Dodaj do ulubionych

zastrzyk antykoncepcyjny

01.07.06, 22:08
hej zastanawiam sie nad taka antykoncepcją. czy któras z was taką stosuje? ile
kosztuje zastrzyk? jakies skutki uboczne? co z wachaniem wagi?
dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • zuzanna65 Re: zastrzyk antykoncepcyjny 05.07.06, 22:42
      tak ja stosuje tabletki cerazette 9 miesiecy i teraz dostalam recepte na
      zastrzyk.Chcialam sie zapytac czy ktos bierze z was zastrzyk, jaka go jusi byc
      dawka i jak przebiega samopoczucie
    • florencja29 Re: zastrzyk antykoncepcyjny 06.07.06, 14:37
      Jest wiele negatywnych opinii o tych zastrzykach (depo provera).
      Wrzućcie w wyszukiwarkę na tym forum i na Zrowiu kobiety. Jest co czytać.
      Kiedyś też się nad nimi zastanawiałam, ale teraz wiem, że nigdy bym go nie wzięła.
      Pozdrowienia.
      • zwiatrem Depro -provera 06.07.06, 17:28
        cześć
        już pisałam tutaj o Depo-Provera-jestem zmuszona do takiej formy gdyż urodziłam
        dziecko po Cerazette w ubiegłym roku, przy stosowniu bardzo punktualnyym- Depo-
        Provera może ale nie musi dac działań ubocznych uciążliwych.
        Najpierw maiałam dawke na 3 miesiace jednakże libido na minusie i depresyjki
        bardzo mi przeszkadzały, teraz otrzymuję dawki mniejsze w kosztach wizyty
        wizyta, badanie czasem usg +Depo-Provera płace 40-60zł. Ile kosztuje na recepte
        nie wiem- ja otrzymuję zastrzyk w gabinecie. Dawka za każdym razem jest
        ustalona indywidualnie.
        Niestety wiele dziewczyn jest przeciw, ale przy karmieniu piersią niestety ja
        jestem zmuszona do takiej formy antykoncepcji.

        Porozmawiaj z lekarzem, odpowiednikiem Depo-Provera jest inne środek antyk. w
        tbl. Może warto spróbowac czegos inngo, jesli nie karmisz piersia,
        pozdrawiam.

        poczytaj jeszcze tutaj i sie dowiesz czy chcesz tego specjału czy tez nie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=42329993&v=2&s=0
    • olka981 Re: zastrzyk antykoncepcyjny 06.07.06, 15:52
      o cerezatte tez pisze duzo zlego i tez mialam wachania jak lykalam pierwsza
      tabletka a jednak czuje sie dobrze po nich a moja gin powiedziala ze ma duzo
      pacjentek ktore biore depo-provere i sa zadowolone wiec to trzeba samemu
      wyprobowac ! a tak apropos to czemu chcesz zmienic z cerezatte na depo???
    • florencja29 Re: zastrzyk antykoncepcyjny 07.07.06, 08:57
      Ale mi nie chodzi o stany depresyjne, czy ogólnie złe samopoczucie - to mały
      pikuś. Sama brałam cerazette i ze wszysstkich tabletek, które brałam, przy
      niech miałm najwięcej skutków ubocznych. A depo provera maja podobny skład to
      pewnie będą przy nich występować podobne skutki uboczne jak przy cerazette.
      Jednak wszystko to jest do przeżycia.
      Mi chodzi o inną rzecz - długi powrót do płodności (podobno nawet do 18 mies.)i
      całkowite rozregulowanie cyku, wiele dziewczyn o tym pisało. Chyba,z e ktoś już
      wiecej dzieci nie planuje.
    • zwiatrem Re: zastrzyk antykoncepcyjny 07.07.06, 10:56
      ja wiecej dzieci nie planuje na pewno, zatem Depo-Provera jest dla mnie ok,
      natomiast mylisz się, że stany depresyjne to pikus u mnie było to tak silne, że
      skończyło się na lekach przeciwdepresyjnych, potem keidy działanie dawki na 3
      miesiace się skończyło wszystko wróciło do normy;
      jednak rozmowy z ginekologiem nie unikniesz, skoro potem jest tak długi okres
      powrotu do płodności - to rzeczywiście jest nad czym rozważać- ja ta stroną się
      nie interesuję całkowicie - ktos pytał dlaczego z Cerazette przeszłam na Depo-
      provera - no cóż pietro wyżej napisałam dlaczego smile
      pozdrawiam Was

      wachań wagi nie mam, libido jest ok ale przy dawkach mniejszych, to chyba tyle
      • purchaawka Re: zastrzyk antykoncepcyjny 29.07.06, 10:22
        buuuubuuuu nietety nie mogę. poszłam do ginekologa i powiedział, że niestey nie
        moge żadnej hormonalnej antykoncepcji używać.
        kiedyś przeszłam zakrzepowe zapalenie i jest dla mnie bardzo nie bezpieczna taka
        forma antykomcepcji. nieżle mnie nastraszyła...mówiła nawet o zatorze w móżgu.
        szkoda, tylko spiralka albo prezerwatywa.
        najgorsze jest jednak to, że mój poprzedni gin przepisywał mi tabletki. mówił
        tylko, żebym uważała na siebie i dużo spacerów robiła. kurde mogł mnie zabić.
        dziewczyny uważajcie na siebie... zdrowie najważniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka