Po bilansie 2 latka!

05.08.09, 15:13
Zuzia ma 91 cm wzrostu i waży 14,6 kg, ma 11 ząbków, liczy do 12,
śpiewa, mówi już całymi zdaniami, recytuje krotkie wierszyki :-) Ale
mi moja córa rośnie aż wierzyć mi się nie chce. Mąż poszedł z corką
na bilans miała być zaszczepiona przy okazji na błonnice, tężec i
krztusiec ale lekarka się uparła i zaszczepiła ja na odrę różyczkę i
świnke, mój mąż nie bardzo oponował, ja oczywiście planowałam ją
zaszczepić ale ok. 3 roku, ale skoro teraz wypadło trudno,
przynajmniej trafiło w moment kiedy jest całkiem zdrowa. Oby nie
było komplikacji
    • lee_a Re: Po bilansie 2 latka! 05.08.09, 16:38
      a nie byłaś ty przypadkiem na bilansie czterolatka? ;) Gratuluję zdolnej córy.
      Moja Ania dopiero powoli się rozgaduje, składa dwa słowa do kupy "mamusiu, oć" a
      zęby ma wszystkie. Waga i wzrost tak jak u twojej Zuzi - w 90 centylu.
      • anmroz Re: Po bilansie 2 latka! 05.08.09, 18:22
        Michał tez ma 91 cm, a waży tylko 10 dag więcej :)Niestety ograniczony w mowie,
        cały czas nawija po swojemu.
    • zumali Re: Po bilansie 2 latka! 05.08.09, 20:50
      No prosze jaka zdolniacha :) Moja tez wielkoludek 90cm, 14kg,
      slownictwo jeszcze ubogie, ale hmmm... pochwalic sie moge, ze pije
      pieknie ze szklanki, wszystko tylko "siama", pieluch nie nosi i
      jest ... cudowna! :D

      Szczepieniem sie nie martw - bedzie dobrze.
    • burdziaa Re: Po bilansie 2 latka! 05.08.09, 21:36
      Gratulacje :)
      tylo to szczepienie tak nagle i bez Twojej wiedzy....
      • astra27 Re: Po bilansie 2 latka! 06.08.09, 09:03
        Tak Zuzia po bilansie 2 latka a nie 4 latka, ma lekko koślawe
        kolanka i mówię do niej wieczorem Zuziu nie można tak siadać jak ty
        siadasz tylko po turecku to ona do mnie mamuniu ale ty nie bylaś z
        Zuzią u pani doktor tylko babcia i tata skąd wiesz :-) Rozgadana
        jest okropnie buzia jej się nie zamyka, gada i śpiewa cały dzień.
        A co do szczepienia to ja chciałam ostatnia dawke błonnica,tężec i
        krztusiec ale kategorycznie odmówili zaszczepienia tego i ze
        koniecznie priorix trzeba dać na odre różyczke i świnke, plus
        oczywiście cala litania do mojego męza że glupoty w internecie piszą
        itp. gdybym ja z nia poszła to pewnie bym się pokłóciła a tak mój
        mąż nie do konca wiedział co ma robić. Ja tej szczepionki okropnie
        się bałam chciałam poszczepic wszystko pozostałe i dopiero za rok ją
        zaszczepić na to ale już skoro tak się stało to modlę się tylko żeby
        nie było żadnych komplikacji.A swoją drogą jaka to różnica w jakiej
        kolejności jest szczepienie, lekarka powiedziała ze musi się ścisle
        trzymać kalendarza szczepień i tyle i tak w sumie udało się trochę
        odwlec to szczepienie bo aż o cały bity rok. Ja mam podzielone
        zdanie na temat szczepień, szczepię bo tak każą ale za każdym razem
        jestem pełna obaw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja