Dodaj do ulubionych

"samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 19:02
Chciałam zapytać o wasze uwagi nt tej ksiażki. Jeśli było juz o niej ,
przepraszam (niestety nie mam czasu na przeglądarkę teraz:()

Na forum podaj książkę została 'zjechana':
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=634
Napiszcie w wolnej chwili w czasie weekendu, bardzo proszę:)
Podobno w sobotę ma padać...

Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • gatta13 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 04.06.04, 20:09
      Leona??
      • Gość: akdila :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:08
        Jakoś wolę Leon niż Janusz:) A ze jest Janusz Leon Wiśniewski, wybieram nr 2:)
    • clevera :) 04.06.04, 21:45
      Nie kieruj sie tym co inni mowia w przypadku tej ksiazki. Ma tylu samo
      zwolennikow co przeciwnikow. Przeczytaj ja, a sama zobaczysz, po ktorej
      staniesz stronie. :)
      • akdila Re: :) 05.06.04, 11:14
        Droga Clevero

        Ja ją przeczytałam już dawno. Wzruszyła mnie, trochę rozzłościła, trochę
        ponudziła, troszke zbulwersowała ale ogólnie jestem "za". Dlatego gdy
        przeczytałam (w przytoczonym wątku), ze to papierowa chała dla nieoczytanych
        (tego nie powiedziała 1 czy 2 osoby tylko wszyscy!!!), zrobiło mi się smutno.
        Chciałam znaleźć parę głosów "za" tutaj.
        Pozdrawiam w ten brzydki dzień
        A mówiłam, ze będzie padać...:)
        • clevera akdila wykrakalas:) 05.06.04, 14:54
          Powiedz, ze masz chody tam na gorze. Moze zamowisz slonce, zimno mi;) Ja tez
          jestem "za", problem w tym, ze nie bardzo potrafie wytlumaczyc wrazen, odczuc,
          ktorych inny czlowiek nie doswiadczyl. Jak wytlumaczyc slepemu kolor albo
          gluchemu dzwiek? A jesli nawet to zawsze to bedzie substytut, namiastka.
          Dlatego nie biore udzialu w takich dyskusjach, ktore odbywaja sie na roznych
          plaszczyznach i nie maja punktow stycznych.:)
        • gatta13 Re: :) 06.06.04, 12:33
          A mnie się podobała. Poza paroma małymi fragmentami, które wg mnie autor mógł
          śmiało sobie darować, bo są niesmaczne i nie wnoszą nic do treści. ALe to
          naprawdę kilkustronicowe kawałki. Poza tym się czyta.
          • Gość: kobita! Re: :) IP: *.sasiedzi.pl 07.06.04, 11:38
            Mnie jednak rozczulil opis kobiety, ktora calowana tam w dole czula sie
            okropnie samotna tam w gorze, do tego stopnia, ze dalej nie moglam czytac, nie
            przechodzilo...
    • Gość: KIRA Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.crowley.pl 08.06.04, 15:31
      czytałam jakiś czas temu, podobała mi się ale bardziej podobały mi zespoly
      napieć, po tamtej nie mogłam dojsć przez tydzień do siebie....
      odbior tej ksiażki chyba zalezy tez na jakim etapie zycia jesteś i wtedy albo
      cie wciagnie i odbierasz ja każdym swoim nerwem albo kompletna klapa
      • anie_kol Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 09.06.04, 17:32
        Ja także wolę jego drugie imię... :-)
        Zgadzam się z Tobą w obu przypadkach: "Zespoły napięć" to o wiele lepsza niż
        "Samotność w Sieci" książka Wiśniewskiego. Z tego co doczytałam się w wywiadach
        z nim, on sam także bardziej ją sobie ceni. Bardziej dojrzała, a przy tym
        bardziej poruszająca. Zgadzam się także z Tobą, że odbiór "Samotności.." jest
        funkcją nastroju i momentu życia, w którym ją czytamy.
        Pozdrawiam
        Anie
        • dorrit "Samotność w sieci' Wiśniewskiego - niesamowita 24.06.04, 13:40
          Podciagam ten watek, bo chce koniecznie powiedziec, ze ta ksiazka to dla mnie
          nesamowite przezycie... Juz daaaawno to mi sie nie zdarzylo. Ta ksiazka to
          precedens. Retrospekcje z zycia bohatera/ow to osobne, przejmujace opowiesci.
          Nie wiem, o co autora oskarzano, bo na szczescie nie czytalam (nawet nie
          mialabym czasu) roznych wypowiedzi. Cos kazalo mi pamietac, ze jest warta
          przeczytania i gdy niedawno bylam w Polsce - zaraz ja kupilam i - co za
          przezycia, nie spodziewalam sie. Ksiazka zle napisana, nawet jesli akcja jest
          wartka, z reguly zniecheca mnie od razu.
          Autor, z wyksztalcenia wnosze, ze umysl raczej scisly, jak to czesto
          u "scislych" bywa - ma uzdolnienia humanistyczne, zmysl obserwacji i fantazji.
          Szkoda, ze nie wiedzialam nic o drugiej ksiazce Wisniewskiego, kupilabym obie.
          Ale to, licze, jeszcze jest do nadrobienia...
          Zdradzcie, jesli mozecie - jest w czyms podobna do "Samotnosci"???

          Szkoda tylko, ze ta "Samotnosc" taka smuutnaaa... pozostawila mnie z ciezkim
          sercem. Wiem, fikcja literacka i te rzeczy, ale zawsze - slowo dobrze napisane
          zostaje w pamieci dluzej.
    • ania.alek Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 24.06.04, 13:46
      dla mnie ta ksiązka była cudowną przygodą i nie dbam o opinie innych. Warto,
      naprawdę warto ją przeczytać, a czyta się w mgnieniu oka, pozdrawiam
    • karmilla Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 24.06.04, 14:44
      Zespołów napięć nie czytałam. A Samotność - cóż, nim po to sięgnęłam
      nasłuchałam się samych zachwytów, więc książka rozczarowała. Ale nie w tym
      sensie że się tego nie da czytać, bo się da i to nawet przyjemnie, tylko daleko
      mi było do zachwytów. Ale raczej polecam. W każdym razie zawsze, jeśli się nie
      podoba można rzucić i wziąć się za coś lepszego
    • Gość: dzika Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 18:41
      Akdilo!!! uważam że ta ksiażka jest swietna,a przede wszystkim bardzo obrazowa.
      Dwoje ludzi, kazdy po innej stronie kabla - jakie to dzisiejsze. Ten temat nie
      jest może specjalnie nowatorski, bowiem był juz podejmowany chociażby
      w "Samotności w Seatle", jednak ja jestem zdecydowanie "za" odsłoną
      Wiśniewskiego. No i na mojej książce pisało Janusz L. Wiśniewski!!! - teraz już
      wiem, ze to Leon:)
    • Gość: takijeden Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 03:22
      Oj, kobietki, kobietki. Powczuwałyście się? Ależ to obrazowe i jaka historia!
      Jak się czyta! Nastrojowe. Macie prawo, jasne. Macie też prawo napisać list do
      kolorowego pisma w tej sprawie. Opiszcie przeżycia. Książka jest nędzna
      stylistycznie, warsztatowo niedorobiono-wysilona, fabuła śmieszna, postaciowanie
      skompilowane z oklepanych chwytów. Nędzna masówka, socrealizm XXI wieku.
      • agaa78 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 28.06.04, 12:16
        to nie czytaj..poczytaj sobie o walecznych wojownikach;)
        • Gość: jedentaki Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 13:16
          O walecznych wojownikach też. I o miłości lubię. Ale chyba najważniejsze nie
          jest o czym się czyta, tylko co się czyta i jak się czyta.
          • foxy21 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 28.06.04, 13:28
            Srednia i przecietna. Mialam mieszane uczucia,
            sam watek moze i ciekawy,
            ale zachwycona nie jestem,
            raczej rozczarowana.
            • foxy21 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 06.07.04, 15:39
              Sadzicie, ze cos takiego moze sie zdarzyc, jak ta opisana historia?
              To mozliwe? A swoja droga, to Wisniewskiemu nalezy sie duzy plus
              za znajomosc psychiki kobiecej:)
              • Gość: akdila do fozy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:08
                foxy21 napisała:

                > Sadzicie, ze cos takiego moze sie zdarzyc, jak ta opisana historia?

                wszystko się moze zdarzyć...
                aczkolwiek prawdopodobieństwo jest bliskie zeru ;)
      • Gość: akdila do takijeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:06
        zawsze lubiłam konkrety
        niekoniecznie pudrowane kpiną

      • Gość: naiwna Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 20:28
        A ja jestem kobietą (jeśli się uprzesz, to nawet kobietką, bo mam tylko 155 cm
        wzrostu) a "S@motność w Sieci" WCALE mi się nie podobała, i zgadzam się, że
        jest nędzna stylistycznie, warsztatowo niedorobiona i tak dalej. O ile
        pamiętam, były w książce fragmenty lepsze: jakichś "wspomnień" o
        przyjaciołach.. takie historyjki same w sobie, które miały początek, środek i
        koniec ;) czytając je widziałam przez dwie minuty te właśnie fragmenciki
        rozwinięte w pełnowymiarowe opowiadania czy nawet powieści, naprawdę
        dramatyczne... ale książkę jako całość uważam za okropny niewypał.
        • Gość: Zdanka Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.devs.futuro.pl 17.07.04, 20:49
          Jak już koniecznie chcecie "smutno i o miłości" - to może ktoś posłucha mojego
          wołania na puszczy i tym samym uniknie przeczytania karkołomnego gniota ,jakim
          jest ta "Samotność ryby w sieci":/ Książka nad wyraz żałosna
          warsztatowo.Zamiast niej polecam "Terminal" Bieńczyka -
          kontekstowo,intertekstualnie, o miłości,melancholijnie( co u Bieńczyka jest
          oczywiste) i ...ładnie.
    • ewa.ola Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 06.07.04, 15:55
      Z tą znajomością psychiki kobiecej to chyba nie za dobrze u autora, bo
      strasznie wywalił sie pozostawiajac bohaterkę z mężem a nie Jakubem. Mało
      wiarygodne psychologicznie.
      • Gość: akdila Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:11
        ewa.ola napisała:
        > Mało wiarygodne psychologicznie.

        ale bardzo wiarygodne życiowo
        chociaż zastanawiające jest czy pozostanie z mezem było kwestią tchórzostwa czy
        odwagi
        ale czy warto się nad tym zastanawiać?
        pozdrawiam:)
        • charade Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 17.07.04, 22:41
          Podpisuję sie obiema rękami pod wypowiedzią takiegojednego. To najgorsza
          książka, jaką czytałam w życiu. Jasne, powiecie, są gorsze, na przykład
          harlekiny i inne badziewia do kupienia za parę złotych w kiosku. Tak, to
          prawda, ale te badziewia przynajmniej nie udają literatury...

          Za co tak nie lubię "S@motności w sieci" ? Za koszmarny, grafomański styl, za
          naiwność i niedorzeczność fabuły, niezamierzony komizm (wątki zakonnicy ze
          spiralą w macicy, głuchoniemej ukochanej przejechanej przez... cholera, co to
          było ? Buldożer, koparka, walec ? Ponadto to okropne zdrobnienie "Jakubku",
          brrr i cała masa innych kwiatków).

          Jeśli ktoś chciałby mi napisać coś w stylu "jak nie lubisz, to nie czytaj", to
          informuję, że przecież już po fakcie - książka została przeze mnie przeczytana,
          opinia o niej wyrobiona i napisana tutaj. W końcu trzeba poznać coś, o czym się
          człowiek wypowiada, prawda ? Za inne "książki" Wiśniewskiego już na pewno się
          nie wezmę.
          • Gość: akdila charade, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:40
            spokojnie

            pytałam o opinię, otrzymałam ją, dziękuję

            Cieszy mnie ilość argumentów "przeciw", cieszy bo są precyzyjne i jasno
            określone.
            • Gość: lu bleee IP: *.acn.waw.pl 18.08.04, 16:44
              Bardzo niedobra ksiazka. Slaba. Kiepski styl, proba opisania swiata, ktorefo
              autor nie zna ani nie zbadal. Nudna straszliwie. Nie warto!
          • Gość: kragmel Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 18:56
            skoro już wątek się wyciągnął - nie podobała mi się ta książka, nieustannie
            towarzyszyło mi wrażenie, że autor zrobił spis najbardziej wzruszających wątków
            i po kolei je realizuje. z zarzutami charade zgadzam się w pełni i nie będę
            powtarzać.

            charade napisała:
            >... niezamierzony komizm (wątki zakonnicy ze
            > spiralą w macicy, głuchoniemej ukochanej przejechanej przez... cholera, co to
            > było ? Buldożer, koparka, walec ?
            tu tylko dodam, że przeczytałam też dodaną do wydania "tryptykowego"
            korespondencję z czytelnikami. odpowiedź JLW na zarzut czytelniczki podobny do
            powyższego brzmiała mniej więcej tak: "może cię to śmieszy, to dobrze, bo
            śmiech to pozytywne uczucie, ale ta historia wydarzyła się naprawdę, tylko że
            nie koparka, a ciężarówka". hmm dla mnie to chwyt poniżej pasa, obliczony na
            wywołanie wyrzutów sumienia (?), podkreślenie własnej wielkości i braku
            wrażliwości czytelniczki. przy okazji niespecjalnie trafna obrona, bo scena w
            książce wciąż jest absurdalna, nawet jeśli oparta na faktach.

            aha, z tym podziałem płciowym ja bym uważała ;) kragmel to kobieta, a książka
            należała do zachwyconego nią (książką ;) mężczyzny.
          • jacekm22 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 18.08.04, 22:10
            Pomimo pozytywnych rekomendacji - ksiazki tej nie udalo mi sie przeczytac -
            przebrnalem tyko przez 60 stron. Ksiazke czytalo mi sie bardzo zle! Styl
            fatalny , pan autor mial chyba placone od slow bo jest ich tam sporo za duzo !!
            Niektore fragmanty kompletnie odstaja od rzeczywistosci np jaki biznesmen jedzi
            pociagiem PKP z Berlina do Warszawy ?? Odradzam ! Strata czasu.
            • Gość: gosc Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 16:18
              > Niektore fragmanty kompletnie odstaja od rzeczywistosci np jaki biznesmen
              jedzi
              >
              > pociagiem PKP z Berlina do Warszawy ?? Odradzam ! Strata czasu.


              A co ma latać za każdym razem? Eurocity nie jest złe, tak wynika z ceny biletu.
              • jacekm22 Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 19.08.04, 18:25
                To musi byc odwazny ten biznesmen , albo sie zamknac w przedziale , by go nie
                okradli !!
                • Gość: gosc Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:32
                  ale chrzanisz kolego
                  przyznaj, ze po prostu nigdy nie jechales ani inter- ani eurocity i nie masz
                  pojecia ani o standardzie ani o podrozujacych tymi pociagami. ciao.
                  • seseczka Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego 20.08.04, 14:50
                    a ja czytając tę książkę przeżyłam 2 dniową depresję. chciałam ją czytać a z
                    drugiej strony się bałam - bo nie mogłam przestać czytać i płakać. wzruszała
                    mnie strasznie. nawet teraz po miesiącu przypominając ją sobie czuję jak mi się
                    oczy szklą. i po prostu nie mogę o niej mówić.
                    • Gość: justyna Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.08.04, 17:48
                      Mi sie ksiazka b.podobala.Zakonczenie bylo dla mnie wstrzasajace,fakt,ze
                      zostawila Jakuba i zdecydowala sie na brniecie w ta swoja historie z mezem
                      sprawil,ze chodzilam oslupiala po mieszkaniu powtarzajac:tak nie MOZE byc,po
                      prostu nie moze.Nie pamietam juz czy warsztatowo ksiazka byla tak tragiczna jak
                      pisza inni forumowicze,ale w kazdym razie zrobila na mnie wrazenie i pamietam
                      ja do dzis."Zespoly napiec" tez czytalam, ale bez wielkich rewelacji.Czy on
                      napisal cos jeszcze?
                      • Gość: piani Re: "samotność w sieci' Leona Wiśniewskiego IP: *.acn.waw.pl 22.08.04, 16:03
                        Wisniewski? Literatura na poziome Harlequina. Fatalna. Ale niektorym moze sie
                        podobac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka