Gość: Voldemort
IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net
31.01.05, 20:08
Ciekawe, kogo wzruszy los biednej, Bogu ducha winnej żony tego głośnego
pederasty... Jakoś nie pamięta się, że miał żonę i dzieci. A dzieci - nie
były to zadbane i dopieszczone dzieci, o nie... Los Wilde'a jakoś mało mnie
wzrusza.
Teraz dzieci w tej sytuacji chętnie by adoptowała jakać homoseksualna para.