pietrek098765
21.01.11, 18:11
Witam. Chciałbym umieścić tutaj moją debiutancką powieść. Proszę o ocenę!
Mateusz Kuciapski
Podróżnik
Początek podróży
Rozdział 1
Adam był zwykłym trzynastoletnim szczupłym chłopcem. Mieszkał w Warszawie. Uczył się w gimnazjum im. Juliana Tuwima. Jego rodzice mało się nim interesowali. Matka pracowała w sklepie, ojciec w biurze. Miał jednak wujka. Bardzo dziwnego wujka. Z jego mieszkania często dobiegały dziwne odgłosy. Często pachniał olejem i chemikaliami. Zazwyczaj kiedy otwierał drzwi, miał na sobie kombinezon, czasem trzymał w ręku spawarkę. Nie dziwiło to Adama, ponieważ wuj lubił budować różne maszyny. Zazwyczaj jednak nie działały. Kiedyś zbudował robota, który zepsuł się kiedy niósł dzbanek herbaty, innym razem chciał zbudować wehikuł czasu, ale jedyne co ten wehikuł robił to usuwał plamy z ubrania. Dzięki temu wuj nie potrzebował pralki, ale po tygodniu maszyna się rozpadła. Pewnego dnia, kiedy Adam odwiedził wujka, panował tam większy bałagan niż zwykle. Wuj był zadowolony i podekscytowano, co zapewnie świadczyło o tym że nowa maszyna się udała.
-Witaj, Adamku, witaj! Co za dzień, ja cie kręcę! - powitał siostrzeńca wuj.
-Cześć wujku. Maszynka się udała?
-A jakże! Działa jak ta lala! – odpowiedział podekscytowany wujek.
-Naprawdę? Nie rozleci się po tygodniu? – zapytał chłopiec
-Pewnie, że nie! Tym razem to arcydzieło!
-A jakie cudowne właściwości posiada?
-Najpierw ci ją pokaże. – rzekł tajemniczo wuj
Poszli do pokoju gościnnego, który pełnił funkcję pracowni wuja-wynalazcy. Na stole leżał tajemniczy mały przyrząd z trzema guzikami, przypominający zegarek na rękę. Wuj wziął urządzenie i podał go Adamowi.
-Co to jest? – spytał zaciekawiony chłopiec.
-To, mój drogi – powiedział wujek – jest wynalazek wszechczasów. Ten przyrząd pozwala na podróż do innych światów.
-Co? – spytał zaskoczony chłopiec –Nie przesłyszałem się? Podróże do innych światów?
-Tak, mój drogi. Ten przycisk otwiera portal, od którego zaczyna się podróż.- powiedział wuj i nacisnął duży niebieski guzik. Oślepił ich niezwykły blask i naprzeciw nich pojawił się portal. Widać było w nim dziwną komnatę pełną podobnych portali.
-Niezłe co? Widzę, że cie zatkało – powiedział dumny wuj.
-Przyznaję, wujku, ten wynalazek jest super! – zawołał podekscytowany Adam. – Ale czy to bezpieczne? –spytał niepewnie.
-Całkowicie. A gdybyś chciał wrócić – powiedział wujek – wciśnij ten guzik –wskazał czerwony przycisk –a pojawi się portal który sprowadzi cię z powrotem. Zaś ten przycisk – wskazał żółty guzik –spowoduje, że przyrządzik wystrzeli pocisk energetyczny, który oszołomi przeciwnika. Sam więc widzisz, że z takim wyposażeniem jesteś bezpieczny.
-Tak. I taka przygoda to to czego potrzebowałem!
-Cieszę się, że ci się to podoba. A więc trzymaj – podał chłopcu przyrząd – i wracaj szybko!
-Dobrze, wujku. – Adam założył urządzenie na ramię i uścisnął wuja – wrócę w jednym kawałku. – następnie przeszedł przez portal i tyle go wuj widział.
-Jestem z ciebie dumny – powiedział wuj i uronił łzę.