Mam już serdecznie dosyć Barbie i Hello Kitty! Próbuję chronić moją 4,5 latkę przed zalewem tego różowego ogłupiającego lukru, który uczy ją że najważniejszy jest wygląd, a jedyne wokół czego może się kręcić to własny upudrowany nosek. Znam kilka stron oferujących książki (jak mighty girl), profili na fb (jak princess free zone), firm produkujących zabawki (jak Goldieblox), które podkreślają równościowy aspekt płci. Ale to wszystko w wersji angielskojęzycznej.
Czy ktoś może mi polecić książki dla 4,5 latki o mądrych, odważnych i ciekawych świata dziewczynkach? Na pewno ktoś już takie napisał i rozumie problem, tylko ja jeszcze na nie nie trafiłam.
Pozdrawiam.
PS. Fizia Pończoszanka idzie na pierwszy ogień!