03.04.08, 18:29
Kobietki, czy kotras z Was wspomagala sie dieta w czasie leczenia? Zrezygnowalyscie z czegos i odczulyscie roznice? Z tego, co czytam, mam wrazenie, ze ta dieta to i zdrowemu by pomogla w lepszym samopoczuciu, bo jak wykluczyc herbaty, kawy, alkohol i innne takie to organizm tylko sie ucieszy. W sumie sie zastanawiam, czy aby nie sprobowac, bo jak to mowia, tonacy...
Obserwuj wątek
    • tradukistino Re: dieta 07.04.08, 10:26
      Dieta jest BARDZO ważna. Tłuszcze i białka zwierzęce mają wpływ na gospodarkę
      hormonalną (również nabiał). Przy endometriozie wskazana TYLKO DIETA
      WEGETARIAŃSKA. Bez mleka zwierzęcego, serów itp., a najgorsze są podobno lody.
      Ja pochłaniałam mleko i lody litrami - efekt: straszne bóle brzucha, nie tylko
      podczas okresu, w tym wzywanie pogotowia, tony ibuprofenu, badania, wynik:
      torbiel czekoladowa na jajniku i laparoskopia.
      A po trzech latach, jak nie łykam przez dłuższy czas Castagnusa, bóle wracają.
      Do lekarza strach pójść, bo jak nie następna laparoskopia, to przepisze jakieś
      hormony, od których dostaję strasznych dolegliwości ze strony układu
      krwionośnego - nogi ciężkie jak z ołowiu, odnawiają się hemoroidy, awersja do
      seksu, strach przed zakrzepami i zawałem (mam 30 lat z hakiem). Albo powie: na
      USG nic nie widać, wszystko OK, proszę łykać przed miesiączką ibuprofen, to
      wystarczy.
      Wzięłam się za siebie, 14-dniowa głodówka, żeby oczyścić organizm, teraz jestem
      tylko na warzywkach i kaszach (najlepsza JAGLANA - usuwa wszystkie świństwa z
      organizmu), łykam Castagnus, Koci pazur, Kelp, piję ziółka "Dla pań". Z dniem na
      dzień coraz lepiej.
      Zamówiłam sobie przez Internet (i czekam na dostawę) preparaty: Dong Quai, Pau
      d'Arco, Special two, olej z ogórecznika, lecytynę, rózne ziołka, z których chce
      zrobić sobie mieszankę ziołową - podobno preparaty te pomagają, w tym zwiększają
      odporność, bo przy dobrej odporności organizm zwalcza endometrium, znajdujące
      się tam, gdzie nie trzeba.
      A odpowiednia dieta przyspiesza i poprawia skuteczność preparatów.
      Podsumowanie:
      Nie wolno jeść: mięsa, nabiału, słodyczy, używek, białego pieczywa.
      Należy jeść: owoce i warzywa!!!, soję!!!, czosnek i cebulę!!!, nać z
      pietruszki!!! olej z oliwiek!!! kaszę (zwłaszcza jaglaną)!!!
      Mleko z powodzeniem można zastąpić mlekiem sojowym - ja kupuję takie w proszku i
      rozpuszczam w wodzie. I w umiarkownych ilościach używam jogurt naturalny,
      zamiast np. śmietany do surówek.
      Używki zakazane - żadnej czarnej herbaty, alkoholu czy kawy. Zresztą przy
      urozmaiconej diecie wegetariańskiej nie ma się apetytu na używki.
      W internecie jest kopalnia cudownych przepisów na dania wegetariańskie. Na
      okrągło znajduję coś wspaniałego, pichcę, piekę sama chlebusie i bułeczki
      razowe. Od dawna nie jem mięsa, ale nie miałam pojęcia, że dieta wegetariańska
      jest taka smaczna i urozmaicona!!!
      Aha, i przy endometriozie dobre są gorące kąpiele, albo przynajmniej nasiadówki,
      należy też dbać, by nogi i ręce zawsze były ciepłe.
      Laparoskopia, niby nic wielkiego, ale i nic przyjemnego, a poza tym endometrioza
      wraca, gdy tylko odstawi się hormony (które mają mnóstwo efektów ubocznych).
      Lepiej zapobiegać, stosując dietę i preparaty ziołowe, które wzmocnią cały
      organizm, a nie będą działać wybiórczo na jeden organ a dziesięć innych uszkodzą.
      • lallila Re: dieta 29.12.08, 12:29
        Dziewczyny czy któraś z was może słyszała coś o wspomaganiu leczenia endo -
        zieloną herbatą/EGCG?
        Znalazłam nowe badania, z których coś takiego właśnie by wynikało
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19088106
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18603648
        Przypuszczam tylko, że samo popijanie zielonej herbaty może wiele nie dać, bo
        nie dość że EGCG jest tam pewnie za mało, to jest ciężko przyswajalne, ale może
        łykanie kapsułek z wyciągiem z zielonej herbaty miałoby sens?
        Chyba spróbuję tej metody, bo co mi właściwie szkodzi...
        • rewolka404 Re: dieta 29.12.08, 15:17
          zaszkodzić nie powinna, ale znalazłam coś takiego na necie:
          "Uwaga! Herbaty zielonej w znacznej ilości nie powinny pić kobiety planujące
          dziecko oraz panie w ciąży. Zwiększa się ryzyko urodzenia dziecka z
          rozszczepieniem kręgosłupa i innymi zaburzeniami układu nerwowego. Ma to związek
          z EGCG, który hamuje rozwój komórek, niestety nie tylko tych nowotworowych.
          "...sama bym o tym nie pomyślała.
        • calama Re: dieta 30.12.08, 07:34
          lallila napisała:

          > Dziewczyny czy któraś z was może słyszała coś o wspomaganiu
          leczenia endo -
          > zieloną herbatą/EGCG?
          tak
          w zielonych herbatach jest mnóstwo przeciwutleniaczy, które pomagają
          w walce z endo
          i jeszcze odmładzają
          i jak tu nie pić ;)
          a jak ktoś nie lubi - proponuję zacząć od zielonej herbaty sencha
          jest najłagodniejsza i najsmaczniejsza :)
      • calama Re: dieta 30.12.08, 07:36
        tonący brzytwy się chwyta, więc uchwyciłam się diety tradukistino
        i ... uniknęłam operacji
        torbiel endometrialna z 4 cm zmniejszyła się do 1,5
        :))))
        potem sobie poluzowałam, ale od stycznia - korzonki ;)
        kasza, warzywa, strączkowe i okazjonalnie ryby.

        powodzenia w walce z endo!
        • calama Re: dieta 03.04.09, 08:08
          i kwietnia byłam na usg i już śladu nie ma po torbieli
          teraz to praktycznie nie jem tylko mleka i chemii
          i działa :)
      • do-a1 Re: dieta 01.02.09, 22:26
        Polecam olej lniany nieoczyszczony-2-3 razy po łyżce.
      • carna_pscola Re: dieta 27.03.09, 11:05
        Witam wszystkich,
        W sierpniu ub. roku w badaniu USG wykryto u mnie torbiel endometrialną na
        jajniku o średnicy 39 mm. Badanie powtórzono na początku grudnia - torbiel
        urosła do 44 mm. Na kwiecień miałam zamówiony termin laparoskopii - lekarz
        twierdził, że nie ma szansy na powodzenie leczenia farmakologicznego. W styczniu
        trafiłam zupełnie przypadkiem na opis diety proponowanej przez tradukistino. Na
        google books przeczytałam rozdziały dotyczące endometriozy w kilku amerykańskich
        podręcznikach do ginekologii, gdzie znalazłam bardziej szczegółowe opisy w tym
        zakresie. Na tej podstawie ustaliłam sobie następującą dietę:
        - zero mięsa, nabiału, cukru rafinowanego, soi, kofeiny, alkoholu oraz produktów
        zawierających gluten (zakazy te potraktowałam dość restrykcyjnie - w ciągu
        niemal trzech miesięcy jedyną rzeczą, którą spożyłam z tej listy było pół lampki
        wina)
        - 3-4 razy w tygodniu ryby lub owoce morza, jednak koniecznie pochodzące z
        połowów, a nie hodowlane (trzeba pytać sprzedawców i czytać etykiety)
        - 2-3 jajka z hodowli ekologicznych na tydzień
        - duże ilości warzyw i owoców (również mrożonych)
        - duże ilości kasz (oprócz pszennej i jęczmiennej)
        - duże dawki oleju z wiesiołka tłoczonego na zimno (podobno w Stanach jest on
        przypisywany każdemu pacjentowi z chorobą autoimmunologiczną)
        - olej lniany dodawany do wielu potraw (ale wyłącznie na zimno) - również w
        postaci "zmodyfikowanej" pasty dr Budwig (olej miksowany z roślinami
        strączkowymi zamiast z twarogiem)
        - duże ilości bakalii ekologicznych (szczególnie orzechy włoskie)
        Bóle menstruacyjne, które do tej pory były nie do wytrzymania, niemal ustąpiły.
        25 marca miałam kolejne USG - nie ma śladu torbieli. Lekarz co prawda twierdzi,
        że na pewno nie miało to związku z dietą, ale tym niemniej bardzo polecam.
        Pozdrawiam,
        carna_pscola

      • zama-zama Re: dieta 28.06.09, 12:12
        dziękuję za info
        na pewno spróbuje
    • olka981 Re: dieta 30.12.08, 02:27
      chyba teoria z praktyka sie nie zgadza bo jednak w azji pija jej
      bardzo duzo i maja po 6 dzieci ale nawracaja do zielonej herbaty i
      endo to czytalam artykul w gazecie ze jednak powstrzymuje przezuty
      w inne miejsca
      • ikakole Re: dieta 15.01.09, 17:45
        Mnie tesz pomogla dieta tradukstino)A napewno zmniejszyla
        dolegliwosci!Polecam
        • calama Re: dieta 16.01.09, 09:06
          a ja znów jestem na diecie wegańskiej i sobie chwalę
          najważneijsze, to zapomnieć o mleku i przetworach
          mięso od czasu do czasu chyba nie zaszkodzi ;)

          wcześniej przejmowałam się że się wyłamuję z diety, ale nawet jak
          zjadłam jakiś kawałek miesa to i tak organizm się oczyszczał

          nie dość, że torbiel mi zniknęła, bóli nie mam, krwawień z odbytu to
          jeszcze zatoki od alergii nie daja znać o sobie ( a z tym miałam
          wieczny problem)

          podejrzewam, że każdej z endo warto spróbowac diety
          wiem, że nie jest łatwo ;)
          ale jak można ominąć jakąś operację czy cierpienia to można się
          pomęczyć bez twarożku :)
          coś za coś
          wiadomo, że to wspomaga walkę z endo
          mocno wspomaga
          każdej endo nie wyleczy, ale przynajmniej złagodzi objawy :)
          gorąco namawiam do diety :)
    • olka981 Re: dieta 16.01.09, 10:56
      a czy mleko kozie moze byc ? i musze z rana napic sie kawy bo
      inaczej chodze nie przytomna ale tak inne rzeczy bym mogla sobie
      darowac tylko ze moj problem tez jest ze ja mam te endo gdzies kolo
      zolondka i mam uczucie ze mnie mdli i jesc sie che i w klatce dusi
      zeszlam narazie z tabletek bo czekam na laporoskopie wiec moze
      sprubuje diety choc chyba bedzie ciezko ale juz ledwo zyje
      • calama Re: dieta 16.01.09, 11:25
        mleko tylko sojowe, albo ryżowe
        koza to też kopytne
        spróbuj, przecie to nie szarlataństwo ani zabiegi w piwnicy ;))))
        a poprawę daje :)
        widzę po sobie
        torbiel endo zniknęła, a miała 4 cm

        coś w tym jest, że jak organizm ma problemy z przetwarzaniem białka
        zwierzęcego to pokazują się choroby antyimmunologiczne

        a lekarze kaszy na receptę nie wpiszą ;)
        czy ryżu z warzywami :)
    • olka981 Re: dieta 16.01.09, 12:57
      musze sprubowac bo ledwo zipie laporoskopie mam juz termin na 11
      luty boje sie ze to mi i tak nic nie da bo mam to za wysoko i
      ginekolog powie nie moja robota albo jeszcze cos gorszego oh jakie
      mamy ciezkie zycie
      • superanulka Re: dieta 27.03.09, 16:08
        bez miesa nie umiem sie obejsc moze na krotki, bardzo krotki okres czasu, ryby
        uwielbiam ale musi byc pomiedzy nimi i miesko wiec ta dieta chyba nie dla mnie
        ale moze kiedys sprobuje
    • biedronka11 Re: dieta 30.03.09, 10:48
      dziewczyny...a mozecie podac jakies swoje przepisy
      wegetariańskie.....jakoś nie mogę tego ogarnąć, żeby bez miesa
      obiady robić, ja mam jedyny sklep obok siebie Auchau i nie moge
      pozwolić sobie na jezdżenie po okolicach w celu wyszukiwania
      jedzenia ekologicznego-a podejrzewam że nawet takiego nie znajdę w
      mojej mieścinie. Z góry dziękuję!!!!
      • carna_pscola Re: dieta 31.03.09, 23:38
        W sumie nie chodzi nawet o to, żeby jedzenie było "ekologiczne" (chociaż pewnie
        najlepiej byłoby), tylko żeby wykluczyć produkty, które mogą zaburzać
        funkcjonowanie układu immunologicznego (w przypadku endometriozy z autoagresji)
        lub gospodarkę hormonalną. Moje pomysły na jedzenie: dużo kasz (jaglana z
        bakaliami i jabłkami jako deser, a gryczana jako obiad), warzywa strączkowe
        (miksuję je na pasty z olejem lnianym), mrożone warzywa, owsianka na wodzie (z
        bakaliami) lub mleku kokosowym (z puszki). Konkretne obiady: brokuły z jajkiem,
        ryż brązowy z czarną fasolą, bigos wegetariański (z pieczarkami zamiast mięsa),
        ryba pieczona lub "po grecku". Pod tym
        adresem(http://books.google.pl/books?id=R0soEnfirKYC&dq=endometriosis+diet&printsec=frontcover&source=bl&ots=Zzof4fRP78&sig=85ruXSQqAt0bSw1KrDgHEMUj3IA&hl=pl&ei=K4zSSb68BoTM-AbrxLDWBA&sa=X&oi=book_result&resnum=5&ct=result#PPP1,M1)
        dostępna jest książka z przepisami, ale dla mnie okazały się średnio przydatne
        (interesujący jest tylko wstęp na temat tego, czego nie wolno jeść i dlaczego).
        • biedronka11 Re: dieta 01.04.09, 10:15
          jeśli chodzi o ksiazkę to niestety jesli jest po ang. to odpada :
          (((...poziom słabopodstawowy-uczyłam sie niem.:((((, ale rozumiem,
          że warzywa mrożone, strączkowe, kasza, ryz i makarony tylko ciemne,
          ryby, nic smażonego...a owoce? i jaki chleb ( na pewno nie pszenny
          ale razowy może być np. z ziarnami)?...dzięki za pomoc!!!...a moż
          ejak komus by się chciało to podałby z tej książki co jest
          zabronione i dlaczego?
          • carna_pscola Re: dieta 02.04.09, 23:54
            Jeśli chodzi o chleb i makaron, to wyeliminowałam je całkowicie (oprócz makaronu
            ryżowego), ponieważ w części źródeł mowa była o zakazie spożywania glutenu (w
            części wyłącznie o pszenicy). Jeśli chodzi o książkę z przepisami, to średnio
            przystaje do naszych warunków, więc nie ma czego żałować:) Jeśli chodzi o to, co
            można jeść, to napisałam we wcześniejszym poscie (informacje, które zebrałam z
            kilkunastu źródeł). Tzn. napisałam, czego nie wolno - zakładam, że wszystkie
            pozostałe produkty wolno(ja przynajmniej tak robiłam).
            • biedronka11 Re: dieta 17.04.09, 07:35
              dziękuję Ci bardzo za podpowiedzi....zakupiłam olej lniany, dużo
              mrożonek-warzyw, łykam olej z wiesiołka, zastanawiam sie czy chleb
              na zakwasie można jeść, czy całkowice wyeliminować chleb, Tylko
