Dodaj do ulubionych

Książki popularnonaukowe

28.09.09, 08:39
witam, chciałem o tej zaniedbanej dziedzinie. Książki jednocześnie
napisane przystępnym językiem, a jednocześnie dobrze opisujące jakiś
fragment nauki to dziś rzadkość. Najczęściej albo jedno, albo drugie
leży. Moim zdaniem dobrze wypadają książki pisame z przez fizyków:
Hawking, Penrose. Znacie jakieś udane tytuły ?

---
Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
Jesteśmy Słowianie !

Obserwuj wątek
    • skajstop Re: Książki popularnonaukowe 28.09.09, 12:49
      Biologia ewolucyjna i w ogóle ewolucja - Dawkins
      Historia, w różnych aspektach - Le Goff
      Ryszkiewicz, antologie tekstów pod redakcją Johna Brockmana, np. 'Trzecia kultura"
      • nothing.at.all Re: Książki popularnonaukowe 28.09.09, 15:09
        Dorzucę do tego ksiązkę - Krótka historia prawie wszystkiego - Bill
        Bryson. Rewelacja!
        • mietowa_kawa Re: Książki popularnonaukowe 12.07.13, 16:34
          Zaniedbane?
          Trzeba wiedzieć gdzie i jak szukać. No, i zależy kto, jakim aspektem nauki się zajmuje...
          Polecam,
          Na początku był seks.
          Orgazm i zachód
          Bitwa o czarne dziury
          Dzieje diabła od XII do XX wieku
          Jedzenie. Rytuały i magia
          Retoryka obrazu
          To tak na szybko...
    • Gość: asica Re: Książki popularnonaukowe IP: *.magma-net.pl 28.09.09, 16:18
      dorzucam:

      Fizyka wokół nas- Paul Hewit. w zasadzie podrecznik do fizyki, ale
      baaardzo opisowy, praktycznie nie zawiera wzorów ani obliczeń.

      Historia fizyki- Andrzej Wróblewski. Losy wielkich fizyków i
      wielkich odkryć, mnóstwo anegdot. Autor zebrał swoje artykuły
      publikowane w czasopiśmie Wiedza i Zycie- Uczeni w Anegdocie
      • gosiownik Re: Książki popularnonaukowe 28.09.09, 16:51

        Tjerd Van Andel "Nowe spojrzenie na stara planete" ksiazka opowiadajaca o historii Ziemi. Jesli ktos sie interesuje geologia, geomorfologia, tektonika i dziedzinami pokrewnymi - polecam. Przystepna i interesujaca.
    • zettrzy Re: Książki popularnonaukowe 28.09.09, 21:28
      Brian Greene, swietnie pisze i zna sie na rzeczy (fizyk)
      Werner Heisenberg, swietnie pisal
      podobnie niejaki Albert Einstein, mial zadziwiajaco lekkie pioro ;)
      Luca Turin, marny chemik ale bardzo dobry pisarz - tyle ze on lepiej
      pisze o akademickim swiatku niz popularyzuje nauke
      prof. Rybczynski, architektura, o ile mozna to zaliczyc do nauki ;)
      medycy - John Napier o rekach, John Ratey o mozgu
      Michael Kulikowski o poznym Rzymie

      dlaczego uwazasz ze jest to zaniedbana dziedzina? ja sie lapie bez
      przerwy na tym ze czesciej czytam i kupuje ksiazki popularno-naukowe
      niz fikcje ;)
    • dala.tata Re: Książki popularnonaukowe 29.09.09, 00:50
      z czubka glowy: Michio Kaku, fizyka; Richard Bentall, psychiatria; Jean
      Aitchison i David Crystal: lingwistyka.

      otatnio bardzo modny w UK: Ben Goldacre, nauki scisle ogolnie. Podobnie jak
      Patricia Fara i Stepehn Jay Gould (baaaardzo zasluzony).

      a ja zaczynalem od Dittfurtha....
      • eeela Re: Książki popularnonaukowe 12.07.13, 14:03
        > z czubka glowy: Michio Kaku, fizyka

        Właśnie skończyłam jego "Wszechświaty równoległe" i jestem zachwycona przez wielkie Z. Sama zawartość merytoryczna daje nieźle po łbie, a wyobraźnia szaleje. Ale też książka napisana jest lekko, przystępnie, czerpie garściami z beletrystyki, a na końcu pozostawia czytelnika z pięknym i wręcz duchowym przesłaniem o sensie naszego istnienia. Bardzo mi przypadły do serca te końcowe konkluzje, które ukazują zresztą, że ateista też człowiek i potrzebuje w życiu jakiegoś satysfakcjonującego moralnie celu.
        • zooba Re: Książki popularnonaukowe 12.07.13, 15:22
          Eela, a myślisz, że humanista, który zna trzy prawa fizyki na krzyż jest w stanie przeczytać i w miarę zrozumieć te książkę? O jakakolwiek inną Michio Kaku? Czeka w mojej kolejce do przeczytania, ale boje się zabrać.

          Wspomniani Dittfurth i Ben Goldacre bardzo mi się podobali. Polecam też: "Strzelby, zarazki i maszyny" Jareda Diamonda, "Rachuba świata" Daniela Kehlmanna (choć to trochę inna konwencja), "Dlaczego zebry nie maja wrzodów?", Thorwalda "Stulecie chirurgów" i trochę mniej "Triumf chirurgów", Normana Daviesa - ale tu nie czytałam nowości.
          • eeela Re: Książki popularnonaukowe 12.07.13, 16:27
            > Eela, a myślisz, że humanista, który zna trzy prawa fizyki na krzyż jest w stan
            > ie przeczytać i w miarę zrozumieć te książkę? O jakakolwiek inną Michio Kaku? C
            > zeka w mojej kolejce do przeczytania, ale boje się zabrać.

            JA jestem humanistką, która zna trzy prawa fizyki na krzyż ;-) Co prawda to nie była moja pierwsza lektura dotycząca kosmologii, więc odrobinę przygotowania już miałam, ale za to pierwsza dotycząca fizyki kwantowej. Nie spodziewaj się, że po przeczytaniu wszystko się stanie proste i zrozumiałe. To jest trochę jak tłumaczenie działań matematycznych na obrazy - języki przekazu są tak odległe, że nie ma szans na precyzyjne zrozumienie problemu. Niemniej lektura daje jakieś wyobrażenie, o co w tym wszystkim w ogóle chodzi, no i jest niesamowitą pożywką dla wyobraźni :-)

            Wspomnianą przez ciebie książkę Diamonda czytałam, ale średnio mi się podobała. Być może dlatego, że tam za dobrze się orientowałam w poruszanych tematach i denerwowały mnie uproszczenia, schematyzowanie, powtarzalność i tendencyjność - cechy obecne w każdej niemal książce popularnonaukowej, ale jak się człowiek wczytuje w nowy temat, to po prostu nie ma możliwości tego wychwycić.
        • Gość: kocisko Re: Książki popularnonaukowe IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 22:55
          Mam takie same odczucia po przeczytaniu kilku książek autorstwa Michio Kaku - najwcześniej przeczytałam ''Hiperprzestrzeń'' i nie spałam przez kilka nocy takie zrobiła na mnie wrażenie .Polecam tego autora a także Johna Barrowa a w szczególnosci ''Księgę Nieskończoności'' - jest niesamowita , mimo że dotyczy zagadnień matematycznych napisana jest w bardzo przystępny sposób , a kwestie które porusza pozwalają inaczej spojrzeć na wszystko co nas otacza , włącznie z pojęciem wieczności ,ogromu Wszechświata itp
          Lubie też Kipa Thorne i Martina Reews`a ale te książki są napisane już bardziej naukowym językiem i wzbudziły we mnie mniejsze emocje .
    • qw994 Re: Książki popularnonaukowe 13.07.13, 12:27
      Będę się powtarzać, ale polecam Michio Kaku :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka