moleslaw 05.11.10, 19:58 Czy czytanie to uzależnienie?Czy to nałóg ?Coraz częściej mam wrażenie że jestem kompletnie uzależniona od ksiażek.A jak z wami mole jest? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jk3377 Re: Uzależnienie 05.11.10, 20:09 uzaleznienie od czytania,to jeszcze ok,tzn,ze z nami wszystko w porzadku...gorsze jest chyba np u mnie kupowanie ksiazek..to jest straszne uzaleznienie gdy sie nie mozna oprzec by kupic,mimo,ze sie ma w domu w kolejce jakies 30 szt..? Odpowiedz Link
anetapzn Re: Uzależnienie 06.11.10, 08:47 jk3377 napisała: gors > ze jest chyba np u mnie kupowanie ksiazek..to jest straszne uzaleznienie gdy s > ie nie mozna oprzec by kupic,mimo,ze sie ma w domu w kolejce jakies 30 szt..?;- > ) U mnie tak samo. No nie mogę się pohamować i już- kupuję, kupuję, wypożyczam z biblioteki i mam wrażenie, ze ksiażki niedługo mnie przysypia. A ja to w ogóle jestem uzalezniona od czytania- jak jadę np. tramwajem i nie mam ksiazki przy sobie (co sie bardzo rzadko zdarza), to czytam np. cennik biletów wiszący na szybie. Dobrze, ze mój mąż też taki mol ksiazkowy to nic nie marudzi, jak kupuję kolejne tomiszcze. Odpowiedz Link
ls48 Re: Uzależnienie 08.11.10, 20:31 ha,ha,ha Mam tak samo. Tyle tylko że u mnie czekają...Nie, nie napisze ile ich czeka bo wlasnie przeliczylam a i tak mi nie uwierzycie. Odpowiedz Link
jk3377 Is - musisz napisac- ILE????;-) 08.11.10, 21:12 przebijesz mnie?? chyba nie hahah Odpowiedz Link
ls48 Re: Is - musisz napisac- ILE????;-) 08.11.10, 21:49 Przebiję. 129. Oczywiscie nie sa to tylko nowosci chociaż w tym stosie czeka tez Larsson. Są też Elizabeth Buchan - Pomyśl o lilii,Davida Lissa - handlarz kawą,Giffina - cos niebieskiego .I tym podobne. Odpowiedz Link
anetapzn Re: Is - musisz napisac- ILE????;-) 09.11.10, 09:22 ls48 napisała: > Przebiję. 129. Oczywiscie nie sa to tylko nowosci chociaż w tym stosie czeka te > z Larsson. Są też Elizabeth Buchan - Pomyśl o lilii,Davida Lissa - handlarz kaw > ą,Giffina - cos niebieskiego . No dobra jesteś. Jakby teraz był ustawowy zakaz wychodzenia z domu to i tak mamy co robic. Ja wcale nie jestem lepsza. Nie liczę ile czeka do czytania, ale duuuużo. Wczoraj też 4 pozycje w antykwariacie kupiłam, no po prostu nie mogłam sie opanowac. Odpowiedz Link
ls48 Re: Is - musisz napisac- ILE????;-) 09.11.10, 14:11 A ja dzisiaj przytaszczylam dwie książki: Niebo Montany i Blues odkupienia.Pozdrawiam zwariowanych. Odpowiedz Link
jk3377 Re: Is - musisz napisac- ILE????;-) 09.11.10, 16:52 O Jezus Maria!!!!!!! nie byłam na to psychicznie przygotowana hahahhaah to moje ok 30szt to pestka... z kolei ok 20 mam do sprzedania,ale chyba nie sa chodliwe bo nikt ich nie chce kupic...a szkoda,bo wg mnie warto,a mnie by sie zwolnilo miejsce na polce Odpowiedz Link
ls48 Re: Is - musisz napisac- ILE????;-) 10.11.10, 19:32 A dzisiaj tylko jedną : Siostrzyczki -Michaela Palmera. Odpowiedz Link
neomila zdecydowanie TAK 06.11.10, 05:35 to JEST uzależnienie., no bo: -nie zasnę, dopóki nie zajrzę do książki. -nie mam udanych zakupów, jeśli nie zajrzę do księgarni. -mam zepsuty humor, jak jakaś książka jest dla mnie nieosiągalna. -nie mogę przestać myśleć, że czeka książka na mnie na stoliku. -nie mogę się oprzeć zakupowi, choć kasa wyliczona na inny cel et cetera... Odpowiedz Link
inez21 Re: zdecydowanie TAK 07.11.10, 12:30 Ja mogę podpisać się pod wszystkim co napisała neomila jeszcze mogę dodać,ze -jak nie mam w pod ręką nic do czytania to jestem rozdrażniona -jak nie ma ksiązki w pobliżu to czytam cokolwiek np. ulotki instrukcje -czasem siedząc na jakiejś imprezie nudzę się i marzę o książce,którą akurat czytam -potrafię czytać w różnych dziwnych miejscach np. na siłowni -wydaję kupę kasy zamiast na ciuchy i kosmetyki to na książki I mam jeszcze wiele innych dziwnych objawów związanych z tym uzależnieniem))) Odpowiedz Link
neomila Re: zdecydowanie TAK 07.11.10, 13:05 zapomniałam napisać chyba najważniejszego - NIE MAM ZAMIARU się leczyć z uzależnienia książkowego!! A podczytując różne Wasze wcześniejsze wypowiedzi śmiem twierdzić, że i Wy wolicie w nim trwać. Odpowiedz Link
rurka-z-kremem Re: Uzależnienie 07.11.10, 16:37 To chyba jedno z tych uzależnień, które nie wymaga leczenia. Przyjemność w czystej postaci! Odpowiedz Link
greenwenus Re: Uzależnienie 08.11.10, 16:12 Zawsze lubilam czytac ale teraz mam wlasnie manie jeszcze kupowania. Najgorsze ze chcialabym miec ich wiele. Moj synek mi ostatnio zaproponowal, ze powinnam sprzedawac jak przeczytam a ja sie oburzylam. Nie chce sie ich pozbywac i juz. Wiem ze to duzo kasy kosztuje ale nie mam innych nalogow a ten przynajmiej nie jest szkodliwy. Cieszmy sie naszym nalogiem bo bywaja gorsze. Odpowiedz Link
inez21 Re: Uzależnienie 09.11.10, 14:15 Ale pomyślałam,ze są jeszcze gorsi maniacy niż ja Otóż wczoraj jadąc do pracy przed 7 rano,zimno ,mglisto i półmrok jeszcze ujrzałam panią która czytała sobie książkę)) Nooo byłam pełna podziwu,bo ja też w różnych dziwnych miejscach czytam,ale rano jadąc do pracy to ja wogółe raczej mało przypominam zywą istotę i książki w ręku chyba bym nie utrzymała) Odpowiedz Link
inez21 Re: Uzależnienie 09.11.10, 14:17 Zapomniałam dodać,że pani czytała książkę stojąc na przystanku! Odpowiedz Link
anetapzn Re: Uzależnienie 09.11.10, 14:33 inez21 napisała: > Zapomniałam dodać,że pani czytała książkę stojąc na przystanku! Się domysliłam, w tramwaju np. to już średni wysiłek nawet o tak zabójczej porze.... Odpowiedz Link
ls48 Re: Uzależnienie 09.11.10, 17:41 Ja o tej porze to przystanku nie widze, a co dopiero czytac książkę. ha,ha,ha Odpowiedz Link
megi1973 Re: Uzależnienie 09.11.10, 14:13 ja nie kupuję po pierwsze-brak miejsca, po drugie-szkoda kasy... Odpowiedz Link
mala200333 Re: Uzależnienie 12.11.10, 18:59 Bez ksiazki do poduchy to ani rusz...i w kolejce do lekarza...itd...zawsze mam w torebce ksiazke... Odpowiedz Link
doratos Re: Uzależnienie 15.11.10, 12:03 Ja na to uzależnienie choruję od dziecka.To nieuleczalna choroba,ale jaka przyjemna! Książkę którą akurat czytam,wożę wszędzie,na wizyty do lekarza,i na towarzyskie, czytam oczywiście gdy lecą reklamy,albo nawet w trakcie filmu,jeśli to jakiś serial np.Klan,czy Plebania,chociaż na CSI się nie da czytać,a szkoda! Nie mam innych nałogów to i wydaję na książki,choć wydaje mi się,że zawsze za mało, niestety mąż mej choroby nie podziela,choć już się przyzwyczaił! Pozdrawiam wszystkich uzależnionych od czytania. Odpowiedz Link
anetapzn Re: Uzależnienie 15.11.10, 12:24 No choroba fakt nieuleczalna. Dzisiaj rano potuptałam do poradni i stałam potulnie w kolejce, żeby wyciągnąć numerek do lekarza (stara dobra "komunistyczna" poradnie ) i oczywiscie miałam książkę do czytania, czytałam stojac w kolejce i wszyscy, ale to dosłownie wszyscy 9ze 20 osób) patrzyli na mnie, jak na wariatkę... Odpowiedz Link
blanka72x Re: Uzależnienie 06.07.18, 14:07 Ja też jestem, zdecydowanie ! i wcale nie zmierzam z tym walczyć Chociaż muszę przyznać, że najgorsze są zarwane noce. Odpowiedz Link