Dodaj do ulubionych

Milan Kundera

IP: 217.96.36.* 29.05.02, 12:48
Czy są tu jacyś fani literatury tego autora? Długo się przymierzałam do lektury
i właśnie czytam "Śmieszne miłości". Jak na razie - super, coś zupełnie innego
od wszystkiego, co czytałam ostatnio. Jakie są Wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • Gość: fantasia Re: Milan Kundera IP: 62.233.138.* 29.05.02, 16:45
      Zgłasza się "fanka" bardzo gorąca :-)

      Czym mnie pociąga? Tym, że o oczywistościach pisze w oryginalny - ale nie
      ekscentryczny - sposób. Tym, że opowiadane przez niego banalne historie są
      wciągające, pozbawione efekciarstwa. Wydaje mi się, że ten facet chce po prostu
      ciekawie opowiedzieć o czymś, co dla niego ważne. Dużo w tych powieściach
      dystansu, choć nie ma przemądrzalstwa. Dużo humoru, choć nie histerycznego.
      Wzmacniają mnie jakoś jego książki, mimo że chyba nie nazwałabym
      ich "optymistycznymi".

      Zaczęło się - "oczywiście" - od Nieznośnej lekkości. A największe wrażenie
      wywarł chyba "Żart" - dużo w nim akcji, dziania się, życia, brak wodolejstwa,
      skondensowane treści, odkrywcze w wielu miejscach. Ładne, to też istotne
      kryterium, jego książki są ładne, podchodzą mi z estetycznego punktu widzenia.

      No i jeszcze to, że nie natknęłam się na żadną jego książkę, którą nazwałabym
      gniotem. Niektóre wywarły większe wrażenie, inne mniejsze, żadna jednak nie
      rozczarowała.

      Bardzo polecam. Cieszę się, że ktoś poza mną to "lubi" :-)) Pozdrawiam.
      • Gość: kicius Re: Milan Kundera IP: *.speed.planet.nl 29.05.02, 16:48
        tez polecam ,ale jego wczesne ksiazki,okres francuski-nudy,mety etc.
        • Gość: Trotula Re: Milan Kundera IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 21:59
          "Nieznośną lekkość" bardzo lubię, najbardziej rozdział, w którym umierał ich
          pies, wzruszające. W ogóle to książka ciepła, prosta, a zarazem pełna jakiejś
          smutnej mądrości. Podobało mi się też opowiadanie "Autostop" (chyba o takim
          tytule), zwłaszcza zakończenie - magiczne, jak mantra. Kundera pisze zresztą w
          taki sposób, że z prozy życia czyni magię. Jest świetny.
          • Gość: igi Re: Milan Kundera IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.05.02, 18:50
            tak strasznie plakalam, czytajac ksiazke, trzy razy w zyciu:
            gdy umieral mateusz w 'ani',
            gdy ginal longinus podbipieta
            i gdy chorowal karenin, a potem go usypiali...
          • Gość: petr Re: Milan Kundera IP: *.icm.edu.pl / *.bydgoska.krakow.pl 31.05.02, 21:36
            zdaje się, że o literaturze nie masz pojęcja!
        • Gość: petr Re: Milan Kundera IP: *.icm.edu.pl / *.bydgoska.krakow.pl 31.05.02, 21:41
          Ekspert z ciebie!
          • Gość: Trotula Re: Milan Kundera IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 00:45
            Gość portalu: petr napisał(a):

            > Ekspert z ciebie!

            Dlatego, że płakała nad książką????
            Ja wolę się książką emocjonować niż ją sucho analizować. I po to chyba książki
            są - do wzruszania.
      • Gość: lamia Re: Milan Kundera IP: *.freebsd.lublin.pl 28.08.02, 14:44
        ... a mnie rozczarowala "Powolnosc". dobrze, ze byla taka krotka, bo ta ksiazka mu po prostu nie wyszla. straszna chała. wg mnie numero uno to "Nieznosna lekkosc bytu". dziwne, ale "Zart" tez mnie nie zachwycil. musze do niego wrocic ;)

        pozdrawiam
    • Gość: Ginny Re: Milan Kundera IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 31.05.02, 11:46
      Czytałam tylko "Życie jest gdzie indziej". Nawet mi sie podobało, fakt. Ciekawy
      sposób narracji i taka... poufałośc narratora względem Jaromila.
      • Gość: mysia200 Re: Milan Kundera IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 01.06.02, 21:37
        ja przeczytalam prawie wszystko Kundery i mam do was pytanko-nie uważacie że
        wiekszość jego książek(oprócz Zycie jest gdzie indziej)jest bardzo do siebie
        podobna jesli chodzi o wszechobecny wątek mężczyzny-kobieciarza(którym był
        chyba autor).nie znaczy to że uważam że jest on marny czy temu podobne-lubie
        jego książki,ale czytałam je'cięgiem' pod rząd i taki wniosek mi się napatoczył.
        ps a co do płakania nad książkami to ja jestem mistrzem w tej dziedzinie
        (np.płakałam gdy czytałam Dziką Kaczke Ibsena),a wcale nie uważam że to ujemnie
        wpływa na odbiór treści(ja tu węszę prowokacje)
    • henryhill Re: Milan Kundera 05.06.02, 00:52
      do Mysi200... zgoda, ale czy to wada. mysle, ze jak ktos potrafi przez 40. lat
      pisac na jeden temat (przeczytalem wszystko), tak gleboko/zarliwie/zabawnie, to
      znaczy, ze naprawde dotknal czegos swojego jedynego/intymnego/schowanego. a
      przeciez dobra sztuka to spowiedz. i kundera spowiada sie. w nowych krajach, w
      nowych okolicznosciach - zawsze z tego samego.
    • Gość: imbir Re: Milan Kundera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 17:03
      Nieznośna...była nowatorska jak na swoje czasy. Świeży powiew tamtych lat.
      Zapamiętałem z tej książki smutek. Taka literatura dla 30-latków po
      przejściach. Myślę, że najlepiej to się odbiera właśnie po trzydziestce.
      W klimacie lekko zbliżona do Hrabala ale to tylko moje odczucia.
      pzdr
      • Gość: mordyga Re: Milan Kundera IP: *.bauboden.com, 27.06.02, 09:42
        W ksiazkach Kundery fascynowaly mnie zawsze obrazy rezimu socjalistycznego
        owczesnej Czechoslowacji. Watek milosny nie byl dla mnie tak wazny co relacja
        czlowiek-socjalizm. Musze przyznac, ze Kundera po mistrzowsku potrafil
        odtworzyc zycie, uwarunkowania polityczne i potege partii w stosunku do
        obywateli kraju. Dla mnie to lektura, ktora uzmyslawia i ukazuje zycie w
        systemie socjalistycznym.
        • baloo1 Re: Milan Kundera 27.06.02, 16:44
          Witaj mordygo , fajnie sie na Ciebie natknac tutaj.... ja tak samo odbieram
          M.K. Pierwsza jego ksiazka, jaka przeczytalem byl "Zart" i potem juz zaczalem
          polowac na Kundere i na wszystkich Czechow. Z czasem sie okazalo, ze Hrabal
          jakos blizszy ....
          Pozdrawiam
          • Gość: OLT Re: Milan Kundera IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 17:22
            czesi sa rzezywiscie swietni
            polecam jeszcze o.pavel - "smierc pieknych saren". przepiekna, ciepla, komiczna i
            wzruszajaca ksiazka

            a z kundery...to mam bardzo duzy sentyment dla "walca pozegnalnego", pierwsza
            ksiazka kundery ktora przeczytalam i po prostu powalila mnie na kolana.
            rowniez tym,ze ktos moze TAK pisac.

            pozdr
            OLT
    • Gość: ala Re: Milan Kundera IP: *.client.attbi.com 29.06.02, 07:21
      Kilka lat temu zaczytywalam sie Kundera. Jakis czas pozniej, nie mogl mnie
      ponownie zainteresowac. Teraz znow go uwielbiam.
      • Gość: michał Re: Milan Kundera IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 18.08.02, 00:59
        Ktos tutaj trafnie zauważył, że po trzydziestce i po przejsciach... Fakt. Po
        trzydziestce i po przejściach przeczytałem "Lekkość" i mnie totalnie powaliło.
        Nastrój...i to niesamowite uczucie, że jestem cały w tej książce (w
        poszczególnych bohaterach) - intelektualnie, emocjonalnie. W każdym z nich. A
        potem to już wszystko Kundery chyba przeczytałem. I wróciłem też do "Życie
        jest gdzie indziej", które kiedyś czytałem z drugiego obiegu koncentrujac się
        (niesłusznie) na wątku politycznym.
        Świetnym chwytem Kundery jest też ten jego dystans i spojrzenie na bohaterów
        śledzące paradoksy ale też bardzo głęboko psychologiczne spojrzenie (vide:
        Księga śmiechu i zapomnienia).
    • Gość: blanka4 Re: Milan Kundera IP: *.skb.pl / 192.168.1.* 19.08.02, 22:02
      Nie jesteś sama na tym świecie. Ludzie kochają Kunderę. Ja również mam do niego
      wielką słabość ;) i choć nie potrafię wymienić wszystkich przeczytanych
      pozycji, klasyfikować, która lepsza, bo po prostu ..mylą mi się.. Ale na
      szczęście Kundera jest na tyle uroczy, że miło i chętnie się do niego powraca.
      Największe wrażenie wywarła na mnie jednak Nieznośna lekkość bytu i jego
      opowiadanie Ja, truchlivy Buh /ja, smutny, żałosny Bóg, czy jakos tak/. Czytał
      ktoś? Podobnie do Kundery pisał Vladimir Macura /podobno się troszku sugerował,
      a może po prostu całe pokolenie 68 tak pojmuje świat/ w Obywatelu Monte
      Christo /ale to jest do dostania niestety jak na razie tylko w oryginale - a
      szkoda!/
    • Gość: gabi Re: Milan Kundera IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 03:53
      może prawda jest smutna?

      p.s. czytaliście ,,kubusia...?
    • Gość: justa333 Re: Milan Kundera IP: *.ukie.gov.pl / 10.3.17.* 23.08.02, 12:35
      To absolutnie moj najbardziej ukochany autor. mam wrazenie, ze przeczytalam juz
      wszystko, Kubusia tez (chociaz byl inny) Ups! Nie czytalam jeszcze
      Niesmiertelnosci (zaczelam w orginale, ale slabo mi szlo) Ale dzisiaj mam
      urodziny i wiem, ze ja dostane. Takze weekend z glowy.
      Teraz jestem na etapie czytania ponownego, zupelnie przypadkowo wybieranych z
      polki jego ksiazek i zachwycania sie pojedynczymi sformulowaniami! A pisze po
      prostu pieknie.
      A Hrabala nie czuje... Niestety
      J.
      • Gość: Michał Re: Milan Kundera IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 23.08.02, 21:33
        No właśnie. Pojedynczymi sformułowaniami!! Jest taki fragment w "Straconych
        listach" (Księga smiechu...) w którym cudownie opisuje podejście bohatera do
        jego losu, zycia porównujac je do podejścia rzeźbiarza, pisarza do swojego
        dzieła. Ja w tym odnalazłem tak niesamowita prawdę przez nikogo wczesniej
        nieodkrytą. Prawdę osobistą. Albo komentarze na temat motywacji działania
        bohaterów "Lekkości". Takich kawałków sa setki! To własnie miałem na mysli
        mówiąc, że lektura Kundery skłania do refleksji zarówno intelektualnej jak i
        emocjonalnej jak i egzystencjalnej.
        Też jeszcze nie czytałem "Nieśmiertelności" i też jakoś mnie Hrabal nie
        wciągnął.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka