Wlasnie wrocilam od lekarki, przepisala mi Valette (mieszkam w Niemczech). Nie
jestem jakos przekonana, poprostu po swoich problemach z Harmonetem (bol
glowy, tycie i problemy z wyproznianiem) mam strasznego stracha. A Valette, bo
mam problemy hormonalne w drugiej fazie cykle. Niby to ma prprawic. Moze macie
jakies doswiadczenia z tego typu zmiana tabletek?
Z gory wielkie dzieki