evka16 29.05.07, 19:53 Czy waszym zdaniem nauczyciele mają rację strajkując? Ja osobiście pochwalam. Mając prawie cały etat zarabiałam niecałe 900 zł. Po 5 latach studiów, dodam niełatwych taki zarobek to rewelacja:))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
buksy Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:17 w Ostrowcu była jedna szkoła w której żaden nauczyciel nie strajkował - zgadnijcie która ? Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:48 hehe, nie wiem, ale możliwe, że mój kochany Chreptus nie chciał tracić ani minuty z cennych lekcji:) Odpowiedz Link Zgłoś
buksy Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:56 bingo !!! czyżby dobrze zarabiali ? po godzinach ? Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:58 eee, ja myślę, że im naprawdę szkoda lekcji:) zawsze były odrabiane a wyrwanie jakiegoś wolnego graniczyło z cudem (próbne matury- to były jakieś akademie itp). i tak tę szkołę uwielbiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kszo.pany Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:33 Popieram strajk nauczycieli w 100%. Mam przyjemność uczyć zaocznie nieco starszą młodzież i cieszę się niezmiernie, że nie jest to moje główne źródło zarobkowania i codzienna praca. To cholernie ciężki kawałek chleba, niestety suchego chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:48 Ale i tak ludzie maja wiele do powiedzenia na temat nauczycieli. Kiedyś pracowałam w wiejskiej szkole to dyrektor kazał nam siedzieć po lekcjach żeby ludzie nie komentowali, że tak krótko pracujemy:((( Ale nikt nie bierze pod uwagę ile czasu spędza się na radach , zajęciach pozalekcyjnych ,itp. A praca w domu to już inna historia:)) Czeka mnie chyba przekwalifikowanie. Szkoda bo bardzo lubię swój zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
kszo.pany Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:01 To świadczy jedynie o niedojrzałości społecznej ludzi, ale to nie jest kwestia edukacji, tylko mentalności, potrzeba jest zmiany co najmniej jednego pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:53 Napiszę z pozycji osoby, która jeszcze niedawno siedziała w szkolnych ławkach- i w sumie po 12 latach dwustopniowej edukacji w ostrowieckich szkołach na palcach jednej ręki mogę policzyć nauczycieli z prawdziwego zdarzenia jacy mnie uczyli. I to nie jest złośliwość, bo starałam się zwykle podchodzić d nich z sympatią- ale po prostu nauka jest trochę na "odwal się", mało jest pedagogów, z autorytetem, to wynika pewnie z osobowości, ale często też z chęci. A nektórzy nauczyciele po prostu nie mają chęci- pewnie, może większość młodzieży jest wypaczona i "zła", ale z drugiej strony nie można do wszystkich podchodzić podejrzliwie, jak do niedojrzałych gó..arzy. I nie można młodym ludziom, którzy uczą się życia, funkcjonowania z ludźmi stawiać zasad, które potem się łamie, albo zwyczajnie pokazywać, że jedyne, co w szkole gwarantuje sukces to cwaniactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 20:56 A i żeby nie było tylko negatywnie:) Są tacy nauczyciele, którym zawdzięczam bardzo wiele- to w jakim momencie życiowym jestem, co robię i jaka jestem. I cholernie to doceniam. I zawsze, gdziekolwiek bym nie była i co robiła, pamiętam o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:01 Niestety muszę sie z tobą zgodzić. Sama miałam wielu takich nauczycieli. A młodzież nie jest łatwa, ale nie można generalizować. Dużo zależy od podejścia do ucznia:))) Do każdego należy podejść indywidualnie, ale warunki w obecnej szkole niestety na to nie pozwalają. Szkoda.Ale mnie chodzi o to, aby każdy mógł dostać godziwą zapłatę za swoją prace. Ale to nasza Polska kochana jest:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:04 to pan prezydent wtedy powie tak jak w przypadku lekarzy: że "w sytuacji największego wzrostu gospodarczego od 1989r żądania podwyżek ten wzrost zahamują". Normalnie gra na emocjach. Ciekawe kto go uczy sztuki wywierania wpływu, bo wiadamo że szary obywatel weźmie to na swoją logikę i kupi. Tylko niestety to jest argument jedynie EMOCJONALNY. Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:06 i w taki sposób można sobie wszystko tłumaczyć. Trzeba się poświecić dla dobra ogółu:)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:08 to jest tak zwane, słynne tanie państwo- taniej na konflikcie z grupami zawodowymi. i pełną lodówkę szlag trafł. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:07 a propos tak w skrócie: mózg nasz nie rozróżnia rozmowy o emocjach od ch przeżywania, jeśli więc rozmówcę nakierujemy na rozmowę o odpowiednim natężeniu emocji pozytywnych łatwo będzie go zmanipulować na swą korzyść. jeśli zaś sprawimy, że zacznie się bać, też będzie skłonny do łyknięcia perswazji. Odpowiedz Link Zgłoś
buksy Re: strajk nauczycieli 29.05.07, 21:12 jeden z postulatów to zmniejszenie (a w zasadzie pozostawienie) wieku emerytalnego, wyobrażacie sobie nauczycielke w podstawówce w wieku 65 lat ?, zeby dieci w młodszych klasach "babciu" na nia wołali :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia996 Re: strajk nauczycieli IP: *.telkonet.pl 30.05.07, 12:06 Nauczyciele, to grupa zawodowa, która przez całe lata była niedoceniana, pomijana, ignorowana. Każda władza uważała, że nauczyciel to jest ten poziom, że nie będzie się upominał o pieniądze, bo to nie wypada. I tak to trwało latami. Najwyższy czas dordzy nauczyciele zawalczyć o swoje. Nie możecie być wiecznie w ten sposób upokarzani. Jednakże wybraliście chyba nie najlepszy termin waszego protesu. Za chwilę wakacje i to się chyba wszystko rozpłynie, ku zadowoleniu Giertycha, Leppera i Kaczyńskich. Oni liczą na naturalne rozmycie się tego protestu. A szkoda byłoby dać im tę satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 NIe rozumiem 30.05.07, 12:10 Jak to jest, że Giertych od edukacji rozmawia z lekarzami, czy możemy spodziewać się rozmów Religa - Nauczyciele? Słyszeliście wypowiedź Religi na temat strajku lekarzy? W Izraelu szpitale stały rok i co? Śmiertelnosc spadła! Wniosek sie sam nasuwa :( Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: NIe rozumiem 30.05.07, 13:02 Bo Giertych to głupek a Religa popija. Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 30.05.07, 13:01 mnie to srasznie wkurza-przykro mi,ale nauczyciele pracują po kilka godzin dziennie, mają ponad 3 miesiace wolnego, roczny urlop płatny dla poratowania zdrowia,zarabiają lepiej niż lekarze (chodzi mi o pensję podstawową) i czują się zawsze pokrzywdzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
natkaa66 Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 30.05.07, 13:22 A mnie strasznie wkurza,że lekarze dorabiają na boku,przyjmują łapówki,mają się za klasę "wyższą' od pozostałych i domagają się pensji-5tys.A po godz.13.00 już nie ma ich w pracy!!!!! A n-le pracują dużo poza godzinami,wychowują trudną młodzież i wiele by jeszcze można pisać..!! Jestem za podwyżkami dla n-li. Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 30.05.07, 13:45 A mnie strasznie wkurza,jak wsyscy mówią że lekarze tylko łapówki przyjmują.Nauczyciele tez dorabiają i mógłbym podać klika nazwisk nauczycieli,którzy też brali łapówki,jedna chciała ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrowiak Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 16:08 Lekarze maja swoje praktyki prywatne i nauczyciele też (niektórzy podkreślam). Zastanawia mnie tylko czy jeśli podniosą pensje to czy lekarz będzie lepiej leczył, a nauczyciel lepiej uczył. Oczywiście każdemu należy się odpowiednia zapłata, tylko jak jednemu dajemy to drugiemu zabierzemy. U nas w kraju koszty i tak pokryją kierowcy i wszystko gra. Jestem za protestującymi ale w rozsądnych granicach. Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 31.05.07, 14:31 Nie wszyscy lekarze mają prywatne praktyki.Lekarze jakby nie musieli dorabiać na kilku etatach lepiej by pracowali na jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neti Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... IP: *.telkonet.pl 31.05.07, 15:01 Ale lekarze mają taką możliwość, a nauczyciele nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 31.05.07, 15:04 Akurat znam wielu nauczycieli,co więszość pieniedzy mają z korków.5 razy w tygodniu po 3 godz po 4 osoby od każdej 20 zł- 4-5 lat temu,teraz nie wiem- wychodzi 1200 tygodniowo.Pan S i pani K-juz na emerytuże i pan W... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neti Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... IP: *.telkonet.pl 31.05.07, 15:11 Nie mówię o korkach, bo to tak jak u lekarzy prywatna praktyka.Mówię o możliwości dorobienia na innej państwowej posadzie.Poza tym nauczyciel bierze dwa lub trzy razy mniej za godzinę pracy na korkach, niż lekarz za 5-10 minut wizyty prywatnej. Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: Pewnie mnie zlinczujecie,ale... 30.05.07, 16:26 Zawsze sie możesz przekwalifikować skoro to taki świetny zawód:)))) Polecam, wbrew pozorom obowiązuje nauczycieli 40 godzinny tygodniowy czas pracy. Ale to wiedzą tylko wtajemniczeni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 16:29 Sam bylem swego czasu przez szereg lat nauczycielem akademickim, wiec "znam ten bol" z autopsji. Marna, wrecz glodowa pensja, brak podwyzek, perspektyw, ciagla potrzeba dorabiania, etc. Poglad na sprawe zmienil mi sie jednak znacznie, gdy wyemigrowalem. W USA rowniez pracuje w swoim zawodzie (jako nauczyciel angielskiego i polskiego), wiec mam informacje z pierwszej reki. Dlatego tez chce Wam podsunac cos do przemyslenia: w oswiacie zarabia sie naprawde niezle, tylko tyle, ze...tutaj pelny etat nauczyciela wynosi 36-40 godzin tygodniowo ! A zatem, jak to zwykle bywa: cos za cos... Przelaczam sie na odbior. Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 16:32 czyli muszę wyemigrować?? Niestety to nie takie proste :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 16:35 brazilion napisał: > Dlatego tez chce Wam podsunac cos do przemyslenia: w oswiacie zarabia sie > naprawde niezle, tylko tyle, ze...tutaj pelny etat nauczyciela wynosi 36-40 > godzin tygodniowo ! Mam na mysli same tylko zajecia dydaktycznie, bez dyzurow i zajec pozalekcyjnych... Odpowiedz Link Zgłoś
evka16 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 16:38 Jak byłam we Francji i Nauczyciele pytali ile zarabiamy w Polsce w szkole to wstydziłam sie to przeliczać na euro. Tam tez trochę inaczej sie pracuje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
natkaa66 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 19:11 Tym co tak "psioczą" na n-li,że niby tyle wolnego mają,proponuję przyjść na lekcję!!!! Ciekawe jak długo by wytrzymali????? Znane przysłowie mówi-"Obyś cudze dzieci uczył"......! Pozdrawiam- n-lka z zamiłowania:) Odpowiedz Link Zgłoś
leon1111 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 20:33 to ja też wolałbym trochę inaczej pracować, aby ylko była możliwość większego zarobku. Niech zwiększą pensum i podniosą prz tym pensje. najwyższa pora przeprowadzić reformę , tylko wtym rządzie chyba nikt nie ma pojęcia od czego zacząć - szczególnie w szkołach zawodowych. powinno w końcu nastapić zróżnicowanie pensum dla różnych przedmiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
natkaa66 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 20:36 Każdy by chciał dużo zarabiać,no ale realia są inne...!!! No chyba,że ktoś jest posłem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neti Re: Mialem sie nie odzywac, ale... IP: *.telkonet.pl 30.05.07, 20:55 Jakoś nie chce mi sie wierzyć,że w USA pensum(same godziny dydaktyczne) wynosi 40 godz.To fizycznie niemożliwe w zawodzie nauczyciela, szczególnie filologa.Zrozumiałe jest dla mnie natomiast to,że nauczyciel mógłby przebywać w szkole te 40 godz.tyg., czyli po 8 godz dziennie, pozostając po zajęciach dydaktycznych do tzw.dyspozycji ucznia, sprawdzając kartkówki, tworząc programy, przygotowując się do lekcji.Nikt bowiem nie widzi, ile czasu poświęca nauczyciel w domu na solidne przygotowanie się do pracy.Wszyscy "widzą"tylko,że nauczyciele krótko pracują.TO BZDURA.Urzędnik po 8 godz.wraca i ma przysłowiowy"wiatr z głowy", chyba że się nie wyrabia z obowiązkami.Dlatego może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie konieczności spędzenia przez nauczycieli 8 godz. w szkole(ale nie dydaktycznych w całości), wtedy nikt by nie psioczył . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neti Re: Mialem sie nie odzywac, ale... IP: *.telkonet.pl 30.05.07, 21:10 Kontynuując wątek emerytury dla nauczycieli: prawdziwym wyczynem i sukcesem 65- letniej nauczycielki będzie to, jeśli uda jej się nie zabłądzić i trafić rano do "swojej" szkoły, nie mówiąc o sukcesach dydaktycznych.:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
misiek7307 Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 21:13 neti, to o czym piszesz jest niepodważalne, moja siostra jest polonistką w Lublinie i wiem ile czasu w domu i poza pensum poswięca szkole i dzieciakom (również w wakacje!!!). Tyle tylko, że wiedzą o tym wszyscy oprócz rządzących i to co ciekawe niezależnie czy z lwewj czy z prawej strony sceny politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrowiak Re: Mialem sie nie odzywac, ale... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 22:08 Ktoś sobie wyobraża inne zawody (oprócz urzędników itp.) w których trzeba by pracować do 65lat? Bo ja nie. Wyobraźcie sobie hutnika dziadziusia który pracuje przy piecu, górnika, kierowce zawodowego, pielęgniarkę, policjanta, strażaka itp. itd. Co oni mają powiedzieć? Więc sami nauczyciele nie są inni też chcieliby wcześniejszych świadczeń. O nich nikt nie myśli? Wcześniejsze emerytury to obciążenie dla pracujących. Zastanawia mnie kto wpadł na taki pomysł aby przedłużyć wiek do 65. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 30.05.07, 22:12 wiecie, że tym samym popieracie tzw lewackie poglądy? postulat obniżenia wieku emerytalnego i podwyżki dla grup zawodowych- nie ustosunkowuję się, ale to lewicowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrowiak Re: Mialem sie nie odzywac, ale... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 22:18 Z mojego otoczenia powiem że już trzy osoby nie dożyły świadczenia, a zmarły mając średnio 55lat. Więc jakby mieli pracować do 65 to nawet końca pracy by nie dożyli. Całe życie płacili, a teraz kto weźmie ich wypracowane ciężko pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Mialem sie nie odzywac, ale... 31.05.07, 14:36 Ale lekarz może pracowac do 65 r.ż.Tez pracuje się z ludźmi,którzy tez są męczący,ptrafią być bezczelni,kłóca się,potrafią wyzwać,zaatakować fizycznie. Naatko i inni,uczyłem i będę uczył i wiem,że to ciężka praca,ale w połowie nie tak obciązajaca jak bycie lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Do Neti 30.05.07, 22:57 Byc moze trudno w to uwierzyc, ale takie sa tu "brutalne" realia. A jesli Wam ktos opowiada o tym, jak to za duze pieniadze mozna sie sie tu obijac, to (delikatnie mowiac) nalezy to miedzy bajki wlozyc. Faktem jest jednak, ze wynagrodzenie za ciezka prace, jaka niewatpliwie jest nauczanie, jest dosc przyzwoite :) Odpowiedz Link Zgłoś