Dodaj do ulubionych

Kuczok "Gnój"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:32
ot tak po prostu jestem ciekawa, co sądzicie o tej ksiazce i pisarzu w
ogole... moze juz dosc narzekania na Pilcha, czas zlekcewazyc starania
Kontrowersyjnego_Pisarza [hehehe] o wieczny szum wokol niego... na tym
forum tylko Masłowska, Grochola, Gretkowska, Pilch...[jak widac umieją się
promować] co myslicie o Kuczoku?
Obserwuj wątek
    • lostdog Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 12:15
      "gnój" to jedna z lepszych książek, jakie ostatnio przeczytałem. wojciech
      kuczok to - moim zdaniem - nadzieja młodej polskiej prozy... oby tylko nie
      przeniósł się do warszawy, tak jak pilch ;P.
      ----------------------------------------------
      actionnetwork.org/campaign/hungerstrike
      • another_story Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 12:30
        Bardzo dobra książka. Innych nigdzie nie spotkałam, ale postaram się w
        przyszłości nadrobić.
    • fremde Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 14:07
      Chętnie ujrzałabym Kuczoka wśród nominowanych do Nagrody NIKE, a nawet na
      podium. "Gnój" to jedna z lepszych książek, jakie udało mi się w tym roku
      przeczytać. Zastanawiam się, czy jego opowiadania są równie warte uwagi. Zna je
      ktoś?
      • loginka1 Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 14:28
        Ja czytałam jedynie opowiadania - zbiór "Szkieleciarki" i dla mnie były
        niezwykle interesujące. Na pewno jest się czym podelektować.
      • Gość: dorota Re: Kuczok "Gnój" IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.05.04, 22:28
        Kuczok był już nominowany do NIKE. Za "Opowieści słychane". Świetnie pisze.
        Zarówno opowiadania, jak i powieść. Jak ktoś jeszcze nie czytał - polecam
    • agent.literacki Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 15:51
      A ja chyba zrobiłbym błąd i... nie wydałbym tej książki. I może kasa przeszłaby
      mi bokiem, ale chyba nie dałbym się przekonać... Podobne zdanie mam zresztą o
      Masłowskiej, niestety.

      Moim zdaniem - książka Kuczoka jest po pierwsze źle napisana. I to wystarczy.

      A jak już przejdzie po mnie tuman kurzawy, wzburzony stopami wzburzonych
      wielbicieli, to może i czas na refleksje też się znajdzie?

      Pozdrawiam serdecznie
      Maciej Ślużyński
      www.agentliteracki.republika.pl
      Pisarze pracują ciężko, ale przynajmniej na siedząco...
    • pax_tibi Re: Kuczok "Gnój" 27.04.04, 21:04
      mnie się ta książka średnio podobała, raczej to jedna z tych, których zadaniem
      jest złamanie jakiegoś tabu i opisanie pewnych zjawiska społecznych, literacki
      dość dobra, ale ogólnie nie należy jej przeceniać
      • another_story Re: Kuczok "Gnój" 28.04.04, 12:57
        Nie wydaje mi się, żeby ta książka stawiała sobie za główny cel łamanie tabu na
        temat przemocy w rodzinie. Jak na mój gust, chodziło w niej przede wszystkim o
        napiętnowanie tego, co kiedyś nazywano filisterstwem (stąd pewnie te odwołania
        do Prousta). Ta sprawa udała się autorowi świetnie - płakałam ze śmiechu, a
        jednocześnie czułam się coraz bardziej przygnębiona trafnością jego obserwacji
        i celnie skierowaną ironią. Podobał mi się również język, mieszczący w sobie
        zarówno elementy gwary, jak i prozy poetyckiej (plus intrygujące gry słowne,
        których też jest tam przecież mnóstwo). Tak więc zarzut, że zostało to "źle
        napisane" w ogóle do mnie nie trafia.
    • clevera mile zaskoczyla 01.05.04, 13:30
      Przeczytawszy uprzednio multum wypowiedzi krytyków, nastawiłam się na okrutne
      sceny "maso-sado" w relacjach rodzinnych. Owszem, są, ale jest to tylko jeden
      z wątków książki. Spodobała mi sie przede wszystkim celna ironia i humor, za
      pomocą którego autor przekazuje smutne prawdy. No i ta umiejętność operowania
      słowem : "... dowiedział się od matki,że zaszła z jego powodu dalej niż
      kiedykolwiek i ciążą jej konsekwencje, które będzie musiała donosić..." :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka