nienietoperz
27.10.09, 04:32
Nie chodzi wbrew pozorom o numer postu. Powieść Bolano jest już dostępna od jakiegoś czasu, więc pewnie już część z Fkaczy przeczytała. Choć do końca brakuje jeszcze 70 stron, czuję się już gotów do zachęcania. `2666' to tak naprawdę 5 powieści, połączonych ze sobą mniej więcej tak samo jak historie w `Babel' Inarritu, ale bardzo różnych w nastroju. Pierwsza mogłaby być bezpośrednią kontynuacją `Savage Detectives', znów szukamy wraz z bohaterami tajemniczego autora. Druga i trzecia rozbudowują znów znany z `Savage Detectives' motyw opowiadania jakiejś historii z punktu widzenia życiorysów różnych jej uczestników - tylko, że o ile w `SD' mieliśmy do czynienia z biogramami parostronicowymi, tu pojawiają się nieomal pełnowymiarowe biografie, koncentrujące się na czasie spędzonym przez bohaterów w północnym Meksyku. Wreszcie wielka (nie tylko objętościowo) część czwarta rodem z Pereca, z na zmianę poruszającym i budzącym przerażenie encyklopedycznym opisem głośnych morderstw z Santa Teresy. No i zamykająca klamra w postaci części piątej, gdzie znajdujemy naszego tajemniczego autora... Skądinąd podobno po śmierci Bolano znaleziono w jego dokumentach szkic części szóstej.
Jest tu wszystko: boks, przemoc wobec kobiet, krytyka literacka, miłość, seks, tęsknota, zagłada Żydów podczas wojny, samotność, szaleństwo i niezrozumienie. 900 stron bez zbędnych zdań. Więcej niż warto,
I na koniec zadziwienie nieustające - jak mógł tak świetny pisarz napisać żałosny `Nokturn chilijski'?