garga-mella
27.09.11, 23:43
No właśnie, w jakiej powieści chcielibyście spędzić jeden dzień?
Ja np. w "Pani Dalloway" W. Woolf, oczywiście z zaproszeniem na przyjęcie:)
W "Stu latach samotności" też chciałabym, poznać bliżej pułkownika Aureliano Buendię:)
I jeszcze w "Fabryce absolutu" Capka, żeby zaznać mocy karburatora.