Dodaj do ulubionych

Chinczycy w Ostrowcu

13.08.08, 16:14
www.ostrowiecka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1353&Itemid=2
Obserwuj wątek
    • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 16:25
      Nie Chińczycy tylko Wietnamczycy, i już pracują na Celsie. Dostają 2,2 dolara za
      godzinę.
    • maczek83 Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 16:28
      Z tego co mi wiadomo to w Celsie lub u podwykonawców Celsy już pracują
      Wietnamczycy/Chińczycy. Podobno płacą im 2,2$/h. Polacy pracować za grosze nie
      chcieli, to znaleźli obcokrajowców. I nie wierzę że powodem zastępowania był
      problem braku ludzi, tylko raczej głodowe pensje oferowane polskim pracownikom.
      • dizzy81 Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 16:37
        Nie spotkałem żadnego
        • temponick Re: tzw 'wzrost' gospodarczy 13.08.08, 18:05
          firma.onet.pl/1806212,wiadomosci.html "Na cudzoziemców czeka
          kilkaset tysięcy miejsc pracy"

          • unhollyseth Re: tzw 'wzrost' gospodarczy 13.08.08, 18:09
            Wiesz w kraju jest tak niesamowicie, że emigranci zjeżdżają ale pracy jest TAK
            DUŻO, że jeszcze cudzoziemcy będą mieli co robić...więc nie ma się co dziwić...
          • maczek83 Re: tzw 'wzrost' gospodarczy 13.08.08, 18:27
            No dzisiaj śledziłem ten wątek i komentarze do niego. Cóż mogę powiedzieć... no
            comment.
      • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:08
        a ty czytałeś ten artykuł ? przecież tam jest przedstawione racjonalne wytłumaczenie zatrudnienia azjatów...
        • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:11
          Racjonalne?
          • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:13
            "Z firmą Danieli, wytwórcą nowej Walcowni w Celsa „Huta Ostrowiec” podpisaliśmy dostawę „pod klucz” -wyjaśnia dyrektor Marian Strzelecki. W związku z tym, że ten potężny koncern jest dostawcą wielu walcowni (także innych urządzeń produkcyjnych hutnictwa) postanowił wyszkolić grupę osób do montażu tych urządzeń, ponieważ w różnych miejscach świata mieli problemy pozyskaniem odpowiednich pracowników. Do montażu utworzyli więc właśnie taką grupę wyspecjalizowanych pracowników, którą wykorzystują przy montażu własnych walcowni. W Polsce np. ta grupa była użyta przy budowie walcowni w hucie w Warszawie"

            Myślisz ,że ilu ludzi w Polsce umie budowac walcownie ?
          • dizzy81 Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:14
            Postawienie i uruchomienie takiej walcowni to nie jest prosta sprawa, czego
            przykładem są ogromne problemy bodajże japończyków w latach siedemdziesiątych
            właśnie z naszą walcownią (z opowieści starych hutników). Niech to robi
            specjalistyczna firma zewnętrzna, bo jeśli ktoś sądzi, że ostrowczanie postawią
            i sami uruchomią walcownię, to się grubo mylą
            • temponick Re: z opowieści starych hutników 13.08.08, 19:06
              Walcownia Drobna rozpoczęła produkcję bodajże na początku 81' a
              poslizg w budowie (2-3 lata?) oraz "ogromne problemy bodajże
              japończyków" były spowodowane koszmarnym bałaganem inwestycyjnym.
              Tysiące ton urządzen z Japonii zalegały plac budowy a opóznienie
              spowodowało, że gwarancja na nie upłynęła zanim zostały
              zainstalowane. Do tego dochodziły błędy w projekcie, które
              liczylismy w procesie uruchamiania na setki a japończycy wzruszali
              tylko ramionami. Doszło do tego, że szukalismy prostych błędów
              logicznych np w układach sterowania sekwencyjnego (PLC) za które
              oczywiscie odpowiadał projektant (nie inwestor ani wykonawcy) i
              renegocjowalismy koszty poprawek jako zamiennik do dostarczenia
              częsci zamiennych do urządzen które w międzyczasie straciły
              gwarancje...
              • dizzy81 Re: z opowieści starych hutników 13.08.08, 19:07
                Dziękują za rzeczowy komentarz
        • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:13
          "W związku z tym, że ten potężny koncern jest dostawcą wielu walcowni (także
          innych urządzeń produkcyjnych hutnictwa) postanowił wyszkolić grupę osób do
          montażu tych urządzeń, ponieważ w różnych miejscach świata mieli problemy
          pozyskaniem odpowiednich pracowników. Do montażu utworzyli więc właśnie taką
          grupę wyspecjalizowanych pracowników, którą wykorzystują przy montażu własnych
          walcowni" jeżeli to jest racjonalne wytłumaczenie...to ktoś tu chyba jest
          głupi!! Nie przebują wyspecjalizowanych pracowników tylko roboli, którzy zrobią
          to za miskę ryżu!!
          • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 18:17
            rozumiem, że nie umiesz rozmawiać bez obrażania...ale niech tam...

            Nie wiem skąd Twoje przekonanie, ze Wietnamczycy/Chińczycy/Filipińczycy nie są specjalistami....to po pierwsze, a po drugie nie wiem ile zarabiają w Polsce, ale jest to wielokrotnie więcej niż moga zarobic u siebie w domu...
            • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 19:08
              Myślę, że specjaliści w Polsce są tylko trzeba im zapłacić!!!!!!!!!! A nie
              sięgać po robotników za 2,2 dolara za godzine!!!
              • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 19:16
                no to cię rozczaruję, ale w Polsce nie ma firmy która postawiłaby tak szybko i sprawnie walcownię jak Danielli - globalny koncern, który prowadzi interesy na całym świecie.
                Co do stawki 2,2$ to nie podałeś źródla tej informacji oraz szczegołów, więc pewnie diabeł tkwi w nich właśnie.
                • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 19:41
                  Człowieku ale oni nie są żadnymi specjalistami!! Specjaliści nie stawiaja
                  walcowni, wieży Eiffla czy innych super budowli, tylko zwykli robotnicy!!!!! Weź
                  sobie pogadaj z tymi Wietnamczykami!! To powiedzą ci ile dostają!!! Ja z nimi
                  gadałem!
                  • temponick Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 19:55
                    Dla bossów z firmy Danieli, dostawcy „pod klucz”, nowej Walcowni w
                    Celsa „Huta Ostrowiec”, rachunek jest prosty. Powiedzmy że trzeba
                    miliona roboczogodzin do uruchomienia inwestycji. Nawet gdyby polski
                    robotnik zgodził sie na owe 2,2 dolara za godz (na czysto), to de
                    facto owa godzina kosztowałaby Danieli po opłaceniu ZUS i innych
                    zobowiazan podatkowych w tym chorym kraju, co najmniej drugie tyle.
                    Poza tym po co tu się oszukiwac? Danieli, "ten potężny koncern który
                    jest dostawcą wielu walcowni" po prostu nie ma tych pracowników i
                    wszystkie kombinacje które pomogom Danieli, 'zarobić' ektra parę
                    milionów (dolarów), nie oszukujmy się, bedą usankcjonowane przez
                    zarząd tej firmy...
                    • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 20:03
                      ...i tak to się mniej więcej kręci, ale wierzę też, że może byc to stała ekipa azjatycka do takich robót na całym świecie, bo niestety przy takich inwestycjach nawet "zwykli robotnicy" powinni prezentować pewien poziom doświadczenia i przeszkolenia.
                      • temponick Re: Chinczycy w Ostrowcu 13.08.08, 20:17
                        Wątpię. Kapitalizm sie robi coraz bardziej parszywy. Ci ludzie
                        przychodzą i odchodzą, i nikt się nimi nie przejmuje co
                        dalej...Ważna jest jedynie redukcja kosztów! Podejrzewam też, że w
                        całym procesie inwestycyjnym, założenia projektowe i wykonawcze,
                        zakładaja z góry istnienie tego typu 'wykonawców'...czyli jak
                        najtanszej siły roboczej!
    • unhollyseth Jacy Chińczycy?? 13.08.08, 21:59
      Poza tym skąd im się uwidziało, ze to są Chińczycy? Oni są z Wietnamu i Tajlandii!!!
    • Gość: wojtek_68 a gdzie jest inspekcja pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 07:45
      czy Kodeks już nie obowiązuje ?
      Gdyby te plotki były prawdą, to byłoby wstyd za takiego pracodawcę w
      naszym mieście.

      Raczej to bzdury wyssane z palca.
      • unhollyseth Re: a gdzie jest inspekcja pracy? 14.08.08, 08:49
        Dlaczego bzudry? Przecież Celsa zleciała budowę walcowni. Firma, która wygrała
        przetarg zatrudnia pracowników, w tym przypadku azjatów i to ta hiszpańska firma
        im płaci, a polskie prawo nie nic tu do tego, jedynie co to hiszpańskie.
      • maczek83 Re: a gdzie jest inspekcja pracy? 14.08.08, 09:03
        Tak tak, kodeks obowiązuje, ale nie wszystkich i nie wszędzie. To nie wiesz jak
        jest w Polsce, wczoraj się urodziłeś? A zresztą sam poczytaj
        firma.onet.pl/1806998,wiadomosci.html
        • temponick Re: a gdzie jest inspekcja pracy? 14.08.08, 12:17
          Niby taka przyjemność kosztuje 3150 złotych, ale podejrzewam że
          można negocjować...

          biznes.interia.pl/news/dramat-za-3150-zlotych,1162368
          • maczek83 Re: a gdzie jest inspekcja pracy? 14.08.08, 12:37
            No cóż, jak widać Chińczykom opłaca się pracować za 1000 zł (ok. 500$)
            miesięcznie. Nam nic do tego. Problem jest niestety bardziej złożony, bo jeśli
            oni mogą i chcą pracować za takie grosze, które dla Polaka są niewystarczające
            do życia, to w ten sposób psuje się rynek pracy. Takimi stawkami dumpingowymi
            zabije się najmniej zaradnych i najgorzej sytuowanych, bo wymieni się ich na
            Chińczyków, bo będą tańsi a zrobią to samo. Dlaczego w Polsce wszystko równamy w
            dół, zamiast przeć w górę - tego nie mogę pojąć.
    • acidb Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 12:39
      Fajnie tu rozprawiacie o tym i owym , niestety większość z Was popisała się umiejętnością czytania bez zrozumienia tekstu.

      Walcownie budują polskie firmy takie jaj na przykład Mitex a konkretnie Eiffage to raz. Po drugie walcownia jako hala - budynek już stoi. Skąd więc Wasze dywagacje że oto oni będą budowali walcownię - tego nie wiadomo.

      W artykule wyraźnie napisane jest iż będą się oni zajmować montażem linii produkcyjnej i są pracownikami Danieli. Z tego wynika że są to specjaliści w swoim fachu. Nikt nie da do montażu urządzeń za miliony euro jeśli nie mają o tym zielonego pojęcia - skoro kontrakt mówi o oddaniu linii pod klucz - to guzik to kogo obchodzi kogo zatrudnia zewnętrzna firma.
      • temponick Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 13:08
        Dobre żarty -Specjaliści... za 2,2$/h
      • good_man Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 13:10
        Zamiast sie wymadrzać może bys dał odpowiedź na nurtujące pytanie w tym wątku :
        Czy w Ostrowcu będą pracowali Azjaci zatrudnieni przez Danielli za stawkę 2,2 $/h, jak twierdzi unhollyseth ?

        P.S. Mam nadzeję, że dla wszystkich jest jasne , że budowa walcowni to nie budowa murów i dachu ..:))))
        • acidb Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 13:56
          Odpowiedź - tak będą.
          Pytanie - co Was to obchodzi ?

          A jak Wam się nie podoba to napiszcie petycje do kierownictwa Danieli w stylu: "...my mieszkańcy itd. jesteśmy głęboko zaniepokojeni niskimi stawkami dla naszych żółtych braci. Domagamy się ... itd."

          Strasznie mnie bawi Wasz troska o stawki "chińczyków". No - chyba że powód jest inny coś ala "Polska dla Polaków ?"
          • temponick Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 14:23
            Poza tym, że Azjaci odbiorą pracę, to pal licho. Obserwowałem na
            początku lat 70' Wietnamczyka, który mieszkał obok mnie w akademiku
            oraz tabun studentek, które go odwiedzały. Ten facio, o głowę niższy
            ode mnie, musiał im zaimponować czymś szczególnym...
    • Gość: biznesmen Re: Chinczycy w Ostrowcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 13:19
      Zbieram ekipię do budowy Walcowni na Starym Zakładzie, nie pozwólmy by maczali w niej palce azjaci, jeśli sa tu wysokiej klasy specjaliści, to wpisywać się, założymy firmę
    • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 15:44
      www.pardon.pl/artykul/5890/promocja_chinski_niewolnik_dla_kazdego_polaka
      • dizzy81 Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 16:04
        Wszystko cacy, ale pretensje proszę zgłaszać do Danieli, jako generalnego wykonawcy
      • acidb Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 16:44
        Aaaa już wiem - martwicie się o tych biednych chińczyków że tak mało zarabiają - godne pochwały.
        A co z polakami zarabiającymi 600 czy 800 na rękę ? Czemu o nich nikt tutaj nie pisze ? Ważniejsi Chińczycy ?

        Gdzie w końcu jest problem ?

        • maczek83 Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 16:50
          Nie czujesz ironii wypowiedzi? Nie martwimy się o Chińczyków - chcą pracować za
          2,2$/h ich sprawa. Ale przez zatrudnianie takich ludzi za takie stawki wycina
          się rodzimy rynek pracy. Cena dumpingowa - tyle napiszę.
          • unhollyseth Re: Chinczycy w Ostrowcu 14.08.08, 17:43
            Czyżby tylko maczek wiedział o co chodzi?
            • Gość: Wojtek_68 praca sprawą nas wszystkich... IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 19:45
              Ktoś pisze "co Wam do tego?" i czemu się nie przejmujemy pensjami
              naszych pracowników.

              Właśnie takie obojętne podejście do obcokrajowców na naszym rynku
              pracy jest powodem niskich pensji naszych pracowników.
              Ci, którzy popracowali w Irlandii czy Szkocji wiedzą jaki to problem
              dla lokalnych społeczności bo sami tam byli "chinczykami".

              Żerowanie na ludzkiej biedzie przez partnera biznesowego jest chyba
              wystarczającym powodem do wstydu. Jeśli uważacie, że Celsa jest
              cacy, bo to nie ona zatrudnia a jedynie kupuje usługę, to jest to
              wg. mnie bardzo niepokojący punkt widzenia.

              Wystarczajaco dużo lokalnych pracodawców bawi się w płacenie pod
              stołem by patrzeć przez palce na jeszcze gorszy wyzysk obcokrajowców.
              Otwierajmy rynek pracy ale na uczciwych zasadach jednakowych dla
              każdego.

              Wstyd mi za to o czym piszecie jesli to faktycznie ma miejsce. Taki
              wyzysk w mieście o tradycjach ruchu robotniczego to policzek dla nas
              wszystkich. I nie piszcie o swobodnym rynku i swobodzie działalnosci
              gospodarczej bo godność czlowieka jest dla mnie ponad pazernością i
              zachłannoscią pseudobiznesmenów.
              • unhollyseth Re: praca sprawą nas wszystkich... 15.08.08, 20:44
                Gdzie są ludzie myślący tak jak Ty? Gdyby było więcej osób świat byłby piękny.
                Szkoda, że jest nie wielu, którzy widzą prawdę. reszta woli oglądać świat przez
                różowe okulary. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam!
                • kamila2604 Re: praca sprawą nas wszystkich... 16.08.08, 13:10
                  Już kiedyś napisałam, że Wojtek_68 wspaniale recenzuje naszą rzeczywistość. Wyważenie, spokój, konkret i trafność to Jego domena.
                  Wojtku - startuj w następnych wyborach. Szansę mieć będziesz - przynajmniej u forumowiczów, wszak nie zuważyłam osób, które deprecjonowałyby Twoje wypowiedzi.

                  --
                  "miłość jest ślepa, ale małżeństwo przywraca jej wzrok"
                  • dizzy81 Re: praca sprawą nas wszystkich... 16.08.08, 13:12
                    Ole Ole Wojtek, Ole Ole, na prezydenta tylko Ty:)
                    • Gość: Wojtek_68 Re: praca sprawą nas wszystkich... IP: 87.205.145.* 16.08.08, 15:55
                      no proszę, proszę,
                      jednak wielu z nas myśli podobnie.

                      Dzięki za dobre słowo ale chyba pamiętacie mój romans z polityką.
                      Wolę poprzestać na wyrażaniu swoich poglądów niż nimi kupczyć, co w
                      polityce jest jednak nieodzowne.

                      W naszej lokalnej polityce zawsze jest tylne siedzenie z "lejcami" z
                      którego są sterowani Ci w pierwszych szeregach... (smutna prawda)

                      Ale odbiegliśmy od tematu.
                      • unhollyseth Re: praca sprawą nas wszystkich... 16.08.08, 16:04
                        Raczej "nie wielu" myśli normlanie....smutna prawda
                        • acidb Re: praca sprawą nas wszystkich... 19.08.08, 11:31
                          Smutna to jest Wasza zaściankowość i to jak nie akceptujecie innego sposobu myślenia.

                          • maczek83 Re: praca sprawą nas wszystkich... 19.08.08, 12:20
                            Naszą zaściankowość? Ojaaaa :D Ciężko akceptować sztampowy i ograniczony sposób
                            myślenia, jazdę na autopilocie i robienie wszystkiego żeby większość ludzi to
                            akceptowała, lub w myśl zasady "co inni powiedzą" tudzież "wszyscy tak robią to
                            ja też tak powinienem". Gdyby Kolumb lub Kopernik mieli takie podejście, to może
                            to dzisiaj wierzono by że ziemia jest płaska i w centrum wszechświata. To ludzie
                            którzy maja własne poglądy odmienne od zdania ogółu i nie boją się ich wyrażać
                            zmieniają ten świat i osiągają sukces, a nie Ci którzy "biorą życie takie jakie
                            jest".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka