Dodaj do ulubionych

Owczy pęd na instalacje solarne w domach.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 10:23
zanim podejmie się decyzję o wydaniu dużych pieniędzy na instalację warto bardzo dokładnie rozważyć czy to ma sens i czy spełni oczekiwania inwestora.
nasz klimat nie sprzyja osiąganiu dużego pożytku z takich instalacji i nieprzemyślana decyzja może nas narazić na duże wydatki i frustrację przez wiele lat.

Wyraźnie trzeba rozróżnić ogrzewanie wody użytkowej i ogrzewanie mieszkania.
O ile w pierwszym wypadku pożytek zazwyczaj jest, to w drugim zazwyczaj go nie ma.

Proponuję dyskusję na ten temat, bo rusza akcja kredytowa na zakup i instalację solarów i dobrze aby Polak był mądry nie tylko po szkodzie.

Dla rozgrzewki kilka linków do analiz tematu:
Kolektory słoneczne - ogrzewanie słońcem - Iwona Małkowska
ze strony www.budujemydom.pl,

KOLEKTOR SłONECZNY - opłaca się czy nie z forum.muratordom.pl

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o solarach - Beata Kalinowska z www.rp.pl

Podobnych dyskusji jest mnóstwo i rozbieżne są oceny zasadności inwestycji.

Czy jest sens wydać (pewne) kilkanaście tysięcy z góry za oszczędności (niepewne co do skali) na przestrzeni kilkunastu lat?

Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek_68 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 11:26
      dla ożywienia jeszcze jeden głos:
      "wujek" z forum.info-ogrzewanie.pl
      Opłacalność Kolektorów Słonecznych
      cytat:

      Witam,
      Krótko w temacie opłacalności kolektorów słonecznych, bo już nie mogę patrzeć na te bzdury które wypisują nawet profesorzy uniwersyteccy:

      Przykład:
      Rocznie wydaję na ogrzewanie ciepłej wody przy użyciu gazu (12x130 zł= 1560 zł)
      Według informacji zawartych na stronach producentów systemów solarnych oszczędności mogą wynieść od 40-70% czyli od 624 zł do 1092 zł

      A teraz koszty systemu:
      Przyjąłem jeden z najtańszych czyli 7000 zł (ale są i po 12000)
      Koszt systemu 7000 podzielony na 25 lat = 280 zł rocznie
      Koszt utraconych odsetek (gdybyśmy te 7000 zł złożyli na lokacie zamiast pakować na dach ) przy oprocentowaniu 5% w skali roku = 350 zł rocznie
      Koszt energii elektrycznej zużytej do zasilania całego systemu (365 dni w roku) oraz pompa wody 4godziny/dzień według danych dostępnych w internecie to ok = 80 zł rocznie
      Koszt wymiany co 6 lat 25 litrów specjalnego płynu o wartości ok 500 zł (nie licząc usługi) (nie można zrezygnować z wymiany ponieważ spadnie znacznie wydajność układu) = 83 zł
      Reasumujac roczny koszt utrzymania wynosi - (280+350+80+83)= 793 zł a oszczędności od 624 do 1092 czyli przyjmując średnią 858 wychodzi na styk.

      Komentarz: Zakładając że system będzie bezawaryjnie działał przez 25 lat, i nie będzie wymagał corocznych przeglądów to inwestycja którą trudno nazwać alternatywną ponieważ ona nie zastępuje nam ogrzewania a jedynie wspomaga (dogrzewa) nie ma najmniejszego sensu nawet przy systemie z najniższej półki (co tu mówić o systemie za 12 tysięcy złotych) Trzeba sobie też zdać sprawę z tego że w okresie kiedy system jest najbardziej wydajny czyli lato korzystamy z ciepłej wody w najmniejszym stopniu (wczasy, urlopy).


      oraz
      Kolektory słoneczne z www.forumbudowlane.pl
      • temponick Gramy w zielone 24.09.10, 11:48
        Ponad miesiąc temu założyłem podobny watek, ale nie było odzewu TekstLinka
        Widocznie MEC bije stawkami w Ostrowcu wszystko co się rusza, więc temat pozornie na czasie, wydaje się niezbyt aktualny. Wiem też, że jest dobra firma, która zajmuje się powyższym tematem (róg Miłej i Waryńskiego, Ankor Technika Grzewcza i Sanitarna - A.Korpikiewicz)
        • Gość: Wojtek_68 Re: Gramy w zielone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 12:28
          raczej dla wielu użytkowników ogrzewania gazowego, czy węglowego to mało atrakcyjna propozycja.
          Lobby producentów i eurobiurokratów bardzo promuje odnawialne źródła energii i OK.
          niestety nasze warunki klimatyczne bardzo się różnią od Hiszpanii, czy Włoch.

          Ważne aby decyzje o zakupie instalacji były rozsądne a nie napędzane modą czy unijnymi dyrektywami.
          Pod pretekstem dopłat i refundacji próbuje się wykreować spory rynek, który jest z góry skazany na niszową opcję w naszych warunkach. Kto ma własne środki na instalację, ten może spokojnie myśleć o jej wdrożeniu w mniejszym lub większym zakresie ale jeśli na kredyt, to już inna para kaloszy.

          PS
          Jestem użytkownikiem ciepła z MEC'u i bardzo sobie chwalę.
          • temponick Re: Gramy w zielone 24.09.10, 12:40
            Mimo, że mieszkam w bloku, interesuje się tematem, a zwłaszcza doświadczeniami innych, ponieważ zamierzam zbudować dom, który w temacie ciepło i ogrzewanie, nie będzie mnie trzymał za kieszeń przez lata co przyjdą. Wiem, że jest to możliwe. Również, żeby było ekologicznie i nowocześnie. Ponieważ jestem ciepłolubny żadne skróty w tym temacie, typu siedzenie przy średnio ciepłych kaloryferach, nie wchodzą w rachubę. Raczej ograniczę powierzchnie użytkową planowanego domu, aniżeli temperaturę w pomieszczeniach. Z drugiej również strony, nie mam zamiaru płacić więcej za ciepło, niż należałoby.
            • Gość: mark Re: Gramy w zielone IP: *.fast-net.pl 24.09.10, 13:53
              dzięki" Wojtek 68 " za zgłębienie tematu, który mnie interesuje, będę się zastanawiał i czytał więcej jutro.
              • kemotost Re: Gramy w zielone 24.09.10, 17:09
                Ja jeśli miałbym inwestować w alternatywne żródła ciepła, to w naszym klimacie zdecydowanie wybrał bym pompę ciepła niż solary. Pompa jest droższa w zakupie i instalacji, natomiast możliwości ma znacznie większe. Koszty utrzymania tego rozwiązania są na pewno większe niż solarów, natomiast dobrze zaprojektowana i wykonana pompa ciepła daje oprócz ciepłej wody także ogrzewanie domu.
      • temponick Re: Gramy w zielone 24.09.10, 21:15
        Całe zagadnienie opłacalności podzieliłbym na dwie części:

        1. Koszty kredytu i całej procedury bankowej związanej z dofinansowaniem inwestycji w solary
        2. Faktyczną obniżkę kosztów przy zastosowaniu kolektorów słonecznych w stosunku do najbardziej popularnego ogrzewania gazowego/ewentualnie elektrycznego/olejem opałowym/etc

        Wypadkowa 1) i 2) pokaże nam realny zysk wynikający z całego przedsięwzięcia

      • cybort Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 06.04.11, 14:51
        Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wysokie dotacje. Jeśli inwestujemy w kolektory to warto wybrać kolektory rurowe - ecosol.pl/energia-sloneczna/technologia/
      • Gość: ...:) Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.11, 21:47
        Wojtek dla Ciebie jestem Trolem. Jesteś bardzo inteligentny ale czy rozmawiałeś z kimś, kto ma solary? Czy wiesz, że są gminy w Polsce co dopłacają około 4 000 zł do inwestycji? Czy wiesz, że są lepsze i gorsze produkty na rynku? W dni pochmurne może być temperatura wody ok 40 stopni ale należy dobrać instalację dobrej jakości. Czy wiesz, że nie sumuje się gdybania? Bo jeśli się robi lokatę, to nie robi inwestycji? Jak można pomieszać te sprawy? Korzystaj ze swojego mózgu, bo MEC Ci zakręcił w głowie. Czy wiesz, że mieszkańcy naszego miasta za parę lat będą czuć się oszukani przez MEC, bo cena ciepła wzrośnie. A swoją drogą gdzie pracujesz?
        I jeszcze jedno zapewne wiesz, że cena węgla "idzie" w górę i ma być zmniejszona emisja CO2?
        • Gość: Wojtek_68 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: 79.189.121.* 08.04.11, 09:51
          ja nie jestem stroną sporu, tylko pragnę uświadomić, że nie zawsze taka instalacja ma sens.
          To, że działa nie budzi wątpliwości. Wątpliwości budzi rachunek ekonomiczny. Pełny rachunek.
          Wiele osób nie liczy poniesionych nakładów jednorazowych i późniejszych serwisowych i eksploatacyjnych, traktując sprawę na zasadzie "raz wydałem ale teraz mam za darmo".
          Jest to oczywista nieprawda, bo ten gratis jest rozłożonym w czasie kosztem inwestycji i późniejszymi kosztami eksploatacji. Nie jest prawda, że to darmowe ciepło nic nie kosztuje!
          Tylko tyle.
          Nie jestem wrogiem solarów, tylko uproszczonego myślenia o nich.
          Buduję dom i nie uwzględniam instalacji solarnej. W mojej ocenie jest to nieopłacalne na dziś.
          Natomiast jest to idealne uzupełnienie systemu ogrzewania z piecem węglowym. W okresie ciepłych miesięcy solary zapewniają ciepłą wodę a w zimie gdy grzeje się piecem wówczas podgrzewa on także wodę. W takim wypadku grzechem byłoby nie mieć solarów.

          Pytałeś gdzie pracuje? Pracuję w banku jako inspektor kredytowy. I właśnie dlatego miałem styczność z wieloma osobami, które źle kalkulowału całkowity koszt "darmowego ciepła".
          • temponick Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 08.04.11, 15:19
            Odnoszę wrażenie Wojtku, że wiesz więcej niż chciałbyś powiedzieć, albo... nie znasz się na procentach. Wytłumacz zatem, gdzie jest właściwy "rachunek ekonomiczny", skoro energia i gaz (nawet węgiel?) drożeje rocznie powiedzmy tylko standardowe 5% a w przypadku pożyczki na inwestycje w solary państwo gwarantuje 45% dotacji?

            Jeżeli gdzieś jest pies pogrzebany to wyjaśnij to na prostym przykładzie, żeby pokazać niewtajemniczonym na czym to rzeczywiście polega. Bo solary, jak każde zresztą żródła alternatywnej energii, działają i to nie ulega wątpliwości, i mogą dostarczyć niebagatelną ilość ciepła, nawet w naszym klimacie.

            Jakbyś mieszkał kiedyś na wsi, to z ogrzewania słonecznego korzystałbyś już dawno, dawno temu. Do popularnych sytuacji należało bowiem grzanie wody w płytkich okrągłych wannach w słoneczne dni i kapiel wieczorem po cięzkiej pracy w polu, na zewnatrz domu, na podwórku. Znam przypadki, gdzie ludzie grzeją wodę w domowych instalkach, w czarnych rurach porozciąganych na dachach i temu podobnych rozwiązaniach. Bowiem każdy zaoszczędzony grosz w ten sposób się liczy...
            • ostrowiak_1982 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 09.04.11, 00:03
              Wojtkowi chodzi o to że zwrot tej inwestycji jest bardzo długi często przekracza on żywotność paneli.
              Wykorzystujesz w pełni solary przez jakieś 5 miesięcy w roku (to i tak pewnie zawyżona wartość). Ja przez ten czas ogrzewam wodę piecem spalając odpady drzewne które na ten okres kosztują mnie jakieś 400zł, a solary dobre pochłoną na starcie dla 4 osobowej rodziny około 12.000zł. Plus dla solarów woda cały dzień ciepła.
              Więc cała instalacja będzie się zwracać w moim przypadku około 30lat, a wytrzymałość paneli słonecznych to około 25lat, plus koszty serwisu w tym czasie i zużycie energii elektrycznej do zasilenia pomp. Więc jak na razie to nie jest inwestycja aż tak opłacalna.
              Niepodważalnym atutem jest to że są ekologiczne i zapewniają komfort korzystania z ciepłej wody :)
            • Gość: Wojtek_68 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.11, 08:57
              Zacznij od tego ile obecnie płacisz miesięcznie za ciepłą wodę dla całej rodziny.
              • temponick Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 10.04.11, 11:27
                Dużo płaciłem, dużo płacę i jeszcze więcej, hehehe, będę płacić w przyszłości
        • Gość: ...:) Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.11, 18:20
          Właśnie z węglem i ewentualnie z małą turbinką na dachu można w perspektywie dużo zaoszczędzić, szczególnie poza miastem w prywatnym domu. Niestety my w Ostrowcu mamy taką mentalność, że idziemy w ogonku wszelkich nowinek a o dobrym zarządzaniu nie wspomnę. Inne miasta tworzą programy i zachęcają finansowo do wszelkiej zmiany na lepsze. U nas króluje MEC, bo boją się z niewiedzy inwestować w inne technologie.
        • Gość: Wojtek_68 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.11, 08:59
          Ależ skąd. Nie jesteś Trolem.
          Dla mnie jesteś Gość :)
    • Gość: ktowie Owczy pęd IP: 178.235.75.* 24.09.10, 19:54
      Żarówki energooszczędnej też podobno się nieopłaci... Ktoś wie coś na ten temat?
      • Gość: malorolny_ Re: Owczy pęd IP: 188.33.4.* 24.09.10, 21:43
        witam,
        tak samo jak pompa ciepła
        • Gość: wiem że Re: Owczy pęd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 21:36
          to sa bzdury
    • arkadiuszbak.pl Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 06.04.11, 20:50
      Wojtku, koniec świata, zgadzam się z Twoim spojrzeniem na sprawę. Tzn. policzyć, ale wziąć pod uwagę również pewne niedogodności związane z tą inwestycją. My w firmie mamy instalację słoneczną, która PODGRZEWA wodę użytkową. Jest niejako uzupełnieniem istniejącej instalacji ccw. Monitorowanie nagrzania nośnika w kolektorach, różnice temperatur na wejściu/wyjściu strasznie rozczarowują. Po zainstalowaniu wezwałem firmę, która to robiła, bo na wyjściu było raptem ok. 26 stopni. No to zimna woda. A pan obejrzał parametry, sprawdził instalację i stwierdził, że po prostu mało słońca jest. No w szoku byłem.
      W słoneczne dni różnica jest spora, w pochmurne - zapomnijcie o korzyści.
      P.S. pewnie zależy to od instalacji itp.itd. ale generalnie to zamki na piasku.
      • morfinka_12 re arkadiuszbak.pl 07.04.11, 08:30
        podobna sytuacja jest z instalacjami gazowymi w samochodach, niby pozorne korzyści są, ale niedogodności z tym związane są tak duże że nie ma sensu się w to bawić.
        • Gość: kierowca Re: re arkadiuszbak.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 08:32
          ?
        • arkadiuszbak.pl Re: re arkadiuszbak.pl 07.04.11, 09:08
          Chyba trochę ironicznie napisałaś morfinko :)
        • ostrowiak_1982 Re: re arkadiuszbak.pl 07.04.11, 11:09
          O jakie niedogodności Ci chodzi?
          Co do kolektorów to sam kiedyś byłem za ale po zapoznaniu się z tematem głębiej zmieniłem zdanie. Kredyt który oferują banki wcale nie jest taki opłacalny, a sama instalacja solarna nie zapewnia oczekiwanych temperatur wody. Do tego dochodzą serwisy i wymiany czynnika co około 5 lat. Jeśli ktoś ma na wydanie ponad 10.000zł to może sobie zafundować taki bajer :)
          • temponick Gramy w zielone 07.04.11, 12:42
            W temacie zastosowania i wykorzystania kolektorów słonecznych jesteśmy nieco zapóźnieni z wielu względów. Z powodu klimatu przez większość miesięcy zimowych, nie da się ogrzać samą wodą z solarów NICZEGO. Dlatego, żeby mieć zysk z temperatury wody 26st C na wyjściu, trzeba mieć dobry piec np kondensacyjny dwuobiegowy, który korzysta z podgrzanej wody, redukując koszty c.o i c.w.u. W miesiącach letnich, z dobrej instalacji można uzyskać 90% a nawet 100% zapotrzebowania na c.w.u.

            Technologie na szczęście się rozwijają, powstaje coraz więcej domów pasywnych i w zasadzie już teraz można, jak się policzy wszystko dokładnie, zafundować sobie całkiem niezły system na następne 20 powiedzmy lat, który zacznie szybko zwracać koszty. Zakładając tylko wzrost cen ogrzewania, prądu i gazu powiedzmy na poziomie 5% rocznie, a te sprawy są NIEUNIKNIONE, można wielu ciekawych rzeczy się dowiedzieć. Dlatego nie ma co przesądzać autorytatywnie, że solary są be, bo w naszym warunkach muszą po prostu współpracować z innym głównym żródłem ciepła, redukując np zużycie prądu czy gazu na podgrzanie wody...
            • kemotost Re: Gramy w zielone 07.04.11, 23:12
              Porównując różne alternatywne źródła odnawialne, nadal jestem zwolennikiem pompy ciepła. Nasz region jest pod tym względem o tyle ciekawy, że do ogrzania niewielkiego ocieplonego budynku i zapewnienia cwu nie potrzeba bardzo dużej (rozległej i głębokiej) instalacji.
              Szkoda tylko, że instalacja pompy jest nadal poza moimi granicami możliwości finansowych ;/

              Miałem ostatnio propozycję solaru. Długo nad tym myślałem i stwierdziłem, że nie ma sensu. Mając dobrze zaprojektowaną i przebudowaną instalację co i cwu, okazuje się, że w trakcie dość długiego i trudnego sezonu grzewczego spaliłem 3,5 tony węgla, jako podstawowego i jedynego paliwa. Niespodziewanie bardzo znaczne oszczędności w opale przyniosło mi stworzenie zamkniętego obiegu ciepłej wody użytkowej, i zakup odpowiedniego węgla. Różnica w cenie rzędu 20 zł na tonie, może oznaczać nawet pół tony w różnicy zużycia. Dodatkowo woda w kranie na 2 kondygnacji płynie gorąca po 5 sekundach, więc mniej się jej marnuje.
          • feel_good Re: re arkadiuszbak.pl 08.04.11, 23:53
            Cyt: "O jakie niedogodności Ci chodzi? "

            Na przykład takie:
            - brak miejsca w bagażniku,
            - brak możliwości samodzielnego tankowania na stacjach,
            - brak możliwości wjazdu do większości garaży podziemnych,



            • ostrowiak_1982 Re: re arkadiuszbak.pl 09.04.11, 00:07
              Co do pierwszej to masz rację.
              Druga to raczej zaleta :)
              Trzecia to dość mała niedogodność.
              Ale każdy ma swoje poglądy na ten temat :)
    • macko78 Re: Owczy pęd na instalacje solarne w domach. 01.07.14, 11:16
      Ja kilka lat temu zdecydowałem się na instalacje solarne (montaż - Puchałka) Oszczędności rzeczywiście są, ale gdyby nie dofinansowanie to na pewno bym się na to nie porywał. Zwłaszcza, że żywotność samych solarów to ok. 15 lat. Bez dofinansowania inwestycja raczej by się nie zwróciła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka