Dodaj do ulubionych

Termin do endokrynologa

21.11.12, 16:31
tiny.pl/hklcq
Ten rządzący nami facecik obiecywał w 2007 roku likwidację NFZ.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tez z Dublina Re: Termin do endokrynologa IP: *.gn.gov.ie 23.11.12, 16:21
      Generalnie stan Państwa rok 2012 -Zyczé milej lektury
      - 470 zł realna średnia renta netto
      - 880 zł realna średnia emerytura netto
      - 1.420 zł - realna średnia płaca netto
      - 1 700 000 osób nie objętych ubezpieczeniem medycznym
      - 5 000 000 bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem
      - 1 900 000 bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
      - 320 000 bezdomnych
      - 2 mln emigrantów -wyjazdy w latach 2007 –2012
      - 370 tys dzieci niedożywionych
      - 13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznego –przyjęto kryteria ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza US$2,5
      - 93% przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych
      - 98% sektora bankowego w obcych rekach
      - 4 600 zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły, przedszkola, żłobki
      - 100 000 nowych urzędników w latach 2007-2012
      - 56 000 samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów, krawaciarzy itp.
      - 4 do 5 mcy średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty !!!
      - 67 lat -wiek emerytalny
      - 2.000.000.000 koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w Warszawie, który nie będzie w stanie nigdy zarobić na siebie
      - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi
      - najdroższa energia elektryczna w Europie
      - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
      - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki
      - najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
      - najdroższe leki w Unii Europejskiej
      • Gość: antypis Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.12, 17:05
        i komu to zawdzięczamy? no komu ?
        A swoją drogą to jak może być 1,7 mln osób bez bezpieczenia medycznego
        skoro 5 mln jest bezrobotnych poza rejestrem? Płacą sami po ok. 320 zł ?
        Skąd wziąłeś te dane? Pewnie z portalu niezalezna.pl lub w polityce.pl ...
        Z przytoczonych tu liczb wynika, że bezrobocie jest na poziomie 35%.
        Napewno nie jest różowo, ale każdy kto mieszka w Polsce widzi że aż tak żle nie jest.
        Przynajmniej narazie.
        • burak.z.onetu Re: Termin do endokrynologa 23.11.12, 20:23
          Oczywiście, że zawdzięczamy to wszystko PiSowi. Przez niecałe 2 lata użerania sie z dwoma koalicjantami nie z tej bajki, przecierania ścieżek do funduszy europejskich, projektowania autostrad i nowych dróg, przygotowywania reform strukturalnych i tym podobne, urąbali naród na 2 generacje do przodu. A dzisiaj płacimy cenę za szaleństwa prezesa. Przy zachłanności Samoobrony na stanowiska i LPR, aktualnie sam PSL obsadził 2 razy więcej stanowisk niz tamte dziadygi razem wzięci. Z tej statystyki niektóre liczby trzeba by podzielic przez 2, ale nawet zakładając 50% bład w zestawieniu oraz mając na uwadze tykający niebłaganie zegar długu (prawie bilion, równy bilion czy ponad bilion, co za różnica?) widac wyraźnie na skraju jakiej przepaści znalazł się kraj po 2 letnich rządach PiS. Czapa dla prezesa i jego zauszników. Mam nadzieję, że sędziowie z TS prawidłowo ocenią winę i skażą tę "grupę trzymająca władzę 2005-2007" na karę jaką zasłuzyli.
          • Gość: x Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.12, 20:55
            Pewnie, PO rządzi już ponad pięć lat a i tak wszystko co złe to wina PIS'u, oj lemingi, lemingi, obudzicie się z ręką w nocniku..
            • burak.z.onetu Re: Termin do endokrynologa 23.11.12, 22:38
              Z samego wzrostu gospodarczego (przez te wszzytkie lata 4% i wiecej) jakim się ponoć cieszyła gospodarka za rządów ryżego oszusta można było sfinansować, przy odrobinie wstrzemieźliwości finansowej mega miliardowe projekty, które by dziś były odfajkowane ku radości obywateli i dla przyszłych pokoleń!!! Zbudowano parę stadionów nikomu nie potrzebnych oraz kilkaset km autostrad tak bardzo potrzebnych. Władzę zaczął najlepszy premier 20 lecia od wyrżnięcia w pień wszystkiego co było przez 2 lata związane z rządami Kartofla-Kaczora-Kłamczyńskiego. A skończyło się na setkach miliardów długu więcej mimo finansowania w zasadzie wszystkich projektów prze UE. Jakby tego było mało, przy samych niedokończonych autostradach padło setki polskich podwykonawców.

              -Jak to możliwe? A tak to, ze w sytuacji permanentnego wzrostu gospodarczego (powtórzę: 4% i wiecej), dodatkowe środki oraz fundusze z UE zostały zmarnotrawione i przejedzone przez monstrualną biurokrację. Miliardy prześlizgnęły się koalicjantom między palcami przez te 5 lat. Bilion długu jest faktem i nic tu nie pomoże radosna działalnośc cudownego księgowego. Przy 40mld na obsługę samego długu oraz wzroście rzędu 2% tylko patrzeć jak zawalą się finanse rachmistrza Vincenta. Ale zgodnie z retoryką rządu nieudaczników będzie to wina... wiadomo PiSu
      • temponick Portret rodzinny Polaka we wnętrzu 03.12.12, 14:11
        ... nędzy przedstawia nam "Dziennik Gazeta Prawna". Różnią się te liczby nieco od powyżej skopiowanych, niemniej sytuacja nie wygląda zachęcająco. bowiem wchodzimy wyraźnie w okres recesji: "-Perspektywy nie są dobre. – Biedy będzie przybywać" – twierdzi dr Waldemar Urbanik, socjolog z Wyższej Szkoły Humanistycznej w Szczecinie.

        Ponieważ to nie z Faktu czy Super Expresu a GUS owska statystyka podana przez poważną gazetę, więc wstrzymam się od komentarza...Ponad 2 mln gospodarstw to będzie chyba ze 10 mln obywateli?
        • Gość: lokalny Re: Portret rodzinny Polaka we wnętrzu IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 17:44
          Spodobała mi sie ta wasza trójca: leon,temponick i tez z Dublina.
          Jeden przedstawia dane z Facebook, drugi nie wiadomo skąd, ale też się kupy nie trzymają,
          a dziś temponickowi wyszło, że 2 mln gospodarstw które stanowią 15% wszystkich to 10 mln ludzi ..., tak więc w Polsce żyje 67 mln obywateli. Ale co tam liczby, jaki sie nie zgadzają tym gorzej dla nich ...
          • burak.z.onetu Re: Portret rodzinny Polaka we wnętrzu 03.12.12, 19:20
            O mnie przyjacielu zapomniałeś -Ponieważ dysponuję wiarygodnymi danymi postaram się was pogodzić. W 2011 wg GUS przeciętna liczba osób w gospodarstwie domowym to 2.87 osoby. Artykuł wspomina o 15% zyjacych w nedzy oraz o biednych ("Za biedne uznane zostały również gospodarstwa domowe, które nie radzą sobie z własnym budżetem (...) takich gospodarstw jest 16 proc., czyli ponad 2,1 mln)

            Razem daje to 4.1 mln gospodarstw domowych razy 2.87 czyli grubo ponad 10mln. I to jest ta liczba o której (przypadkowo?) wspomina temponick :-(((

            Pozdrawiam cie lokalny
            • temponick Re: Portret rodzinny Polaka we wnętrzu 03.12.12, 20:49
              Przepraszam. Wydawało mi się, że średnia rodzina jest większa, ale i tak wyszło na moje. Bieda biedzie nie jest równa. Nie koniecznie za biednego trzeba uznać żebraka, bezdomnego czy głodującego. Skrajna nędzą czy na pograniczu biedy to jest jedno i to samo! Człowiek, który z trudem wiąze koniec z końcem i nie stac go na proste luksusy typu lepsze jedzenie, wypoczynek czy podróż tez może się do tej kategorii zaliczac. Wydaje mi się, żeby zyc na średnim poziomie trzeba 10% realnych dochodów wydawać na utrzymanie, 10% na dzieci i szkołę, 10% na mieszkanie i opłaty, 10% na transport albo koszty auta, 10% wypoczynek, tak zeby z pozostałych 50% finalizować zachcianki, kapitalne inwestycje czy tez odkładac na starość.

              Jedno jest pewne. Za komuny żylismy moze i siermiężniej ale takiej ilości ludzi biednych oraz zagrożonych wykluczeniem społecznym NIGDY nie było!!!
              • Gość: lokalny Re: Portret rodzinny Polaka we wnętrzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.12, 07:37
                Z tym ostatnim zdaniem to niestety muszę się zgodzić ...:(
      • Gość: Anka Re: Termin do endokrynologa IP: *.cdma.centertel.pl 13.12.13, 07:03
        jak nie można czekać, a często tak jest pozostaje wizyta prywatna, z doświadczenia wiem, że podejście lekarza jest też inne. osobiście polecam tą panią endokrynolog
    • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 23.11.12, 21:01
      Dorzucę swoje trzy grosze Tu cudów rudego bystrzaka ciąg dalszy. Dodam ,że ustawę podnoszącą wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn uważam za wyjątkowo perfidne, bandyckie rozwiązanie.
      • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.12, 21:12
        Twój przypadek nadaje sie (nie wiem czy nie za późno) do leczenia. Pomijając wszystkie polityczne motywacje, to skoro rośnie przeciętna długość życia, i maleje przyrost naturalny,
        to dla średnio rozgarnietego osobnika jasne jest , że albo trzeba podnieść składki emerytalne, albo podnieść wiek.
        • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 23.11.12, 21:34
          "dla średnio rozgarnietego osobnika jasne jest , że albo trzeba podnieść składki emerytalne, albo podnieść wiek."
          Tak właśnie rozumuje średnio rozgarnięty człowiek , jak ty .Ja zdaje się mówiąc średnio rozgarnięty w twoim przypadku grubo przesadziłem.Obejrzyj sobie gamoniu poniższe zestawienie, może najdzie cię jakaś refleksja, w co raczej wątpię.
          tiny.pl/hk4q1
          • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 06:58
            Takie tabelki to możesz pokazywać na jakichś spotkaniach agitacyjnych. Widocznie twoje "rozgarnięcie" jest znacznie ograniczone, bo wystarczy popatrzeć, jaka jest podana dlugość życia w Polsce - 71 lat, a wg GUS średnia długość życia w przypadku mężczyzn to 72 lata a kobiet to prawie 81. Ale rozumiem, że nikt ci nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne jak mawiał pewien guru.
            • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 24.11.12, 09:58
              Ty dalej niczego lokalny nic nie rozumiesz, ale to jest twoja stała, niezmienna przypadłość. Zestarzejesz się , zdrowia trochę stracisz, to istnieje hipotetyczna ewentualność , że nieco inaczej spojrzysz na rzeczywistość. Teraz jesteś przypadkiem beznadziejnym. Podniecasz się, że dożyjesz statystycznie do 72 ,a twoja połowica 81 lat. Tak wcale być nie musi.Pewne jest natomiast , że będziesz zapierdzielał do roboty do 67 roku życia. Chcesz się urwać z tego kieratu wcześniej, no to władzuchna ci emeryturę odpowiednio okroi. Zastanawiam się skąd się biorą takie przypadki ,jak ty. Być zadowolonym ,że mi władza każe dłużej pracować, paranoja w czystej postaci.
              • Gość: lokany Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 10:28
                Tak jest, nie rozumiem takich ludzi jak ty. Przytaczasz najpierw jakieś dane z kapelusza, aby udowodnić swoją tezę, która tak naprawde jest błędna. Najbardziej podoba mi sie zwrot "urwac z kieratu". Jak chesz się urywac,to na swój rachunek, ja nie mam zamiaru płacić masy różnych podatków, składek itp, abys ty mógł się "urwać z kieratu". Trzeba było zostac agentem tomkiem, który za moje podatki wyczyniał rózne fanaberie.
                A poza tym , to jednak trzeba było uważać na lekcjach matematyki i opanować 4 podstawowe działania ...
                • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 01.12.12, 12:56
                  "urwac z kieratu" użyłem w znaczeniu, gdybyś chciał na własne życzenie wcześniej pożegnać się z pracą przed ustawowym terminem 67 lat. Co do tego mają jakieś składki , podatki, agent Tomek i takie kolejne brednie. Zanim zaczniesz coś pisać przyłóż sobie na swoja gorącą głowę trochę lodu, najlepiej cztery tony w jednym soplu, może pomoże , choć wątpię.
                  • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 15:04
                    agent tomek już się "urwał z kieratu "
                    • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 01.12.12, 16:11
                      Coś ty się czepił tego Kaczmarka. Jeśli Kaczmarek poszedł na emeryturę w młodym wieku, to tylko dlatego , że polski ustawodawca dał mu taka szansę. Ty oczywiście do ustawodawcy pretensji nie masz , ale masz do tego ,który w majestacie tegoż prawa z takiej możliwości skorzystał. Takich Kaczmarków w skali kraju jest mnóstwo. Prawdę mówiąc, byliby idiotami ,gdyby z niego nie skorzystali.Ja rozumiem twoja frustracje, bo ty będziesz zapierniczał do roboty do 67 roku życia. Swoja droga, z takiej perspektywy jesteś szalenie zadowolony., ba z twoich postów wynika, ze jesteś bliski orgazmu na samą myśl o tej wspaniałej perspektywie.
                      Jeśli ci się jednak nie podoba, że stosunkowo młodzi ludzie korzystają z możliwości wcześniejszej emerytury, udaj się z pielgrzymką do biura poselskiego posła z twojego okręgu wyborczego wypłacz mu się w rękaw,przedstaw swoje żale i krzywdy. Może zostaniesz wysłuchany, może zmienią frustrującą cię rzeczywistość. A na razie to odpieprz się od wszystkich tych , którzy z tego prawa korzystają.
                      • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 16:30
                        Wyobraź sobie, że wykonuję pracę którą lubię i nie przeraża mnie perspektywa, że będą ją wykonywac do 67 roku życia. W odróżnieniu do ciebie nie ma postawy roszczeniowej, nie jestem wyznawcą różnych teorii spiskowych i staram się racjonalnie podchodzić do życia.
                        Wiem też, że choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistośc, to jednak matematyki oszukać sie nie da. A swoją drogą to nie ja tu lamentuję na forum , tylko tobie ciągle cos nie pasuje ...
                        • temponick Re: Termin do endokrynologa 01.12.12, 19:20
                          Musiałeś w niezłym miejscu się ulokowac lokalny, co? Niech zgadnę: UM, starostwo albo US. Gdybyś pracował na własny rachunek od rana do wieczora, wstając o 6, kładąc się o 24, płacąc najrozmaitsze haracze i borykając sie z kłodami rzucanymi ci pod nogi, nie będąc pewnym dnia ani godziny, zapewne śpiewałbyś innym głosem. Już ktoś dawno temu powiedział: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I nie ma co tego komentować. Chwalisz i pilnujesz tego co masz a twoja wrażliwość oceny realiów w których funkcjonujesz uległa depila, sorry deprecjacji kompletnej. Napisz mi z czego mam się cieszyć i jeżeli to będzie tego warte, sam o tym napiszę drukowanymu literami, wbrew etykiecie w sieci, że idzie ku dobremu. Przyjacielu drogi -Mamy 23 lata od upadku komuny, prawie 10 lat bycia w UE a w rządzie, urzędach i publicznycjh instytucjach mamy ciąglę komunę jak się patrzy...
                          • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 21:33
                            Nigdzie sie nie ulokowałem, prowadzę własna działalność , a co ma do rzeczy jaka sytuacja jest w urzędach? Nie dyskutuję tu o wrażliwości, tylko o prostych zależnościach. Skoro wydłuża się średnia życia i przybywa potencjalnych emerytów a jednoczesnie maleje liczba osób płacących składki na ubepieczenie społeczne, to tylko kwestia czasu kiedy większość państw podniesie wiek emerytalny. A poza tym to zdaje mi się temat ten ciebie nie dotyczy.
                            • temponick Re: Termin do endokrynologa 01.12.12, 22:42
                              Nie o tej wrażliwości myślałem ale niech ci będzie. Skoro ubywa osób płacących składki na ubepieczenie społeczne to tylko kwestia czasu, żeby rząd się zastanowił czemu się tak dzieje? Zamiast prowadzić kreatywną ksiegowość nad metodami liczenia długu wystarczy po prostu ograniczyć dług. Ale ten rząd oszustów idzie w zaparte i dług rośnie!!! To samo z systemem emerytalnym. Dyskutowaliśmy nad tym i nie będę się powtarzał. Im bliżej scenariusza greckiego tym więcej młodych ucieknie z kraju. So we are back to square one!!! Miliony Polaków będą pracować na obce emerytury, które i tak są niewspółmiernie wyższe od naszych, bo są wypracowywane w systemie jaki opisywałem na tym forum wcześniej. Rząd się boi PiS a nawet swojego koalicjanta i nic nie robi w kwestii realnych reform. A to nas przybliża każdego dnia do nieuchronnej katastrofy...Zeżrą własny ogon, żeby tylko rządzić i nie zrobić porządków. Prawdziwy dramat dopiero się szykuje!!!
                              • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.12, 12:44
                                Takie farmazony to każdy może wypisywać. Za dwa lata wybory, załóż partię i zacznij wprowadzac reformy, jak nie w skali makro to może mikro, w mieście, bo stanowisko prezydenta też bedzie do obsadzenia. Jak pamiętam to każdy polityk miał na wszystko rozwiązanie, ale tylko do momentu do kiedy nie miał władzy. Tak było z Kaczyńskim, Lepperem i Tuskiem i niestety pewnie dalej tak będzie.
                                • temponick Re: Termin do endokrynologa 02.12.12, 14:15
                                  Powiedz mi lokalny tak szczerze czemu dowartościowujesz się na tym forum, obrażając kudzi wokól, czepiasz sie detali wyjętych z kontekstu a na solidne argumenty odpowiadasz: farmazony???

                                  Ograniczenie deficytu byłoby działaniem każdego sensownego rządu. Mister Cameron objął władzę dokładnie 2.5 roku temu w momencie kiedy po 15 latach swawolnych rządów poprzedniej kliki Anglia wchodziła na grecką ścieżkę, ale wszyscy byli zafascynowani koniunkturą z jaką wiecznie łżący Tony Blair pakował pieniądze w rządową biurokrację... Gruntowne porządki, zwłaszcza we finansach państwowych, ostre cięcia w armii, redukcja zatrudnienia w biurokracji spowodowały juz pierwsze widoczne ozywienie na rynku zwłaszcza nieruchomości, który jest papierkiem lakmusowym dla każdej gospodarki. Podwojenie niebawem długu przez obecną klikę rządzącą w Polsce będzie miało dramatyczne skutki dla całego narodu bo te 400 czy 500 mld extra to jest niebywała suma w skali kraju postury Polski, gdzie 23 lata po transformacji średnia płaca jest ciągle 3-4 razy mniejsza niż na zachodzie. To sa realia ale według ciebie to farmazony!!! Jakimi kategoriami ty rozumujesz? A rady typu: "Za dwa lata wybory, załóż partię i zacznij wprowadzac reformy" są na poziomie mentalnym prymitywnego gimanzjalisty, a nie statecznego wydawać by się mogło, gościa, o odpowiednim, mam nadzieje IQ. Wstydź się chłopie. Los Poslki mi leży na sercu, bo mimo, ze jestem zabezpieczony, i dzieci, to chciałbym żeby to miejsce "mlekiem i miodem płynęło", i było ośrodkiem rodzinnym, a nie jak teraz gdzie wszyscy rozrzuceni są po świecie...
                                  • Gość: lokalny Re: Termin do endokrynologa IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.12, 15:02
                                    Ja się dowartościowuję ? A niby jak? i jeszcze że obrażam ... Przeczytaj lepiej swoje posty.
                              • Gość: Tez z Dublina Re: Termin do endokrynologa IP: *.ntlworld.ie 18.01.13, 13:21
                                > Ale ten rząd oszustów idzie w zaparte i dług rośnie!!

                                L. Armstrong się wreszcie przyznał -Teraz czas na naszych rodzimych oszustów!!!
                                • pismen1 Re: Termin do endokrynologa 18.01.13, 18:04
                                  Kto pierwszy: Rydzyk czy Kaczynski?
          • pismen1 Re: Termin do endokrynologa 30.11.12, 10:40
            Coz Leonku widocznie nie jestes nawet srednio rozwiniety. A swoja droga ten spamik z bajkopisarstwem zasmieca wszystkie fora. Pracowite prawicowe krasnoludki nie sp[ia tylko swoje bzdurki kopiuja, a ciemnogrod i tak wszystko kupi.
            • brazilion Re: Termin do endokrynologa 02.12.12, 23:17
              A lewicowe krasnoludki (czyli, wedlug samej nazwy: czerwone ludki) takie, jak ty, towarzyszu P-man, bynajmniej rowniez nie proznuja :) Ale wasze sztuczki przez ponad 40 lat dem(ent)okracji zdolal juz, na szczescie, przejrzec na wylot...
    • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 04.12.12, 10:13

      Można wiele pisać, dyskutować do przysłowiowej us...ej śmierci, a rzeczywistość pozostaje niezmienna. tiny.pl/hk2d9 . Dopóki banda obecnych szubrawców dalej będzie w mojej ojczyźnie rządzić, będziemy nieustannie świadkami takich sytuacji. Tylko ślepy nie zauważa indolencji obecnej ekipy!!
      • Gość: gosc Re: Termin do endokrynologa IP: *.pf.com.pl 04.12.12, 13:10
        Indolencja to wybór Agenta Tomka na posła w Kielcach.
        Szpital ten jest zarządzany przez sejmik, a kto tam w sejmiku ma przewagę ?
        Wszędzie widzisz same minusy.
        • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 04.12.12, 13:19
          "Wszędzie widzisz same minusy. "
          Pokażesz mi jakieś plusy?
          • Gość: gosc Re: Termin do endokrynologa IP: *.pf.com.pl 04.12.12, 14:11
            Pogadaj z ludźmi , których jedynym zajęciem nie jest narzekanie na wszystko i wszystkich.
            • leon.komornicki Re: Termin do endokrynologa 04.12.12, 14:51
              No więc pokażesz mi te plusy , czy tak sobie będziesz gawędził.
    • burak.z.onetu 800 tys. dzieci w Polsce niedożywionych 06.03.13, 14:14

      Nesweek


      TokFM

      Mój komentarz jest taki, że liczby dotyczące ilości głodnych i niedozywionych są pewnie podane zbyt niechlujnie i nie jest to 800tys, co jednak nie zmienia faktu, że głodnych dzieci w Polsce przybywa a nie ubywa. To znaczy nie dzieci przybywa tylko głodnych. Dzieci w Polsce ubywa. W mojej szerszej rodzinie w Polsce nie urodziło sie ani jedno nowe dziecko. Natomiast zagranicą aż 10 cioro. 3 ka w Norwegii, 2 ch chłopaków na schwał w Irlandii oraz 5 cioro w Londynie. Z drugiej strony na budżetowych posadach pracuje w kraju ponad 3 miliony ludzi. Z tego jedna trzecia to pierdzące w stołki urzędasy, których przybyło aż 25% w stosunku do niedobrego Kaczora, który ledwie (2 lata) zdążył się urządzić w gabiniecie, a już zniszczył POlskę na następne 20 lat co przyjdą....
      • burak.z.onetu Re: 800 tys. dzieci w Polsce niedożywionych 07.02.14, 22:53
        burak.z.onetu napisał:

        > Mój komentarz jest taki, że liczby dotyczące ilości głodnych i niedozywionych są pewnie
        > podane zbyt niechlujnie i nie jest to 800tys, ...

        Tym razem nie ma jednak wątpliwości...

        Rz: Zatrważające dane GUS. Ponad pół miliona dzieci w Polsce nie dojada

        Dane podane przez GUS są zatrważające. Wynika z nich na przykład, że ponad pół miliona dzieci nie dojada, bo ich rodziców nie stać, by „zapewnić im przynajmniej w co drugi dzień posiłek z mięsa, drobiu, ryby lub odpowiednika wegetariańskiego". Nie stać ich także, by „przynajmniej kilka razy w tygodniu kupić im świeże owoce lub warzywa".

        Bez dostępu do dentysty i specjalistów

        Blisko 450 tys. dzieci nie ma wszystkich podręczników, bo ich rodzice przyznają, że nie stać ich na zakup.
        • pismen1 Re: 800 tys. dzieci w Polsce niedożywionych 09.02.14, 14:59
          makabra, az ze smiechu brzuch zabolal. Ciekawe ktory z tych kontrolerow tak doskonale jadal w mlodosci, chyba, ze to same szczawiki
    • leon.komornicki Kolejny kwiatek 10.02.14, 08:53
      tiny.pl/qjxph .Tych dwóch skracaczy Tusk z Arłukowiczem skracają terminy.Siedem lat tak bohatersko walczą i skracają.W moim przypadku na początku stycznia tego roku w jednym z ośrodków termin na wykonanie rezonansu wyznaczono mi na koniec lipca. Zgnilizna, bezczelność tej władzy i poziom lekceważenia pacjentów bije rekordy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka