karmin9
02.02.09, 17:51
dziewczyny prosze o pomoc..a nie o ewentualną krytykę.
przyjmowłam 7 dni antybiotyk dalacin t,wczoraj zażyłam ostatnią
tabletkę, zarówno antybiotyku jak i tabl.antykon.
ulotkę yasminelle znam na pamięc, i w lekach które były wymienione w
ulotce nic nie ma o tych które wchodza w skład dalacinu.\jednak na
ulotce do antybiotyku teraz zauważyłam wzmiankę o tym ,ze zaleca się
dodatkowe zabezpieczenie w przypadku brania antykoncepcji doustnej.
wczoraj kochałam się z moim partnerem,który jest doświadczony i mimo
ze biorę tabletki on i tak nigdy nie kończy we mnie.wczoraj było
podobnie,tyle że mimo tego antybiotyku, który wzięłam kilkanascie
godzin przed zażyciem taletki antykon. nie zabezpieczyliśmy się
dodatkowo prezerwatywą, a był to stosunek przerywany.
teraz zaczęłam się martwić, czy przypadkiem nic się nie stało..
co byście mi doradziły?czy istnieje aż takie duże ryzyko?wiem że
powinnam dokładniej przeczytac ulotkę antybiotyku ale opierałam się
tylko na składzie i uznałam że skoro w ulotce od yasminelle nie ma
mowy o klindamycynie to moge być spokojna..
czemu bardziej ufać?ulotce od tabletek czy antybiotyku?
prosze o rady......