              jakoś trudno mi to wszystko dopasować do reszty rodziny...męża i
              dziecka-jednak dla nich będę musiała gotować oddzielnie :(((
              • ojopa Re: dieta 22.05.09, 12:47
                Dziewczyny- wielka prośba. napiszcie mi co jecie- na śniadanie,
                obiad , kolację. piszecie ogólnie że warzywa i kasze, ale ja jakoś
                nie wyobrażam sobie na tym przeżyć. mam wrażenie, że umrę z głodu.
                ale chcę spróbować, zobaczyć czy okres będzie łagodniejszy.
                • biedronka11 Re: dieta 25.05.09, 20:18
                  ja generalnie nie stosuję tak bardzo restrykcyjnej diety...ale nie
                  piję kawy, zero mleka...chociaż dzisiaj zjadłam serek biały ze
                  szczypiorkiem, obiad-dużo warzyw z mrożonek, bo nie mam czasu na
                  gotowanie...koniecznie z brązowym ryzem albo kaszą. Wyeliminowałam
                  ryż biały, makarony...czasami sie skuszę ale tylko brązowe. Chleb z
                  wędliną jem niestety, ale nie biały tylko ciemny pieczony na
                  zakwasie z dużą iloscia ziaren (kupuję od takiej pani co piecze
                  sama...moze przeleżeć z 6 dni i jest dobry...szok bo w porównaniu ze
                  sklepowym, który po 3 dniach pleśniał to wielka różnica). Do tego
                  duża ilosc sałaty np. z olejem lnianym, oliwą i ogolnie więcej
                  warzyw. Czasami zupa z np. dwoma ziemniakami, staram sie też nie
                  dopuszczać do zaparć i jem śliwki z puszki, herbata owocowa z
                  cytryną, dużo zielonej, melisa, rumianek....przymierzam sie do
                  wypróbowania mieszanek ziołowych na endo ale jestem dopiero co po
                  laparo i pierwszym zastrzyku z diphereliny, wiec nie wiem czy można.
                  Acha i co drugi dzień staram sie jeść ryby...najczęściej z puszki w
                  zalewie. Nie wiem czy dobrze robię, pewnie będę jeszcze to
                  modyfikować....mam nadzieję, że dziewzcyny napiszą jeszcze co robią
                  na obiad....trezba by chyba w ogóle przejśc na wegetarianizm ale jak
                  tu gotowac codziennie oddzielnie dla siebie, męża i dziecka, jak sie
                  w domu laduje o 17?
                  • ojopa Re: dieta 25.05.09, 21:19
                    no ja zaupełnie nie wiem co można, a czego nie można. czy np mogę
                    cukier trzcinowy dodawać do herbatek owocowych?
                    czy wszystkie kasze? czy makaron bezglutenowy czy brązowy z pełnych
                    ziaren można? a ryż? dla mnie to wszystko jedna wielka niewiadoma.
                    Dziewczyny pomocy!
    • ojopa Re: dieta 25.05.09, 22:02
      a ziemniaki można?
      • kredka-szpila Re: dieta 27.10.09, 05:54

        ja tez zacznę tą dietkę
        znam siebie więc nie bede szalała i nie wycofam wszystkiego od razu
        bo po 3 dniech rzuciłąbym sie na jedzenie.
        Spróbuję najpierw wycofac słodycze,nie słodzę jz 16 lat :)
        kawkę muszę rano wypić ale kupie zamiast mleka mleko sojowe
        myślę że małymi kroczkami dam radę :)
        pozdrawiam wszystkie walczące
        • olka981 Re: dieta 27.10.09, 23:38
          uwazaj z mlekiem sojowym czasami mozesz sobie pogorszyc
          i dobry jest magzez + witamina B6 albo wogole witamina B ,cynk i
          jakies dobre antyoxydanty i jedz duzo pomidorow albo pij sok
    • diabet2204 Re: dieta 19.04.17, 23:10
      zapraszam do kontaktu, Smakfit.pl, specjalizuje sie w dietach zdrowotnych, w tym w endometriozie, wspolpracuje z Polskim Stowarzyszeniem Endometrioza
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka