Dodaj do ulubionych

EVRA - przedwczesny okres

18.12.09, 23:33
Cześć, dziewczyny, mam mały problem. Stosuję plastry Evra od ponad roku i jak
dotąd wszystko było ok, a teraz nagle okres zaczął mi się na trzecim plastrze.
Czy w Dniu Zmiany Plastra (kiedy powinnam odkleić trzeci plaster i zrobić
przerwę na miesiączkę) mam go odkleić i zostawić, czy nalepić już nowy z
następnego cyklu? W ulotce nic na ten temat nie ma. A ja się boję, że skoro
okres pojawił się wcześniej, to następne jajeczkowanie też będzie wcześniej,
kiedy jeszcze będę miała "przerwę". Pytałam lekarza, powiedział, żeby działać
normalnie, ale miałam takie wrażenie, że nie bardzo wie, co mi powiedzieć.
Mieszkam w Anglii i ci lekarze tutaj nie wydają się godni zaufania.
Macie jakiś pomysł, co robić?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: EVRA - przedwczesny okres 19.12.09, 21:37
      ja to mam taki pomysł, żeby jeszcze raz dokładnie i ze zrozumieniem poczytać
      ulotkę. tak, wiem że ma rozmiar plakatu, ale zawiera wiele cennych informacji,
      miedzy innymi takich, że w czasie stosowania plastrów nie ma się klasycznej
      miesiączki, a jedynie krwawienie z odstawienia, a także antykoncepcja wstrzymuje
      owulację.

      następną sprawą jest niewiara w słowa lekarza, który tematami medycznymi zajmuje
      się na co dzień, zdał stosowne egzaminy i posiada wiedzę większą na ten temat
      niż normalny zjadacz chleba czy uczestnik forum.

      natomiast radzenie się w tej kwestii laików, którzy o antykoncepcji wiedzą tyle
      co sobie wyczytają i od koleżanek dowiedzą, przypomina mi proszenie o radę
      miejscowej znachorki.

      lepsza opinia szeptuchy, niż medyka. można i tak.
      • on-the-grass Re: EVRA - przedwczesny okres 19.12.09, 22:54
        Ulotka zawiera informacje następujące:
        1. krwawienie następuje z odstawienia - a ja jeszcze nie "odstawiłam', jestem na
        trzecim plastrze, więc coś jest nie tak
        2. jeżeli zapomnisz przykleić plaster w pierwszym tygodniu cyklu, istnieje duże
        ryzyko zajścia w ciążę.
        Problem polega na tym, że nie wiem, czy ten następny cykl nie zacznie mi się
        wcześniej. Bo przecież zaczyna się, każdego miesiąca, niezależnie od tego, że
        miesiączka nie jest "klasyczna" (ani też neoromantyczna)
        I o to się wszystko rozbija.
        Pytam na forum, bo może komuś doradził w podobnej sprawie jakiś dobry lekarz.
        Nie wiem, czy byłas w Anglii, ale tam główna rola lekarza polega na tym, żeby
        pacjent był zadowolony. Nie chodzi się do ginekologa, tylko do lekarza
        pierwszego kontaktu, a oni tylko słuchają z uśmiechem, potakują i na wszystko
        przepisują paracetamol. Najczęstsze rozpoznanie to stres albo depresja, bo pod
        to każdy objaw da się podciągnąć.
        Na razie nie mam możliwości pójść do polskiego lekarza.
        Czasami po tonie głosu rozmówcy można poznać, że on nie jest zbytnio pewien
        tego, co mówi. I tak było w przypadku mojego lekarza. Stąd wątpliwości.
        Oczywiście, dziękuję za odpowiedź, bo rozumiem, że wynika z dobrej woli.
        • doral2 Re: EVRA - przedwczesny okres 20.12.09, 11:19
          "..1. krwawienie następuje z odstawienia - a ja jeszcze nie odstawiłam.."

          zatem poczytaj sobie akapit o plamieniach.

          "..jeżeli zapomnisz przykleić plaster w pierwszym tygodniu cyklu, istnieje duże
          ryzyko zajścia w ciążę..."

          no bo niby co ma cię chronić, skoro nie nakleiłaś plastra??

          "...Problem polega na tym, że nie wiem, czy ten następny cykl nie zacznie mi się
          wcześniej. Bo przecież zaczyna się, każdego miesiąca, niezależnie od tego, że
          miesiączka nie jest "klasyczna" (ani też neoromantyczna).."

          problem polega na tym, że nadal się upierasz przy klasycznym cyklu.
          stosując antykoncepcję nie masz klasycznego cyklu, ani neoromantycznego. ani
          owulacji. ani miesiączki.

          najprawdopodobniej twoim największym problemem jest niezrozumienie tego, co w
          ulotce zawarto.
          rozumiem, że po angielsku niektóre zwroty mogą być trudne do zrozumienia. ale na
          necie można znaleźć ulotkę po polsku.
        • princess_yo_yo Re: EVRA - przedwczesny okres 21.12.09, 20:58
          akurat bylam dzisiaj w family planning clinic gdzie dostalam
          broszure a tam jak byk napisane:

          I am bleeding on days when I am using the patch, what should I do?

          this is called breakthrough bleeding, it is very common when you
          first start using the patch. This is not harmful or anything to
          worry about. It may take up to three months to settle down. It is
          important to continue using the patch correctly, even if the
          bleeding is as heavy as your withdrawal bleed.
          Bleeding may also be caused by not using the patch correctly or by a
          sexually transmitted infection. If it carries after you have used
          the patch for some time, then seek advice.

          w przypadku niewyjasnionego krwawienia GP powinien zalecic smear
          test i vaginal swab - takie sa procedury. lekarza zawsze mozna
          zmienic ale na ekwiwalent polskiego podejscia gdzie na kazdy nawet
          wyimaginowany symptom przepisuje sie lekarstwa to bym nie liczyla smile
          • ding_yun Re: EVRA - przedwczesny okres 21.12.09, 23:19
            Reasumując: naklej plaster normalnie, tak jak miałaś to zrobić i nie zmieniaj
            nic bo rozregulujesz sobie krwawienie jeszcze bardziej.
            Nie zajdziesz w ciążę, bo dopóki stosujesz plastry nie masz owulacji w ogóle.
            Podzielam Twoją opinię o lekarzach w UK i rozumiem nerwy. Kwestiami
            antykoncepcji w tym kraju nie zajmują się ginekolodzy, często nie zajmują się
            nimi nawet lekarze, a jedynie pielęgniarki. Rola pielęgniarek w family planning
            centres sprowadza się do postępowania według pewnych standardów, a nie
            diagnozowania i dobierania środków anty. Każda dziewczyna już podczas pierwszej
            wizyty zostaje zaopatrzona w półroczny (czasem trzymiesięczny) zapas tabletek,
            wybranych zupełnie losowo. Nie przeprowadza się ani na początku, ani w trakcie
            brania tabletek żadnych badań. Nic - zero cytologii, USG, krzepliwości.
            Pielęgniarki udzielają wyczerpujących informacji, ale głównie na tematy, które
            zawarte są w ulotce. Nie mają one fachowej wiedzy medycznej, która pozwala im
            kojarzyć pewne symptomy i rozpoznawać zagrożenia zdrowia w takim stopniu w jakim
            mają ją lekarze specjaliści. Wiele dolegliwości (nadmierne krwawienie,
            podwyższone ciśnienie) jest zupełnie bagatelizowanych. Także wprawdzie zgadzam
            się jeśli chodzi o zasadę: lepiej zaufać lekarzowi, niż nam - znachorkom z
            forum, ale jednocześnie w pełni rozumiem obawy tych z nas, które są skazane na
            wyspiarski NFZ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka