Dodaj do ulubionych

jak ułożyć bibliotekę domową?

IP: 193.0.117.* 12.05.04, 14:47
Od ponad roku, spędzonego w Warszawie moja domowa biblioteczka urosła od 0 do
niemal 1000 ksiązek. Walają się one po całym mieszkaniu, no może tylko w
łazience ich nie ma. W najbliższy łikend postanowiłem uporządkować swoje
zbiory i poukładać je w nowo zakupionych zestawach regałów. Problem tylko w
tym, że nie wiem w jaki sposób do tego podejść. Znajomy doradzał system
alfabetyczny, ale choć jest wygodny (w każdej chwili wiadomo gdzie szukać
ksiązki) jest niepraktyczny, bo każda ksiązka ma przecież inny format, no i
to przesuwanie wszystkich ksiązek, gdy chce się dołożyć nowego autora na
literę A. Może zatem ułożyć książki według wymiarów? A może według kolorów?
Może chronologicznie, w kolejności przeczytania (przeczytałem dopiero 2
pozycje), a może tematycznie? Poradźcie jaki system sprawdza się najlepiej w
waszych biblioteczkach, jak to u was wygląda. Proszę o szczere rady i nie
ukrywanie żadnych wad danego systemu.
Wasz wdzięczny i oddany:
pefał
Obserwuj wątek
    • jottka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 14:53
      wszystkie ściany obstawiamy półkami o ruchomej wysokości :)

      zastanawiamy sie, z których książek korzystamy najczęściej, te ładujemy
      najbliżej miejsca pracy/ lektury

      resztę rozstawiamy działami tematycznymi, a w obrębie działów uwzględniamy
      wielkości buchów. alfabetycznie to w bibliotece sie sprawdza, w domu raczej
      dziedzinami czy zakresami zainteresowań, co i tak nie przeszkadza wykorzystaniu
      parapetu na książki-świeżo-kupione-albo-już-w-tej-chwili-potrzebne :)
      • Gość: pefał Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: 193.0.117.* 12.05.04, 14:58
        czyli system mieszany? Ale tak, to ja mam w zasadzie w tej chili wszystkie
        ksiązki "poukładane". Ja chciałem wprowadzić w to jakiś sensowny "porządek",
        jakąś wyższą organizację, która nadałaby sens słowu "biblioteka". poza tym mam
        tylko dwa reagały (każdy po 8 półek). Dokupić więcej?
        pefał
        • scoutek Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 15:02
          mozna:
          seriami
          tematycznie
          wg wzrostu
          alfabetycznie ale to powoduje, ze trzeba ksiegozbior przesuwac w miare
          przybywania nowych pozycji... ale to grozi w kazdym wypadku...
        • jottka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 15:09
          Gość portalu: pefał napisał(a):

          > Ja chciałem wprowadzić w to jakiś sensowny "porządek",
          > jakąś wyższą organizację


          to może najpierw należy ustalic, co to jest dla ciebie ta 'wyższa
          organizacja'? :)

          ma być tak, żebyś mógł wygodnie korzystać z księgozbioru i zawsze wiedział,
          gdzie dana książka sie znajduje - ja mam np. w domu pokój do pracy i książki
          poukładane tym systemem, co powyżej. słowniki, leksykony itp. na środkowych
          półkach w okolicy komputra, żeby wystarczyło ręką sięgnąć, beletrystyka na
          dole, rzadko używane książki pod sufitem, ale w ramach działów tematycznych,
          jak i reszta

          kryminały i ulubione książki w sypialni, coby żaden bezczelny gość nie próbował
          ich sobie pożyczyć :)
        • sol_bianca Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 23.06.04, 20:27
          Gość portalu: pefał napisał(a):

          > czyli system mieszany? Ale tak, to ja mam w zasadzie w tej chili wszystkie
          > ksiązki "poukładane". Ja chciałem wprowadzić w to jakiś sensowny "porządek",
          > jakąś wyższą organizację, która nadałaby sens słowu "biblioteka".

          Powyższy system uważam za najbardziej skuteczny, sama taki stosuję. Chcesz
          nadac sens słowu "biblioteka"? Ależ to nie jest biblioteka, tylko biblioteczka
          domowa ;) Wyczuwam tu pewien snobizm...
    • karmilla Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 17:43
      Ja mam podług wielkości. A tam gdzie mam po dwa rzędy książek, to w pierwszym
      (niewidocznym) rzędzie mam najstarsze najgorzej wyglądające książki. I po
      prostu zasadniczo wiem gdzie się co znajduje.
    • clevera :)) 12.05.04, 19:21
      Pefał ciekawi mnie to, jakim cudem masz 1000 książek , które gromadziłeś przez
      ten czas i przeczytałeś tylko 2? Co tobą kierowało w gromadzeniu ich, skoro ich
      nie czytałeś? :)
      • gawronka Re: :)) 12.05.04, 19:33
        dostał spadek?...
        ;)
        • clevera :)) 12.05.04, 19:49
          Jeśli spadek to ja jestem bardzo chętna jako druga w kolejce. Na pewno nie będę
          miała problemu z ich ułożeniem ;)
          • jottka nonono 12.05.04, 19:50
            ręce precz - jeśli kolega nie wie, co zrobić z nabytkiem, to wszyscy mu chętnie
            pomożemy!

            a nie jakieś spekulacje indywidualne :)
            • staua Re: nonono 12.05.04, 19:55
              Chyba pefal juz kiedys mial o tym watek - te wszystkie ksiazki musial kupic,
              jak sie przeniosl do Warszawy, zeby blyszczec na organizowanych przez siebie
              imprezach przed kolegami z korporacji (czy tam agencji reklamowej). Watek byl
              niezle rozbudowany, o ile pamietam.
      • Gość: Zdanka A ja mam pytanie gabarytowe:)))))) IP: 62.233.181.* 13.05.04, 16:32
        1000 ksiązek...No to ,powiedzmy tak...Sciana w pokoju ma 4 metry długości i
        2,40 wysokości...I tutaj mam pytanie ...Jesli ustwiać te książki jedną obok
        drugiej na półkach reglu ,to ile zajmą metrów wzdluż i w górę na scianie???:)
        • Gość: taki jeden Re: A ja mam pytanie gabarytowe:)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:42
          Jak na zadanie maturalne z matematyki, podałaś za mało danych. No, chyba że GUS
          albo szacowny Komitet od norm, wag i jakości wydał do stosowania Polski Wzorzec
          Książki, którego model jest przechowywany w polskim ekwiwalencie Sevres, pod
          kloszem, w mieszaninie gazów obojętnych jak wydech Jacka Szczerby.

          pozdrowienia
          tj
    • Gość: zuzka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: 213.199.238.* 12.05.04, 19:51
      Kolega po prostu potwierdza dane statystyczne, ze Polacy czytaja jedna ksiazke
      na pol roku.Gratulacje, nic dziwnego, ze nie wie , jak ustawic je na
      polkach.Pzdr
      • staua Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 19:57
        Ja mam ustawione wedlug jezykow, a w obrebie jezyka alfabetycznie, ewentualnie
        seriami wydawniczymi, jesli mam dosc duzo ksiazek w danej serii. Ale pomysl
        Jottki bardziej mi sie podoba, tylko jestem za leniwa, zeby zmienic ustawienie.
        Jest lepszy, bo np. ksiazki Conrada, Suzane Tamaro czy Amelie Nothomb mam
        podzielone miedzy dzialy jezykowe i wszystko sie placze.
        Jedynie slowniki mam oddzielnie.
        • jottka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 20:00
          staua, ja z konieczności musiałam! z robotą sie pozbierać nie mogłam, jak pół
          dnia spędzałam na poszukiwaniach tej-cholernej-książki-która-tu-na-pewno-leżała

          teraz myśle nad uporządkowaniem papierów, bo z trudem klawiature znajduje :(
          • staua Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 20:06
            Papiery to odwieczny temat pretensji mojego meza...u mnie leza wszedzie. W
            pracy to samo, trzy biurka zawalone do granic mozliwosci. Naprawde nie wiem, co
            z tym roic, probuje z segregatorami tematycznymi, polkami, ale jeszcze nie
            znalazlam doskonalego systemu.
            • jottka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 20:11
              kolega właśnie oświadczył szefowi, że ma mu kupić monitor plazmowy, bo już nie
              ma miejsca na biurku na papiery

              :)
              • staua Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 20:15
                Ja juz plazmowy mam :-(
                Ale gwoli wyjasnienia dodam, ze na tym biurku z komputereem mam na razie tylko
                dwie bardzo male kupki papierow, a na biurku bez kompa mase, ktora rozszerzylam
                na przylegajace frontem do mojego biurko kolegi (ktory uzywa swojego biurka
                tylko, jak je przynoszony z domu lunch i wtedy po prostu ODGARNIA moje rzeczy
                troche).
                • jottka Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 12.05.04, 20:20
                  to może poczekaj kilka lat w spokoju, aż część papierów ci sie na pewno
                  przedawni i będziesz mogła hurtem wyrzucić pół metra od dołu :)
    • Gość: wiadomo kto Kolekcja Zadrukowanego Papieru IP: *.lnet.pl 12.05.04, 20:17
      Niewiele można doradzić z powodu niemal 998 nie przeczytanych.

      Dwurzędowo, z przodu lepsze, z tyłu gorsze (ja tak robię ;-)

      Kolorami okładek ;-)

      Polecam animówkę "Sąsiedzi" o budowaniu biblioteczki :-)

      • lika13 Re: Kolekcja Zadrukowanego Papieru 12.05.04, 21:00
        Też ostatnio muślałam o jakimś porządku wsród książek,bo mam standardowo
        najbrzydsze z tyłu, najmniej czytane najwyżej,ale ja po prostu wiem gdzie mam
        co, bo każdą książkę przeczytałam i wiem jak ona wygląda i chyba jakieś
        katalogowanie nie ma sensu.Też się chętnie podłączę do tego książkowego
        spadku,bo właśnie dorobiłam nowe 2m pólki :)
        • venus22 Re: Kolekcja Zadrukowanego Papieru 13.05.04, 00:08
          ja ustawiam w/g wielkosci, bo w ten sposb moge maxymalnie wykorzystac
          przestrzen.
          Dokupuje dodatkowe polki i staram sie je tak umocowywac aby nie zmarnowac
          miejsca..
          Tez mam duzo ksiazek.
          Venus
          • Gość: taki jeden Re: Kolekcja Zadrukowanego Papieru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:23
            W pewnej (miernej) powieści nadziałem się na bohatera, o dźwięcznym nazwisku
            Darwin Minor (nie żart, niestety), co to sobie książki na półkach rozmieszczał
            według kryterium geograficznego (tj. po rejonach zamieszkania autorów). Miał
            czas, bo sam (sądząc z treści tej książki) czytał tylko Marka Aureliusza, chyba
            chciał te 160 stron opanować pamięciowo.
            Bardzo dobry system niepraktyczny.
            A swojego nie zdradzę, bo tego się nie da opisać słowami. W każdym razie nie
            tak, żeby moja żona to zrozumiała, a zrozumieć potrafi wszystko, tylko nie mój
            system ustawiania książek :) Powiem tylko tyle - przez 99% czasu działa (w
            pozostałych wypadkach chodzi o książki wymykające się klasyfikacji lub
            "wypożyczone na zewnątrz" - na zeszyt, a co!)
            A miejsce rzeczy kiepskich/nielubianych jest u naiwnych ofiarobiorców lub w
            zaprzyjaźnionym antykwariacie (ach, chciałbym taki mieć, a tak celuloza się
            jednak gromadzi).
            pozdrowienia
            tj
            • verdana Re: Kolekcja Zadrukowanego Papieru 13.05.04, 17:27
              Sądząc z zamilowania do lektury i ilości książek w domu radzę tak - sprawdzamy
              jakie książki są najbardziej elitarne i prestiżowe (nikt nie jest w stanie
              przeczytać dalej niż do 18 strony) i te stawimy z przodu. Książki popularne z
              tyłu.
        • Gość: Kasio Re: Kolekcja Zadrukowanego Papieru IP: *.aon.at 13.05.04, 17:04
          I to jest wlasnie najlepszy sposob na poukladanie ksiazek! Trzeba je najpierw
          przeczytac, a potem wlasciwie wie sie juz samemu, jak powinny byc poukladane. A
          poza tym, przyjemnie jest odnalezc jakas pozycje, o ktorej sie juz dawno
          zapomnialo a kiedys tak bardzo sie nam podobala. :)
    • Gość: N.C. Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: *.wlb.vectranet.pl 13.05.04, 21:04
      A czytaliście książkę Jacka Sawaszkiewicza "Tatko i ja"? To taki zbiorek
      felietoników (wydanych kilkanaście temu, nie wiem czy były wznowienia.
      W jednym z opowiadanek był motyw o ustawianiu ksiąek. Tam właśnie jest mowa o
      ucinaniu książek, by pasowały. Same grzbiety naklejono nad taśmą imitującą
      półkę. Pozostałości książek oddano na makulaturę!!!
      Oto prawdziwa dbałość o miejsce w mieszkaniu i odpowiednią ilość książek w
      nim!!!
      A ja w swoim domku mam ksiąki tak ułożone, że penie poza mną inni musieliby się
      przekopywać przez wszystkie, by coś znaleźć. ja za to zawsze wiem, gdzie która
      jest. A mam ich troszkę więcej niż 1000. Tyle, że zbierałam je dłużej niż przez
      rok.
      • Gość: taki jeden Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 10:36
        Swoją drogą, pefał, to ci chyba głównie te sumiaste wąsiska w czytaniu
        przeszkadzają, a nie jakaś tam niechęć - po prostu połowy tekstu nie widzisz...
        A za Bierce'a dopadnę cię i zniszczę. Takem rzekł.

        Pozdrowienia

        tj
        • Gość: pefał Podziękowania IP: 193.0.117.* 14.06.04, 11:13
          dla wszystkich miłych forumowiczów. Specjalne dla jottki i verdany. Z książkami
          poszło mi o wiele szybciej, niż się spodziewałem. Zrobiłem taką małą imprę dla
          znajomych i razem wszystko poustawialiśmy na regałach w przeciągu dwóch butelek
          wina. Księgozbiór ułożyliśmy według schematu supermarketowego. Na wysokości
          oczu te najbardziej 'trendy' i z kolorowymi krzykliwymi okładkami, słowniki i
          poradniki na najniższej półce, kryminały wysoko, żeby nikt ich nie dosięgnął i
          nie chciał pożyczać, reszta na chybił trafił. Nie ma w tym za grosz wyższej
          organizacji i elementarnego porządku, ale teoria chaosu też ma w sobie coś
          porządkującego. Teraz niech przypadek rządzi moim czytaniem a w zasadzie
          nieczytaniem, bo chodziło o ładny wystrój pokoju bardziej, aniżeli
          intelektualną przygodę i takie tam, bla, bla bla
          • Gość: itosamo Pozdrowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 11:46
            Przy okazji pozdrawiam wszystkich buców z agencji reklamowych, szczególnie
            takiego jednego z EuroRSCG, co to ma jedną książkę - w dodatku w łazience.
            • Gość: neona Re: Pozdrowienia IP: 193.0.117.* 14.06.04, 18:10
              pozdrawiam czytających i nieczytających pracowników Papagayo
              n.
            • clevera lazienka:) 14.06.04, 19:34
              Najlepsze najspokojniejsze miejsce do czytania w domu;)
          • agi75 Re: ?????? 15.06.04, 10:16
            Teraz niech przypadek rządzi moim czytaniem a w zasadzie
            > nieczytaniem, bo chodziło o ładny wystrój pokoju bardziej, aniżeli
            > intelektualną przygodę i takie tam, bla, bla bla


            to żenada takie rzeczy wypisywać.......i co za intelektualistę pragniesz
            uchodzić dzięki tym 2 przeczytanym książkom, a 998 na półce?????ja wiedziałam
            że średnio 1 książka na pół roku ale nie śmiałam nawet przypuszczać że z Wami
            tak źle...........
    • sunday Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 14.06.04, 18:33
      Amos Oz, jeśli dobrze pamiętam, opowiadał w którymś artykule, jak bardzo był
      dumny i jak bardzo czuł się dorosły, gdy ojciec wygospodarował mu połowę półki.
      Następnego dnia poustawiał tam swoje książeczki, według wzrostu - tak wydawało
      mu się najładniej i najsensowniej. Ojciec, gdy wrócił do domu, zbeształ go:
      książki to nie żołnierze, a ustawianie ich na półkach to nie musztra...
    • Gość: emilka18 Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: *.local.pl / 80.51.246.* 15.06.04, 11:29
      w najlepiej dostępnych miejscach ustawiam książki najulubieńsze, najczęściej
      czytane. w pudłach szafkach, na wysokich półkach, te, które są mniej ciekawe,
      lub z których wyrosłam. albumy, słowniki, encyklopedie stoją w witrynach - żeby
      sie nie kurzyły.
      a tak na marginesie, po co kupujesz książki, kiedy ich nie czytasz? no, chyba,
      że jest tak, jak ktoś zasugerował - spadek.
    • j_u Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 15.06.04, 12:28
      Jak juz zostalo wspomniane, najlepszy jest system mieszany. Serii nigdy nie
      nalezy dzielic, albumy zestawiac razem wg formatu, malejaco od lewej do prawej
      (chyba ze jestes leworeczny), ale ofolnie trzymac sie podzialu tematycznego. No
      i przy miejscu pracy dobrze jest miec kilka polek na rzeczy podreczne,
      slowniki, encyklopedie.
    • braineater Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 15.06.04, 20:29
      to co przeczytane - ułozone na regałach metodą fraktalną - czyli
      samoroganizujący się chaos,
      to co czytane - w stosach obok łózka - nie wyżej niż 1.20 m. bo potem zdarzają
      się bolesne przebudzenia,
      to co nie przeczytane - w stosach na stoliku, pod stolikiem, obok stolika i
      część w kolejnych pomieszczeniach.
      Raz na pół roku niestety trzeba się motywować i przeprowadzić selekcję w
      dookołołóżkowych stosach...
      Profity:
      kolorowo w pokoju
      nie trzeba sprzatać podłogi (bo nie widać)
      wszystkie ważne ksiązki pod ręką
      a i znajomi rzadziej wpadają widząc że nie ma na czym usiąść (choć ci bardziej
      zdesperowani potrafią usiąść na w miarę stabilnym stosiku ksiązek)

      Pozdrowienia:)
      • behemot.to.kot Re: jak ułożyć bibliotekę domową? 16.06.04, 14:21
        braineater napisał:

        > to co przeczytane - ułozone na regałach metodą fraktalną - czyli
        > samoroganizujący się chaos,
        > to co czytane - w stosach obok łózka - nie wyżej niż 1.20 m. bo potem
        zdarzają
        > się bolesne przebudzenia,
        > to co nie przeczytane - w stosach na stoliku, pod stolikiem, obok stolika i
        > część w kolejnych pomieszczeniach.
        > Raz na pół roku niestety trzeba się motywować i przeprowadzić selekcję w
        > dookołołóżkowych stosach...
        > Profity:
        > kolorowo w pokoju
        > nie trzeba sprzatać podłogi (bo nie widać)
        > wszystkie ważne ksiązki pod ręką
        > a i znajomi rzadziej wpadają widząc że nie ma na czym usiąść (choć ci
        bardziej
        > zdesperowani potrafią usiąść na w miarę stabilnym stosiku ksiązek)
        >
        > Pozdrowienia:)
        >


        metoda bardzo dobra, chociaż gdy mieszka więcej niż jedna osoba może nie
        funkcjonować zbyt dobrze.

        bardzo mnie interesuje sposób nabycia tych książek(1000): czy drogą kupna?

        wiem, że już poukładane, ale proponuję większość wprowadzić do
        bookcrossingu/podaj książkę. wtedy przynajmniej część zostanie przeczytana. bo
        książki jako element wystroju wnętrz raczej się nie sprawdzają, kurzą się i w
        ogóle.
        ja coraz bardziej skłaniam się do posyłania w świat książek już przeczytanych,
        o których myślę, że nie będę do nich wracał. i tak się z trudem mieszczą.
        • Gość: pefał bookcrossing IP: 193.0.117.* 16.06.04, 18:03
          Ja nie czytam książek (w zasadzie, bo 2 przeczytałem), a potrzebuję ich jak
          statystyczny Polak łóżka, stołu, czy fotela. Nie ma się co oburzać, że traktuję
          książki przedmiotowo, bo jakby na to nie patrzeć, książka jest przedmiotem. Ja
          nie nawołuję ludzi do nieczytania, więc pseudoaluzje do mojego intelektu są
          całkiem nie na miejscu! Żyj i pozwól żyć innym, oto dewiza, którą kieruję się w
          życiu. Pozdrawiam wszystkich miłośników i właścicieli różnych przedmiotów.
          Vivat Homo Collectus!
          • piccolo_diavolo Re: bookcrossing 16.06.04, 18:58
            Gość portalu: pefał napisał(a):

            > Ja nie czytam książek (w zasadzie, bo 2 przeczytałem), a potrzebuję ich jak
            > statystyczny Polak łóżka, stołu, czy fotela.

            Ale statystyczny Polak potrzebuje łóżka do spania et c., fotela do siedzenia et c.
            Wynikałoby z tego, że książek potrzebujesz do czytania.

            > Nie ma się co oburzać, że traktuję
            > książki przedmiotowo, bo jakby na to nie patrzeć, książka jest przedmiotem.

            Tak, książka jest przedmiotem. I ten przedmiot zawiera treść do czytania.

            Pozdr.
            • j_u Re: bookcrossing 16.06.04, 19:00
              Nie sadzicie, ze pefal nazbyt dobrze formuluje zdania jak na osobe, ktora czyta
              2 ksiazki rocznie?
              • out_to_lunch :) 16.06.04, 19:06
                j_u napisała:

                > Nie sadzicie, ze pefal nazbyt dobrze formuluje zdania jak na osobe, ktora
                > czyta 2 ksiazki rocznie?

                Pefał - Prowokator?

                :)
                • j_u Re: :) 16.06.04, 19:21
                  Prowokator, hmm... po prostu znudzilo mu sie siedzenie nosem w ksiazce i
                  wyszedl w swiat sie zabawic ;) Co w tym zlego?
                  • Gość: pefał pefał inteligent IP: 193.0.117.* 17.06.04, 17:18
                    Jeśli sądzisz, że mądrość czerpie się z książek, to albo jesteś rozegzaltowaną
                    licealistką, albo naiwnym tatusiem, który chce zachęcić dzieci do czytania.
                    Próba poznania wiedzy to najgłupsza rzecz jaką ludzie podejmują w swoim życiu.
                    • j_u Re: pefał inteligent 17.06.04, 18:07
                      Jak najbardziej, madrosc czerpie sie ze slowa pisanego. Z zycia tak srednio -
                      pani Beger dluzej na tym swiecie zyje niz ja, a zareczam, ze jest glupsza...
                      Nie wymyslilbys sformulowania "teologia wyzwolenia materii" gdybys z tego
                      zrodla madrosci, jakim jest slowo pisane, nie czerpal. Mozesz najwyzej byc
                      umyslem przesyconym i z tej racji zbuntowanym przeciwko dyktaturze pisma ;)
                      Aha, i nie jestem ani licealistka, ani tatusiem.
            • Gość: pefał Re: bookcrossing IP: 193.0.117.* 17.06.04, 17:15
              Wynikałoby z tego, że potrzebuję książek tak jak innych mebli, aby w mieszkaniu
              było ładnie, przytulnie, nastrojowo itp. Szafa nie służy tylko do trzymania
              ubrań, a łóżko do spania. Oba te meble dekorują mieszkanie, mówią o twoim
              charakterze, o twoim wnętrzu, o tobie, bardziej niż to można przypuszczać. To
              że w środku ksiązki jest tekst nie oznacza, że koniecznie trzeba go przeczytać.
              Czy obecność płynu w butelce oznacza, że trzeba go wypić?
              Ja nie chcę czytać, chcę być wolny od znaków i struktur znaczących, które
              zmuszają mnie do zajmowania jakiegoś stanowiska. Chcę wyjść poza istotę rzeczy,
              chcę lubić przedmioty takimi, jakimi w rzeczywistości są, a nie jako to, co
              niby oznaczają. Ty dostrzegasz we mnie głupka, ja jestem teologiem wyzowlenia
              materii.
              • Gość: itosamo Re: bookcrossing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 18:17
                Pefał - toż to reinkarnowany Paul Valery!
                • Gość: pefał Re: bookcrossing IP: 193.0.117.* 18.06.04, 11:50
                  Choć to miała być obelga pod moim adresem, wcale się nie obrażam. Przywykłem
                  już do tego, że mądrale z nosem w książkach lubią się trochę dowartościować
                  jeżdżąc na odmieńcach.
                  • Gość: itosamo Re: bookcrossing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 12:03
                    Choć to miała być obelga pod moim adresem, wcale się nie obrażam. Przywykłem
                    już do tego, że mądrale, którzy nie zaglądają do książek, lubią się trochę
                    dowartościować jeżdżąc na odmieńcach.
                    • Gość: pefał odmieńcze! IP: 193.0.117.* 22.06.04, 16:16
                      jesteś mi obojętny jak to, co napisał Kafka na stronie 15 swojej najmądrzejszej
                      ksiązki...
          • behemot.to.kot Re: bookcrossing 23.06.04, 15:00
            Gość portalu: pefał napisał(a):

            > nie nawołuję ludzi do nieczytania, więc pseudoaluzje do mojego intelektu są
            > całkiem nie na miejscu!

            nie wiem, czy to do mnie, ale zapewniam, że żadnych aluzji, ani tym bardzuej
            pseudoaluzji w moim tekście nie było.
            naprawdę uważam, że ksiązki jako element wystroju wnętrz są jednak
            niepraktyczne - przede wszsytkim ze względu na kurz. faktem jest jednak, że
            wyglądają dobrze.
            pozdro
    • Gość: niobe Re: jak ułożyć bibliotekę domową? IP: *.waw.pl 24.06.04, 00:26
      na pierwszy rzut oka widać że to prowokacja....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka