Książki z biblioteki :(

08.07.10, 20:50
Mamy niby super nowoczesną bibliotekę w mieście. Budynek z 4 kondygnacji,
wszystko pięknie, ładnie, dostęp przez neta, cud miód :) a jednak...
Ile razy pytam o nowości, nawet takie, które ukazały się co najmniej pół roku
wcześniej to u nas nie ma :( Czy u was też tak w bibliotekach jest? :(
Jak sobie radzicie, tzn. gdzie wtedy szukacie książek? Wiem, wiem można
kupować, ale mi nie zależy na kupnie, bo przeczytam i co dalej?... będzie się
kurzyć. A lubię czytać nie literaturę fachową, ale takie zwykłe "babskie
czytadła".
    • jarka63 Re: Książki z biblioteki :( 08.07.10, 21:42
      Książka nie jogurt, nie ma daty ważności do spożycia ;-)
    • nothing.at.all Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 08:59
      Nie wiem jak jest w mojej bibliotece. Ale domyślam się, że brak
      nowości wynika z braku pieniędzy na nie.

      Ja te ksiązki, które chce mieć kupuję, bo wracam do nich kilka razy.
      I nie uważam, że będa się kurzyły.
    • Gość: gosia szukanie: infobooker IP: 94.75.112.* 09.07.10, 11:23
      Ja korzystam ze strony Tekst
      linka
      korzystam z bibliotek na Woli, w Warszawie, więc nie mam
      problemu ze znalezieniem książki. Dzięki tej stronie można sprawdzic, w
      której bibliotece znajduje się dana książka. Polecam!
    • maitresse.d.un.francais Tak jest wszędzie, biblioteki są niedofinansowane 09.07.10, 15:30
      a mają być niedofinansowane jeszcze bardziej. Ot, kultura to zdaniem polskich
      władz takie dyrdymały dla pięknoduchów, nie dla normalnych ludzi.

      Ja też korzystam z bibliotek Warszawa Wola, a także Warszawa Śródmieście,
      zapisana jestem do 12 miejskich bibliotek i nowości nie ma NIGDZIE.
      • kubissimo Re: Tak jest wszędzie, biblioteki są niedofinanso 09.07.10, 16:29
        troche przesadzasz. w Srodmiesciu korzystam w dwoch bibliotek
        (Marszalkowska 83 i Armii Ludowej 13) i jestem bardzo zadowolony z ich
        zasobow - nowosci wiecej niz zdolam przeczytac.
        • maitresse.d.un.francais Re: Tak jest wszędzie, biblioteki są niedofinanso 11.07.10, 23:27
          kubissimo napisał:

          > troche przesadzasz. w Srodmiesciu korzystam w dwoch bibliotek
          > (Marszalkowska 83 i Armii Ludowej 13) i jestem bardzo zadowolony z ich
          > zasobow - nowosci wiecej niz zdolam przeczytac.

          sprawdzę :-)
    • cosmolinka Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 18:03
      No właśnie są niedofinansowane :( A za członkostwo płaci się na rok 3-5 zł,
      marny pieniądz :( Chętnie bym zapłaciła nawet i 20 zł, ale żeby te książki były.
      Byłybyście w stanie tyle płacić, żeby tylko książki były? - pytanie z czystej
      ciekawości.

      I wiem, że to nie jogurt, nie przeterminuje się, ale czytasz o jakiejś książce
      chcesz ja pożyczyć i nie ma :( Zapisujesz i sprawdzasz co jakiś czas, sprawdzasz
      a tu dalej nie ma :( Na jedną książkę czekam już ponad rok. A ile tytułów
      umknęło?...
      • kubissimo Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 18:07
        a moge zapytac skad piszesz? Pierwszy raz slysze o rocznych oplatach za
        korzystanie z biblioteki :/
        • monikate Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 18:47
          Ja wiem, jak to działa. Wszystkie nowości czytają najpierw pracownicy, ich
          rodziny, przyjaciele oraz krewni i znajomi królika.
          • hamerykanka Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 21:56
            To mi przypomnialo moje przywileje: w zamian za pomoc przy
            oprawianiu ksiazek w plastikowe okladki i robienie kart mialam prawo
            wypozyczyc sobie swiezo przywiezione nowosci. Dostawalam sterte
            pachnacych nowoscia knig i rolke grubego plastiku do domu:). Tyle ze
            czytalam z mama bardzo szybko i juz po tygodniu odnosilam, ladnie
            oprawione do uzytku ogolnego.
            Nie , nie wstydze sie. Gdyby pani bibliotekarka miala to zrobic
            sama, ksiazki bylyby niedostepne przez miesiac i dluzej.
          • easz Re: Książki z biblioteki :( 11.07.10, 01:49

            monikate napisała:

            > Ja wiem, jak to działa. Wszystkie nowości czytają najpierw
            pracownicy, ich rodziny, przyjaciele oraz krewni i znajomi królika.

            Czyli chcesz powiedzieć, że polskie biblioteki absolutnie nie mają
            problemów finansowych i z zakupem nowości, jedynie tylko ze zbyt
            kochającymi czytać i zbyt wolno czytającymi bibliotekarkami oraz ich
            rodzinami? To jednak dla mnie ...nowość;)
            No i nie znam żadnej bibliotekarki, która miałaby ochotę czytać
            wszystkie nowości;)
        • cosmolinka Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 18:57
          kubissimo napisał:

          > a moge zapytac skad piszesz? Pierwszy raz slysze o rocznych oplatach za
          > korzystanie z biblioteki :/


          Napisałam przedział cenowy, bo płaciłam składkę w grudniu i już dokładnie nie
          pamiętam ile to było :)
          • Gość: Anstan Re: Książki z biblioteki :( IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 09.07.10, 21:08
            Niektore ksiazki ukazujace sie jako nowosci do bibliotek sie nie nadaja ze
            wzgledow technicznych. Sa tak tandetnie wykonane [w sensie introligartorskim],
            ze po kilku wypozyczeniach zamienilyby sie w stos luznych kartek. Bibliotekarz
            przy kupowaniu od razu widzi, czy ta ksiazka dlugo wytrzyma czy nie i jezeli
            stwierdzi, ze nie, to jej nie kupi. To jest jedna z przyczyn, cze niektorych
            nowosci w bibliotekach sie nie uswiadzy.
            Pozdrawiam Anstan
        • inblanco Re: Książki z biblioteki :( 09.07.10, 23:22
          W Opolu każda biblioteka, z której korzystam ma obowiązkową roczną opłatę. Miejska biblioteka pobiera co roku 5 zł, wojewódzka 6 zł.
          Tyle, że w miejskiej wystarczy zapłacić raz, by móc korzystać ze wszystkich filii. To mnie trochę ratuje, bo mam zapisaną całą rodzinę i to ja korzystam z ich kart, więc gdy przychodzi mi zapłacić za wszystkich... ;)))

          Może tez dzięki temu nie narzekam na nowości. Pojawiają się, zwłaszcza wojewódzka jest bardzo dobrze zaopatrzona i do tego "reaguje" na sugestie czytelników, podpowiadających, co by tutaj kupić:)
        • easz Re: Książki z biblioteki :( 11.07.10, 01:55
          kubissimo napisał:

          > a moge zapytac skad piszesz? Pierwszy raz slysze o rocznych
          oplatach za korzystanie z biblioteki :/

          U mnie w mieście były kiedyś takie opłaty w bibliotece
          pedagogicznej, ale kilka lat temu zarzucono ten zwyczaj, mimo
          problemów finansowych (choć wiemy, że ten rodzaj bibliotek jest
          finansowany z innych źródeł, niż biblioteki publiczne), ale nie
          zauważyłam, żeby jakoś zmniejszył się tam zasób nowości od tamtego
          czasu, no ale to też wycinek tego, co się wydaje - wiadomo, profil.

          Osobiście uważam, że korzystanie z bibliotek publicznych powinno być
          nadal bezpłatne. Kary za przekraczanie terminów? - jak najbardziej:)
        • agulle Re: Książki z biblioteki :( 11.07.10, 09:55
          ja np piszę z opolskiego i u nas co roku płaci się za tzw "odnowienie
          karty" ok 10-20zł w zależności czy biblioteka miejska, czy wojewódzka.
    • Gość: alicja Re: Książki z biblioteki :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.10, 15:07
      Ja nie miałabym nic przeciwko temu aby za każą wypożyczoną książkę
      płacić np.złotówkę. Wyobrażacie sobie ile to byłoby pieniędzy, ile
      nowości za tą kasę? Może warto by było coś takiego wprowadzić.
      • kubissimo Re: Książki z biblioteki :( 10.07.10, 15:30
        powiedz to emerytkom, ktore z braku zajec wypozyczaja po -nascie (-
        dziesiat) ksiazek w miesiacu.
        • Gość: alicja Re: Książki z biblioteki :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.10, 17:32
          wyobraź sobie, że jestem emerytką i wypożyczam KILKA książek w
          miesiącu. KILKADZIESIĄT? przecież coś poza cztaniem też trzeba robić!
          • kubissimo Re: Książki z biblioteki :( 10.07.10, 19:01
            w takim razie w moich bibliotekach widuje superemerytki, ktore maja
            imponujacy przerob.
        • maitresse.d.un.francais Zaoferujcie inne zajęcia emerytkom 11.07.10, 23:26
          to odciążą biblioteki.

          Tylko darmowe, bo przy emeryturze kilkaset złotych to raczej trudno się szastać.
    • nessie-jp Re: Książki z biblioteki :( 10.07.10, 21:32
      > Wiem, wiem można
      > kupować, ale mi nie zależy na kupnie, bo
      > przeczytam i co dalej?... będzie się
      > kurzyć.

      I co dalej? Można oddać do... biblioteki. Niechby nawet 10% korzystających z
      bibliotek tak robiło, że "kurzące" się nowości ;) oddają po przeczytaniui do
      biblioteki. I już by było dla następnych.

      Co do "książki za złotówkę" to swego czasu przeczytałam w ten sposób jakieś
      potworne ilości Harlequinów, w tym część po angielsku i niemiecku
      • troppo_bella Re: Książki z biblioteki :( 11.07.10, 11:09
        U mnie są nowości. Nie wiem, jak oni to robią, ale są. Z niejakim
        opóźnieniem i nie wszystkie, a te głośniejsze na zapisy, ale przy
        odrobinie wytrwałości można dotrzeć. Ja też wspomagam ich w tym
        zbożnym dziele, bo gdy się czasem nie mogę doczekać, kupuję książkę
        sama i po przeczytaniu na ogół oddaję do biblioteki - większość to
        produkty jednorazowe.
    • jobeel Re: Książki z biblioteki :( 12.07.10, 14:35
      Mam pytanie do osób korzzystających z "kart" bibliotecznych. Ja mieszkam
      pod Warszawą, korzystam z biblioteki dośc dobrze zaopatrzonej, mam na oku
      kilka pozycji, ktorych jednak nie ma w naszej bibliotece. Ktoś z Was
      wspomnial o kartach do biblioteki. Na czym polega ich działanie? Czy na
      tych kartach jest pasek magnetyczny zawierający nasze dane? Czy mając tę
      kartę mogę korzystać z kilku bibliotek w Warszawie?
      • gullo.gullo Re: Książki z biblioteki :( 13.07.10, 08:45
        W Katowicach tak właśnie jest - jedna karta z paskiem magnetycznym z
        danymi, dostęp przez internet do księgozbioru bibliotek (jeszcze nie
        wszystkich, ale stale wprowadzają następne). Więc jak my to mamy to
        domyslam sie, że w Warszawie będzie podobnie, jak juz sa wprowadzone
        karty.
      • kubissimo Re: Książki z biblioteki :( 13.07.10, 13:56
        z tego co wiem, to obowiazuje podzial na dzielnice - z karta dzielnicy
        Srodmiescie moge korzystac ze wszystkich bibliotek w tej dzielnicy. Ale
        nie mam pojecia jak to wyglada poza Warszawa.
    • baaasiiia Re: Książki z biblioteki :( 14.07.10, 00:15
      Mieszkam w podwarszawskiej miejscowości, korzystam z miejskiej biblioteki i
      absolutnie nie narzekam. Nowości są, z pewnym opóźnieniem, ale są. Kiedy bardzo
      się poszukuje jakiegoś tytułu, panie zapisują i dzwonią kiedy już jest dostępny.
      Biblioteka bezpłatna.
      • Gość: monika Re: Książki z biblioteki :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 16:56
        Ja mieszkam w Warszawie, na Ursynowie i absolutnie nie mam problemu z
        nowościami. Mam jedną kartę elektroniczną, ktora obowiązuje do wszystkich
        bibliotek w dzielnicy, tytuły sobie zamawiam w internecie i jestem bardzo
        zadowolona.
        • johny_cracow11 Re: Książki z biblioteki :( 15.07.10, 12:33
          pisze z Krakowa od dawna korzystam z uslug bibliotek miejskich, bo nie ukrywam,
          ze jakos wole czytac takie juz macane kartki, delikatnie pozolkle,

          jak sie zapisze to kilku bibliotek to raczej nie ma problem, fakt, faktem
          nowosci nie ma za duzo, ale przeciez nie ide do ksiegarni tylko do biblioteki,

          troche tak jak trudno oczekiwac, zeby w telewizji byly same nowosci filmowe,
          skoro pieniadze z abonamentu ida na pensje dla co lepszych dziennikarzy...
    • oregano1 Re: Książki z biblioteki :( 20.07.10, 00:53
      Ostatnio zauważyłam zmiany na "+"-,dośc czesto w bibliotekach(należe do 3)mozna
      niemalże natychmiast po ukazaniu się w sprzedaży ,znalezc interesujące pozycje
      na pólkach.Nie ma też potrzeby "zapisywnia" sie na nie.Tak jest w moim miescie
      Lublinie,nie wiem jak gdzie indziej,jest to na pewno uzależnione od
      funduszy,które posiada,albo ,które sa "przypisane 'danej filii.
      • johny_cracow11 Re: Książki z biblioteki :( 20.07.10, 14:07
        "jest to na pewno uzależnione od funduszy,które posiada,albo, które są
        przypisane danej filii"

        owszem, dlatego w celu znalezienia czegoś nowego trzeba udawać się zawsze do
        jakiejś dużej, najlepiej centralnej biblioteki w mieście (gorzej jak jest tylko
        jedna), dla prawdziwego czytelnika to nie jest żaden problem wręcz przeciwnie -
        pojedzie do większego miasta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja