Dodaj do ulubionych

Książki, które nas przeraziły, zszokowały

IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 11:41
Czy mieliście sytuację, że kupiliście książkę, przeczytaliscie parę stron a
potem wyrzuciliście do kosza, bojąc się żeby jej ktoś u was nie znalazł, jakby
była np. odrazającym swierszczykiem. Jeśli tak to ciekaw jestem jakie to były
tytuły i co w nich budziło grozę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nu! "Samobójstwo: przypadek czy konieczność?" IP: *.polsl.gliwice.pl / *.bmj.net.pl 21.04.02, 16:10
      Tak. "Samobójstwo: przypadek czy konieczność?" Brunona Hołysta. 500 s. chyba Mnóstwo tabel, wykresów i map.
    • retro Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 26.04.02, 11:59
      To właściwie nie książka a pamflet Louisa F. Celina "Hollywood" opublikowany w
      Brulionie. To jeden z tych tekstów Celina, który naznaczony jest jadowitym,
      paranoicznym antysemityzmem. Szkoda, bo jego książki - "Podróż do kresu nocy"
      czy "Śmierć na kredyt" - są zajebiste. Celin to w ogóle ciekawy problem w
      percepcji literatury. We Francji był przez wiele lat pisarzem wyklętym a jego
      pisarstwo obłożono silnym tabu. Wielu ludzi stykajac się z jego pisarstwem ma
      ogromny dylemat. Zrewolucjonizował język współczesnej powieści, z drugiej
      strony kolaborował z faszystami i nienawidził Żydów. Totalny paradoks.
      • nuzwykrzyknikiem Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 26.04.02, 23:25
        Też czytałem ten numer Brulionu i to na świeżo. Ale inne jego paszkwile można przeczytać w Literaturze na Świecie 1990 nr.12 (233) - celinowski numer monograficzny. Prócz tego ukazała się inna, świetna (jak przypuszczam po fragmentach) jego książka "Z zamku do zamku".
        Jako ciekwostkę proponuję lekturę tekstu "Sprawa Chińczyków", który znalazłem gdzieś w sieci, tekstu chyba zainsiprowanego trochę tym brulionowskim paszkwilem.

        www.dentro.art.pl/v2.0/china.htm
        • mrouh Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 28.04.02, 12:09
          Racja, pisałam licencjat z Celine'a, czytałam go opętańczo, trzęsąc się z
          oburzenia (teksty w Literaturze na swiecie i we francuskim Magazine Litteraire)
          i z szeroko otwartymi z fascynacji językiem oczami. Kiedy czytałam Śmierć na
          kredyt po polsku, jakoś to przeżyłam, ale próby przeczytania tego po francusku
          kończyły się mdłościami. Bardzo silne wrażenia po Celinie...I zagadka, wielka
          zagadka, o co temu facetowi chodziło? Okropny był też Nagi Lunch, tego po
          prostu nie zdzierżyłam (nie pamiętam w tej chwili nazwiska autora).
          • masaker Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 08.05.02, 15:08
            "Nagi lunch" napisał W.S. Borroughs. Rzecz jest nawet fajna, tyle że potwornie rzygliwa i trochę brak
            jej pomysłu. Ale strona językowa! Hmm, czysty wymiot, kompletna dekonstrukcja wszystkiego, chore
            pomysły, swiat z perspektywy zwieracza odbytu... Rozumiem jednak, że większosć tego nie lubi, więc
            nie namawiam.
            A czytaliscie "Zamek ostatniej wieczerzy"? Teraz ja nie pamiętam autora (chyba Noel - jak Boże
            Narodzenie po francusku). To jest dopiero sciek. Przykład - facet leży na plaży i nie może się ruszyć, a
            tymczasem dwa psy zaczynają lizać jego penisa i facet nie potrafi oprzeć się czysto fizjologicznej
            przyjemnosci.
            Tylko niech nikt nie ma do mnie pretensji, że piszę tak szczerze - w końcu miało być o książkach
            szokujących.
            • Gość: mysia200 Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.05.02, 13:31
              przyznaje ze nagi lunch to mega obrzydlistwo ale kolesiowi o to chodzilo zeby
              zszokowac czytelnika tak zeby pacnal ta ksiazka do kosza.i postanowilam ze mu
              sie nie dam.sa tam fajne motywy jak na przyklad dupa ktora nauczyla sie mowic,
              wyrosly jej zabki i przejela kontrole nad "wlascicielem" ale generalnie ksiazka
              srednio mi sie podobala-to raczej taki eksperyment literacki.
              • masaker Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 09.05.02, 15:30
                No, eksperyment niewątpliwie. Ma swój urok, choć to, że niektórzy odwracają się od książki z odrazą,
                jest całkowicie zrozumiałe.
                • Gość: sullivan Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: 172.29.179.* 09.05.02, 16:13
                  A propos Celina, to nigdy nie udalo mi sie skonczyc "Podrozy do kresu nocy".
                  Moim zdaniem ksiazka genialna, jezyk niesamowity, ale... za mocna.
                  Amatorom pieknej francuszczyzny polecam cytat, ktory po 11. wrzesnia zrobil
                  furore : "New York est une ville debout".
          • Gość: gaspar Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: *.opa-carbo.com.pl 13.05.02, 23:00
            mrouh napisał(a):

            >
            Okropny był też Nagi Lunch, tego po
            > prostu nie zdzierżyłam (nie pamiętam w tej chwili nazwiska autora).
            NAGI LUNCH Williama S.Burroughsa to totalnie kultowa książka która działa na
            zasadzie estetyki szoku_wstyd nie znać.


    • lily Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 12.05.02, 00:28
      Dyplom z pożądania i Kompleks Portnoya - czytając te książki zaczęłam
      nienawidzieć mężczyzn, na szczęście mi przeszło ale brak sympatii do twórczości
      P.Rotha pozostał.

      lily
      • nuzwykrzyknikiem Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 12.05.02, 15:33
        Kompleks Portoya to książka, którą trzeba chyba
        widzieć w szerszym kontekście nurtu literatury
        "psychoanalitczej" i podejmującej temat obciążeń
        związanych z bycia Żydem... A szokująca może była,
        kiedy sie ukazała. Wątek "seksualny" jest jednak
        realistyczny po prostu, zwłaszcza, jak sobie
        uświadomimy, że bohaterami są soby dorosłe ...
        • Gość: martynka Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: *.lukowa7.waw.pl 13.05.02, 18:05
          do "kompelxu" nie mogłam się oiderwać ale potem długo i podejrzliwie patrzyłam
          się na swojego faceta
    • nuzwykrzyknikiem Sade 12.05.02, 16:13
      Trzeba wspomnieć przy tej okazji o twórczości pana Donatien Alphonse Francois de Sade. Tematem jego twórczości jest samo zło. Ale trzeba to kiedyś przeczytać (niestety). I może przemyśleć.
    • isia67 Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały 16.05.02, 19:29
      B.E. Ellisa "American Psycho". Film to bajeczka dla grzecznych dzieci.
    • Gość: Jagoda Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.02, 20:48
      Anne Rice( ta od Wywiadu z wampirem) " Przebudzenie spiacej krolewny"
      obrzydliwosc, o wychowywaniu przez przemoc i upokorzenie, chyba ze ja zle
      zrozumialam, i jeszcze " To i owo" , nie pamietam autora, dwa opowiadania,
      jedno o kobiecie ktorej wyrosl penis na lechtaczce i drugie o mezczyznie
      ktoremu wyrosla pochwa na kolanie i kopulowal sam ze soba.
    • Gość: Klasyk Re: Książki, które nas przeraziły, zszokowały IP: *.edu.pl / 10.5.254.* 17.05.02, 16:17
      Mnie zaszokowały "Dziady" Mickiewicza. Jak tam rosła
      dramaturgia! Szok
    • bukowski27 zadna mnie jeszcze nie przerazila... 20.05.02, 12:46
      anie nie zniesmaczyla.. ani nic.. dystans przede wszystkim... moi panstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka