yellowcheese
27.11.04, 22:56
No właśnie! Na temat tej książki krążą skrajne opinie. Jedni porównują ją do
wojny i pokoju Tołstoja, są pełni zachwytu i uwielbienia, inni zaś nie
szczędzą batów dowodząc, że książka jest nierzetelna, probolszewicka, etc.
Jak to jest z tym Cichym donem. Czy znajdzie się ktoś, kto to przeczytał i ma
wyrobione własne zdanie na jej temat?