shiva772
25.09.10, 23:16
Postrzyżyny - na pierwszy ogień.
Ja nie czuję tej książki, choć byłam nastawiona maksymalnie pozytywnie. O ile opisy świniobicia jestem w stanie zrozumieć, bo w moim domu po dziś dzień celebruje się wspomnienia z życia na wsi a samo świniobicie znam dobrze (bueeee.. wszystkie klamki tłuste i wrzeszcząca świnia za oknem) to jednak ... cała reszta - opisy szalonego wujaszka i temperament luzackich Czechów.... Książka mnie zawiodła, poprostu :( Miało być coś jak dzieci z Bulerbyn dla dorosłych ale niestety, nie dla mnie :(