gosiownik
08.11.10, 17:13
Przeszukalam forum, ale z tego co widze, nikt jeszcze o tej ksiazce nie pisal. A ja wlasnie skonczylam ja czytac i jestem pod wrazeniem. Jedna z najlepszych ksiazek, jakie udalo mi sie przeczytac w ostatnich latach.
Akcja dzieje sie w malym miasteczku Jackson w stanie Missisipi w latach szescdziesiatych, kiedy segregacja rasowa jest jeszcze na porzadku dziennym. Opowiada historie czarnych sluzacych w "bialych" domach, w domach, ktorych biale panie uwazaja sie za dobre, swiatle, wyksztalcone i pelne milosci blizniego, ale swoja sluzbe traktuja jak inny, podrzedny gatunek. Co ciekawe, panie z bialej smietanki towarzyskiej Jackson naleza do organizacji charytatywnej zbierajacej fundusze na glodujace w Afryce dzieci, ale swoim sluzacym nie pozwalaja zabrac do domu resztek jedzenia, nawet jesli alternatywa jest wyrzucenie ich na smietnik. I w ogole nie widza w tym sprzecznosci.
Historie poznajemy z punktu widzenia trzech narratorek: cieplej, spokojnej Abileen, ktora dzieci swej pracodawczyni kocha mocniej i madrzej niz ich matka; pyskatej i wybuchowej Minny, ktora nie daje sobie w kasze dmuchac, ale czesto traci przez to prace i jedynej w tym gronie bialej - Skeeter, inteligentnej dziewczyny marzacej o karierze pisarki, w ktorej powoli rodza sie watpliwosci czy to, jak traktowana jest czarna sluzba, jest w porzadku. We trzy stworza cos, co wstrzasnie miastaczkiem, zwlaszcza jego biala towarzyska smietanka.
Ksiazka jest swietnie napisana, skrzy sie humorem, a czasami wzrusza do lez, postacie sa wyraziste. Brzmi to jak banal, ale naprawde tak jest i mysle, ze ta ksiazka przejdzie do klasyki literatury amerykanskiego poludnia. Ma w sobie cos z Zabic Drozda. Goraco polecam.
PS Czytalam w oryginale, wiec nie wiem jak wyglada w polskim tlumaczeniu. Moze ktos kto czytal, sie wypowie.