Gość: JOA
IP: 217.153.35.*
26.04.04, 21:36
Mi zaś "przejadły się" niejako stare utwory Jacka... i w 99 r. rzuciałam
się "wygłodniała" :) na Jego nowszą twórczość. Zarówno koncerty, kasety z
takimi programami jak "Pochwała Łotrostwa", "Sarmatia" "Wojna Postu z
Karnawałem", "Między nami" (lepsze jak się czyta, ale choć trzeba
przyzwyczaić się do opracowania muzycznego - nie jest to az taka klapa, jak
to niektórzy twierdzili), "Dwie skały" czy "Mimochodem" zawierają wspaniałe
utwory, zapadające w pamięć, mądre i uniwersalne. Nie zgadzam się zatem,
że "Konrad umarł, Gustaw się nie narodził". Narodził - i nadal będzie istniał
w naszej pamięci.