nioma 14.11.11, 15:57 Wczoraj dostałam na urodziny kilka ksiązek, w tym autobiografie Keitha Richardsa, najbardziej wyczekiwany przeze mnie prezent. Już nie mogę się doczekać :) A Wy? Dostajecie książki na urodziny/imieniny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Dostałam na urodziny 14.11.11, 17:04 Zawsze! I od Mikołaja, i pod choinkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,mala200333 Re: Dostałam na urodziny IP: *.46.134.218.nw.nuvox.net 14.11.11, 17:09 Od zawszec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Dostałam na urodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 13:56 Ja też zawsze, robię listę książek, wręczam córkom i mężowi czekam z niecierpliwością. Jak dobrze ze już niedługo grudzień, urodziny, Mikołaj , gwiazdka :) Odpowiedz Link Zgłoś
mol1987 Re: Dostałam na urodziny 14.11.11, 18:10 Raz tylko,Moniki Szwai, Rozważna i postrzelona czy coś w tym rodzaju :/. Sama bym nie kupiła książki tej autorki, tak samo jak Grocholi. Książki wole sobie kupować sama, no chyba że wyraźnie podpowiem osobie obdarowującej, jaką książkę bym chciała. Z książkami jest chyba tak, jak z prefumami, lepiej niech inni nam ich nie kupują w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
iwu Re: Dostałam na urodziny 14.11.11, 18:28 Tak, dostaję i jest to mój ulubiony prezent. Mój facet zawsze trafia z tytułami, pewnie dlatego że co chwila jęczę, że oooooooch, widziałam taką to a taką książkę, kupię sobie przy najbliższej okazji. Na co słyszę: poczekaj, ja ci znajdę taniej. :) I znajduje, często bez okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocisko Re: Dostałam na urodziny IP: *.net.autocom.pl 15.11.11, 22:45 Mam dokładnie to samo ! Zawsze naciągam ukochanego chłopinę na ksiązkę , którą sama wypatrzę . On kupuje i zanosi do punktu gdzie pakują prezenty , więc dostaję małe cacko , a w środku wymarzona książka ... Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Dostałam na urodziny 14.11.11, 19:19 A ja prawie nigdy, bo każdy się boi, że już tę książkę mam :-). I bardzo słusznie, bo ja nie wytrzymuję nerwowo - jeśli coś sobie upatrzę, to nie czekam, tylko kupuję. Kilka lat temu akurat na Gwiazdkę wyszła "Księga dżungli". Była dość droga, więc pozwoliłam sobie trochę powzdychać, ale w końcu - nie dowierzając najbliższym (mąż w życiu nie wchodzi do żadnego sklepu, jeśli go tam sama nie zaciągnę) - kupiłam. No i dostałam pod choinkę jeszcze dwa egzemplarze: mąż kopnął się aż do odległego empiku, a córka wprawdzie miała już kupiony dla mnie prezent, ale słysząc moje westchnienia, postanowiła zrobić mi jeszcze i tę przyjemność.. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 07:57 Książki wole sobie kupować sama, a czy u was nie ma takiej opcji jak przedplacona karta- prezent? "gift certificate"? nie wiem jakby to dobrze na polski przetlumaczyc ale jest to taka karta-certfykat z gory oplacony na jakas sume w danym sklepie, w tym przypadku w ksiegarni, ladnie zapakowany w atrakcyjna okladke na ktorej mozna napisac dla kogo. W ten sposob zamiast ksiazki daje sie moznosc wyboru. to dopiero frajda!! a wracajc do tematu tez mam a/b Richardsa, czeka na polce. acchh co na tych moich polkach juz nie czeka ! ... Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 09:09 Bon prezentowy - tak się to po polsku nazywa. I owszem, funkcjonuje to w Polsce, ale jak na mój gust to taki strasznie bezosobowy prezent, mówiący, że ofiarodawcy nie chciało się wysilić. Może OK dla kogoś, kogo słabo się zna i nie zna jego upodobań, ale dla osoby bliskiej IMO nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 09:31 nie Pavko, bony to bony, a karty to karty. W Polsce funkcjonuje i jedno i drugie. Karty bywają wystawione przez konkretny sklep, czy konkretną sieć. Sama dostawałam kartę podarunkową (tak dokładnie się nazywa) chociazby do Empiku, czy Sephory. Bony też dostawałam, te najczęściej były do wykorzystania w różnych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 02:22 ale jak na mój gust to taki strasznie bezosobowy prezent, mówiący, że ofiarodawcy nie chciało się wysilić. Pavvka- wpierw, dziekuje za odpowiedz, (rowniez tym ktorzy wyjasniaja roznice pomiedzy bonem a karta), i jednoczesnie- sorry, ale nie marudzisz przypadkiem? wolisz dostac ksiazke ktorej nie lubisz lub juz czytalas bo uwazasz ze to lepiej bo ktos drapal sie po glowie przez pol godziny albo godziny w ksiegarni zeby w koncu sprezentowac ci jakas "osobowa" chalture?? Ja uwielbiam dostawac bony czy karty ksiazkowe bo daje mi to mozliwosc pojscia samej do ksiegrani i spedzenia w niej kilku niesamowicie przyjemnych chwil grzebiac na polkach. zawsze jak tkos sie mnie pyta co bym chciala dostac na uodziny lub pod choinke niezmienne od lat odpowiadam "karte do Chapters!" Co jest przyjemniejszego dla kogos kto kocha ksiazki od swiadomsoc ze moze sobie tym razem bezkarnie kupic jakikolwiek zbytek chce ? Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 10:19 minniemouse napisała: > i jednoczesnie- sorry, ale nie marudzisz przypadkiem? wolisz dostac ksiazke kt > orej nie lubisz lub juz czytalas bo uwazasz ze to lepiej bo ktos drapal sie po > glowie przez pol godziny albo godziny w ksiegarni zeby w koncu sprezentowac ci > jakas "osobowa" chalture?? Jeśli chodzi o osobę, którą dobrze znasz, to właśnie przy odrobinie wysiłku jesteś w stanie trafić w jej gust, i dla mnie jako obdarowanego ważne byłoby właśnie, że Ci się chciało podjąć ten wysiłek. Ale spoko, jeśli Ty lubisz dostawać bony, Twoi znajomi o tym wiedzą i Ci je dają i wszyscy są zadowoleni, to przecież nie będę Ci wmawiał, że masz jakiś problem. Mówię tylko jak postrzegałbym sytuację gdyby to mnie ktoś tak obdarował. Zauważ, że napisałem też, że taki prezent jest "OK dla kogoś, kogo słabo się zna i nie zna jego upodobań". Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 12:16 Mówię tylko jak postrzegałbym syt > uację gdyby to mnie ktoś tak obdarował. My w z mamą i siostrą dobrze wiemy, jakie książki podpasują, a i tak czasami dajemy sobie bony na książkowe zakupy. Właśnie dlatego, że - tak jak pisała Minnie bodajże - ogromną przyjemnością jest także pobuszowanie w księgarni samemu, dlaczego więc odmawiac jej bliskim? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 15:01 Ale to trzeba też wiedzieć, że dana osoba lubi sklepy i buszowanie po nich. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 15:49 Bony naprawdę nie są złe. Moi bliscy wiedzą, jakie książki chciałabym dostać, ale przecież nie mieszkamy wszyscy w kupie ;) i nie widujemy się codziennie, więc może się zdarzyć i tak, że ktoś dostanie książkę, którą właśnie zdążył sobie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 16:43 ewa9717 napisała: > może się zdarzyć i tak, że ktoś dostanie książkę, którą właśnie zdążył sobie > kupić. To sprzedasz na Allegrze :) Nie wiem, dla mnie danie bonu to prawie jak danie pieniędzy na zasadzie "kup sobie sam coś ładnego". Pieniądze to ja mam własne, i mógłbym sobie sam za swoje kupić to samo co kupię za bon, a tu IMO chodzi o gest związany z wybieraniem prezentu specjalnie dla bliskiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Dostałam na urodziny 17.11.11, 09:00 Nie wiem, dla mnie danie bonu to prawie jak danie pieniędzy na zasadzie "kup sobie sam coś ładnego". Pieniądze to ja mam własne, i mógłbym sobie sam za swoje kupić to samo co kupię za bon, a tu IMO chodzi o gest związany z wybieraniem prezentu specjalnie dla bliskiej osoby. no dobrze, z tym tez nie mam problemu. oczywscie nie bylabym zadowolona gdybym tak notorycznie dostawala - karta a w niej zawsze jakis "cash" ale od czasu do czasu czemu nie. czasami doprawdy sama nie wiem czego chce i okazuje sie ze w koncu mialam ochote nakupowac sobie dwa kilo atrakcyjnych drogich mydel bo i takie sie przydaja, a na takie tak o mnie nie stac, a pieniadze dostane w prezencie doskonale mozna na to rzopiepzryc :) zwykle to sie mnie pytaja co bym chciala :) Ale rozumiem ze ty akurat czujesz sie niedoceniony jesli ktos sie dla ciebie specjalnie nie wysili kiedys tez taka bylam, za mlodu :) wiec uszanuje to, niemniej jednak tylko zwracam uwage ze nawet dostanie bonu czy kasy ma swoje zalety :) np, uparcie twierdze ze mniej zawodu jest jak sie ma przyjemnosc z buszowania w ksiegarni i przyjsciu do domu z nareczem chcianych ksiazek niz byc rozczarowanym ksiazka ktora sie juz ma, lub nie lubi, i sprzedawac ja na Allegro :) no chyba ze zrobisz liste i czekasz na niespodzianke z niej :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Dostałam na urodziny 17.11.11, 08:51 Ale to trzeba też wiedzieć, że dana osoba lubi sklepy i buszowanie po nich. no, rzecz oczywista. ale to chyba jest zalozenie Pavvki z gory ze skoro ktos ma ci kupic ksiazke i wie jaka to cie musi dobrze znac. a skoro zna cie tak dobrze ze wie jaka ci kupic ksiazke, to rowniez wie ze nie chodzisz do ksiegarni, wiec i bonu ci nie kupi. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Dostałam na urodziny 17.11.11, 08:47 Zauważ, że napisałem też, że taki prezent jest "OK dla kogoś, kogo słabo się zna i nie zna jego upodobań". ale ja sie wlasnie z tym nie zgadzam :) uwazam ze w dzisiejszych czasach przy takim nawale towaru w sklepach i jednoczesnie gdy ludzie maja wlasciwie wszystko ( a to znaczy takze nieraz - mnostwo ksiazek) nie ma nic niewlasciwego w podarowaniu karty badz bonu. malo tego, wlasnie bon/karta ze sklepu ktory solenizant szczegolnie uwielbia jest dokladnie tym podkresleniem ze wiemy i znamy gust i 'marzenia' znajomej osoby. Bo kupic BYLE bon czy karte to rzeczywscie nie sztuka, ale wybrac do miejsca gdzie bedzie ta wymarzona rzecz to jest dowod ze sie slucha i mysli. a szczegolna radosc gdy bon/karta jest na 100zl + na przyklad :) zreszta, sadze ze taka niechec do kart/bonow wiaze sie tez z tym ze sa one w PL stosunkowo nowe. w krajach gdzie dzialaja one od dobrych 15 lat ciesza sie one coraz wieksza popularnoscia. za 5, 10 lat i w PL tak bedzie to tylko kwestia czasu. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Dostałam na urodziny 16.11.11, 12:11 Hm, ja nie chodzę do księgarni, kupuję książki tylko przez internet. Nigdy w życiu nie dostalam w prezencie bonu/karty i chyba nie chciałabym dostać. Jak dostaję książkę to się od razu cieszę: wącham, oglądam, dotykam.... A bon/karta? Na półkę i jak mi się przypomni po świętach to wykorzystam.... a najpewniej bym gdzieś wsadziła i zapomniała. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 09:17 > a czy u was nie ma takiej opcji jak przedplacona karta- prezent? "gift certifi > cate"? są, np. w empiku. różnej wartości... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 09:51 dostaję dość często książki, najbliższa rodzina wie co lubię, zresztą przy przeglądaniu np. katalogów czy gazetek księgarni - wzdycham znacząco przy określonych pozycjach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 11:07 dostaję. Najmniej od rodziny (bo Ty masz tyle książek, że nie wiadomo, co kupić;) no chyba, że sama o coś konkretnie poproszę, najczęściej od znajomych, którzy najwyraźniej się nie boją zdublować i...właściwie nigdy to im się nie udało;) Wszystkiego Najlepszego z Okazji Urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 12:20 Dziękuję :) U nas glosno sie mowi: marze o..... I darczynca skrzetnie sobie w głowie notuje. Odpowiedz Link Zgłoś
garga-mella Re: Dostałam na urodziny 15.11.11, 22:53 Dostaję książki i daję książki. Często (u najbliższych) zamawiam konkretne tytuły:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Dostałam na urodziny IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 22:12 A co innego miałabym dostawać? ;) Robię listę życzeń na urodziny i na Gwiazdkę, część z tego dostaję. Reszta rodziny cierpi na tę sama przypadłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grazia Re: Dostałam na urodziny IP: *.cust.dsl.vodafone.it 19.11.11, 11:39 Dostajemy, ostatnio dwie książi Kenzaburo Oe: "Somersault" i "The beautiful Annabel Lee was chilled and killed" (tłumaczone na j. włoski). Odpowiedz Link Zgłoś
elvis.alive Re: Dostałam na urodziny 21.11.11, 10:16 W tym roku dostałam trzy książki na urodziny, ale z tego dwie są książkami kucharskimi, liczy się? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Re: Dostałam na urodziny 21.11.11, 22:58 nioma napisała: > Wczoraj dostałam na urodziny kilka ksiązek, w tym autobiografie Keitha Richards > a, najbardziej wyczekiwany przeze mnie prezent. Już nie mogę się doczekać :) I jakie wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Dostałam na urodziny 22.11.11, 09:06 No wlasnie jeszcze nie wiem :) Keith czeka w kolejce, wcześniej miałam naszykowane kilka książek, właśnie kończę i myślę, że juz od jutra będę zajmować sie tylko Richardsem. Napiszę o wrażeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Re: Dostałam na urodziny 16.12.11, 00:12 nioma napisała: > No wlasnie jeszcze nie wiem :) > Keith czeka w kolejce, wcześniej miałam naszykowane kilka książek, właśnie końc > zę i myślę, że juz od jutra będę zajmować sie tylko Richardsem. Napiszę o wraże > niach. Jasne! :-) U mnie też już czeka... tyle, że kolejka długa :-) Odpowiedz Link Zgłoś