mam taki problkem ze czasem mam napad obzarstwa tego si eboje, ale dzis drugi ddzien obrzarstwa a ja go juz nie mam;/ tzn nie mam smaka:) Śmiało próbuj
                            • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 27.01.16, 21:25
                              Czesc Dziewczyny, ja nie mam kropelek homeo ale prygnyl. I tez mnie szczypie ale to chyba od wodki ? ;) ciekawa jestem jaki to musi byc smak, ze az tak Wam nie smakuje :) jak sie macie? Ola a jakbys krewetki skroila do salatki? Ja tak jadam, polewam cytrynka + sol, pieprz i jakies ziolka. Przekonalam sie do krewetek i ostatnio jem na codzien. Do ryb sie zrazilam. Kupilam na targu na swieta rybe, ktora miala nicienia... Myslalam, ze to wyjatek. Na diecie kupilam w markecie rybe, w ktorej tez byl nicien... I odechcialo mi sie bialych ryb. A lososia nie mozna. A steka wolowego czemu nie chcesz? Dzis mam pierwszy raz krewetki w zalewie octowej. Mam nadzieje, ze nie zakloci to odchudzania. Bo sa pyszne! A ksiazki to ja nie mam nawet papierowej, korzystam z internetu tylko. Pozdrawiam:)
                              • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 28.01.16, 10:42
                                Cześć dziewczyny, moje kropelki nie szczypią jakoś wyjątkowo ale ich smak jest specyficzny właśnie przez zawartość alkoholu.
                                U mnie finish już się zbliża lada chwila kropelek ubywa a ja nie chcę kończyć.... mimo, że waga zepsuta to widzę po sobie efekty i chcę jeszcze! Szkoda, że nie kupiłam większej butelki na protokół 40 dniowy :(
                                Trzymajcie się dzielnie i nie grzeszcie bo na prawdę będzie warto, mimo chwilowych kryzysów które miałam to teraz jestem z siebie dumna, że dałam radę już 26 dni na 500 kal jak dla mnie to wyczyn!
                                Dziewczyny gotujcie sobie coś to wam się nie znudzi jedzenie, spróbujcie zupy brokułowej lub kalafiorowej dla to jest pyszne lub kapusty z kurczakiem i pomidorami! Ja jedna porcją czyli jednym talerzem najadam się prawie za cały dzień.
                                Iga krewetki mi też smakują ale sama nie umiem ich tak dobrze zrobić więc na diecie je na razie wykluczyłam. Stek jest też pyszny dzisiaj będę go wcinać :)
                                Ola nie ważne ile ważne, że jest postęp. Codziennie po trochę i na koniec będzie niezły wynik :)
                                Miłego dnia!
                                • a_leksa Re: Zaczynam i ja :) 28.01.16, 11:53
                                  Witajcie, Kasia, ale Ci zazdroszczę, ja już odliczam dni do końca, a gdzie tam jeszcze. Chciałabym już być na utrwaleniu, zjeść coś porządnego. U mnie ciężko ze stekiem, nie trawię wołowiny, krewetek dopiero, choćby nie wiem jak były przyprawione mam odruch wymiotny:( Waga dzisiaj mniejsza o 0,3 więc standardowo, ale ważne że obwody spadają. Oj dziewczyny, mam takie smaki na coś dobrego. Ja popijam kawę z mlekiem, tego mleka to więcej niż łyżka będzie, ale waga i obwody spadają więc nie rezygnuję, tym bardziej, że to jak wyglądam teraz podoba mi się. Ech jestem niesubordynowana :( no ale cóż.
                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 28.01.16, 14:30
                                    Czesc Wam, ja dzis bez spadku :( czyli te krewetki z dodatkiem octu to d##a... No chyba, ze przez okres? Dzis mi sie zaczal. Te co sa juz po okresie, tez mialyscie tak? A jak podczas okresu, spada cos czy 0? Milego dnia!
                                    • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 29.01.16, 00:54
                                      Iga ja własnie mam okres więc nie wiem jak będzie po. Moja waga jest szalona pokazuje mi niestworzone rzeczy więc nie wiem jak jest ;(
                                      Ola dzisiaj w pracy dziewczyny mnie uświadomiły, że za tydzień tłusty czwartek i od razu pomyślałam, że zjem pączka a zaraz kolejna myśl nie!!! Bo przecież to bomba kaloryczna. Ta dieta chyba już na mózg mi siada :) Albo za mało dzisiaj zjadłam, tylko sam stek, jabłko i pomarańcza....
                                      • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 29.01.16, 11:52
                                        Czesc Dziewczyny, ja dzis na wadze 74.2 czyli 0.5 kg mniej. Lacznie 5.4kg mniej. Czyli jednak to grissini duzo wplywa, wczoraj zjadlam tylko jednego. Kasia to kiedy masz ostatni dzien? A nie ma jakis dukanowskich paczkow? Bo przepis na chlebek jest i musze jeszcze doczytac ale chyba jest odpowiedni do naszej fazy utrwalania :) no mi sie marzy zeby w swieta jesc w miare normalnie :) Ola super, ze obwody spadaja:) a jak Wam idzie Wiola i Doodinka? Dajecie rade? Milego dnia! Piszcie bo tak cicho sie tu robi :)
                                        • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 29.01.16, 19:11
                                          Hej, właśnie muszę poszukać jakiś przepisów na te pączki i może coś sobie przygotuję :) Ja sama nie wiem kiedy mam ostatni dzień. Kropelek na jutro na pewno mi jeszcze starczy, może i na niedzielę no i jeszcze 2 dni diety bez kropelek więc być może od wtorku zaczynam utrwalanie :) Muszę dokładnie poczytać co ja wtedy mogę jeść...
                                          Teraz z dnia na dzień widzę wyraźne efekty, że nie chce kończyć tej diety. Tak mi szkoda, że kropelki już się kończą :(
                                          Dziewczyny jestem ciekawa jak u Was? Jak efekty?
                                          • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 30.01.16, 17:45
                                            Hej. Ja muszę przyznać że dziś trzeci dzień 500 i na wadze mniej 1, 5kg. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Moje kropelki smakują jak woda!!!??? Głodu praktycznie nie odczuwam tylko taką dziwną pustję w brzuchu... ??co myślicie....
                                              • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 30.01.16, 20:36
                                                Doodinka moze zoladek przyzwyczaja sie do mniejszych porcji? Ja tak nie mialam, ale z kolei miewam uczucie glodu, nieznaczne ale jednak. A spadek masz fajny gratuluje :) ja dzis niestety tylko 0.1 mniej. Pozdrawiam!
                                                • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 30.01.16, 22:40
                                                  Dodinka ja w pierwszych dniach odczuwałam ssanie, ciagle mi brakowało tego, żeby coś przeżuwać. Tak po tygodniu mi przeszło. A teraz w ogóle nie jestem głodna, chyba po takim czasie żołądek mi się skurczył :)
                                                  Jutro oficjalnie ostatni dzień bo zostało mi odrobinę kropelek akurat na jutro. Więc od środy utrwalam. A mogłabym być jeszcze trochę na tej diecie bo dobrze mi z nią. Teraz odczekam 6 tygodni i kolejna tura.
                                                  • ta_na_diecie Re: Zaczynam i ja :) 31.01.16, 00:11
                                                    Kasia a powiedz mi Ty 6 tyg czekasz lacznie z utrwalaniem czy 4 tyg utrwalania plus 6 tyg? Jak to w koncu jest z powtarzaniem? A i jeszcze jedno: jesli ja mam robic 30 dni to powinnam miec jakies przerwy w pregnylu czy nie musze. Ktoras z Was wie ? Dobranoc!:)
                                                  • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 31.01.16, 03:50
                                                    Hej laseczki, pozdrawiam serdecznie....Ja już jak Kasia zbliżamy się do końca w zasadzie w niedzielę ostatni dzień na kroplach, chociaż jutro podejmę decyzję czy kontynuować dłużej czy nie.....dziś w 2 turze straciłam 5.5 kg. ...Tak więc jest ok...dziewczyny zalozycielki tego forum pisały ze:-) :-) :-)
                                                    w kolejnych turach schodzi ok 6kg...A jeszcze jedno krople można rozcienczac....Z wódką...Tak zrobiłam drugi raz jest ok i wtedy starczy na dłuższy protokół....pozdrawiam i życzę nam wszystkim wytrwałości.
                                                  • follow0077 Re: Zaczynam i ja :) 31.01.16, 11:09
                                                    Super, gratuluje Wam spadków wagi, doodinka ja jestem odśrody na ok 500 kcal, fakt faktem ja dużo ćwicze a przez ten tydzień byłam tylko raz na siłowni, koło godziny 17-18 dostaje troszkę zjazd i najchętniej idę na drzemkę;), ale u mnie w sumie 2.8 kg różnicy, mierzę się także bo jestem ciekawa z jakich miejsc schodzi ale nie są to na razie różnice w malutikm 1 cm, więc chyba jeszcze trzeba poczekąć.
                                                  • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 31.01.16, 22:20
                                                    Dodinka ja byłam w pubie wczoraj i wszędzie pachniało jedzeniem Ale dałam radę....U mnie ostatni dzień na hcg jeszcze trzy dni i schodze....wahalam się czy dłużej podtrzymać ale dziś rozmawiałam z kolezanka która od długiego czasu robi powtórzenia i powiedziała że nie ma sensu bo i spadki mniejsze A organizm gorzej się męczy...Dziś spadek 30dkg razem 5.8kg nie jest źle...pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę wytrwałości, miesiąc szybko minie a my będziemy zgrabniejsze....:-) :-) :-) :-)
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 31.01.16, 22:22
                                                    Dziewczyny u mnie dzisiaj ostatnie kropelki zażyte, tak mi szkoda... Czyli starczyło mi ich na 31 dni.
                                                    Iga odczekam 6 tygodni (utrwalanie) i po świętach wielkanocnych 2 tura.
                                                    Dodinka ja nie wiem ile mi zeszło w sumie bo moja waga się zepsuła ale w sobotę pojadę do rodziców i się u nich zważę to Wam dam znać jaki efekt. Ale jest spora różnica widoczna na twarzy i całym ciele które wysmuklało. Spodnie o rozmiar mniejsze już noszę. I cm też ubyło bo się mierzyłam przed i regularnie podczas diety również. Mi najwięcej ubyło w udach i rękach.
                                                    Follow ja na samym początku diety byłam non stop senna pierwszy dzień na 500 kal prawie cały przespałam... po około 1,5 tygodnia jakoś mi przeszło to otępienie.
                                                    Wiola czyli w 2 turze nie ma co liczyć na większy spadek niż 6 kg???
                                                    Trzymajcie się dzielnie! Ja jeszcze 2 dni diety bez kropli mam nadzieję, że jakoś to przeżyję :)
                                                  • doodinka Re: Zaczynam i ja :) 02.02.16, 14:06
                                                    Hej dziewczyny. U mnie mały zastój . Mam okres i to pewnie też ma wpływ. Po pełnych 5 dniach 500 ubyło mi 4,5 kg. Obwody również drgnęły czuję po sobie że jest zupełnie inaczej. Jest super . Napiszcie mi po ile straciłyście przy pierwszych turach? Buziaki.
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 02.02.16, 16:33
                                                    Ja dzisiaj ostatni dzień na 500 kal :) Minęło jak z bicza strzelił! Jestem mega zadowolona z wyglądu, po miesiącu taki efekt jest dla mnie po prostu wow i na bank zabiorę się za drugą turę mimo, że wtedy traci się mniej to i tak wiem, że będzie warto ;)
                                                    Ja na pewno straciłam 10 kg ale dokładny wynik będę znała w sobotę jak się zważę.
                                                    Od jutra utrwalanie, trochę się go obawiam ale jak miesiąc wytrzymałam to i 3 tygodnie dam radę!
                                                    Trzymajcie się dzielnie!
                                                  • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 03.02.16, 01:55
                                                    Hej dziewczęta, ja już w środę kończę i od czwartku utrwalenie..Kasia ją tak słyszałam że najwięcej traci się w pierwszej rundzie i najlepiej zrobić 40 dniowy protokół....A w następnych ok 6kg...chyba że jest pół roku przerwy to już jest traktowane jako nową dieta...Ja dziękuję nawet za 6kg....bo wiem że działa...kobitki musimy się trzymać razem...siła w grupie...jak już zakończę to napiszę O wynikach....pozdrawiam cieplutko...:-) :-) :-)
                                                  • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 07.02.16, 21:57
                                                    Dziewczyny co tu tak cicho? Czyżbyście odpuściły??? U mnie finalny efekt to 11 kg. Na razie się dalej oszczędzam :) Jedynie wczoraj wypiłam 2 lampki wina ale waga nie zareagowała. Bo staram się jeść około 1000 kal dziennie bo więcej nawet nie potrzebuje bo nie jestem głodna. Na razie dalej obserwuje postępy :D I w końcu mogę się smarować balsamami :D To na prawdę zbawienie na moją skórę.
                                                    Napiszcie jak u was? Czy dalej walczycie czy odpuściłyście?
                                                    Pozdrawiam :)
                                                    Warto walczyć bo na końcu będziecie zadowolone tak jak ja :)
                                                  • marta0774 Re: Zaczynam i ja :) 08.02.16, 13:40
                                                    A mi doszły dopiero kropelki i zaczynam pierwszy raz :) powiedzcie mi tylko czy w tych dwóch dniach ładowania są jakieś zasady? I czy kropelki należy przyjmować o jakichś konkretnych porach? Czy po prostu 3 razy dziennie ? I czy przed, po czy w trakcie posiłku tez można ?
                                                    Aha i co do fazy trzeciej, w książce jest chyba napisane 1500kcal ale na kropelkach ktore mi przyszły napisali 800kcal. Wiec jak to jest ?
    • marta0774 Re: Zaczynam i ja :) 09.02.16, 08:53
      NO wiec mam kropelki i dzis pierwszy dzień ładowania :) zaczynam z wagi 79.5 przy 163 cm wzrostu. Jestem 7 miesięcy po porodzie. Przed porodem ważyłam 75 wiec zawsze była nadwaga. 6 z przepdu widziałam jakieś 5 lat temu a 5 z przepdu ostatnio gdy miałam 24 lata. Obecnie mam 32. Dlaczego przytulam ? NO cóż wyjechałam do Londynu i sie zaczelO:) do tego stosowanie przeróżnych diet typu dukan, kopenhaską i rożne adipexy, chińska lida rozwaliły mi metabolizm. Pełna nadzieji staje do walki o lepsza siebie :) widzę ze forum trochę przycichło ale mam nadzieje, ze wznowimy wątek :)
      • aga19.78 Re: Zaczynam i ja :) 14.02.16, 16:52
        Dołączam do Ciebie od dziś.Dziś zaczęłam ładowanie.Przystępuję trzeci raz do tej diety.Od sierpnia praktycznie walczę.Ważyłam 90 kilo.Po pierwszej turze spadło mi 11 kilo ale przybyło 2.po drugiej turze spadło mi 9 kilo i tez pewnie ze 2 kilo przybyło w ostatnich 8 tygodniach.Teraz nie wiem ile ważę bo jestem w pracy za granicą a tu nie mam za bardzo dostępu do wagi.Ale ważę pewnie z 74.Nie wiem co źle robiłam ze mi przybyło trochę wagi.Mącznych rzeczy nie jem w ogóle,czasami jakieś ciacho wpadnie, ziemniaków tez nie jem.Chleb zamieniłam na chleb sojowy,może to od tego?
        No ale nie poddaję się.Teraz i tak bez porównania cudownie się czuję.Kiedyś jak nosiłam kurtki w rozmiarze 46-48 to wczoraj kupiłam sobie kurtkę rozmiar 40 i się zapięłam :D
        Uwielbiam te dietę i jej efekty
          • aga19.78 Re: Zaczynam i ja :) 22.02.16, 21:46
            doodinka dalej masz zastój czy coś ruszyło.To jest normalne.W poprzednich turach które robiłam tez tak miałam.W takim wypdku robiłam dzień jabłka lub dzień jajka.I moment póściło.
            • bubusie13 Re: Zaczynam i ja :) 23.03.16, 09:03
              hejka...ja z pytankiem...dziś mam ostatni dzień 500ckal...od jutra zaczynam utrwalanie...
              mam 2 problemy..od 2 dni waga mi wzrasta po 200-300g...chcem dzisiaj zrobić dzień jabłka i zastanawia mnie czy ostatniego dnia diety można i która waga będzie moja waga koncowa? ta z dzisiaj czy czy z jutra..
              a drugie pytanie to o skrobie..nie wolno jej jesc przez 3 tyg...ale widze,ze dużo warzyw zawiera sladowe ilości skrobi..chrzan,kapusta,marchewka...strączkowych warzyw tez nie można jesc...wiec które warzywa sa bezpieczne?
              pozdrawiam i proszę o odp...
    • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 11.04.16, 14:30
      Dziewczyny,
      wracam do diety tak jak pisałam, że po świętach zacznę drugą turę. Kropelki dzisiaj zamówione i pewnie będą jutro więc od soboty ruszam. Jestem mega pozytywnie nastawiona bo mój wynik z pierwszego podejścia trzyma się niezmiennie. Mimo, że na prawdę jem normalnie. Po diecie nie istnieje dla mnie cukier i jego zamienniki więc myślę, że przy tym podejściu będzie łatwiej bo ostatnio strasznie brakowało mi cukru... Także ruszam z kopyta cel jaki sobie ustawiłam to 10 kg i będę skakać z radości. Wiem, że jest to możliwe. Kropelki zamówiłam z tego samego źródła więc pewnie starczy mi ich na dłużej niż 23 dni więc myślę, że na 500 kal będę do około 20 maja :)
      Ciekawa jestem jak u Was sytuacja czy jesteście zadowolone z efektów tak jak ja czy dotrwałyście do końca protokołu?

      Pozdrawiam,
      Kasia
      • izz70 Re: Zaczynam i ja :) 12.04.16, 11:22
        Witaj,
        fajnie, że jest ktoś na podobnym etapie :) Ja jestem na diecie pierwszy raz. Dzisiaj 2 dzień na 500 czyli w sumie 4 na kropelkach :) potrzebuje chętnej do wspierania się a Ty jesteś już zaprawiona w bojach z tego co widze :) zaczęłaś już druga turę? jak idzie?
        pozdrawiam
        Iza
        • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 13.04.16, 00:16
          Cześć,
          jeszcze nie mam kropelek ale pewnie będą jutro i rozpocznę od soboty tak żeby weekend mieć 2 dni ładowania bo wyjeżdżam na weekend i wtedy sobie pozwolę na "więcej" przyjemności co oczywiście jest wskazane przy ładowaniu.
          Ja jestem na prawdę mega zadowolona z efektów tej diety dlatego robię drugie podejście. Myślę, ze teraz osiągnę wymarzony cel czyli 6 z przodu wagi :) A że wakacje tuż tuż to i motywacja większa niż przy pierwszym podejściu które robiłam w styczniu ale mimo wszystko wówczas byłam na prawdę sumienna i skoncentrowana na diecie. Teraz mam zamiar to powtórzyć. Wiem, że w pierwszych dniach było mi bardzo ciężko. Pierwsze dni na 500 kal to okropny ból głowy i ssanie w żołądku ale po tygodniu było już rewelacyjnie ssanie zupełnie ustało i nie było bólu głowy. Więc trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że teraz te okropne bóle głowy mnie ominą :)
          A jaki protokół robisz 23-dniowy czy 40-dniowy?

          Pozdrawiam,
          Kasia
          • izz70 Re: Zaczynam i ja :) 15.04.16, 09:21
            Hej,
            odstawiam dzisiaj krople :( już tłumacze dlaczego. Waga ładnie spadała (ok 0,5 kg dziennie), bólu głowy zero, ssanie...do wytrzymania choć lekko nie było. Problem mam innego typu. Po poprzednim odchudzaniu i zrzuceniu 20 kg w Naturhouse wystąpiły zaburzenia miesiączkowania. Nie wiem...może to początki menopauzy, mam 45 lat. Teraz nie miałam okresu od 3 miesięcy (ciąża wykluczona), ładowanie zaczęłam w trakcie delikatnego plamienia. W tej chwili intensywnie krwawię od 4 dni :( trochę mnie to martwi bo nigdy wcześniej tak nie było. Zwlekam z wizyta u lekarza, bo wiadomo...badania wykażą HCG i co powiem ? Jakies rady? podpowiedzi? martwić się?
            • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 16.04.16, 22:04
              Cześć,
              ja poprzednią dietę rozpoczęła od razu po miesiączce bo takie zalecenia były w książce. Teraz jestem już przy końcówce okresu ale od dzisiaj zaczęłam przyjmowanie kropli bo nie chciałam dłużej zwlekać. Nie jestem lekarzem ale po wielu dietach jakie już stosowałam to zawsze miałam zaburzenia z miesiączką i były przerwy 2 czy 3 miesięczne a następnie po przerwie okres mógł trwać nawet 10 dni i był mega intensywny. Także, ja osobiście bym się nie martwiła po swoich doświadczeniach. Ale jak chcesz iść do lekarza to powiedz prawdę o przyjmowaniu hcg bo nie ma sensu tego zatajać.
              Ja dzisiaj rozpoczęłam i jestem mega pozytywnie nastawiona. Ładuje ale jakoś słabo bo nie mam aż takiego dużego żołądka jaki był w styczniu i nie jestem w stanie za dużo w siebie wcisnąć :)

              Pozdrawiam,
              Kasia
            • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 19.04.16, 09:17
              Asiu,

              skórę miałam strasznie suchą pod koniec diety nie mogłam już wytrzymać nogi i ręce były bardzo wysuszone i wyglądały jakbym miała jakąś chorobę skóry bo skóra mi się zrobiła biała i schodziła przez co ciągle się drapałam. Ale jakoś to przetrwałam :) Jeżeli chodzi o obwisła skórę, to nic takiego nie miało miejsca. Ja przez większość diety masowałam się szczotką co drugi dzień więc to na pewno też miało wpływ :)
              Pozdrawiam
              • izz70 Re: Zaczynam i ja :) 10.05.16, 07:58
                Kasiu, zaglądasz tu jeszcze? Jak przeszłaś drugie podejście? Napisz, jestem bardzo ciekawa :) Ja od dzisiaj zaczynam ładowanie. Byłam wtedy u ginekologa, o diecie nie mówiłam bo od razu sie okazało, że torbiel znowu na jajniku, stąd te krwawienia i zaburzenia. Teraz jestem już po kuracji i postanowiłam zrobić kolejne podejście do HCG (stoją w szafce i aż się same proszą :) Mam nadzieje , że teraz juz bez paniki, dam radę :)
                pozdrawiam i czekam na kilka słów (wsparcia również:)
                • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 10.05.16, 23:08
                  Cześć, zaglądam ale nikt tu nie pisze ;(
                  Moje drugie podejście jest strasznie słabe w porównaniu do pierwszego bo musiałam kilka razy się wyłamać. Wypadło mi niespodziewanie wesele i niestety ale nie dało rady się trzymać diety przy takiej okazji i na 2 dni sobie odpuściłam później też trochę podjadłam zakazanych rzeczy i w sumie zła sama na siebie jestem ale czuje, że przy tej porze roku na prawdę jest ciężko w styczniu nie złamałam się ani razu i nawet nie ciągnęło mnie za bardzo do tego aby się złamać a teraz przeżyłam już 2 grille i masakra po prostu a czekają mnie jeszcze w niedzielę chrzciny.... Gdybym wiedziała wcześniej o tych atrakcjach to wcale bym nie rozpoczynała diety ale nic nie poradzę więc biorę krople i staram się trzymać do końca może uda się 6 kg zrzucić łącznie. Wiem, że spektakularnego wyniku nie osiągnę ;( ale postanowiłam, że zacznę w październiku protokół 40 dniowy i wtedy do świąt będzie 60 kg :)
                  • izz70 Re: Zaczynam i ja :) 19.05.16, 14:05
                    Cześć, nie dostałam powiadomienia o nowym wpisie :(
                    Nie jest lekko, prawda? Ja tez walczę. Na początku waga ładnie spadała, teraz od 5 dni zastój :( niby to normalne ale jednak mnie wkurza. Dietę trzymam mimo, że trochę jednak odczuwam głód, nie wiem....może zmienić dawkę kropelek? Niestety informacje mam różne, jedni piszą żeby zwiększyć, inni zmniejszyć....i bądź tu mądry :) Postanowiłam jednak wytrwać do końca i zobaczę , czy było warto. Każdy uczy sie na błędach. Mam jednak wrażenie, że mimo nieznacznej zmiany w kg i cm zmienił sie wygląd mojego ciała. Kasia, a jak u Ciebie?
                        • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 25.08.16, 10:58
                          Hej,
                          dziewczyny ja od września zaczynam trzecie podejście. Niestety ale przybyło mi 4 kg przez lato ciągłe imprezy i niestety ale 4 tygodniową delegacje i mieszkanie w hotelu co się wiązało z jedzeniem w bardzo nie unormowanych porach i niestety wieloma grzeszkami. Więc od 1 września rozpoczynam kolejne podejście tym razem 40 dniowe jestem mega zmotywowana aby zrzucić te 4 kg które przybyły oraz kilka pozostałych nadprogramowych.
                          Czy ktoś jeszcze rozpoczyna dieta lub jest w trakcie?
                            • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 03.09.16, 22:52
                              Ja dzisiaj pierwszy dzień na 500 kal po ładowaniu nie było źle tylko oczywiście straszny ból głowy ale da się przeżyć. Zero grzeszków oprócz zjedzenia troszkę więcej grissini niż powinnam ale pojeździłam rowerem więc nie powinno być tak źle :) Jestem zmotywowana więc u mnie jeszcze 39 dni :D i minimum 12 kg taki jest cel!
                              • slimka06 Re: Zaczynam i ja :) 07.09.16, 23:47
                                Dziewczyny a co stosujecie krople czy granulki? Pytam bo chciałam zamówić granulki ze strony www.intermountainhcg.com/ ale jest jakis problem na ich stronie i nie można wybrac sposobu płatności, czy może któraś z Was jest mi w stanie pomóc?
                                • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 11.09.16, 22:40
                                  Hej,

                                  ja stosuje krople. Już trzeci raz te same i dla mnie są ok.
                                  U mnie już ponad tydzień diety. Jestem mega zadowolona bo nie jestem głodna, nie wiem jak z wagą bo zważę i zmierzę się jutro rano. Co by nie było protokół 40 dniowy na pewno zrobię jeszcze 31 dni. Wiem, że warto czekać i się pilnować.
                                  Pozdrawiam!
                                  • hcg_udanaproba Re: Zaczynam i ja :) 15.09.16, 11:56
                                    hej kaaska_d, mam pytanie jakich kropelek używasz albo dokładniej gdzie je kupujesz - z natury24? Ja poprzednio miałam granulki ale rzeczywiście jest jakiś problem z kupnem więc może też przerzucę się na kropelki.
                                    Tymczasem powodzenia :)
                                    pozdrawiam
                                    • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 24.09.16, 21:46
                                      Hej,
                                      tak ja używam kropelek z Natura24. Jestem bardzo zadowolona dzisiaj za mną już 24 dni diety nawet nie wiem kiedy mi to zleciało myślę, że minimum jeszcze 30 dni przede mną za mną już 5 kg przede mną minimum 7 kg. Najważniejsze, że czuje się z dietą wspaniale. Tak na prawdę teraz to już z górki. :)
                                      Pozdrawiam
                                      • hcg_udanaproba Re: Zaczynam i ja :) 26.09.16, 14:05
                                        hej,
                                        Dziękuję za informację. Ja właśnie też zaczynam drugie podejście (ale pierwsze na tych kropelkach) - więc zobaczymy co z tego wyjdzie....mam nadzieję, że co najmniej 8 kg, jak za pierwszym razem :)
                                        Trzymam kciuki - powodzenia :)
                                        • kaaska_d Re: Zaczynam i ja :) 03.10.16, 10:57
                                          Hej,

                                          u mnie dzisiaj równo miesiąc na diecie (30 dni na 500 kaloriach). Wynik -7 kg. Kropli mam jeszcze na jakieś 15-20 dni więc liczę na te upragnione 5 kg jeszcze :) Także trzymam się do końca butelki myślę, że razem ze stabilizacją to do końca listopada będę jeszcze się ostro pilnować. I akurat na święta zjem śledzika i pierożki z grzybami :D

                                          Trzymam kciuki za pozostałych :)
                                          • wiola11069 Re: Zaczynam i ja :) 22.10.16, 11:32
                                            Witam serdecznie, ja właśnie dziś zaczynam, może ktoś chętny jeszcze zrobić dietę przed świętami? Będzie to moje chyba trzecie podejście....wszystkim którzy skończyli życzę udanego sukcesu....Buziaki :-) :-) :-) :-)